a_sia_g
15.11.13, 15:09
Wiem, że temat stary jak świat, ale może wypowiedzą się w tym wątku panie znające się na ludzkiej psychice, bo ja nie potrafię znaleźć odpowiedzi na nurtujący mnie problem. Skąd bierze się w ludziach zazdrość? Mam tu na myśli zazdrość jako uczucie destrukcyjne, które niszczy związki lub przyjaźnie. Mój problem nie pojawia się przypadkowo, gdyż właśnie praktycznie przez zazdrość ze strony przyjaciólki nasza znajomość chyba powoli się kończy. Teraz sobie myślę, że to najwidoczniej nie była przyjaźń tylko dobra znajomość.
Mam po prostu dosyć zazdrości ze strony tej osoby, ciągłego porównywania naszej sytuacji finansowej i rodzinnnej. A najśmieszniejsze jest to, że relatywnie to koleżanka z mężem zarabiają lepiej od nas, mają lepszy samochód, dodatkowe dochody. Cóż z tego, kiedy każdy mój zakup jest złośliwie komentowany lub koleżanka niemal obraża się na mnie. Przestałam już mówić, że coś sobie kupiłam, bo zaraz nasza rozmowa schodzi na temat tego jak, to ja mam dobrze, przy czym ton jej wypowiedzi jest sarkastyczno ironiczny. Szkoda mi bardzo tej znajomości bo znamy się kilka lat i na początku było naprawdę super. Pisałam już kiedyś o tej osobie w osobnym wątku jakiś czas temu i sytuacja od tamtej pory jeszcze się pogorszyła. Nie wiem sama, czy jeszcze walczyć o tą przyjaźń, czy zostawić sprawy swojemu biegowi.