Dodaj do ulubionych

Dziwną mam córkę chyba

27.11.13, 17:39


Albo ja jestem.
Moja córka jest dziwna, albo mi sie wydaje.
Ma trzynaście i pół roku, chodzi do gimnazjum.
Nie sprawia żadnych kłopotów, dobrze sie uczy, powiecie że sie czepiam grzecznego dziecka, ale czasami nie wiem jak do niej dotrzeć. Wkurza mnie, że robi z siebie sierotkę Marysię.


Nie ubierze nic innego niż legginsy, do tego wielka długa bluza, z takich jak były modne 30 lat temu. Włosy z kolei ulizuje wedlug najświeższej mody, żeby nie daj boże jeden nie wystawał.
Obgryza pazury, choc nie obgryzała, błagam ją, żby tego nie robiła, bo bedzie żałowac, Zawsze miała mocne twarde paznokcie, teraz juz połowy nie ma. Kupiłam żel, nie pomaga, kupiłam lakier nie pomaga, jej nie zależy na wyglądzie pazurów.
Wyrosła ze wszystkich staników, nie pójdzie kupić nowego, spłaszcza sie starymi. Poszłam do sklepu, załatwiłam z ekspedientką, że oddam jak nie będą pasować, wziełam kilka. Nie przymierzy. Jak ją zmusiłam, to stwierdzila, że za duże. Nie skróci ramiączek, nie załozy jak trzeba, nie moga nawet minimalnie odstawać. Jedyny jaki zzakceptowała to taki, który moim zdaniem jest za mały.
Nie ma powodów spłaszczać biustu, bo ma mały, ale do tej pory chodziła w takich dziecinnych w 4 klasie kupionych, trudno żeby jeszcze byly dobre. Wtedy w 4 klasie błagała żeby jej kupić, choć jeszcze nie musiała mieć, a teraz cuduje.

Rano nie raz się kłóci, że nia ma czego założyć, a jak chcę ja wziąć na zakupy i obkupić, to
nie chce.
Nigdy nie załozy nic innego niz ma któraś z koleżanek. musi małpować, zero orginalności, tyle że jakoś dziwnie koleżnki wyglądaja lepiej.
Strasznie mnie wkurza, jak twierdzi, że nie zalezy jej na wyglądzie, że nie chce się podobać.
Nie jestem jakaś pindzia, która chce córkę fiokować, sama tego nie robię, ale chciałabym, żeby wyglądala fajnie, a nie jak sierota. Inne dziewczyny lubia się stroić, chodza z matkami na zakupy, ona za żadne skarby. Sama tez nie chce iść.
W sumie to dogadujemu się nienajgorzej, ale nie jak chodzi o wygląd. Nie wiem, czy to wina jej dziecinności, czy kompleksów, cyz chce w ten sosób zwrócić uwagę, ale takich myszy to raczej nikt nie zauważa, więc nie wierzę.
Na dyskoteke nie pójdzie, bo po co, kolezanki nie zaprosi, bo nie ma swojego pokoju,, siedzi i ogląda bajki.

Pewnie są większe kłopoty z młodzieżą, ale mi żal, że zycie jej ucieka, a fajna w sumie dziewczyna zamienia się w kopciuszka.
Uprzedzając komentarze nie jest lesbijka normalnie jej sie chłopcy podobaja, ale wiadomo, że rówieśnicy maja pstro w głowie no i patrzą za laskami nie za myszkami, a dla starszych to ona jest za dziecinna.
Obserwuj wątek
    • peggy_su Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 17:51
      Nastolatki miewają różne dziwne fazy. Daj jej prawo do tego. Może ma kompleksy, a może się nagle dziwnie czuje ze swoim dorastaniem.
      Niech sobie będzie taką sierotką Marysią, może jej przejdzie za rok, dwa albo pięć. Kochaj ją taka jaka jest i okazuj akceptację, a nie chciej żeby wyglądała w określony sposób. Jeszcze brakiem akceptacji zepsujesz to, że się w miarę dobrze dogadujecie.
    • marychna31 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 17:53
      > Uprzedzając komentarze nie jest lesbijka normalnie jej sie chłopcy podobaja
      Serio takiego komentarza sie spodziewałaś? A który fragment twojego postu miałby sugerować homoseksualizm córki?


      > Pewnie są większe kłopoty z młodzieżą, ale mi żal, że zycie jej ucieka,
      Dlaczego życie ucieka? Bo się nie stroi wedle twojego gustu? Nie przesadzaj i daj dziecku spokój.
    • naplaze Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 17:54
      Pod niemal każdym wątkiem typu "mam problem z dzieckiem" mam ochotę dopisać: dajże mu święty spokój!
    • neffi79 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 17:55
      gerttta napisała:

      > Obgryza pazury, choc nie obgryzała, błagam ją, żby tego nie robiła, bo bedzie ż
      > ałowac, Zawsze miała mocne twarde paznokcie, teraz juz połowy nie ma. Kupiłam ż
      > el, nie pomaga, kupiłam lakier nie pomaga, jej nie zależy na wyglądzie pazurów.

      Nie chce mi sie dalej czytać. Skoro obgryza paznokcie to ma jakis problem. Pogadaj z dzieckiem. Przyjrzyj się jej ale nie od strony zewnętrzej a wewn.
      • lucadimontezemolo Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:00
        Nie widzę nic dziwnego w zachowaniu twojej córki. Zwyczajna nastolatka.
        • kaskaz1 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:01
          A może ma jakiś problem z natarczywością mężczyzn?
          Te paznokcie...
          Może jest molestowana?
          • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:10
            Błagam. Obgryzanie paznokci nie świadczy o molestowaniu tylko jest sposobem na rozładowanie napięcia, coś jak smoczek, bawienie się włosami czy obgryzanie ołówka, dorośli ludzie w stresie albo przy intensywnym myśleniu to robią z tysiąca powodów.
            • nangaparbat3 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:18
              Obgryzanie paznokci nie świadczy. Ale ukrywanie trzeciorzedowych płciowych (za małe, spłaszczające i tak niewielki biust staniki, za duże, luźne swetry czy tuniki) owszem, może (ale oczywiście nie musi) być skutkiem molestowania (przy czym molestowanie może być też psychiczne czysto, dość często).
              • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:37
                Mnie tam nikt nie molestowal a i owszem ukrywalam biust. Nienawidzilam go.
              • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:57
                Jasne, jasne. Która dziewczyna w okresie nastoletnim nie przechodziła epizodu z za dużymi maskującymi ubraniami, ręka w górę.
                • agaja5b Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:06
                  Ja nie miałam takiego epizodu. Nigdy się nie kryłam pod workowatymi ubraniami, jeśli coś takiego nosiłam luźnego to tylko dlatego że było jakos tam modne w moim przekonaniu. Jak mi zaczął biust rosnąć to się cieszyłam (a zaczął kiedy niktóre koleżanki były juz nieźle biusciaste, 14 lat miałam), a wcześniej tak ok 13 lat patrzalam na siebie nagą i myślałam jak to będzie fajnie mieć biust, zaczynałam sobie wyobrażać jak będę dorosła i jakiś mężczyzna będzie go dotykać, a teraz tego nie cierpię i nikt mnie nie molestował, ot marzenia nastolatki budzącej się seksualnie. Ale moja siostra np wstydziła się tego że dojrzewa i nosiła wory pokutne i też ok.
                  • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:11
                    No to może dziewczę nosi, bo akurat modne tylko matce się wydaje, że to maskujące? Wrócił grunge.
                    • agaja5b Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:19
                      Moze tak byc, ale może i się dziewczynka wstydzi zmian jakie w jej ciele zachodza, nie wie jak o tym romawiać czy nie chce, może wrażliwsza sztuka? I to i to jest normą a zadaniem matki jest akceptacja dziecka takim jakie jest w trudnym dla niej okresie burzy i naporu a nie dowalanie do pieca bo nie wygląda jak koleżanki, czy nie pasuje do jakiejś tam matczynej projekcji nt 13 latniej panienki.
                • elle_hivernale1 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:40
                  O, jakże ja przechodziłam. A jak mi zaczęło rosnąć owłosienie łonowe i pod pachami, to chciałam się pod pociąg rzucić.
                  • gazeta_mi_placi Re: Dziwną mam córkę chyba 28.11.13, 09:35
                    Nie było kremów depilujących lub golarek?
                    • elle_hivernale1 Re: Dziwną mam córkę chyba 28.11.13, 09:52
                      Kwestie estetyczne były drugorzędne, ale owszem, chwyciłam ojca maszynkę i zrobiłam sobie dużo krzywdy. Sam fakt, że cycki i teraz jeszcze jakiś bóbr był wystarczająco straszny.
    • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:02
      Skad ci w ogole do glowy pzyszlo ze corka moglaby byc lesbijka? (@_@) normalna 13 i ty normalna matka. Odpusc dziecku. Niech sobie wyglada jak chce - 13 latka nie musi wygladac atrakcyjnie...
      • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:07
        Puscilabys 13 na disco btw?!
        • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:08
          Szkolne - jak najbardziej.
          • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:37
            My bad. Od razu sobie wyobrazilam ze je do ground zero wypycha big_grin
            • gazeta_mi_placi Re: Dziwną mam córkę chyba 28.11.13, 09:35
              Ta dyskoteka jeszcze istnieje? Byłam tam dobre 10 lat temu podczas pobytu w Warszafce.
              Jedyny lokal w Warszawie tego typu, który zaliczyłam.
    • bloopsar Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:03
      Na początek: nie bierz tego do siebie, odpisuję bazując tylko na tym co tu opisałaś, nie wiem o was NIC, ok?

      > robi z siebie sierotkę Marysię
      > wielka długa bluza
      > nie zależy na wyglądzie pazurów
      > spłaszcza sie starymi
      > nie załozy jak trzeba, nie moga nawet minimalnie odstawać
      > nie zalezy jej na wyglądzie, że nie chce się podobać
      > takich myszy to raczej nikt nie zauważa
      > zamienia się w kopciuszka

      Bliska mi dziewczyna miała bardzo podobne podejście do własnego wyglądu i seksualności jako nastolatka. Dopiero kilka lat po 20-ce zaakceptowała siebie jako atrakcyjną kobietę, która może i chce się podobać (choć do dziś ze sporą nieśmiałością i małą wiarą w siebie). Była molestowana w dzieciństwie.


      • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:10
        A ja tez mialam taka kuzynke podobna historia. Nie byla molestowana za to miala matke ktora ja widziala w satynie i kokardach a ona wolala spodnie. Caly czas jej truli ze jej siusiak od tego wyrosnie... Laska do dzis ma wstret do typowego paniusiowatego wygladu...
        Zauwaz tez ze caly czas masz ale do corki - lesbijka male piersi mysz na disko nie chodzi paznokcie obgryza - jak ma wyrosnac na pewna siebie kobiete jak ty w tym najbardziej wrazliwym okresie TOTALNIE jej nie akceptujesz?
        • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:13
          Matka nie twierdzi, że córka ma za mały biust tylko, że powyrastała ze staników i nosi za małe.
          Przecież ona napisała co zaobserwowała i nie w formie zarzutu.
          • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:14
            Czyzby?
          • agaja5b Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 19:59
            Ja np też odczytałam post założycielski jako totalny brak akceptacji swojej córki, to mi się rzuciło w oczy od razu. Cały przekaz jest w stylu nie jesteś taka, siaka, owaka, robisz to i to, ale cały czas w formie zarzutu i w porównaniu do... Może i taka postawa wynika z troski matki, ale pewnie życia tej 13 latce nie ułatwia i jest wyrazem raczej kompleksów matki, co gorsze sprzedawanych dziecku.
    • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:07
      Odpuść, niektóre nastolatki tak reagują na intensywne dojrzewanie tj. wkładają maskujące ciuchy. Kiepski okres i ma prawo niezbyt fajnie czy niepewnie czuć się we własnym ciele.
      Reasumując: daj dziewczynie spokój.
    • morekac Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:10
      Wiesz. moje też chodzą na zakupy ciuchowe jakby robiły przysługę mnie...
      • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:13
        Nienawidzilam chodzic na zakupy z matka. Zawsze chodzilo o to zeby znalezc cos co ona jest w stanie zaakceptowac - to co mnie sie wylacznie podobalo zawsze odpadalo. Meka. I jeszcze wiedzialam ze bede to nosic wiec cale zakupy trzeba bylo walczyc. Dopiero jak zaczelam chodzic sama i z kolezankami polubilam.
      • sanciasancia Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:16
        No mnie moja mama próbowała tak strasznie ubrać, że też tego unikałam.
    • misterni Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:15
      Sorry, nie doczytałam do końca, odrzuciło mnie po zdaniu, że "koleżanki jakoś wyglądają lepiej"
      Współczuję temu dziecku, jak ona ma się akceptować, skoro jej własna matka jej nie akceptuje.
      • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:19
        Jesooo... a matka ma obowiązek być ślepa i nie dostrzegać, że inne dziewczynki wyglądają na bardziej zadbane, są fajniej ubrane, ciekawiej wyglądają, bardziej atrakcyjnie.?!

        Mam córkę i autentycznie wolałabym, żeby otoczenie mówiło "ale laska rośnie" niż "hm... wygląda jak Buka, może kup jest coś ładnego" (pomijam teraz kwestie intelektu, dobrego serca i pokoju na świecie).
        • vilez Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:21
          Naprawdę??? Liczy się "atrakcyjność" 13-latki? Ojp
          • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:27
            Brzydkie dziewczyny i kobiety mają trudniej. Po prostu. Dlatego z serca życzę córce urody i cieszę się szczerze, że jest b. ładną dziewczynką i ma szansę być atrakcyjną dziewczyną.

            Cóż, jeśli ta 13-latka jakoś ubolewa czy martwi się, że chłopcy ją ignorują, to znaczy że jednak się ta wizualna atrakcyjność liczy. Jeśli olewa temat, to kul i matka nie powinna wtrącać się do tych ciuchów.
            • vilez Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:30
              > Brzydkie dziewczyny i kobiety mają trudniej. Po prostu. Dlatego z serca życzę c
              > órce urody i cieszę się szczerze, że jest b. ładną dziewczynką i ma szansę być
              > atrakcyjną dziewczyną.

              I byś takie przesłanie córce przekazała? Jezu...
              • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:34
                A dlaczego nie? Może nie dosłownie, ale nie zaprzeczę jesli zapyta. Ostatecznie dowodów na w/w szkoła i otoczenie dostarczą jej aż nadto, rodzic nie musi mówić.
                Kobiety brzydkie jako nastolatki i totalnie zlewane przez płeć przeciwną, niedowartościowane w tym nastoletnim wieku, mają potem dziwacznie nienawistny stosunek do innych kobiet, zwłaszcza ładniejszych. Tu na forum jest takie biedactwo.
                • rosapulchra-0 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:38
                  Tu na forum dziewczyny najczęściej nie mają pojęcia jak wyglądają.
                  • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:44
                    Nie, chodzi mi o pannę, która tu pisuje i ewidentnie nienawidzi innych kobiet. To nie jest niechęć czy kłócenie się z kilkoma nickami, to każdorazowe wylewanie skumulowanych od lat frustracji. To nieszczęsne dziewczę akurat nie było i nie jest estetyczną gwiazdą socjometryczną.
                    • rosapulchra-0 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:22
                      To przynajmniej zdradź o kogo chodzi, bo nie ja nie przypominam sobie takich postów, fakt - nie czytam wszystkiego, jak leci..
                    • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:39
                      Daj spokoj biednej w_c_c!
                      • misterni Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:42
                        Jeśli chodzi o w_c_c, to nie sądzę, żeby tak jej się stało za sprawą akceptacji matki, raczej wręcz odwrotnie - winien jest brak akceptacji.
                        • rosapulchra-0 Re: Dziwną mam córkę chyba 28.11.13, 04:24
                          O jesoo.. to ja jednak naiwna jestem uncertain bo aż tak surowo nie oceniałam tej dziewczyny, droczyłam się ino i za trollowanie brałam jej wypowiedzi, a tu taki news wyskoczył shock Teraz będę litość do niej odczuwać, no.. suspicious
                    • rhaenyra Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:55
                      mas zna mysli ten nick na a ?
                • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:40
                  Smiem twierdzic ze dla 13 jednak najwazniejsza jest jednak akceptacja wlasnej matki a plec przeciwna i kolezanki sa na razie na dalszym planie (aczkolwiek nie przecze ze w ogolnej akceptacji i zachwycie sie kwitnie).
                  Tak mi sie jeszcze przypomniala moja ciotka jedna matka najlepsze co miala o niej do powiedzenia to "zosia jest taka brzydka" nigdy nie uslyszala od niej dobrego slowa. Ojciec naukowiec profesor. Ona potem tez naukowiec doktor. Skonczylo sie ze zostala zakoninica i to klauzurowa. Matka powiedziala ze i tak do niczego innego sie nie nadawala.
                  • rosapulchra-0 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:23
                    Taką matkę zabić to za mało suspicious
                  • rosapulchra-0 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:29
                    CytatSkonczylo sie ze zostala zakoninica i to klauzurowa.
                    Ale nie została kamedułką?
                • vilez Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:43
                  Przekażesz jej taką hierarchię wartości? Łokurde.
                • k1k2 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:47
                  jako nastolatka bywalam "laska" w mini i szpilkach i "szara myszka" w legginsach i niemal worku pokutnym. powodzenie mialam i w jednym i w drugim wydaniu, z tym ze jako laska bylam dodatkowo w centrum zainteresowania chlopcow i mezczyzn dosc... hmm... prymitywnych, bez wprawy jak sobie radzic z nimi. w wydaniu myszki latwiej o normalna rozmowe z plcia przeciwna, a zainteresowania od tego nie ubywa
                  • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:50
                    Pewnie, że nie. W sumie ważne, żeby ta nastolatka się dobrze czuła.
                • verdana Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 19:35
                  Pierwsza za mąż wyszła na roku najbrzydsza dziewczyna - tak brzydka, ze zastanawiałyśmy się, czy kiedykolwiek kogoś sobie znajdzie. Za bardzo przystojnego faceta. I karierę zawodową zrobiła.
                • nangaparbat3 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:30
                  Córka powinna widzieć w oczach matki miłość, nie ocenę, nawet pozytywną.
                  • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:42
                    Otoz to. Piekne. Zapamietam i postaram sie wprowadzac w zycie.
            • rosapulchra-0 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:37
              triss_merigold6 napisała:

              > Brzydkie dziewczyny i kobiety mają trudniej. Po prostu. Dlatego z serca życzę c
              > órce urody i cieszę się szczerze, że jest b. ładną dziewczynką i ma szansę być
              > atrakcyjną dziewczyną.
              >
              Jesteś nieobiektywna, wiesz?
              Dla każdej normalnej matki jej dzieci są naj.. pod każdym względem przeca.
            • agaja5b Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:10
              triss_merigold6 napisała:

              > Brzydkie dziewczyny i kobiety mają trudniej. Po prostu. Dlatego z serca życzę c
              > órce urody i cieszę się szczerze, że jest b. ładną dziewczynką i ma szansę być
              > atrakcyjną dziewczyną.
              No weź triss, są też inne przymioty, które ułatwiają zycie. Z urody mozna się cieszyć ale żeby od razu że będzie miała łatwiej? W czym? Uroda może i jakieś drzwi jej otworzy ale jak będzie chciała coś osiągnąć, to niestety z tym zarzutem będzie zawsze walczyć, ze łatwo jej przyszło przez urodę. Chcialabyś by osiągnięcia twojej córki postrzegano przez ten pryzmat , albo co gorsza ona sama tak je postrzegała?
              > Cóż, jeśli ta 13-latka jakoś ubolewa czy martwi się, że chłopcy ją ignorują, to
              > znaczy że jednak się ta wizualna atrakcyjność liczy. Jeśli olewa temat, to kul
              > i matka nie powinna wtrącać się do tych ciuchów.
              No zgoda ale żeby dziecku od razu wmawiać że jak się nie ubierze " jak człowiek" to ją będą chłopaki ignorować, jak to robi autorka wątku?
              • rosapulchra-0 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:33
                Tris czasem, tak, wiesz, przypadkiem odkrywa swoje prymitywne cechy - norma, że tak powiem, forumowa wink
              • sen.bon Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:32
                To tak jak posiadanie bogatego ojca. Nie trzeba go mieć by osiągnąć życiowy sukces, ale się bardzo przydaje. Generalnie lepiej mieć bogatego tatusia, który opłaci korepetycje, załatwi wyjazdy zagraniczne (naukowe) a na koniec da pieniądze na otwarcie np. własnego gabinetu stomatologicznego niż wszystkiego samemu się dorabiać. Podobnie jest z urodą.
                • agaja5b Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:55
                  A myślisz że fajnie jest być postrzeganym przez pryzmat bogatego tatusia? Widzisz, czasem zycia może zbraknąc na udawadnianie całemu światu ze nie jesteś wielbłądem, kiedy cały świat chce tylko wielbłąda w tobie widzieć.
                  • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 22:04
                    Śmiem twierdzić, że jednak uroda jest bardziej neutralnie odbierana niż korzystanie z bogatego tatusia. Zresztą to i tak zależy od sytuacji, środowiska, kontekstu.
                    • agaja5b Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 22:26
                      A najbardziej od tego co w głowie. Pół biedy jeżeli to samo otoczenie kogoś zaszufladkuje jako " ładna to na pewno głupia", " jedzie na majątku tatusia, to i ma sukcesy" itp, a ludzie mają skłonność do takiego upraszczania świata, ale z tym mozna jeszcze sobie poradzić, ieć swoje ambicje, w końcu machnąć ręką na opinie i robic swoje. Gorzej jak to się ma wmówione od małego i jeszcze samoocena na tym sie opiera, uroda przeciez przemija, fortuna kołem się toczy. Opieeranie swego życia na czyms tak nietrwałym z reguły nie kończy sie wesoło.
                  • sen.bon Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 22:53
                    Powiem tak: jeżeli mógłbym się zamienić statusem majątkowym rodziców ( a nie rodzicami!) ze młodym Kulczykiem to bez wahania bym to zrobił nie patrząc na to co ,,maluczcy" powiedzą. Tak samo gdybym był nawet dobrze ulokowanym (ale nie wybitnie) pracownikiem banku, a wujek z PSL-u mógłby mi załatwić ciepłą posadkę w państwowej spółeczce za pensję pięciocyfrową to bez wahania bym to zrobił. Gadanie ludzkie zinterpretowałbym jako zazdrość, bo oni muszą zapieprzać jak robociki z małych firemkach za 1600zł netto na śmieciówce.
                    • agaja5b Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 23:02
                      No to cóż... Przykro tylko, że się zamienić nie możesz i musisz byc po stronie zazdrośników.
                      Ale to w sumie nie ma związku z tematem głównym.
                      • sen.bon Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 23:19
                        Jestem za stary, by zazdrościć tongue_out
                    • agaja5b Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 23:09
                      Generalnie rozumiem o co chodzi, że uroda, czy pieniądze na start wiele ułatwiają i ok, niech będzie, ale opierać poczucia wartości na tym nie trzeba, bo co jak urody i bogatego ojca brak? Super jak jest, ale tragedii nie ma, jak nie masmile
                      • sen.bon Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 23:19
                        Od początku coś zbliżonego forsuję smile
                    • rosapulchra-0 Re: Dziwną mam córkę chyba 28.11.13, 11:21
                      Otóż to!
                  • rosapulchra-0 Re: Dziwną mam córkę chyba 28.11.13, 11:19
                    agaja5b napisała:

                    > A myślisz że fajnie jest być postrzeganym przez pryzmat bogatego tatusia? Widzi
                    > sz, czasem zycia może zbraknąc na udawadnianie całemu światu ze nie jesteś wiel
                    > błądem, kiedy cały świat chce tylko wielbłąda w tobie widzieć.

                    A myślisz, że jak kto bogaty, to się cudzymi opiniami przejmuje? O naiwności!!
        • mayaalex Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:23
          Ale chyba to samo przeslanie mozna na kilka roznych sposobow zwerbalizowac? A jesli matka ma do corki takie podejscie jak w poscie, to jest dosc wredna - i nie bedzie skuteczna.
        • misterni Triss, nie zrozumiałaś mnie 27.11.13, 20:48
          Jak najbardziej uważam, że matka powinna pomóc córce w sprawach urodowych. Ale powinna to być nienachalna, przyjacielska pomoc, ze świadomością że pewne fazy trzeba przeczekać po prostu.
          Natomiast cały post startowy jest jawną krytyką i brakiem akceptacji własnego dziecka. Jeśli taki sam ładunek negatywnych emocji autorka sprzedaje córce, to nawet nie chcę sobie wyobrażać, co to dziecko czuje.
        • lily-evans01 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:27
          O Boziu, to przecież 13-, a nie 18-latka !!!
          Ona dopiero wchodzi w dorastanie i różnie z tym bywa, nie ma reguły.
          Pamiętam, że np. w wieku 13-14 lat chciałam podobać się chłopcom i nosiłam jakieś koszmarne neonowe sweterki, obcisłe spódniczki - a w rok później w LO wsiąkłam w "alternatywną" muzykę, nosiłam rzeczy czarne, szarobure i maskujące wink. Największy podziw budziła we mnie koleżanka popylająca do szkoły w wojskowych butach i w wielgaśnym płaszczu taty swojego chłopaka wink.
          Z kolei jako studentka, najmłodsza na całej uczelni, chciałam wyglądać "dorośle" i ubierałam się jak do pracy w korporacji wink.
          I tak jak sobie przypomnę, to etap pragnienia podobania się, takiego usilnego podobania się, miałam bardzo krótko, pod koniec podstawówki. Potem to jakoś samo działo się, mimo flanelowej koszuli w kratę wink.
          Dziewuszka tak naprawdę wciąż jeszcze jest dzieckiem. Nie czuje się pewnie w nowej roli, jako nastolatka (chyba już gimnazjalistka), a tu jeszcze matka ją stroi na siłę i wypycha na dyskę wink. Możliwe też, że ma do czynienia w szkole z chamowatymi i wulgarnymi chłopakami, którzy np. po chamsku zaczepiają co bardziej atrakcyjne dziewczyny, próbują obmacywać itp. Mnie właśnie tacy klasowi chamusie skutecznie wyleczyli z chęci podobania się i strojenia.
      • mayaalex Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:21
        No niestety. Jeden post a kilka okreslen - kopciuszek, obgryza paznokcie i juz polowy nie ma, wlosy przylizane, bluzy niemodne, szara mysz, kolezanki wygladaja lepiej sad
        Jak juz matka nie ma nic milego do powiedzenia o wygladzie corki to niech lepiej nic nie mowi.
        Normalne w wieku dojrzewania niesmialosc, kompleksy i niepewnosc swojej atrakcyjnosci dzieki takiemu podejsciu sie utrwala i potem jeszcze dlugo bedzie dziewczynie ciezko zaakceptowac swoj wyglad. Odpusc jej matko wink
    • sanciasancia Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:16
      Odpuść. Jak się jej będziesz czepiać (może za wyjatkiem paznokci), to będzie jeszcze gorzej. Poza tym może mieć zupełnie inny gust niż ty i twoje propozycje moga się jej zwyczajnie nie podobać.
      Poza tym sprawia wrażenie w miarę spokojnej i bezproblemowej nastolatki, może skup się raczej na tym pozytywnym aspekcie swojej córki, a nie czepiaj się bzdetów.
      > Strasznie mnie wkurza, jak twierdzi, że nie zalezy jej na wyglądzie, że nie chc
      > e się podobać.
      A to jest jakiś obowiązek "musieć się podobać", bo jest się dziewczyną? I mieć gust zgodny z gustem mamusi?
      >Uprzedzając komentarze nie jest lesbijka normalnie jej sie chłopcy podobaja,
      WTF?
      • verdana Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:18
        Odpuść wszystko prócz stanika. Noszenie za małych staników jest zwyczajnie cholernie niezdrowe. Mam wrażenie, że tak bardzo na siłę usiłujesz zrobić z córki przeuroczą kobiecą panieneczkę, której celem ma byc zdobywanie męskich serc, że ona za wszelką cenę tę kobiecość maskuje.
        Dal jej spokój.
    • vilez Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:20
      > Uprzedzając komentarze nie jest lesbijka normalnie jej sie chłopcy podobaja,

      o tym juz Ci napisano

      > ale wiadomo, że rówieśnicy maja pstro w głowie no i patrzą za laskami nie za myszkami, a dla starszych to ona jest za dziecinna.

      Ale to mnie powaliło. Patrzą za laskami, a Twoja córka nie jest laską. Znaczy się, co? Martwisz się, ze nie ma wzięcia? I jeszcze, na dyskotekę nie pójdzie ... ojezu.
      Czego Ty od niej kobito chcesz?
      • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:23
        Jeśli dziewczynie nie zależy w tym momencie na zainteresowaniu ze strony chłopaków, to olałabym kwestię stroju, tych ciuchów maskujących i sierocego wyglądu.
        Jeśli zależy, to wtedy matka może pomóc.
    • b.bujak Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:22
      też byłam taka dziwna smile
      pamietam jeszcze z czasów przedszkolnych, jak mama od czasu do czasu próbowała mnie namówić do wplątania wstążek w warkocze - bardzo tego nie lubiłam; nie lubiłam zakupów ciuchowych a przede wszystkim przymierzania; znosiłam tylko niezbedne zakupy; do tej pory nie przepadam za kupowaniem ciuchów dla siebie...
      to chyba taki charakter i już; nigdy się nad tym zbytnio nie zastanawiałam, ale chyba chodzi o to, żeby się zbytnio nie rzucać w oczy, jakaś taka mentalność szarej myszki, choć miewałam odstępstwa od tego w czasach licealnych, kiedy miałam fazę na eksperymentowanie z kolorem włosów (bywały intensywne) czy długością, a raczej krótkością spódnic - to przyciągalo wzrok chłopaków i nie miałam z tym problemów smile nawet biżuterię wtedy nosiłam, choć nie lubię, zeby coś na mnie dyndało... to chyba taki nastolatkowy etap był; teraz wybieram bardzo klasyczne i ponadczasowe fasony, bawię się za to kolorami i lubię wzorzyste rajstopy smile
    • rosapulchra-0 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:34
      CytatAlbo ja jestem.
      Moja córka jest dziwna, albo mi sie wydaje.

      No jesteś dziwna. I wydaje ci się, że masz dziwną córkę.
      A wystarczy przestać dręczyć dziewczynę zakupami, porównywaniem do koleżanek, martwieniem się o brak chłopaka itp.
      Dziewczyna nie ma jeszcze 15 lat, a ty już byś chciała ją swatać?
      Nie dziwię się, że nie zaprasza do siebie koleżanek, jeśli nie ma swojego pokoju.
      Ogląda bajki w tym wieku? Moje mają prawie 16, 17 i 18 lat i uwielbiam wszelkiego rodzaju bajki. Nieraz rodzinnie oglądaliśmy przeróżne bajki i to po kilka, jeśli nie kilkanaście razy.
      Zrób, co ci dziewczyny radzą - daj dziecku spokój.
      No chyba że jest coś, o czym nie powiedziałaś, więc obraz jej zachowania niepełny.. Ale jakoś te niby ostrzeżenia o molestowaniu.. - kurde, co się z tymi ludźmi dzieje?? Seksu im brakuje, że wszędzie zboczeńców widzą?
    • majenkir Re: 27.11.13, 18:38
      gerttta napisała:
      > Moja córka jest dziwna, albo mi sie wydaje.
      > Ma trzynaście i pół roku,


      W zasadzie na tym moglas poprzestac. "Dziwna" to w stosunku do kazdej pannicy w tym wieku to malo powiedziane. big_grin Trzeba przeczekac po prostu.
    • ruscello Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:46
      Corka sprawia wrazenie normalnej mlodszej nastolatki.
      W tym wieku ja ani kolezanki sie nie stroilysmy. Te 2, ktore sie stroily, by podobac sie chlopakom w wieku 13 lat, pochodzily z patologii i w tej patologii pozostaly do dzis.

      Dbaj, by corka zakladala czyste ubrania, ale nie ingeruj w jej gust. Ostatnio siostrze gimnazjalistce kupilam ogromna bluze, bo moda wrocila i wszystkie takie nosza.

      Dobra bajke lubie czasem z mezem obejrzec.
      A co do zapraszania kolezanek - co bedzie z nimi robic, skoro nie ma wlasnego pokoju? To juz wiek plotek, zwierzen i rozmow o chlopakach. Potrzeba wtedy prywatnosci do spotkan z kolezanka.
      • ruscello Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:49
        Tak pomyslalam o stanikach...Z tego, co piszesz, wyobrazilam sobie, ze wybierasz jej staniki z koronka, satyna czy cos takiego. A te "zerowki" to najczesciej sa bawelniane. Moze problem by sie rozwiazal, gdybys kupila jej stanik sportowy albo jakis w kropki, itp.?

        Jesli kolezanki nosza bawelniane czy sportowe, to przebierajac sie do wf raczej nie poczuje sie dobrze w zbyt kobiecym staniku.
        • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:57
          O toto. Do tego dziewczynki, które wcześniej mają większy biust, nieraz po prostu się wstydzą.
        • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:45
          Np fajne (male dla nastolatek) staniki sa w gillyhicks smile
    • znowuniedziela Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 18:48
      Kup jej staniki sportowe, one i splaszcza biust i będą pasowały. Bw ja w jej wieku zachowywałam się identycznie... nikt mnie nie molestował ani nie miałam wielkich problemów, tylko ot takie, że inne są ładniejsze nuż ja, dlatego wzmocnij jej poczucie własnej wartości, tyle.
    • tosterowa Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 19:02
      Kurde, chyba zacznę spisywać te kwiatki forumowe, niektóre z was mają popcorn zamiast mózgu. Wczoraj moim faworytem był wpis, że nie wystrojenie się na wigilię oznacza, że takiej kobiety ojciec nie kochał, a dzisiaj, że obgryzanie pazurów świadczy o molestowaniu seksualnymbig_grin Dajecie dalej.

      Nie każda nastolatka, a później dorosła kobieta ma szmaty w głowie. Ba, są takie, których temat w ogóle nie interesuje i nie, niekoniecznie świadczy to o tym, że mają problem. I nie każda nastolatka, a później dorosła kobieta chce być adorowana, czy tam dostrzegana przez jakichś abstrakcyjnych mężczyzn. Przestańcie patrzeć przez pryzmat własnych potrzeb i lęków.
      Trzeba tylko mądrego rodzica, żeby nie wpędzał własnego dziecka w kompleksy, bo nie jest takie, jak reszta.
      • kaskaz1 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 19:26
        Poczytaj sobie wczesniejsze posty Gerttty.
        Matka 4 dzieci , stosująca NPR , nad którym nie do końca panuje.
        I mąż , który chodzi wsciekły jak nie dostanie..., a nie dostaje....
        Dalej wydaje Ci się takie nieprawdopodobne to molestowanie?

        Nie twierdzę , że wiem, ale na miejscu matki zastanowiłabym się czy jest to niemożliwe.
        • rosapulchra-0 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:36
          A ty nie wyciągasz za szybkich wniosków?
        • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:47
          Lol i wszystko jasne. big_grin kto sklada doniesienie?
    • asia_i_p Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 19:02
      Byłam dokładnie taka sama. Poza kopiowaniem koleżanek - po prostu tak do czasu studiów miałam w nosie ciuchy i generalnie mój wygląd.
      Głęboko doceniam, że rodzina nie zawracała mi tym głowy i nie okazywała, jakim jestem odmieńcem.
    • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 19:07
      A tak w ogóle, to wyszukiwarka mówi, że nick Gerttta to troll.
      • kkalipso Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:11
        Już miałam iść ogarnąć po obiedzie , ale mówię troll nie troll warto pogadać.

        Ja mam siostrzenicę już deczko starszą ale mogę powiedzieć kopiuj wklej -pomijając pewne szczegóły. Staniki ma po mnie - ubiera się ładnie nie ukrywa tego , że jest dziewczyną ale nie wytrzymuje presji , że w szkole już trzeba być "kobietą" doświadczoną na dodatek.Nie podoba jej się nic jej włosy , jej brzuch , nogi , twarz z trądzikiem -poobgryzane paznokcie.Z dziuniami ze szkoły nie gada , na przerwach czyta książki.Nie stara się należeć do jakiejś paczki.Przez to jest wiele razy wyśmiewana.
        Jak mnie zobaczy to się nie odkleja , ostatnio po raz pierwszy wyrwałam jej brwi, zrobiłam delikatny makijaż , włosy . Dlaczego nie poszła z tym do matki? Coś jest pewnie nie tak? Ja zawsze ją pocieszam , pytam dokładnie o problemy w szkole , opowiadam o swoich (z czego się śmiejemy) . Uczę , że musi być sobą .

        Co do relacji matka córka , moja siostra twierdzi , że mała jest dziwna - ja myślę , że jej się nie chce zastanowić i czegokolwiek robić , żeby było lepiej , a siostrzenic twierdzi , że mnie bardziej kocha niż matkę . No i znajdź teraz kto ma rację ???

        Za to kocha szkicować i robi to perfekcyjnie, rysuje pięknie i jej prace są podziwiane.W planach rodziców posyłka do szkoły artystycznej (w necie już jest "znana")tak cudnie rysuje.
        • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:48
          Czasem jest tak ze ciotce sie jest latwiej dogadac niz matce smile ot zycie.
          • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:58
            Bo ciotce czy matce koleżanki czasem jest o czymś łatwiej opowiedzieć, swobodniej. Absolutnie mnie to nie dziwi.
            • ichi51e Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:19
              I nie oszukujmy sie ocena ciotki jest po prostu spojrzeniem z boku. A matka to chcialoby sie zeby byla z nas zadowolona nie martwila sie..
              • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:25
                Przede wszystkim ciotka nie potraktuje zagadnienia osobiście i nie będzie jęczeć czy rozpaczliwie dociekać ależ gdzie popełniłam błąd.
                • kkalipso Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 22:18
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Przede wszystkim ciotka nie potraktuje zagadnienia osobiście i nie będzie jęcze
                  > ć czy rozpaczliwie dociekać ależ gdzie popełniłam błąd.

                  To nie tak , bo akurat ta dziewczynka jest ok we wszystkim na swój wiek , ale nie pasuje do na przyrost wypindrzonych koleżanek co to się na przerwach całują z chłopakami a zaraz po lekcjach umawiają na randki w necie . O strojach nie wspomnę.
                  Została odrzucona -bo nie pasuje , bo jest skromna , cicha i ma zainteresowania nie godne ich uwagi , dziecinne ich zdaniem.
                  Ja jej zawsze mówiłam , że przetrwa a jak trzeba będzie to pomożemy i nie ma prawa nikogo się bać , kiedyś pół dnia leżałyśmy razem na łóżku i układałyśmy wiązanki jakie ma puścić w razie zaczepki . Matka ma to gdzieś, ojciec wciąż pracuje. Komu opowie o problemach.
              • kkalipso Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:58
                chi51e napisała:

                > I nie oszukujmy sie ocena ciotki jest po prostu spojrzeniem z boku.

                Nie jest z boku - bo do póki nie miałam dziecka ONA była moim dzieckiem.

                A matka to
                > chcialoby sie zeby byla z nas zadowolona nie martwila sie..

                A matka czyli moja kochana najstarsza siostrzyczka (bez ironii żeby nie było) woli czytać książki , taka smutna prawda . Rozmawiamy z nią , nie tylko ja z resztą ona udaje świętą (ja((my)) nie mogę napierać ) bo to w końcu nie moje dziecko . Popełniła chcąc nie chcąc wiele błędów.
      • mvszka Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:56
        się wcześnie obudziłaś, a podobno wszyscy od razu wiedzą, że troll to troll wink
    • myelegans Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 19:26
      Moze tak cofnij sie ze 2 metry do tylu i przestan sie wtracac w wyglad corki. Dopoki chodzi ubrania do szkoly wg jakiegos kodu ubraniowego, to jej pozwol. Wlosy, niech przylizuje, splaszcza, nie czesze. To sa jej wlosy i jej cialo.
      Pozwol jej decydowac, bez tej matczynej kontroli i co gorsza komentarzy, ktore robia nic innego jak bija po jej samoocenie.

      Moze bedziesz akceptowala ja taka jak jest. Na prawde nie masz wiekszych klopotow?

      Ja mojemu 9latkowi daje wieksza automonomie. Do fryzjera idzie, kiedy ON zdecyduje, nie my, jak chce miec gniazdo szczurze na glowie to ma. Czasami dojrzewa do obciecia jak mu grzywka w oczy wchodzi. Zabieram go to sklepu i kupuje to co JEMU sie podoba nie mnie. Moge zasugerowac, ale jak jest NIE to NIE. szukamy dalej.
      • myelegans PS 27.11.13, 19:34
        Ja w jej wieku chodzilam najczesciej w meskich, za duzych swetrach albo koszulach, tak zeby zadnego konturu nie bylo widac.
        Wstydzilam sie swojego dojrzewajacego ciala, nie chcialam wzbudzac komentarzy, ani spojrzen, nielubilam swojego ciala.
        Tak mniej wiecej do studiow, pozniej troche poluzowalam. Teraz za to mam w odwloku jak wygladam na plazy w bikini.
    • ledzeppelin3 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 19:42
      Absolutnie dać jej wolność i mówić, że jest śliczna. Czasem coś próbować przemycić, ale nic na siłę. Zaakceptować taką, jaką jest, w tych wielkich bluzach i ze spłaszczanymi cyckami.
      • ledzeppelin3 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 19:48
        Wiecie, co jest człowiekowi w wieku lat nastu najbardziej na świecie potrzebne? Żeby matka własna powiedziała "nie ma dla mnie znaczenia, czy jesteś gruba, czy chuda, czy masz pryszcze, czy pięknę włosy. I tak cię będę kochać. Nie musisz być chuda i śliczna żebym cię kochała."

        I jakoś dziwnie spokojna jestem, że taki człowiek nie będzie potem zażerał stresów i ważył przez to 80 kilo, czy miał anoreksję, aby być idealną, albo obciągał żeby go akceptowali.
        • sanciasancia Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 19:54
          > Wiecie, co jest człowiekowi w wieku lat nastu najbardziej na świecie potrzebne?
          > Żeby matka własna powiedziała "nie ma dla mnie znaczenia, czy jesteś gruba, cz
          > y chuda, czy masz pryszcze, czy pięknę włosy. I tak cię będę kochać. Nie musisz
          > być chuda i śliczna żebym cię kochała."
          Święte słowa.
          I nie tylko nastoletniemu dziecku. Tak naprawdę dziecku w każdym wieku.
        • peggy_su dokładnie tak 27.11.13, 22:35
    • kawka74 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 19:46
      Takie nastolatki, jak Twoja córka, były, są i będą, i nie jest to nietypowe zjawisko - tak więc WYDAJE Ci się.
      Jedyna sprawa, w której upierałabym się przy swoim, to staniki, za mały stanik to udręka dla biustu, ale może córka chciałaby inny fason, niż ten, który jej wybierasz.

      Pamiętam, że moja matka walczyła ze mną, bo nie ubierałam się 'ładnie' czyli 'jak dziewczynka' - męczyła i męczyła, próbowała chować mi ulubione ciuchy, aż w którymś momencie postanowiłam jej pokazać, że może być gorzej, i urżnęłam sobie włosy przy samej skórze.
    • jagoda2 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:52
      A ja mam obawy w drugą stronę. Moja córka (11 lat) przesadnie zwraca uwagę na swój wygląd, ubiór, fryzurę, najchętniej makijaż by już robiła. Jest fajną, zdolną, wartościową dziewczynką, ale to jej przywiązanie do wyglądu bardzo mnie niepokoi. Na pewno nie odziedziczyła tego po mnie, bo - choć zawsze starałam się, żeby ładnie i schludnie wyglądała, sama nigdy przesadnie nie dbałam o swój wygląd. I z jednej strony cieszę się, że dba o swój wygląd, z drugiej wyczuwam w tym przesadę i przerost formy nad treścią. Oczywiście, torpeduję i hamuję pewne zapędy córki, staram się wpoić jej dobry gust i umiar, a nie bazarowy look, ale inklinacje ma jakie ma i trudno mi się z tym pogodzić. Zupełnie nie wiem, z czego to wynika. Stroić się i podobać lubiła od małego, zupełnie odwrotnie niż ja (do dzisiaj mi to zostało). Skąd się to bierze?
      • myelegans Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 20:56
        z DNA, natury, srodowiska, wszystkiego po trochu. TAKA jest. Stopowalabym np. makijaz do szkoly, ale pozwalala na upust w domu. Niech sie maluje, przebiera, robi paznokcie, wlosy co chce. Moze przejdzie, a moze zostanie na cale zycie.
        • jagoda2 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:15
          W domu toleruję, oczywiście i uśmiecham się do niej, kiedy pokazuje mi się, jaka jest "piękna". Są sytuacje, kiedy pozwalam na wszystko (imprezy wewnątrzdomowe, urodziny, sylwester, etc.) Czasem najwyżej zauważę, że coś do czegoś nie pasuje lub czegoś jest za dużo. Co więcej, czasami sama prowadzę ją do lustra i mówię" "zobacz, jak ładnie wyglądasz" - kiedy naprawdę ładnie, naturalnie wygląda i podoba mi się. Makijaż poza domem wykluczam konsekwentnie.
      • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:00
        Pierwszy mocno nieudolny makijaż zrobiłam sobie mając właśnie 11 lat i bardzo z siebie dumna wyszłam na spacer z koleżanką. tongue_out Nie wyrosłam na Barbie, nie miałam anoreksji, bulimii, białych kozaczków etc.
        Wyluzuj.
        • jagoda2 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:20
          Nie robię z tego dramatu. Tylko dziwi mnie to smile.
          • triss_merigold6 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:23
            Nastolatki są dziwne. Taka karma.
          • myelegans Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:41
            A mnie dziwi jak syn moze zyc w takim balaganie jak ma w pokoju. JA bym nie mogla, rowniez w jego wieku. No coz, ja to nie on
            • vilez Re: Dziwną mam córkę chyba 28.11.13, 11:29
              Hehe, mój syn pójdzie niedługo na swoje, i to dopiero będzie hardcore. Bo na razie to się trzymają w szachu z ojcem na zasadzie: jak Ty nie sprzątniesz chałupy i mi narobisz wstydu przy gościach, to ja Tobie też. Ale gdy będzie mieszkał sam, to z kim się będzie szachować? Omatulu wink Ale własnie- to jego życie, mocno...hm...urozmaicone (zwłaszcza na podłodze) big_grin
        • ponis1990 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:36
          Może po prostu dziecinna jest jeszcze trochęsmile Ale czy to zaraz źle? Lepiej, gdyby było na opak - chodziła na wpół rozebrana, uciekała na dyskoteki i zadawała się z chłopakami , a mowa o trzynastolatce...
    • mamma_2012 Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 21:51
      Mam egzemplarz z tego samego rocznika, tez praktycznie bezproblemowy, a tez czasami mi ręce opadają w sprawach ubraniowo-modowo-stanikowych i kilku innych. To jest nastolatka, tego nie ogarnieszwink

      Dyskretnie obserwuj, słuchaj, jak trzeba to wesprzyj, próbuj zrozumieć, ale nie nastawiaj sie na to, ze zrozumieszsmile
      • bei Re: Dziwną mam córkę chyba 27.11.13, 22:10
        Też chodziłam ubrana jak ziemniak w worku, sądziłam, ze jestem zbyt szczupła więc ukrywałam się w swetrach i koszulach ojca.
        rękawy po kilka razy zawinięte, szew , który powinien być na ramieniu był na łokciusmile
        mini założyłam dopiero po dwudziestce, ubrania przy ciele po trzydziestcesmile
        Pazurki- może jakiś gel ?? jak będą twarde to łatwo nie pogryzie, tłumacz Jej, ze zęby zniszczy smile
        • ibelin26 Re: Dziwną mam córkę chyba 28.11.13, 08:37
          Chyba pomnik wystawię mojej mamie. Nigdy nie komentowała tego jak się ubieram, a w liceum chodziłam w jakichś powyciąganych szaroburych worach, flanelowych koszulach, powyciąganych swetrach, spódnicach do kostek. Tak moda, pół szkoły tak chodziło.

          Na studiach zaczęłam się ubierać normalnie. Ale do tej pory nienawidzę zakupów i gdyby nie to, że chodzę do pracy, to bym popylała w glanach, bojówkach i męskich koszulach w kratę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka