rozczarowanie.....

24.01.14, 09:06
Na początek zaznaczam że nie jestem trolem ,a mój nick jest jednorazowy
(nie wiem ,chyba mi wstyd) ...

Marzyło mi 3 dziecko ,mam juz tak zwaną parkę cudownego syna i wspaniałą córkę
i wymarzyła mi się druga córka -taki model syn +2 córy
Robiłam wszystko ,by te marzenia spełnić czyli próbowałam wszystkich możliwych metod na córkę....trwało to trochę ,az w końcu się zniecierpliwiłam i trochę te "metody" zaniechałam
No i nie udało się ,po pierwszym USG jeszcze żyłam marzeniami że może pomyłka jednak ,potem sie niby pogodziłam ale dalej marzyłam ze na połówkowym doktor mowie że jednak córka.... nic takiego sie nie stalo ,jest syn na 100 % a ja mam .......doła.....
wiem że to głupie ,ale tak czuję i jednocześnie mam wyrzuty sumienia wobec mojego synka sad
Mój pierwszy syn jest super wyjątkowy i nie umiem sobie wyobrazic że drugi tez taki będzie ,od razu sobie wyobrażam jakiegoś nadpobudliwego łobuza ehhhhh
a tak chciałam mieć miniaturkę siebie

Miała tak któraś ? az tak i takim stopniu ? a i jeszcze moje rozczarowanie poteguje fakt ,że koleżanka ktora jest ze mną równoczesnie w ciąży będzie miała córkę sad
    • szmytka1 Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 09:12
      ja pierdziele, co tydzień ten sam temat, tylko inne konfiguracje, raz drugi synek a raz pierwszy. Za każdym razem myślę, ze to trol. Weź skorzystaj z wyszukiwarki, poszukaj i połącz się w bólu z pozostałymi rozczarowanymi. I mam nadzieję, że nikt nie zacznie się tu produkować z pocieszeniami. Trol jak nic.
    • majam.ajka Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 09:12
      Marzyło mi się 3 dziecko -miało być na początku (czemu tu nie ma edycji ???)

      No i jeszcze to dziwne uczucie które mnie prześladuje ,że kazdy kto ma drugą córkę jest....hmmmm ...lepszy ???
      Ogólnie to ,zawsze realizowałam swoje marzenia i chyba stad to wielkie rozczarowanie.
    • gryzelda71 Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 09:13
      Oddaj do adopcji i staraj się dalej.Nie wiem co radzić.....
      • majam.ajka Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 09:16
        serio ???
        to jest częsty temat ?????
        aż muszę sprawdzić w wyszukiwarce ....opisalam SWÓJ problem ,ani mi nie przyszło do glowy szukać podobnego tematu
        Przepraszam jeśli powieliłam temat,nie jestem aż tak stałym bywalcem tego forum.
        • ichi51e Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 11:52
          Czesty czesty smile przewaznie babki placza bo chcialy coreczke a tu siusiak. Chlopcy sa super mi sie marzy jeszcze chlopiec i dziewuszka gdzies tam na koniec...no chyba ze w najwiekszych marzenia h to tam jest jeszcze jeden maly chlopiec...
          Kazde biore w sumie - byle zdrowe big_grin
    • szmytka1 Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 09:20
      proszę, ze stycznia chociażby, a za mojej bytności na ematce takich tematów na pęczki pamiętam
    • liliawodna222 Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 09:22
      majam.ajka napisała:

      > Na początek zaznaczam że nie jestem trolem ,a mój nick jest jednorazowy
      > (nie wiem ,chyba mi wstyd) ...
      >
      >
      > Robiłam wszystko ,by te marzenia spełnić czyli próbowałam wszystkich możliwych
      > metod na córkę....trwało to trochę ,az w końcu się zniecierpliwiłam i trochę te
      > "metody" zaniechałam
      >

      ŚREDNIOWIECZE... uncertain
    • maggi9 Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 09:28
      A w czym ten Twój syn jest taki wyjątkowy? Ma 3 lata i studiuje? Ma 3 ręce? Mówi biegle w 7 językach?
    • michalinka75 Znam to uczucie... 24.01.14, 09:31
      Ja Cię rozumiem, ale i tak masz lepiej niż jawink
      Miałam trzech synów i marzyłam o córce. Stosowałam się do metod, podobnie jak Ty, no i urodziłam czwartego syna. Ryczałam w ciązy dwa miesiące...potem okazało się, ze mój czwarty synek ma autyzm i wtedy ryczałam dwa lata. Oczywiście obwiniałam się, ze to moja wina, ze to przez mój brak akceptacji...
      Teraz wzięłam się w garść i cieszę tym co mam.
      Tobie tez to radzę wink
      • majam.ajka dzieki michalinka75 24.01.14, 09:48
        za zrozumienie

        Własnie dlatego moj nick jest jednorazowy ,boję się mówić głośno o tym co czuję -bo boje sie reakcji
        • michalinka75 Re: dzieki michalinka75 24.01.14, 10:02
          majam.ajka napisała:

          > za zrozumienie
          >
          > Własnie dlatego moj nick jest jednorazowy ,boję się mówić głośno o tym co czuję
          > -bo boje sie reakcji

          Nie ma za cowink
          Na swoje uczucia niestety nie mamy zbyt wielkiego wpływu, o ile w ogóle jakiś...
          Jak urodzisz synka i go zobaczysz, będzie Ci łatwiej.
          Z czasem Twoje rozterki całkiem zbledną..
          I wcale się nie zdziwię, jeśli okaże się, że to trzecie dziecko będzie Twoim ukochanym oczkiem w głowie...
          • burina Re: dzieki michalinka75 24.01.14, 10:08
            Albo na zasadzie 'samospełniającej się przepowiedni' trzecie dziecko zostanie wychowane w roli łobuza, wredoty i czarnej owcy w rodzinie.
    • kanna Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 09:35
      próbowałam wszystkich możliwych metod na córkę..

      błagam... jakby były metody "na płeć" to w krajach, gdzie jedna płec jest bardziej ceniona od drugiej, tylko by sie takie dzieci rodziły, nie?
    • burina Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 09:39
      Biedne, biedne dzieci. Twoja tragedia jest straszna, zdarzyła się rzecz niewyobrażalna i niespotykana - nie byłaś w stanie skontrolować płci dziecka.

      Chcesz, to opowiem Ci o tragedii chłopca, potem mężczyzny, który na złość rodzicom nie urodził się ich wymarzoną córeczką. A jak nie wystarczy, to możemy porozmawiać o dziewczynce, która wbrew wszelim planom okazała się być na tyle wredna, że do mamy nawet z wyglądu podobna nie była...
    • kagrami Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 09:41
      idź się leczyć.. na głowę... uncertain
      sorki.
    • lelija05 Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 09:43
      Znowu?
      To daj mnie, a ty se zrób nowe, może się trafi dziewczynka.
      • majam.ajka Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 10:47
        dobra nie było tematu ,panie idealne ...
        • mvszka Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 11:49
          wcale nie idealne, dlatego nigdy w życiu nie zamarzyłabym o miniaturce siebie
          to chore jest
    • afro.ninja Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 10:06
      Oslabiaja mnie takie watki...
    • kalia-kalia Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 10:30
      Myślę, że preferencje co do płci dziecka ma wiele osób i nie ma w tym nic złego. Sądzę też, że na takie bóle najlepiej robi czas.
      W każdym razie nie jesteś z tego powody złym człowiekiem, a Twoje dziecko nie jest skazane na nędzny los.
      Trzymaj się.
      • princy-mincy Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 12:09
        Preferencje owszem, ale zeby byc od razu rozczarowana?
        Ja przyznaje, ze zawsze chciałam miec dwójkę dzieci, z czego przynajmniej jedna córkę.
        Gdyby sie okazało, ze jednak bede miec dwóch synów, powiedziałabym- no trudno, chłopcy tez sa fajni.
    • madi138 Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 10:48
      juz chcialam wzniesc sie na wyzyny empatii, bo ludzie maja rozne dziwactwa i nie mnie to oceniac. ale przeczytalam to:

      > a tak chciałam mieć miniaturkę siebie

      zastanow sie dziewczyno, co napisalas. jak chcesz miec swoje miniaturki, to musisz sie sklonowac! a czy twoja corka jest juz miniaturka ciebie? i czy jedna ty na tym swiecie nie wystarczy smile
      a tak na serio- hormony ci szaleja i przejmujesz sie jakimis drobiazgami, na ktore normalnie nie zwrocialbys uwagi. po porodzie nie bedziesz miala czasu na takie rozwazania i plec dziecka bedzie ci doskonale obojetna- oby tylko spalo jak najwiecej i najmniej plakalo smile trzymaj sie.
      ps. ja mam dwoch synow i jedna corke. i dzieki Bogu, ze cora jest jedna, bo drugiej takiej krolewny, z jej fochami i osiaganymi decybelami chyba bym nie zniosla smile
    • nestea1 Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 11:36

    • aurita Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 11:43
      urzekla mnie twoja historia.... histeria????
    • szamanta Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 11:51
      <......Robiłam wszystko ,by te marzenia spełnić czyli próbowałam wszystkich możliwych metod na córkę....>>

      No dalej zaczytujcie się w głupkowatych poradach na forum dot. pozycji i met. na coreczke ,słuchajcie bredni koleżaneczek jakie to czary u nich się działy, a później wielki zdziw rozczarowaniem ,bo abrakadabra nie wypaliło, upps jakaś usterka
      • michalinka75 Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 11:58
        Teoria, że szansa na poczęcie chłopca jest większa przy współżyciu w owulację, a dziewczynki na kilka dni przed to, nie są żadne czary czy bajki, ma to swoje naukowe uzasadnienie. Oczywiście to tylko większa szansa, nie pewnik i pewnie decydują także inne czynniki.
        • szamanta Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 12:13
          michalinka75 napisała:

          > Teoria, że szansa na poczęcie chłopca jest większa przy współżyciu w owulację,
          > a dziewczynki na kilka dni przed to, nie są żadne czary czy bajki, ma to swoje
          > naukowe uzasadnienie. Oczywiście to tylko większa szansa, nie pewnik i pewnie
          > decydują także inne czynniki.

          HEEHEEE, chybił trafił to dla mnie żadne naukowe uzasadnienie i tyle suspicious
          • majaaleksandra Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 13:35
            Dupościsk ewoluował w mózgościsk ?
            Plemnk zawierające układ XY (chłopiec) są lekkie,zwinne i szybkie ale ograniczona masa ograniczyła też zapas energetyczny więc krótko żyją całą energię ładując w prędkość.
            Plemniki zawierające układ XX (dziewczynka) są duże,wolne i ciężkie ale "długowieczne".
            Poruszają się wolniej, raczej efektem fizyki niż własnych sił ale długo pozostają w dobrej jakości.

            Jeżeli ostatni stosunek ma miejsce do 3 dni przed owulacją męskie plemniki giną wyczerpane oczekiwaniem w jajowodzie a żeńskie dopiero co docierają do jaja pełne sił i wartości.

            Jeżeli stosunek ma miejsce dzień przed,w dniu lub dzień po męskie plemniki są na miejscu błyskawicznie po szaleńczym pędzie fizycznoenergetycznym i robią co trzeba a żeńskie "jeszcze dobrze kierunku nie ogarnęły".

            Jeżeli udowodnione naukowo i empirycznie fakty są dla ciebie "chybił-trafił" to gratuluję horyzontów.
            Wśród mojej rodziny i znajomych stosujących te schematy jest jakieś 98% skuteczności.
            Niestety margines błędu musi występować bo kobieta to nie komornik żeby co do sekundy działała zgodnie z założeniem.

            A płacze i lamenty nad "złą" płcią dziecka jak dla mnie powinny być odgórnie konsultowane u psychiatry zanim wystąpi efekt śliskiego kocyka.

            Oczywiście nie życząc tego autorce radzę się zapoznać z teorią zimnej matki a potem się zastanowić czy siusiak u dziecka wart jest lat wyrzutów sumienia.
            • ichi51e Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 14:23
              "Many fertility experts question the value of natural sex selection strategies such as the Shettles method.

              "There's no real evidence to show that they work," says Sandra Ann Carson, MD, president of the American Society for Reproductive Medicine, noting that such techniques are as effective as random sex in producing a baby of the preferred sex.

              J. Martin Young, MD, a pediatrician in private practice in Amarillo, Texas, reviewed medical literature on sex determination and found that the Shettles method fared worse than random sex, with a 39% success rate in choosing the sex of your child.

              Shettles' ideas seem to make sense, but they're a little too simplistic and not based on scientific research, says Young, who authored two books on the subject. In How to Have a Boy and How to Have a Girl, he describes a strategy that opposes Shettles'.

              "If you would like to have a female, you would schedule intercourse to be as close to the time of ovulation as possible," says Young. "If you would like to have a male child, you would have intercourse a number of days before to try to increase the probability."

              The success rate for this strategy of choosing the sex of your child, says Young, can be as high as two chances in three (about 67%), if done properly."
    • gaskama Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 11:56
      Dziecko, u was już ferie zimowe się zaczęły. Idź się pobaw z rówieśnikami.
    • nagako Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 11:57
      Miniaturķę siebie? Ale miniaturkę? Siebie? A ja myślałam że każde dziecko jest unikatowe, niepowtarzalne, jedyne i tak ma być i to jest piękne.
    • mynia_pynia Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 12:10
      Wiecie o czym mówi fakt że kobiety obecnie pragną mieć córki zamiast synów (oczywiście w naszej kulturze i szerokości geograficznej).
      Po prostu babą jest lepiej w życiu a kobiety i podświadomość kobietą podpowiada jaka płeć ma większe szanse na szczęście wink
      • vicino7 Re: rozczarowanie..... 19.02.14, 10:51
        Kobietom jest lepiej w życiu? W naszej szerokości geograficznej? Cóż, na pewno nie jest tak źle, jak np. w Azji czy krajach arabskich (oczywiście słowo "źle" jest względne), natomiast z tych właśnie względów -łatwiejszego życia kobiety pragną mieć synów.
        Chociaż boleję nad niesprawiedliwością, ale prawdą jest, że to faceci zajmują istotne miejsca choćby w polityce, gospodarce tec. - oczywiście są chlubne wyjątki kobiet na stanowiskach, ale to nadal za mało. Stąd boje o parytety. Obawiam się, że to kobiety muszą walczyć o swoje prawa i wcale nie jest im łatwiej. Wręcz przeciwnie, często mają pod górkę, ale zdecydowanie są ambitniejsze, bo muszą 100 razy bardziej udowadniać swoją wiedzę, doświadczenie itd. niż mężczyźni.
        Żeby było jasne - nie chciałabym być facetem, ale nie mogę zgodzić się z faktem, że "baby" mają łatwiej. Moja mama ponoć na wieść, że ma córkę powiedziała - "Jeszcze jedna męczennica" - przyjemnie, nie ma co.
        Ja mam syna, chociaż tez bardzo chciałam córkę. Tyle, że nie miałam zbyt dużo czasu na deliberowanie, bo zostałam sama w ciąży i miałam full rozmaitych problemów. Oczywiście preferencje do płci rozumiem jak najbardziej, ale takie przeżywanie to dla mnie przesada. Coś na zasadzie - "macie za dobrze, więc wam się w dupach przewraca i wymyślacie problemy".

    • chipsi Re: rozczarowanie..... 24.01.14, 13:19
      > a tak chciałam mieć miniaturkę siebie

      Nie rozumiem, przecież masz już i córkę, i syna. Co innego gdybyś miała 2ch synów.

      > Robiłam wszystko ,by te marzenia spełnić czyli próbowałam wszystkich możliwych
      > metod na córkę....trwało to trochę ,az w końcu się zniecierpliwiłam i trochę te
      > "metody" zaniechałam

      Hmmm, może ci po ostatnim porodzie żeński jajnik wycięli wink (do wtajemniczonych smile).
      • przystanek_tramwajowy Re: rozczarowanie..... 19.02.14, 11:59
        A razem z żeńskim jajnikiem mózg. To naukowo stwierdzone, że u niektórych kobiet mózg mieści się w macicy.

        ---
        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
    • werualta Re: rozczarowanie..... 19.02.14, 11:50
      kobieto, ciesz się, że dziecko masz (?) zdrowe, ty jesteś zdrowa i rodzinę masz zdrową.. Ogarnij się. I ciesz się tym co masz,a nie wyszukujesz problemy na siłę.
Pełna wersja