Dodaj do ulubionych

jak tu zaufać fryzjerce?

20.11.13, 10:37
chciałam żeby zrobiła mi tak jak na zdjęciu, nawet zdjęcie na telefonie mialam żeby pokazać, umówiłyśmy się, że zrobi taką fryzurę albo nawet ciut dłużej, żeby nie było szoku z przejścia z długich włosów:

https://4.bp.blogspot.com/-WD2RfqwsY-E/TfNiRt4s-rI/AAAAAAAAA8g/-ryq3GOYhVU/s1600/Jennifer-Aniston-New-Haircut.jpg

A zrobiła tak:

https://i.iplsc.com/-/0002AYZS61M4NWMH-C116.jpg

prawie zawsze tak jest, na 10 wyjść do fryzjera 8 to porażka. I to fryzjerka z polecenia, niby taka dobra, a okazuje się że wszystkie i tak strzygą swoje ulubione 3, 4 zestawy fryzur na pamięć, niezależnie co jej powiesz ona i tak leci na pamięć to co umie. Chyba zatrudnię do obcinania męża, filmiki na internecie są, nożyczki do degażowania mam, bo nie ma innego wyjścia.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 10:46
      Alez zrobiła dobra długość. to my masz za długa szuję wink
    • chipsi Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 10:50
      Może trafiłaś na taką, u której ja kiedyś miałam nieprzyjemność gościć. Na powitanie rzuciła że nie lubi jak jej klientki mówią co chcą i że ona wie co robi. A ja głupia zaufałam... Na szczęście inna uratowała mój imidż wink
    • guderianka Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 10:53
      ja ostatnio zmuszona byłam pójść do nowej-osiedlowej- bo pasowała mi godzina. I wyszłam zachwycona-chyba po raz pierwszy-fryzura idealna, tak jak mi zaproponowała, nie spodziewałam się że wyjdzie tak fajnie
      może zmień fryzjera ?
      • barbibarbi Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 10:57
        Już do niej więcej nie pójdę. Albo męża zatrudnię, albo umówię się z jakąś fryzjerką co do domu przyjeżdża i każde kłapnięcie nożyczkami będę sprawdzać.
        • chipsi Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 11:14
          A w salonie oczy Ci zawiązują czy jak? smile
    • amy.28 Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 10:54
      Pamietam taką wizytę jak miałam lat 15 - włosy do pasa. Poprosiłam o ścięcie do linii stanika, a więc do połowy pleców, powiedziałam że max o jakieś 15 cm. Urąbała mi tak jak na zdjęciu ma Cichopkowa. A że splotła je w kucyk, ciachła a dopiero potem cięła dalej - to nie mogłam zareagować jak to zrobiła. Przeryczałam chyba z tydzień sad nie martw się tobie za kilka mies. odrosną.
    • wielkafuria Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 10:56
      na szczescie wlosy odrosna smile

      ja zawsze mowie ze moga zrobic co chce byleby dalo sie spiac w kucyk i zeby nic nie wystawało big_grin
    • ioanna80 Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 10:57
      Ha! Czyli to nie tylko ja mam ten problem? U mnie to juz tradycja, ze po powrocie od fryzjera tydzień dochodze do siebie. Do tego mam krotkie wlosy, a ostrzyc ladnie krotka fryzurkę to naprawdę trzeba umieć (najwidoczniej). Ostatnio pokazalam pani palcem w cut booku, pokiwala glowa i zrobila fryzurę dwa razy dluzsza. Musze sie przeprosić z moim stalym fryzjerem, strzygl zawsze na jedna modle, ale model mi pasowal. Najbardziej rozśmiesza mnie mąż, który wierzy ze fryzjer potrafi dobrać fryzurę do twarzy, charakteru itp Dla wyjasnienia - męża strzygę sama, na 6 mm wink
      • mx3_sp u mnie było tak samo: 20.11.13, 11:01
        miało być: https://fryzury.info/images/artykul/3/fryzury-grzywki_13_w525.jpg

        wyszło: https://tenaciousrosalie.files.wordpress.com/2011/01/linda-evens1.jpg
        ręce opadają

    • quelquechose Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 11:11
      Totez ja zawsze mowie mojemu fryzjerowi, zeby cos wymyslil oryginalnego i on to robi. Tylko na moje to moglby jeszcze bardziej zaszalec. Ja zawsze mowie, ze to tylko wlosy, urosna. W krotkich tez mi dobrze, wiec jakby co, to moge korekte zrobic wink Ostatnio tylko sie zrobil mniej kreatywny, wiec sama sobie znalazlam fryzurke i bardzo ladnie mu wyszla. Taka mam:

      https://3.bp.blogspot.com/-tzLMlvmKX8M/UGJnQse8srI/AAAAAAAAAGs/G3aobPw0s84/s320/Frankie-Sandfords-fashion-short-hairstyle-for-Summer-209x300.jpg

      Tyle, ze typ urody inny i wlosy mam ciemny blond, ale ciecie takie samo smile
      • guderianka Re: quelquechose 20.11.13, 11:19
        quelquechose-bardzo fajna, będę w grudniu chciała coś podobnego. z włosów do ramion zrobiłam coś takiego, tyle że krótszy bok jest do połowy ucha

        https://i.iplsc.com/rihanna/00010VZKV2PCKTHX-C102.jpg

        Mąż ma alergie na wszelkie asymetrie więc muszę stopniować napiecie suspicious
    • kadfael Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 11:25
      A po co chodzisz do fryzjerki-porażki? Obcina źle a Ty do niej wracasz? Liczysz na jakiś cud?
      Jak by mnie fryzjer źle obciął, nie wróciłabym już do niego i tyle.
      Na pocieszenie - faktycznie włosy szybko odrosną, a fryzurka jest prosta, więc pewnie i w tej krótszej wyglądasz dobrze.
      • barbibarbi Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 12:15
        A gdzie ja napisałam, że do niej chodzę? Byłam pierwszy raz z polecenia, więcej nie pójdę. Często zmieniam fryzjerki i właśnie jest tak że 8 na 10 obcina na pamięć, mają obcykane kilka fryzur i jadą.
    • eliszka25 Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 11:38
      coz, i tak nie wyszlo najgorzej, bo przynajmniej masz przyzwoita fryzure. ja w swoim zyciu trafilam na dwie fryzjerki, ktorym moglam powiedziec, ze maja zrobic tak, zeby ladnie bylo i sie nie wtracac. niestety z zadna nie mam juz kontaktu, czego bardzo zaluje. obie sie wyprowadzily dosc daleko.

      najlepszy numer odwalila mi kiedys fryzjerka w salonie, gdzie chodzilam do "mojej" fryzjerki, ale wtedy juz tam nie pracowala. z przyzwyczajenia poszlam w to samo miejsce. wytlumaczylam, jaka ma byc fryzura. z reszta chodzilo tylko o poprawienie tego, co odroslo. liczylam sie z tym, ze moze byc troche inaczej, bo w koncu babka inna. jak mi obciela i ulozyla, bylo ok. to bylo w piatek po poludniu. w sobote rano mielismy chrzest mlodszego syna. chcialam szybko umyc glowe i ulozyc na nowo, ale na szczescie posluchalam mamy i zostawilam tak, jak bylo, bo nie bardzo wyrobilam sie z czasem. nastepnego dnia umylam i jak mi wyschly, to wstydzilam sie wyjsc z domu. kazde pasmo bylo innej dlugosci! moglabym kazdemu mowic, ze usnelam i moj 3-latek pociachal mi wlosy nozyczkami i kazdy by uwierzyl, bo dokladnie tak to wygladalo!

      meczylam sie przez kilka miesiecy, zeby jak najwiecej odrosly. kiedy poszlam do fryzjerki, innej oczywiscie, tam juz nigdy wiecej nie wrocilam, dobra chwile sie smiala ze sposobu ciecia i zastanawiala, coz to za fryzura w domysle miala sie za tym kryc, ale nic nie wymyslila. na szczescie obciela super i przez jakis czas znow mialam swietna fryzjerke, w ktorej rece moglam sie oddac z zamknietymi oczami. niestety, wyprowadzila sie i znow jestem na etapie szukania sad
    • solaris31 Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 12:52
      ja tez mam kłopot z fryzjerami, chyba tylko kilka razy wyszłam zadowolona - a tak, zwykle albo ryczę, albo się wściekam confused zawsze jasno mówię, czego chcę, i prare razy mi się zdarzyło uzyskac coś zupełnie innego - pewnie pani miała tę fryzurę obcykaną, to i mi ją zafundowała. to, że wyglądąłam jak spaniel, nie miało dla niej znaczenia confused

      mam trudne włosy, kręcone trzeba umiec obcinac tak, żeby się nie puszyły zanadto - i póki co , to mam kłopot ze specjalistą, a w efekcie, jakmam iśc do fryzjera, bo w końcu co jakiś czas trzeba pójść, to przeżywam tortury confused
    • annajustyna Re: jak tu zaufać fryzjerce? 20.11.13, 13:01
      Ja bym chciala cos takiego:
      https://img.interia.pl/rozrywka/nimg/1/c/Anna_Przybylska_Szymon_5708971.jpg
      Oczywiscie mam na mysli Przybylska, nie Bobrowskiego wink. Tylko wlosy powinnymi z pare cm podrosnac, zeby bylo z czego scinac wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka