20.03.04, 14:08
Wyczytałam, że żwirki zawierające betaniol (jeśli nie przekręciłam nazwy) są
wręcz trujące dla kotów. Na opakowaniach nigdzie nie znalazłam z czego są
zrobione dostępne żwirki. Jakie macie doświadczenia ze żwirkami? Które
polecacie, a które zdecydowanie należy odrzucić?
Obserwuj wątek
    • kasikk Re: żwirki 20.03.04, 17:06
      ja wolę z drewna i koty też smile)
      te mineralne strasznie kurzą
      a biały "san...costam" jest nie do przyjęcia w ogóle
      oni chyba chcę, żeby koty na pylicę zchodziły??
      • utrapieniec Re: żwirki 20.03.04, 19:05
        drewniane - fajnie brzmi - może podasz nazwę
        czy one też się zbrylają?
        czy też jest inny sposób usuwanie tego co jest zbyteczne ?
        • kasikk Re: żwirki 21.03.04, 14:37
          Cat's Best
          nie jest tani, bo kosztuje ponad 20 zł, ale baaardzo ekonomiczny -
          moim 2 kotom torba starcza na ponad 3 tygodnie
          ma konsystencję normalnego żwirku i zbryla się
          bryłki można wyrzucać do toalety, więc wygoda smile)
          a drugi - o połowę tańszy (też dla świnek, królików...)
          ale działa w drugą stronę - rozpada się na trocinki i ciężko brudny wybrać
          z kuwety
          polecam ten droższy - ekologiczny smile)
          • fritzek Re: żwirki 22.03.04, 12:30
            zdecydowanie popieram przedmówczynię.repelenty trocinowe są najlepszym
            rozwiązanie problemu kociego wc.odchody łatwo usunąć łopatką,można je wyrzucać
            do kibelka i kuweta naprawdę nie śmierdzi.mam dorosłą kotkę i kocura i w domu
            naprawdę nie czuć kuwetą.korzystają ze wspólnej-oddzielne zbojKOTowały wink.cat's
            best-rozwiązanie nie najtańsze ale naprawdę świetne.
          • brenya Re: żwirki 23.03.04, 16:12
            Rowniez popieram. Uzywam tylko tego zwirku, jest niesamowicie ekonomiczny - z
            kuwety wybieram same brylki i co pare dni dosypuje odrobine nowego zwirku.
            Zapachu nie ma ZADNEGO. Cala kuwete myje bardzo rzadko (w zasadzie zdarzylo mi
            sie to chyba tylko raz...) Wazne tylko aby zwirek mial pare centymetrow
            grubosci!

            No i mozna go wrzucac do toalety, co akurat u mnie jest super bo kuweta stoi
            zaraz obok - sprzatanie kuwety zajmuje mi 30 sekund dziennie (jak nie mniej...).

            Mam pytanie do forumowiczow, gdzie najlepiej kupic ten zwirek - teraz kupilam
            na www.animalia.pl i tam kosztuje 24,90 (plus dostawa do domu 5 zl). Znacie
            lepsze miejsca?
            • kasikk Re: żwirki 23.03.04, 17:37
              ja kupuję w hipermarkecie
              i tam chyba najbardziej sie opłaca, bo 5 zł mniej (nie ma opłaty za
              przywiezienie)
              pozdrawiam
              smile)
              • miluszka Re: żwirki 23.03.04, 17:50
                A moje sikają tylko do białego Catsan ( niebieska torba z białym kotem), który
                niestety jest drogi - dwadzieścia kilka zł. Ale jest też najbardziej
                ekonomiczny.
                Jak kiedyś im zapodałam inny - sikały obok kuwety. Nauczyłam się i już im
                innego nie kupuję.
                • madziurex Re: żwirki 23.03.04, 19:56
                  A ja mam b.złe doświadczenia z tym żwirkiem "drewnianym".Ale może miałam ten
                  tańszy? Bo wszystko było upaćkane,nic się nie zbrylało i straszliwy smród -
                  tragedia! Nie stać mnie na catsana itp.,kupuję Benka zapachowego (9 - 12 zł),
                  przy dwóch kotkach starcza na jakieś 1,5 - 2 tygodnie. Ładnie się zbryla i
                  ładnie pachnie(lawendą np.,aż się dziwię,że kotom to nie przeszkadza!).
                  • kasikk Re: żwirki 23.03.04, 20:35
                    o Benku słyszałam, że dobry, ale Catsan to pylica
                    a na dodatek mój kocur ma silny instynkt zakopywania
                    i w związku z tym cała łazienka była w białym pyle
                    okropne brrr...

                    pewnie kupiłaś ten tańszy Cat's Best sad(
                  • hajota Re: żwirki 23.03.04, 22:11
                    A ja próbowałam Pigwę - całkiem niezła, potem Cat's Dream - gorszy, aż w końcu
                    trafiłam na rewelacyjny drewniany żwirek: Super Cat's Uni Natura. Żadnych
                    zapachów, bardzo wydajny i tańszy od Cat's Best.
                    Benek też dobry, kot moich rodziców używa.
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Przerobilismy sporo zwirkow 05.04.04, 20:13
      Najbardziej polecam zwirki zbrylajace. Cats Best - z celulozy (ok.30 zl.) i Bio
      Cat's wloskiej firmy Gimpet (ok. 15 zl.)- z glinki.
      Stosowanie tanszych zwirkow (w przypadku ktorych siusiu zostawalo w kuwetce)
      konczylo sie sikaniem po domu. W przypadku zbrylajacych zwirkow po prostu
      wyrzucasz brylke siusiu. I zwir jest czysciutki.
    • kocibrzuch Re: żwirki 29.04.04, 18:26
      Używam Benka i nie narzekam. Mój obecny kot bardzo nie pyli, nie ma takiego rozrzutu.
      • marija78 Re: żwirki 06.05.04, 12:14
        A konkretnie dlaczego zwirki bentonitowe sa trujace dla kota?? A co sadziecie
        o zwirkach z calsitu (niebieski amigo)? I jeszcze mam pytanie czy biocat's
        fresch jest dobry??
        • fritzek Re: żwirki 07.05.04, 11:58
          marija78 napisała:

          > A konkretnie dlaczego zwirki bentonitowe sa trujace dla kota?? A co
          sadziecie
          > o zwirkach z calsitu (niebieski amigo)? I jeszcze mam pytanie czy biocat's
          > fresch jest dobry??
        • jagna_s Re: żwirki 07.05.04, 16:33
          Bio cat's fresh jak dla mnie najlepszy z wszystkich które do tej pory
          stosowałam, tylko u nas ciężko dostać i teraz kupiłam Amigo narazie jeszcze
          nie był używany, za jakiś tydzień dam znać CO O NIM MYŚLI MÓJ KOT wink
    • fritzek Re:BENTONIT 07.05.04, 12:06
      utrapieniec napisała:

      > Wyczytałam, że żwirki zawierające betaniol (jeśli nie przekręciłam nazwy) są
      > wręcz trujące dla kotów.

      a gdzie to wyczytałaś,jeżeli można wiedzieć?
      TOTALNA BZDURA!!!!
      bentonit,inaczej glinka zielona,jest ilastą skałą osadową.jej zastosowania są
      praktycznie nieograniczone,od przemysłu,budownictwa,poprzez przemysł
      spożywczy,kosmetyczny,ochronę środowiska na lecznictwie kończąc.wymieniłam
      oczywiście tylko kilka przykładów zastosowania.
      szkodliwe może być jedynie wdychanie pyłu w dużych ilościach przez co może
      dojść do podrażnień górnych dróg oddechowych.ale tak może się dziać przy każdym
      innym pyle.
      żeby rozwiać obawy dodam jeszcze,że bentonitem klaruje się wina i robi się
      maseczki lecznicze dla cery z problemami.
      • utrapieniec Re:BENTONIT 14.05.04, 00:30
        Wyczytałam o tym w książce pt "Kot doskonały" napisana przez behawiorystkę
        kocią i stąd moje pytania.
        Spróbowałam żwirków drewnianych (przedtem Benek) i kocurek się zbuntował mam
        zasikana kanapę, fotele.
        Znowu walczę, aby zaczął korzystać z kuwety. Benek w kuwecie, a siusiu na
        kanapie.
    • neptus Re: żwirki 14.05.04, 12:19
      Ostatnio odkryłam Hillton. Wydajny jak Benek ale tańszy, nic nie śmierdzi, nic
      nie pyli. Benek jednak trochę pyli. W sumie od Benka jest jeszcze lepszy. Dałam
      sie właśnie namówić w sklepie na żwirek pt. "koci piasek" i przeklinam. Grudki
      sie rozpadają, pyłu mnóstwo, z kuwety śmierdzi pomimo regularnego wybierania,
      na szczęście szybko się zużywa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka