joanmary
25.01.14, 22:09
Jestem mamą dwójki dzieci : 2 letniego Janka i 3 miesięcznej Marysi. I trudno jest mi pogodzić opiekę nad obojgiem , bo obydwoje są wymagający. Córka jeśli nie je to jeszcze coś można zrobić ( zjeść , zmyć naczynia , rozwiesić pranie , ugotować obiad ). Ale jak trzeba ją nakarmić to nie potrafię się rozdwoić. Akurat wtedy synkowi chce się siusiu i trzeba z nim pójść na nocnik a póżniej założyć spodenki. Ewentualnie chce się bawić ze mną , wchodzi na kanapę , kręci się koło małej i muszę uważać aby jej nie uderzył . Każdy dzień to schemat karmienie małej ubieranie synka i przebieranie go za każdym razem jak zasika spodnie podczas siusiania ( 6 razy dziennie ) , mycie pupy synka kiedy robi kupę w spodnie , pranie , sprzątanie , odkurzanie piachu który tonami wypełnia nasz dom, mycie podłogi ilekroć synek ją zasika . Masakra. Najgorzej jest wieczorem , bo synek kładzie się czasem przed 20tą i mycie obojga i kładzenie ich spać jest mega trudne dlatego że synkowi do snu się czyta a młodą zazwyczaj karmię przed położeniem do snu na noc. Siedzenie z 3 miesięcznym dzieckiem ważącym ponad 5 kilo i karmienie jest strasznie niewygodne. Dopóki mąż jest w domu on czyta synkowi bajki , ale niedługo wyjedzie na taxi , bo już ma dosyć mojego pokrzykiwania na Janka kiedy coś zbroi. A wtedy nie wiem jak ich obydwoje położę spać .Poza tym synek jest uparty i kompletnie się nie słucha. Można go prosić kilka razy i nic. Dopiero jak wrzasnę słucha się. W rodzinie każdy by mi doradzał jak mam wychowywać dzieci i co mam jeść przypominając mi że trzeba się rozglądać za pracą .Pogoda jest taka że wyjść nie można bo mróz jest duży . Czuję się jak niewolnik i momentami mam tego dosyć. Czy wy też macie takie problemy ? Jak sobie radzicie ?