Dodaj do ulubionych

Musze sie wygadac.

27.12.13, 13:53
Do rodzicoe nie dzwonie, bo beda sie niepotrzebnie denerwowac. Pare minut temu maz przyniosl poczte do domu. A tam list od wlascicielki domu ( dom wynajmujemy od prawie 7 lat ). Wypowiada nam najem od dnia 1 kwietnia , zaznaczyla ze chce tu sama zamieszkac. Mamy 3 mies na znalezienie nowego mieszkania.
W styczniu maz idzie do banku zalatwiac kredyt. Ja juz przegladam oferty mieszkan. Do tej pory upieral sie na kupno domu. Na dzien dzisiejszy jest to nierealne. Za to mieszkanie , jak najbardziej mamy szanse. Trzymajcie kciuki dziewczyny . Dosyc ciekawie koncze stary rok i zaczynam nowy , nie ma co big_grin
Obserwuj wątek
    • redheadfreaq Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 13:58
      Trzymam!
    • werualta Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 14:02
      i powodzenia.
      Super, zmiany to to, co jest pewne zawsze. W życiu.
    • kropkacom Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 14:11
      Dobrze, że macie tyle czasu. Trzymam kciuki.
    • cherry.coke Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 14:15
      No to bedziecie miec wiosna mieszkanie smile czasem taki energizujacy kopniak od losu jest dokladnie tym, czego trzeba. Powodzenia!
    • myszmusia Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 14:25
      na szczescie macie duzo czasu i spokojnie znajdziecie cos co bedzie pasowałosmile
      powodzenia
    • melancho_lia Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 14:29
      Macie sporo czasu. Zmiany mieszkania na wiosnę to fajna sprawa jest (przeroibiłam w zeszłym roku- przeprowadziłam się w połowie marca).
      Trzymam kciuki.
      U nas kupno mieszkania było dosyć spontaniczne- po prostu trafiła się fajna okazja. Czego i Wam życzę smile
    • ira_07 Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 15:15
      Super, własne mieszkanie! Trzymam kciuki smile A domu z czasem też może się dorobicie.

      To własnie takie "wspaniałe" jest wynajmowanie. Mieszkasz, urządzasz wszystko i nagle musisz się wyprowadzić.
    • joann_80 Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 15:38
      trzymam kciuki.Nie ma tego złego... i wiosną będziesz w SWOIM mieszkaniu smiac się z tych obaw.Gwarantuję. Miałam tak samo smile
      • elske Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 15:46
        Dzieki za dobre slowa.
        Smiac mi sie chce, bo maz byl u niej w piatek ,zaplacic wczesniej za styczen za wynajem i ani slowem nie wspomniala , ze wymawia nam umowe najmu. A w poniedzialek wyslala list.
        • wuika Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 15:52
          Mogła nie wiedzieć wink Teraz remontujemy mieszkanie, które zostało obejrzane, dogadane i zaliczkowane w ciągu tygodnia - na jego początku z ręką na sercu bym powiedziała, że mieszkanie nowe to może kiedyś tam, za jakiś czas, na pewno nie jesteśmy na etapie szukania, a gdzie tam kupowania! Tydzień później wspomniana zaliczka wink Czasem sytuacja się zmienia, jak w kalejdoskopie.
        • heca7 Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 16:04
          Wiesz my mieliśmy taką klientkę (najemcę), która szybko wynajęła od nas mieszkanie. A to dlatego, że pewnego wieczoru siedzi sobie w poprzednim mieszkaniu a tu otwierają się drzwi i stoi w nich właściciel z torbą big_grin Żona go wyrzuciła z domu.
          • ladnyusmiech Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 16:35
            big_grinbig_grinbig_grin chociaż do śmiechu by mi pewnie nie było tongue_out
          • beverly1985 Re: Musze sie wygadac. 29.12.13, 19:49
            > u otwierają się drzwi i stoi w nich właściciel z torbą big_grin Żona go wyrzuciła z d
            > omu.

            wynajmowalam w swoim zyciu kilka razy mieszkanie. Gdyby przyszedł do mnie wlasciciel z torbą- co najwyżej pomogłabym mu zarezerwować najblizszy hotel, a nie wyprowadzala się na drugi dzień...
            • obrus_w_paski Re: Musze sie wygadac. 29.12.13, 20:19
              nie mowiac o tym, ze kazda umowa o najem powinna zawierac informacje nt ewentualnego wypowiedzenia umowy,zarowno najemca jak i wlasciciel maja obowiazki w tym wzgledzie.
    • rosapulchra-0 Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 16:36
      Bardzo mocno trzymam kciuki!
    • lilly_about Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 16:58
      To jest szansa, żeby od nowego roku być na swoim. Powodzenia!
    • anorektycznazdzira Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 18:11
      Dobrze, dobrze: będziecie wreszcie płacić stopniowo na swoje zamiast ładować w wynajem.
      Tylko na dobre Wam wyjdzie.
    • kj-78 Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 18:38
      Jak w Norwegii, to teraz dobry czas. Ceny poszly w dol i jest duzo atrakcyjnych nieruchomosci na rynku. Powodzenia smile
      • bei Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 19:41
        Ech......ale może to dobrze, trochę stresu i zdecydowaliście się spłacać swoje a nie komus w portfel wrzucać...
        • xika_da_selva Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 20:06
          na jakim swoim? jak to "splacac swoje"? przeciez mieszkanie na kredyt jest banku na czas kredytu.
          bedzie miala kredyt na 30 lat, za 20 obydwoje straca prace i "swoje" mieszkanie idzie sie jebac, a autorka na liscie dluznikow. spojrzcie co sie dzieje w Hiszpanii i Portugalii. Naprawde zadziwia mnie ta latwosc w podejmowaniu decyzji o kredytach. i latwosc i radosc!
          • xika_da_selva Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 20:07
            o przepraszam bylam pewna, ze wykropkuja...
            • kk345 Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 20:35
              Więc co proponujesz?
              • jak_matrioszka Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 20:47
                Ja bym proponowala wziac na gora 10 lat. Da sie, nie wszedzie ale tam gdzie elske urzeduje to chyba sie da.
              • obrus_w_paski Re: Musze sie wygadac. 28.12.13, 12:11
                ja na pewno bym proponowala sie nie cieszyc, bo nie ma z czego.

                i nie brac kredytu, a jesli juz koniecznie trzeba byc "na swoim" to niech to bedzie krotki kredyt, jak ktos wspomnial ponizej.

                Chociaz to i tak nie ma wiekszego znaczenia, bo wystarczy, ze w ciagu tych 10 lat jedno straci prace/ obydwoje/ jedno zachoruje/ rozstana sie, a w miedzyczasie sytuacja w Polsce na rynku nieruchomosci bedzie wlasnie taka jak w innych krajach (sprzedaz mieszkania graniczy z cudem, wartosc kredytu bedzie przewyzszala wartosc mieszkania, etc), wiec i tak zonk.

                Mieszkam w jednym z ponizej wymienionych krajow i widzialam ludzi wyksztalconych z dobra praca, ktorzy wraz z kryzysem stracili mieszkanie. Znam pare, obydwoje stracili prace, a bank im laskawie zawiesil raty na DWA lata. Nie musze mowic z jakim oprocentowaniem?
                Tu juz nikt nie ufa bankom, nikt nie mysli o braniu kredytow...

                Czytalam niedawno fajne zdanie, szlo to jakos tak:"glupota jest ryzykowac przyszlosc po to, zeby pozyskiwac dobra bez wartosci, podczas gdy ten sam efekt mozna uzyskac po prostu rezygnujac z zakupu". Bo w koncu wynajmujac masz gdzie mieszkac prawda?


                kk345 napisała:

                > Więc co proponujesz?
          • ira_07 Re: Musze sie wygadac. 28.12.13, 12:20
            > na jakim swoim? jak to "splacac swoje"? przeciez mieszkanie na kredyt jest bank
            > u na czas kredytu.

            Nieprawda. A spłacać swoje oznacza, że spłacają swoje, proste chyba. Nie płacą komuś, tylko spłacają swój własny dług za swoje własne mieszkanie.

            > bedzie miala kredyt na 30 lat, za 20 obydwoje straca prace i "swoje" mieszkanie
            > idzie sie jebac, a autorka na liscie dluznikow.

            A jak stracą pracę w wynajmowanym, to właściciel z dobroci przytuli do serca big_grin Dlatego właśnie nie można się zadłużać po kokardę, żeby mieć w razie czego możliwość spłacania rat z oszczędności. A Elske zdaje się mieszka w Norwegii, nie w Hiszpanii, im zapaść szybko nie grozi.
            • elske Re: Musze sie wygadac. 28.12.13, 20:42
              Mieszkam w Norwegii. Do wyboru mam : albo wynajac mieszkanie , albo kupic cos w rozsadnej cenie. Zeby bylo ciekawiej , wynajem + oplay jakie mam teraz pokryja sie z rata i czynszem ( wszystkie media bede miec w czynszu ). Nie mam innej opcji. Teraz zarabiam tyle ze pokryje rate + polowe czynszu. Maz zarabia wiecej. Co jesli straci prace ? Przysluguje mu wtedy 2 lata platnej kuroniowki norweskiej w wysokosci 63% rocznych dochodow ( jesli dobrze pamietam % ). Przez ten czas mize spokojnie czegos szukac , ja moge pracowac dluzej (w tej chwili jest to 5-6 godzin w ciagu dnia lub praca w domu, to sa zlecenia + ogarniam dzieciaki : szkola , przedszkole wszystkie zebrania i zajecia po szkole ). Kredyt obliczamy na nasze mozliwosci teraz , tak zeby nie przekroczyc rachunkow jakie placimy tutaj.
              • kk345 Re: Musze sie wygadac. 29.12.13, 18:50
                No i bardzo rozsądnie to brzmi- po co płacić komuś za najem,skoro można inwestować w swoje? Wszystko jest dla ludzi, kredyty też, nie gryzą...
    • mamusia1999 Re: Musze sie wygadac. 27.12.13, 20:15
      zaliczylam to 2 lata temu: swieta sie zblizaly (koniec listopada) a nam wymowiono mieszkanie. nei bylismy na kupnie ze wzegledow zmian zawodowych (i ew. zmiany miejsca zam.).
      zdecydowalismy sie na kupno calego domu (tego wktorym wynajmowalismy). wszytskie formalnosci udalo nam sie rzutem na tasme do swiat zapiac.
      trzymam kciuki, jedno drzwi sie zamykaja, inne otwieraja !
    • kamea_chateau elske bedzie dobrze zobaczysz i dziękuje Ci bardzo 28.12.13, 19:55
      trzymam kciuki
      i dziękuję Ci za pomoc....
      spodnica z tafty niemal uszytasmile wyglada cudowniesmile) Bardzo dziękuję
      Suknia z aksamitu też się szyje, będzie fantastyczna, obszyta jak oryginał kryształkami.
      Wyślę zdjęcia jak tylko odbiorę w poniedziałek od krawcowej.
      • elske Re: elske bedzie dobrze zobaczysz i dziękuje Ci b 28.12.13, 20:43
        Ciesze sie ze moglam pomoc big_grin
        Czekam na zdjecia , jestem ciekawa efektu koncowego big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka