Dodaj do ulubionych

Wątroba cielęca.

20.11.13, 22:13
Jak ją przyrządzić aby była jadalna i nie straciła wartości odżywczych? Bo o nie chodzi właśnie.
Obserwuj wątek
    • neffi79 Re: Wątroba cielęca. 20.11.13, 22:18
      nie tknęła bym tego, sama nazwa przyprawia mnie o mdłości
      wątroba to organ filtrujący toksyny, po co to jeść?
      • jola-kotka Re: Wątroba cielęca. 20.11.13, 22:28
        • jola-kotka Re: Wątroba cielęca. 20.11.13, 22:30
          Bo jest dobra na anemie ma w sobie żelazo mi lekarz zalecił nazwa to nic wygląda dużo gorzej.
          • neffi79 Re: Wątroba cielęca. 20.11.13, 22:38

            może z cebulką...koniecznie pokrojona w małe kawałki, dużej sobie nie wyobrażamsmile
            kiedys robiłam drobiową tak, inaczej tego nie widze

            musisz to zjesc np. z kiszono kapusto by to zelazo sie przyswoiło
            w sumie to smacznegowink
      • babunia_wygodka Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 09:21
        neffi79 napisał(a):

        > nie tknęła bym tego, sama nazwa przyprawia mnie o mdłości
        > wątroba to organ filtrujący toksyny, po co to jeść?

        Bo to chyba najbardziej wartościowe pożywienie "mięsne". Przecież ludy utrzymujące się z polowań pierwsze co robią to zjadają wątrobę, często nawet na surowo. Skądś się takie ewolucyjne przystosowanie wzięło, nie uważasz?

        A że wątroba (między innymi) filtruje toksyny? Przecież to nie znaczy że je sobie magazynuje.
    • kk345 Re: Wątroba cielęca. 20.11.13, 22:40
      Skoro nie lubisz smażonej, to może pasztet?
      • jola-kotka Re: Wątroba cielęca. 20.11.13, 22:44
        Ale właśnie nie wiem czy powinno się ją traktować wysoką temperaturą.
        • kk345 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 00:06
          A jak ją smażysz, to w niskiej? big_grin
    • k1k2 Re: Wątroba cielęca. 20.11.13, 22:51
      Udusic z cebulka, albo ugotowac w rosole i zrobic z niej paste do chleba. Albo pasztet.
    • rosapulchra-0 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 00:53
      Pokrój w niezbyt duże płaty, obmyj dobrze, obsusz papierowymi ręcznikami, NIE SÓL!!!, przyprósz mąką i wrzuć na gorący tłuszcz, obsmaż po obu stronach, a gdy już wszystkie kawałki obsmażysz w ten sposób, to wrzuć je z powrotem do patelni, dolej trochę wody i duś pod przykryciem.
      Na drugiej patelni uduś ze dwie cebule (w zależności od ilości wątroby, możesz udusić ich więcej), wcześniej pokrojone w wcale niedrobną kostkę (przekrój jedną cebulę na pół, tę połówkę znowu na pół i pokrój w paski), gdy cebula będzie już miękka, to obierz ze dwa jabłka (wszystko jedno jakie, lepiej kwaśne, ale słodkie też mogą być),pozbądź się pestek i środków, podziel je nie za wielkie cząstki i wrzuć do tej cebuli na jakieś 10-15 minut i duś na małym ogniu.
      Następnie wszystkie składniki zmieszaj ze sobą. Możesz jeść z bułką, chlebem lub ziemniakami, i surówką z czerwonej kapusty lub zasmażanymi buraczkami, samą wątróbkę, jeśli musisz, posól sobie na talerzu. Smacznego.
      • jola-kotka Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 01:08
        Dzięki jesteś wielka.
        • rosapulchra-0 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 01:41
          jola-kotka napisał(a):

          > Dzięki jesteś wielka.

          Wiem wink I cały czas cierpliwie czekam na maila od ciebie.
          • jola-kotka Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 01:51
            O ok jutro się odezwe.
            • rosapulchra-0 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 23:59
              Jutro już przeszło, a maila ani widu, ani słychu..
              • jola-kotka Re: Wątroba cielęca. 22.11.13, 00:08
                Bo ja adresu poczty twojej nie mogę znaleźć
                • rosapulchra-0 Re: Wątroba cielęca. 22.11.13, 09:50
                  rosapulchra-0@gazeta.pl
    • viviene12 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 01:25
      doskonalym uzupelnieniem zelaza jest Kräuterblut, naturalny srodek do kupienia w aptekach

      Nie wali tak w zoladek jak tabletki z zelazem.

      A mowil Ci lekarz, ze przyjmujac zelazo powinno sie brac kwas foliowy?

      • jola-kotka Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 01:28
        Nie, ale już dziękuje za kolejne prochy.
        • viviene12 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 01:35
          jola-kotka napisał(a):

          > Nie, ale już dziękuje za kolejne prochy.

          no coz, kwas foliowy pomaga we wchlanianiu zelaza.
          • rosapulchra-0 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 01:45
            Mam w tej chwili dość ostrą anemię, więc łykam żelazo 3 razy dziennie,a do tego wit. B i chyba podziękuję za te wątpliwe przyjemności, właśnie z powodu żołądka.
            • viviene12 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 01:46
              bo tabletki z zelazem wala w zoladek ostro.
              dlatego polecilam wyzej Kräuterblut - naturalny wyciag w formie syropu.
              • babunia_wygodka Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 09:31
                viviene12 napisała:

                > bo tabletki z zelazem wala w zoladek ostro.
                > dlatego polecilam wyzej Kräuterblut - naturalny wyciag w formie syropu.

                Ale po ch*j w ogóle tabletki, skoro żelazo występuje w normalnym pożywieniu?
                • viviene12 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 10:42
                  babunia_wygodka napisała:

                  > viviene12 napisała:
                  >
                  > > bo tabletki z zelazem wala w zoladek ostro.
                  > > dlatego polecilam wyzej Kräuterblut - naturalny wyciag w formie syropu.
                  >
                  > Ale po ch*j w ogóle tabletki, skoro żelazo występuje w normalnym pożywieniu?

                  a po to, ze przy ciezkiej anemii samym pozywieniem nie wyrownasz poziomu.

                  Kräuterblut jest z wyciagiem z roslin i nie ma z chemicznymi tabletkami nic wspolnego.
                  Warto wiedziec, zanim sie wyskakuje zza wygodki
                  • babunia_wygodka Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 11:02
                    viviene12 napisała:

                    > > > bo tabletki z zelazem wala w zoladek ostro.
                    > > > dlatego polecilam wyzej Kräuterblut - naturalny wyciag w formie syr
                    > opu.
                    > >
                    > > Ale po ch*j w ogóle tabletki, skoro żelazo występuje w normalnym pożywien
                    > iu?
                    >
                    > a po to, ze przy ciezkiej anemii samym pozywieniem nie wyrownasz poziomu.

                    Przy ciężkiej anemii to się łyka to co lekarz powie, a nie kombinuje przez forum.

                    > Kräuterblut jest z wyciagiem z roslin i nie ma z chemicznymi tabletkami nic wsp
                    > olnego.
                    > Warto wiedziec, zanim sie wyskakuje zza wygodki

                    Warto czytać dokładnie zanim się wyskoczy z wyskakiwaniem. Masz gdzieś w mojej wypowiedzi słowo "chemiczne"? No właśnie. A tabletka jest tabletka - czy z retorty z Petrochemii Płock, czy z gara znachorki, czy z porostów przeżutych przez starą Eskimoskę. Zamiast naturalnego dla organizmu przyswajania z pożywienia, jest łykanie jakiegoś koncentratu.
                    • viviene12 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 11:35
                      bczy z porostów przeżutych przez
                      > starą Eskimoskę. Zamiast naturalnego dla organizmu przyswajania z pożywienia, j
                      > est łykanie jakiegoś koncentratu.

                      a wiesz, ile brokola i watrobki trzeba skonsumowac, zeby przyswoic ta ilosc z wyciagu?
                      No to smacznego. Wyciag to wyciag, nie demonizuj.
                      • babunia_wygodka Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 13:34
                        viviene12 napisała:

                        > bczy z porostów przeżutych przez
                        > > starą Eskimoskę. Zamiast naturalnego dla organizmu przyswajania z pożywie
                        > nia, j
                        > > est łykanie jakiegoś koncentratu.
                        >
                        > a wiesz, ile brokola i watrobki trzeba skonsumowac, zeby przyswoic ta ilosc z w
                        > yciagu?
                        > No to smacznego. Wyciag to wyciag, nie demonizuj.

                        Taaa, jakie zdrowe i ekologiczne do tego podejście suspicious Dbamy o dostarczanie żelaza, ale przecież nie jakimiś prymitywnymi metodami. Świat idzie do przodu, więc musimy przyswoić od razu równoważnik mutry M14, bo któż w Dzisiejszych Czasach ma czas na jedzenie brokułów?
                  • kk345 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 11:31
                    > Kräuterblut jest z wyciagiem z roslin i nie ma z chemicznymi tabletkami nic wsp
                    > olnego.

                    W odróżnieniu od żelaza w mięsie, to pochodzenia roślinnego jest bardzo słabo przyswajane, także w formie tabletkowej
                    • czarciaryska Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 12:56
                      nieprawda, jest POROWNYWALNE jezeli w twoim organizmie sa wystarczajace poziomy witaminy c ryboflawiny i copperu. Nie znam ani jednego wegetarianina z anemia za to mnostwo miesozercow zyjacych na grubych miesiwach i smutnej surowce.
                      • run_away83 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 13:14
                        A ja znam - siebie. Kilkakrotnie próbowałam wywalić mięso z diety i za każdym razem po kilku-kilkunastu tygodniach, kiedy wyczerpywały się zapasy żelaza w organiźmie, morfologia leciała mi na łeb na szyję. Pomimo urozmaiconej i starannie skomponowanej diety (dużo zielonych warzyw w postaci surowej, świeżo wyciskane soki, orzechy, dużo strączkowych, kasze, produkty zbożowe tylko pełnoziarniste). Okazało się, że mój organizm przyswaja tylko żelazo hemowe, a ono występuje wyłącznie w produktach zwierzęcych. Żelazo niehemowe, z produktów roślinnych, przelatuje przez mój organizm jak woda przez sito.

                        Aktualnie ograniczam mięso (do 1-2 razy w tygodniu), jem jajka, ryby i nabiał i wyniki mam ok.
                      • kk345 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 23:56
                        > nieprawda, jest POROWNYWALNE
                        Jasne, ty masz rację, a lekarze się myląsmile
    • mamand Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 09:07
      To jest chyba jedyny sposób na wątróbkę z zachowaniem wartości odżywczych, niestety
    • ledzeppelin3 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 09:12
      Jola, nikt anorektyczce nie kazałby jeść wątroby cielęcej
      Żelazo łatwo przyswajalne jest w 100 innych produktach, chociażby w befsztykach
      Coś ściemniasz
    • babunia_wygodka Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 09:21
      jola-kotka napisał(a):

      > Jak ją przyrządzić aby była jadalna i nie straciła wartości odżywczych? Bo o ni
      > e chodzi właśnie.

      Wyrwać jeszcze parującą z brzucha cielaka i jeść póki ciepła.
    • amaroola zadnego duszenia! 21.11.13, 09:37
      zrob tak:

      najpierw zeszklij do prawie skarmelizowania duza ilosc pokrojonej w plastry cebuli, cebule mozesz lekko posolic, szybciej zmieknie

      watrobke pokroj w cienkie (ok 1 cm) plastry (scinaj skosnie)

      oprosz maka I smaz na dosc goracej patelni

      smaz krotko (ok 30 sekund do minuty z kazdej strony) - przewroc na druga strone, lub zdejmij z patelni jak tylko na powierzchni pojawia sie plamki 'sokow' (znaczy sie krwi -niestety)

      posol, przykryj warstwa zeszklonej cebulki,
      potraktuj tak wszystkie partie watrobki

      nie dus, na Boga bo sie zrobi ziarnista I taka "watrobkowa" w smaku

      moze troche postac, albo mozesz od razu jesc

      ja zwykle podaje z ziemniakami I surowka z kiszonej kapusty

      taka watrobka jest lekko rozowa w srodku I slodkawa, naprawde smaczna, no I nie traci wiele z wartosci odzywczych

      jadlam watrobke w wielu miejscach, zwykle byla taka wlascie 'watrobkowo' gorzkawa I ziarnista, bo przesmazona ('prze-duszona'), nic dziwnego, ze ludzie nie lubia watrobki
    • irima2 Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 09:44
      Do wątróbki warto podać coś z dużą zawartością wit. C bo pomaga wchłaniać żelazo. Może to być jakiś sok do popicia.
      • czarciaryska Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 12:59
        nie no pewnie zmazone miesiwo i ciezko slodzony sok - organizm jest w takim szoku po otrzymaniu ciezkiego paliwa ze niema czasu sie leczyc. Trzeba patrzec na to co siew siebie wrzuca- proponuje garsc orzechow swieza pomarancza i owsiankaz pestkami z dyni plus pelnoziarnista buleczka z makrela alo z pasztetem z soczewicy - po anemii ani sladu.
    • czarciaryska Re: Wątroba cielęca. 21.11.13, 12:55
      W Polsce to wy za murzynami jestescie jezeli chodzi o odzywianie. Rece opadaja.
      Watroba cieleca ma mnostwo cholesterolu i zbyt duza dawke witaminy A mimo duzej ilosci zelaza (nie wiekszej niz takiej samej ilosci platkow owsianych czy malzy) . Poza tym naprawde uwazasz ze zjedzenie watroby krowiego niemowlaka cie uzdrowi? Moze voo doo zacznij usprawniac smile Nie znam ani jednego wegetarianina z anemia bo ci sie po prostu odzywiaja zdrowiej, fasola szpinak, platki owsiane soczewica - zeby nie miec anemii, nie tylko musisz zapchac sie zelazem - jezeli nie masz wystarczjacego poziomu kwasu foliowego to czerwone krwinki z samego zelza nie powstana. Musisz tez dostarczac organizmowi wit c, ryboflawiny - sama watroba raz na ruski rok nic nie zmieni - trzeba zmienic odzywianie i jesc wiecej orzechow, fasoli, drozdzy , pelnoziarnistych produktow, soczewicy.
      • kk345 Re: Wątroba cielęca. 22.11.13, 00:03
        Skup się- dziewczyna pyta o sposób przyrządzenia WĄTRÓBKI, nie oczekuje zamiennika w postaci małży (hehehe, małże są przecież tradycyjną potrawą w zacofanej Polsce), czy płatków owsianych (nota bene nie jest prawdą, ze płatki owsiane mają tyle samo żelaza co wątroba, 3,9 mg/100g to nie jest to samo co 20mg/100g...) Poza tym żelazo roślinne, niehemowe jest gorzej wchłaniane, więc mniej przydatne, niż hemowe, zwierzęce.
        Czy wegetarianie nie umieja liczyć?
    • damajah Re: Wątroba cielęca. 22.11.13, 00:27
      Mój tata robił z cebulką na patelni z niedużą ilością oleju - wspominam wspaniale szczerze mówiąc smile
      • jola-kotka Re: Wątroba cielęca. 22.11.13, 01:35
        No i cały problem polega na tym,że wątek okazał się zbędny bo dzisiaj potwierdzono moje obawy to trzeba jeść na surowo bo wysoka temperatura zabija to co najcenniejsze,nie dzięki ale zjadłam zrobioną według przepisu rosy była dobra. Co do mojej diety,to nie jest tak,że ktoś mówi masz jeść to czy tamto,może sobie mówić a ja i tak zrobię swoje. To są sugestie lekarzy znajomych,ale widzę co się dzieje,chodzę na terapię co nieco do mnie trafia ja w tej chwili próbuje się jakoś ratować. Tylko pewne rzeczy są silniejsze odemnie.
        • mamand Re: Wątroba cielęca. 22.11.13, 10:12
          o tak się właśnie domyślałam, że tu chodzi o pastę z surowej wątróbki sad

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,148150586,148154207,Re_Watroba_cieleca_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka