Dodaj do ulubionych

Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie itp.

07.02.14, 16:18
Żywność poddawana jest liofilizacji, działaniu pola magnetycznego, promieniowaniu, obróbce podczerwienią i ultradźwiękami. Czy to jeszcze jest jadalne?

przeczytałam właśnie o tym artykuł i zjedzone przed chwilą morele stanęły mi w gardle
pozostaje chyba tylko odzwyczaić się od jedzeniasad
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 16:50
      Bez przesady. Wystarczy czytac etykiety. Morele i sliwki kupowac naturalnie suszone. A w pulpetach glutaminian???? Nigdy tego nie dodaje do miesa. A jak kupujesz gotowy syf, to jesz syf. Kwestia wyboru.
      • hipinka Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 16:56
        nie kupuję takich rzeczy
        przeraziło mnie tylko, że nawet głupie bakalie zawierają jakieś paskudztwo sad
        • gaskama Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 17:05
          Bakalie nie zawieraja tego paskudztwa. Dodaje sie je, by po wyschnieciu ladnie wygladaly, by sie swiecily i nie plesnialy. Mozna kupic bez tego syfu, tyle ze zwykle gorzej wtedy wygladaja.
          • lola211 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 21:52
            Mozna kupic bez tego syfu, tyle ze
            > zwykle gorzej wtedy wygladaja.

            I kosztuja dwa razy wiecej oraz trudno je dostac.
            • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 11:58
              > I kosztuja dwa razy wiecej oraz trudno je dostac.

              Trudno dostac, bo nie ma popytu, a nie ma popytu, bo kosztuja wiecej.
              Ludzie sie przyzwyczaili, ze jedzenie ma byc tanie. Sa sklonni jesc byle co, oby tylko tanio. I ciekawe, nie zawsze jest to kwestia biedy. Widzialam bogatszych ode mnie, a skapiacych na jedzeniu dobrej jakosci. Kosmos. Z jednej strony jesc szajs, a drugiej strony wyposazac mieszkanie w drogie i zbedne gadzety. Niektorzy sa stuknieci.
              • lola211 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 14:31
                Tak wlasnie jest.
                Zewszad słysze, ze to czy tamto jest DROGIE.W sensie- mozna cos podobnego kupic taniej.No mozna, tylko ze to taniej oznacza jedno- substytuty.Nie da sie zrobic z kilograma mięsa 1,5 kg szynki.Nierealne jest, by wedlina zlozona z mięsa mogla kosztowac 20 zł za kilo.Wystarczy sobie uzmysłowic ile kosztuje surowiec,ile pracy trzeba wlozyc w efekt koncowy i nagle drogie staje sie w cenie rozsadnej.
                Producenci by sprzedac walcza ceną.Za tym idzie spadek jakosci- nie da sie inaczej.
      • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 17:04
        gaskama napisała:

        > Bez przesady. Wystarczy czytac etykiety.

        Nie wystarczy. Na etykiecie dorsza nie pisze na przyklad ze jest pelen radioaktywnego cezu. Nikt tez na opakowaniu soli nie odsloni tajemnicy ze E565 to cyjanowodor, jakiego hitlerowcy uzywali do gazowania. NA ten temat, czego klienci nie wiedza, bo nie idziee wyczytac z etykiet, mozna encyklopedie napisac.
        • gaskama Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 17:08
          Nie dajmy sie zwariowac. Cez nie zostal tam dodany przez producenta. Radioaktywne jest nawet powietrzwink A co do E to warto poczytac. Nie wszystkie E to zlo.
          • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 17:11
            >Nie wszystkie E to zlo.

            zgadza sie, jest kilka neutralnych. Kilka.
            Wiekszosc jest szkodliwa, a niektore sa tak toksyczne, ze u osob wrazliwych moga wywolac szok anafilaktyczny.
            • memphis90 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 10:21
              Wiesz, zawsze możesz jeść naturalnie gnijące mięso i spleśniałe zboże, na pewno będzie zdrowiej. Nasi przodkowie nie znali środków konserwujących żywnośc i wszyscy żyli w zdrowiu po sto lat.
        • mvszka Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 17:26
          Nikt tez na opakowaniu soli nie odsloni tajemnicy ze E565 to cyjan
          > owodor, jakiego hitlerowcy uzywali do gazowania.

          rozwinięcia wszystkich symboli E... są w necie, tam się możesz dokształcić mocniej, natomiast do soli dodawany jest żelazocyjanek sodu lub żelazocyjanek potasu E 535 i 536
          jeśli ktoś się boi może zamienić taką sól na lekko zbryloną morską z dodatkiem ekstraktu wody morskiej !!!

          • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 17:34
            natomiast do soli dodawany jest żelazocyjanek sodu lub żelazocyjanek pota
            > su E 535 i 536

            ...ktory w zetknieciu z kwasem solnym w zoladku wytwarza cyjanowodor. Pisalam skrotowo, ale fajnie wiedziec, ze pare ludzi tym sie interesuje.
            • mvszka Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 17:39
              >> fajnie wiedzić, ze pare ludzi tym sie interesuje.

              ja mam obsesję wręcz, no i dobrze, że już nie tworzy mi się w żołądku cyklon-b wink
            • misiu-1 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 20:47
              ada1214 napisała:

              > ...ktory w zetknieciu z kwasem solnym w zoladku wytwarza cyjanowodor.

              Nie wytwarza. Żelazocyjanki są nietoksyczne. Dawka śmiertelna wynosi ok. 6g/kg wagi ciała. Dla porównania - dawka śmiertelna soli kuchennej to ok. 3g/kg.
              • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 12:18
                misiu-1 napisał:

                > Żelazocyjanki są nietoksyczne.

                jasne, nietoksyczne:

                super-sylwetka.pl/dieta/39-odzywianie/177-jak-czytac-etykiety-spozywcze-2
                Ty jak widze z tego samego obozu co producenci kielbas z sola drogowa oraz ogorkow kiszonych z kwasem mrowkowym.
                • misiu-1 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 13:37
                  ada1214 napisała:

                  > jasne, nietoksyczne:
                  >
                  > rel="nofollow">super-sylwetka.pl/dieta/39-odzywianie/177-jak-czytac-etykiety-spozywcze-2
                  > Ty jak widze z tego samego obozu co producenci kielbas z sola drogowa oraz ogor
                  > kow kiszonych z kwasem mrowkowym.

                  Oczywiście, że nietoksyczne.
                  "Potassium ferrocyanide is nontoxic, although upon contact with strong acid it can release extremely toxic hydrogen cyanide gas. It is not decomposed to cyanide in the body. The toxicity in rats is low, with lethal dose (LD50) at 6400 mg/kg"
                  en.wikipedia.org/wiki/Potassium_ferrocyanide
                  Nie wierz we wszystko, co znajdziesz na pierwszej z brzegu śmieciowej stronce. A już szczególny sceptycyzm doradzam w stosunku do wszelkich stron propagujących tzw. "zdrowy styl życia". Tam najłatwiej o wiadomości z magla. smile
                  Dane są jednoznaczne - żelazo- i żelazicyjanki sodu i potasu są mniej więcej dwa razy mniej toksyczne od soli kuchennej. Boisz się zatrucia solą?
                  • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 13:47
                    Czy ty czytasz w ogole to co wklejasz?

                    ]"Potassium ferrocyanide nontoxic although upon contact with stron
                    > g acid it can release extremely toxic hydrogen cyanide gas.


                    Nie wiem, jaki ty masz kwas w zoladku, moze masz zasadowy zoladek, ale wiekszosc ludzi ma ph 2,5. To nie jest silny kwas?


                    są mniej więcej d
                    > wa razy mniej toksyczne od soli kuchennej. Boisz się zatrucia solą?

                    Zatruc sie mozna nawet i woda. Byli tacy co zeszli. Wiedzialas? Pewnie nie.
                    Niemniej jednak woda jest niezbedna naszym cialom, sol rowniez. W tym kontekscie przytaczanie informacji o toksycznosci soli, czy wody jest smieszne.
                    Czy cyjanki sa potrzebne naszym cialom?
                    Ty w ogole nie kapujesz o jakiej przestrzeni ja pisze. Za duzo konserwantow i flooru ;P

                    Nie pisz juz do mnie, bo na ludzi gloszacych takie teorie jak Twoja (ze zywnosc jaka mamy jest bezpieczna) to mam alergie.
                    • misiu-1 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 16:28
                      ada1214 napisała:

                      > Czy ty czytasz w ogole to co wklejasz?

                      Ja czytam. Ty natomiast nie. Chociaż specjalnie wytłuściłem to, co powinnaś przeczytać.

                      > ]"Potassium ferrocyanide nontoxic although upon contact with stron
                      > > g acid it can release extremely toxic hydrogen cyanide gas.


                      "It is not decomposed to cyanide in the body."
                      Tłumaczę, jeśli słabo rozumiesz: "Nie ulega rozkładowi do cyjanu w organizmie".

                      > Nie wiem, jaki ty masz kwas w zoladku, moze masz zasadowy zoladek, ale wiekszosc ludzi > ma ph 2,5. To nie jest silny kwas?

                      Żołądek to nie probówka, a sok żołądkowy to nie sam czysty kwas solny, więc nie ma automatycznego przełożenia między reakcjami w jednym i w drugim. Słyszałaś coś kiedyś o inhibitorach i katalizatorach reakcji? Najwyraźniej w żołądku coś przeszkadza w reakcji kwasu solnego z żelazocyjankami i jony cyjanowe nie powstają.

                      > Zatruc sie mozna nawet i woda. Byli tacy co zeszli. Wiedzialas? Pewnie nie.

                      Owszem, wiem. Ale nie uznaje się wody za substancję toksyczną, prawda? Bo substancje szkodliwe klasyfikuje się dopiero od LD50 poniżej 2g/kg.

                      > Niemniej jednak woda jest niezbedna naszym cialom, sol rowniez. W tym kontekscie
                      > przytaczanie informacji o toksycznosci soli, czy wody jest smieszne.
                      > Czy cyjanki sa potrzebne naszym cialom?

                      Nie jest śmieszne, bo daje skalę porównawczą toksyczności. A to, czy coś jest potrzebne organizmowi, czy nie, to zupełnie osobna sprawa. Spójrz kiedyś na swój produkt przemiany materii pozostawiony w toalecie - to wszystko było niepotrzebne Twojemu organizmowi. Cała, nomen omen, kupa różnych substancji. Niepotrzebne nie równa się trujące.
                      I nie rozmawiamy o cyjankach, tylko o żelazocyjankach. To zasadnicza różnica w kontekście toksyczności.

                      > Ty w ogole nie kapujesz o jakiej przestrzeni ja pisze. Za duzo konserwantow i flooru ;P

                      Wydaje mi się, że jednakowoż wciąż więcej kapuję, niż Ty.

                      > Nie pisz juz do mnie, bo na ludzi gloszacych takie teorie jak Twoja (ze zywnosc
                      > jaka mamy jest bezpieczna) to mam alergie.

                      A ja mam alergię na takich ignorantów, jak ty. I nie lubię, kiedy jeden zaraża bzdurami innych.
                      Nie piszę, że żywność jest bezpieczna. Ale uważam, że nie ma potrzeby straszyć ludzi niestworzonymi, z dupy wziętymi zagrożeniami.
                      • dlania Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 17:16
                        Misiu, dziekuję za głos rozsądku i podziel;enie się wiedzą.
                        • guderianka Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 09:14
                          Nie znałam tematu
                          Czytałam co i jak pisze ada oraz co i jak pisze misiu
                          Przekonał mnie misiu
                      • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 09:05
                        > Tłumaczę, jeśli słabo rozumiesz: "Nie ulega rozkładowi do cyjanu w organizmi
                        > e".

                        >it can release extremely toxic hydrogen cyanide gas.

                        Rzeczywiscie, wielka ulga. Nie rozklada sie do cyjanku, a tylko do cyjanowodoru. Rzeczywiscie wielka roznica i ogromna ulga. Smacznego.

                        Spójrz kiedyś na swój
                        > produkt przemiany materii pozostawiony w toalecie - to wszystko było niepotrze
                        > bne Twojemu organizmowi. Cała, nomen omen, kupa różnych substancji. Niepotrzebn
                        > e nie równa się trujące.

                        Powiem to ludziom dializowanym, skoro niepotrzebne nie rowna sie trujace, to nie trzeba ich dializowac

                        Chcesz uciec od faktow, ale niestety, jesli odzywiasz sie jak przecietny czlowiek, to jesz syf. W ciagu roku zjadasz 6-7 kilo dodatkow chemicznych i 4-5 litrow srodkow "ochrony roslin.
                        • krejzimama Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 09:09
                          "
                          Chcesz uciec od faktow, ale niestety, jesli odzywiasz sie jak przecietny czlowiek, to jesz syf. W ciagu roku zjadasz 6-7 kilo dodatkow chemicznych i 4-5 litrow srodkow "ochrony roslin?

                          Skąd te dane? Są jakieś badania udowadniające te liczby?
                        • misiu-1 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 10:21
                          ada1214 napisała:

                          > Rzeczywiscie, wielka ulga. Nie rozklada sie do cyjanku, a tylko do cyjanowodoru
                          > . Rzeczywiscie wielka roznica i ogromna ulga. Smacznego.

                          Nie zrozumiałaś. Nie uwalniają się jony cyjanowe (CN-), więc także cyjanowodór. Gdyby się uwalniały, żelazocyjanki byłyby toksyczne w podobnym stopniu, jak cyjanki. A nie są.

                          > Powiem to ludziom dializowanym, skoro niepotrzebne nie rowna sie trujace, to nie trzeba
                          > ich dializowac

                          Znów nie rozumiesz. Ja pisałem o czym innym. Jeśli jesz np. sałatę, to zjadasz celulozę, która jest Ci do niczego niepotrzebna, ale nie jest trująca. Wydalasz i masz ją z głowy. Choć o ostatnie dwa słowa bym się nie założył. :p

                          > Chcesz uciec od faktow, ale niestety, jesli odzywiasz sie jak przecietny czlowiek, to jesz syf.
                          > W ciagu roku zjadasz 6-7 kilo dodatkow chemicznych i 4-5 litrow srodkow "ochrony roslin.

                          Ktoś Ci kit wciska, a Ty w to wierzysz? Masz pojęcie, ile to jest 4-5 litrów środków ochrony roślin?
                          Przypominam tylko, że nie rozmawiamy o tym, ile dodatków chemicznych zjada przeciętny człowiek, tylko o tym, czy żelazocyjanki są trujące.
                    • kk345 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 23:43
                      ada1214 napisała:

                      > Czy ty czytasz w ogole to co wklejasz?
                      > Nie wiem, jaki ty masz kwas w zoladku, moze masz zasadowy zoladek, ale wiekszos
                      > c ludzi ma ph 2,5. To nie jest silny kwas?
                      > Zatruc sie mozna nawet i woda. Byli tacy co zeszli. Wiedzialas? Pewnie nie.
                      > Niemniej jednak woda jest niezbedna naszym cialom, sol rowniez. W tym konteksci
                      > e przytaczanie informacji o toksycznosci soli, czy wody jest smieszne.
                      > Czy cyjanki sa potrzebne naszym cialom?
                      > Ty w ogole nie kapujesz o jakiej przestrzeni ja pisze. Za duzo konserwantow i f
                      > looru ;P
                      > Nie pisz juz do mnie, bo na ludzi gloszacych takie teorie jak Twoja (ze zywnosc
                      > jaka mamy jest bezpieczna) to mam alergie.

                      Jedno, co widać na pewno, to to, ze ludzie dbający o jakość swojego jedzenia i odżywiający się wyłącznie zdrowymi produktami z automatu stają się mili dla otoczenia, łagodni i krzewią swoją wiedzę w pokoju i z uśmiechem na ustach...

                      > Ty w ogole nie kapujesz o jakiej przestrzeni ja pisze. Za duzo konserwantow i f
                      > looru ;P

                      Sugerujesz, ze misiu zywi sie podłogą???
    • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 17:00
      >Czy to jeszcze jest jadalne?

      zwierzeta instyktownie trzymaja sie z daleka, ale czlowiek wszystko zezre.
      Juz kiedys pisalam, 90 % polek w marketach ugina sie pod niejadalnymi produktami
      • krejzimama Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 17:20
        Masz jakieś badania, które potwierdzą to 90% czy tylko wziełaś sobie to z dupy.
        • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 17:22
          Tak, mam. Nieslychanie wiarygodne, bo wlasnorecznie wykonane.
          • krejzimama Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 17:24
            Czyli z dupy.
            • ichi51e Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 17:42
              Chyba ze opakowania probowala jesc... uncertain
            • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 18:26
              krejzimama napisał:

              > Czyli z dupy.

              Jak wybierasz dupe z menu to prosze uprzejmie.
      • dlania Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 11:43
        Juz kiedys pisalam, 90 % polek w marketach ugina sie pod niejadalnymi produktam


        Półek czy Polek?wink
    • krejzimama O glutaminianie... 07.02.14, 17:09
      Na spokojnie, rzeczowo bez histerii

      wo.blox.pl/2012/09/Niebianski-smak-glutaminianu-sodu.html
      • run_away83 Re: O glutaminianie... 07.02.14, 17:40
        Fajna linka.

        Największą wadą glutaminianu sodu jest fakt, że producenci pchają go w co się da i bez umiaru. A żarcie dosmaczone przesadzoną ilością glutaminianu sodu jest tak samo niesmaczne jak zbyt słodkie, zbyt słone czy zbyt kwaśne. Produkty, które naturalnie zawierają glutaminian sodu (np. dojrzewające sery, grillowane czy wędzone mięso, sos sojowy) zawierają też inne substancje nadające im smak i aromat, które równoważą smak glutaminianu sodu - dlstego te rzeczy są pyszne. Natomiast zupka z proszku, chipsy oraz "rosołek", którego głównym skladnikiem jest vegeta smakuje samym glutaminianem sodu, zwykle w zbyt dużym stężeniu - bleeeee.

        Ja mam manię czytania etykiet i tzw. "mięsa garmażeryjnego" nie trącę metrowym kijem - jak kupuję mięso, to chcę dostać mięso o smaku mięsa i doprawić je sobie po swojemu. Ale sos sojowy - mniam smile
        • morekac Re: O glutaminianie... 08.02.14, 21:34
          Natomiast zupka z proszku, chipsy oraz "rosołek", którego głównym skladnikiem jest vegeta smakuje samym glutaminianem sodu, zwykle w zbyt dużym stężeniu - bleeeee.
          Odżywiasz się takimi rzeczami codziennie?
    • krejzimama Siarka w człowieku 07.02.14, 17:11
      Siarka

      Stanowi 0,25% naszego ciała. Przede wszystkim stanowi składnik innych substancji (białek, witamin) i nie spożywamy jej solo, a wbudowaną w inne substancje. Niedobór siarki w organizmie człowieka prowadzi do poważnych zaburzeń przemiany materii.
      Niedobór siarki powoduje m.in.: zaburzenia widzenia, nastroju i procesów krwiotwórczych, dolegliwości ze strony wątroby, stawów, włosy bez blasku, paznokcie się łamią, blada i poszarzała cera.
      Źródła siarki w pokarmach: jaja, mleko i przetwory, mięso, owoce i warzywa (zwłaszcza białe).
      • ada1214 Re: Siarka w człowieku 07.02.14, 17:13
        JAsne, jasne.
        Mamy tez w zoadku HCL wiec nic nie szkodzi aby kwas solny do obiadu popijac.
        • ada1214 ps. 07.02.14, 17:17
          Wole na zimne dmuchac.
          Oczywiscie ta wypowiedz

          > Mamy tez w zoadku HCL wiec nic nie szkodzi aby kwas solny do obiadu popijac.

          to ironia! nie brac doslownie!










        • krejzimama Re: Siarka w człowieku 07.02.14, 17:18
          Jasne jasne. Nie ma jak bełkotać nie mając wiedzy.
          • ada1214 Re: Siarka w człowieku 07.02.14, 17:19
            idz krejzi sie suplementowac zapalkami.
            • ada1214 Re: Siarka w człowieku 07.02.14, 17:21
              ada1214 napisała:

              > idz krejzi sie suplementowac zapalkami.


              Dobra, to tez byla ironia. Musialam to rozjasnic, w obawie ze faktycznie bys poszedl/poszla jesc zapalki.
              • krejzimama Re: Siarka w człowieku 07.02.14, 17:25
                Szczególnie bogate w siarkę są: cebula, czosnek, rzodkiewka, chrzan i rzeżucha.
            • krejzimama Re: Siarka w człowieku 07.02.14, 17:23
              Siarka (medycyna - dietetyka), jest pierwiastkiem wchodzącym strukturalnie w skład wszystkich tkanek ciała człowieka oraz substancji pełniących funkcje regulacyjne. Jest czwartym pod względem ilości składnikiem mineralnym organizmu.
              • run_away83 Re: Siarka w człowieku 07.02.14, 18:02
                Ale siarka to nie to samo co związki siarki! Jako konserwant zwykle jest stosowany dwutlenek siarki i nie jest on pożądanym składnikiem - może działać szkodliwie na organizm, jeżeli spożyje się dużą ilość konserwowanych nim produktów - potrafi wywołać mdłości i wymioty, biegunkę, ponadto niszczy zawartą w konserwowanych nim produktach witaminę B12. A organizm nie przyswaja zawartej w nim siarki.

                Analogicznie - nasze ciała składają się w ogromnej części z węgla. Ale wiele związków węgla jest dla nas szkodliwych lub wręcz śmiertelnie trujących i jako takie nie nadają się do konsumpcji wink
                • ada1214 Re: Siarka w człowieku 07.02.14, 18:23
                  > Analogicznie - nasze ciała składają się w ogromnej części z węgla. Ale wiele zw
                  > iązków węgla jest dla nas szkodliwych lub wręcz śmiertelnie trujących

                  Czad. Zawiera tlen i wegiel, nie?
        • memphis90 Re: Siarka w człowieku 08.02.14, 10:24
          W zasadzie chlorowanie wody pitnej powoduje powstawanie niewielkich ilości HCl, więc- owszem- pijesz kwas solny.
    • agao_72 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 19:07
      popłakałam się - co Ty robiłaś na lekcjach fizyki big_grin

      - liofilizacja - suszenie zamrożonych rzeczy. dzięki temu można wysuszyć rzeczy nieodporne na wyższe temperatury. faktycznie - sublimacja to straszny proces. a resublimacja jest jeszcze bardziej potworna.
      - działanie pola magnetycznego - wiesz, że światło to pole elektromagnetyczne? i to straszne pole jest nam potrzebne do życia. np. jabłuszka dojrzewają
      - podczerwień - promieniowanie słoneczne też niesie podczerwień, dzięki temu jest tam ciepło. obróbka podczerwienią to jest... gotowanie/ pieczenie (strach się bać ugotowanego/ upieczonego ziemniaczka, przyjdzie i zabije)
      - ultradźwięki - a jak się robi serek homogenizowany.
      • hipinka Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 19:14
        doskonale wiesz, że nie chodzi tu o procesy naturalne typu dojrzewanie jabłek, bądź też zwykłe pieczenie czy gotowanie, cieszę się, że tak się rozbawiłaś
        • agao_72 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 19:25
          to wyjaśnij, własnymi słowami, co te procesy niszczą. tylko nie cytuj artykułu, chcę zobaczyć, ile zrozumiałaś.
        • mika_p Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 19:25
          To zacytuj te straszne rzeczy, które żywności robią przy pomocy podczerwieni i ultradźwięków.
          • agao_72 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 19:29
            o to własnie poprosiłam. pasteryzowanie to utrwalanie podczerwienią chyba, prawda? big_grin
            • hipinka Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 19:41
              ok, bardziej mi chodziło o różne substancje stosowane obecnie w produktach, głównie tych wysoko przetworzonych

              >Poddajemy pokarm działaniu pola magnetycznego, promieniowania, obróbce podczerwienią, ultradźwiękami, suszeniu rozpryskowemu, pakowaniu próżniowemu i grzaniu oporowemu. Dlatego właśnie żywność wysoko przetworzona ma niższą wartość odżywczą od produktów przygotowanych metodami tradycyjnymi – np. koncentrat zupy w proszku w porównaniu z zupą przygotowaną w domu ze świeżych warzyw. Wysoko przetworzona żywność nie powinna więc być podstawą naszej diety. Np. stosowane w wielu takich produktach tłuszcze trans, choć nie jełczeją, a więc mają długi okres przydatności i można je wielokrotnie podgrzewać i studzić, są szkodliwe dla zdrowia. Przyczyniają się do rozwoju cukrzycy, chorób serca i naczyń krwionośnych. Najwięcej jest ich w wyrobach cukierniczych, ciastach, frytkach i fast foodach<
              • agao_72 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 19:50
                no to takiej żywności unikaj. btw prosiłam o napisanie własnymi słowami, a nie cytat.

                (tak, wiem, że jestem złośliwa. mam to po tatusiu, który straszył uczniów strasznym kwasem HOH i straszną zasadą HOH)
              • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 20:28
                Wy
                > soko przetworzona żywność nie powinna więc być podstawą naszej diety.


                Delikatny ten dziennikarz, ktory to pisal. Wysokoprzteworzona zywnosc w ogole nie powinna sie w naszej diecie znajdowac. Zamiast wzbogacac organizm, kradnie zasoby. Cialo musi produkowac enzymy jak szalone, ale kiedys zapasy sie wyczerpia. A dzien w ktorym braknie enzymow bedzie dniem smierci. To nie metafora.
              • morekac Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 21:39
                Czy gotowanie nie jest przypadkiem obróbką podczerwienią?
      • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 19:44
        Nie wiem o jaki artykul wam chodzi, ale zbiorczo- chyba w tym sedno, ze zywnosc jaka jemy jest martwa, pozbawiona enzymow i wartosci odzywczych.
        Nie wiem jak jest z homogenizowaniem serkow, ale homogenizowane mleko (a teraz chyba juz nie ma innego) jest szkodliwe- mikromolekuly z latwoscia przylepiaja sie do sluzowki w przewodzie pokarmowym, implikujac stany zapalne i alergie. W dawnych czasach, kiedy pijalo sie mleko od krowy, alergie na mleko chyba nie istnialy?
        • agao_72 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 19:53
          istniały. jestem żywym przykładem. do trzeciego roku życia miałam dietę bezglutenową i niskomleczną. moi rodzice tak wykombinowali, bo wyłam po rzeczach z mąką i wymiotowałam po mleku krowim. a lekarz kazał mnie dokarmiać mlekiem zaprawionym mąką i cukrem (lekarz debil imo), bo ciągle chudłam. tatuś chemik pogadał ze znajomymi i postanowił jednak na kaszkę kukurydzianą (mamałygę) i kozie mleko.
          • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 20:21
            bo wyłam po rzeczach z mąk
            > ą i wymiotowałam po mleku krowim.

            jesli wymiotowalas to mowisz chyba o nietolerancji laktozy, a nie alergii na kazeine.
            • agao_72 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 20:28
              teraz tego nie sprawdzę, choć chciałabym wiedzieć, co mi było.
              • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 20:31
                Alergia na melko bardziej idzie w kierunku zmian skornych, stanow zapalnych w uszach (drenowanie) i krwawien z odbytu. O wymiotach z powodu alergii nie slyszalam.
                • mika_p Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 21:21
                  > O wymiotach z powodu alergii nie slyszalam.

                  Moje młodsze dzieco reagowało silnym ulewaniem na mleko, które ja piłam. Jak nie piłam mleka, dziecko nie ulewało praktycznie wcale.

                  NIetolerancja laktozy objawia się niżej, biegunka, wzdęcie, etc.
            • turzyca Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 11:41
              > jesli wymiotowalas to mowisz chyba o nietolerancji laktozy, a nie alergii na ka
              > zeine.

              Dlaczego miala wymiotowac z racji nietolerancji laktozy? Trawienie laktozy odbywa sie w jelitach, jesli ktos jej nie toleruje, to znaczy, ze nie wytwarza enzymu laktazy i ta niestrawiona laktoza wedruje dalej. Tyle ze to dosc nieskomplikowany cukier, wiec nie wywedruje sobie niestrawiony do konca, ale rzucaja sie na niego bakterie i go zzeraja do imentu. Bakterie przy okazji produkuja gazy, wiec czlowiek ma wzdecia, przelewa mu sie w brzuchu, zle sie czuje. To wszystko nastepuje dopiero pare godzin po zjedzeniu, wiec trudno, zeby reagowac wymiotami. No chyba ze ktos tak panicznie reaguje na przyszly bol brzucha, ale to jednak nie jest objaw nietolerancji laktozy tylko reakcja psychosomatyczna.
        • morekac Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 21:49
          W
          > dawnych czasach, kiedy pijalo sie mleko od krowy, alergie na mleko chyba nie is
          > tnialy?
          Istniały jak najbardziej. To kwestia białka występującego w mleku, a nie przyklejania się do śluzówki. Po prostu są osoby, które nie powinny pić mleka krowiego w jakiejkolwiek postaci (nawet w postaci mleka wypitego przez mamę karmiącą piersią).
          • ada1214 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 09:16
            To kwestia białka występującego w mleku, a nie przykl
            > ejania się do śluzówki. Po prostu są osoby, które nie powinny pić mleka krowieg
            > o w jakiejkolwiek postaci

            Alergie to jest temat szeroki i nie do objecia w formie krotkiego postu na forum. Jasne ze sa osoby, ktore bialka mleka nie toleruja w zadnych okolicznosciach.
            Ale sa tez osoby, ktore bialko mleka toleruja, jesli podane jest z enzymami, ktore pomaga w strawieniu.
            Jaki jest zwiazek przyczynowo skutkowy miedzy homegenizacja mleka a alergiami?
            Powszechnie wiadomo, ze tzw. nieszczelne jelita to prosta droga do roznych alergii.
            Bo: nawet zdrowy czlowiek nigdy nie trawi pokarmu w 100 %, zawsze pozostaje pewne ilosci bialek, ktore sie "wymkna". Jednakze zdrowe jelita stanowia zapore przed wnikaniem bialek do krwioobiegu. Jelita nieszczelne- nie. Wowczas te bialka, niestrawione, znalazlszy sie w obiegu, powoduja odczyn alergiczny.
            Czasteczki homogenizowanego mleka przyklejaja sie do scian sluzowki powodujac stany zapalne=> stany zapalne sluzowki prowadza do nieszczelnych jelit=> alergia.
            Zreszta, dotyczy nie tylko mleka, ale wyszlismy od tego, dlaczego proces homogenizacji jest szkodliwy.
            • morekac Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 11:07
              Mylisz chyba nietolerancję laktozy (wtedy rzeczywiście mleko w pewnych formach jest bardziej strawne - przy czym laktoza to cukier, nie białko) z alergią na konkretne białko. Owszem, być może jakaś tam forma mleka powoduje więcej stanów zapalnych i nieprawidłową pracę jelit oraz przeróżne kłopoty zdrowotne - niemniej alergia na mleko krowie występowała dosyć powszechnie i w epoce ,mleka od krowy'.
      • memphis90 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 10:26
        > - ultradźwięki - a jak się robi serek homogenizowany.
        No patrz, nie wiedziałam, a zastanawiałam się po co komu ultradźwięki w żywności. Czyli matka karmiąca nie powinna robić sobie usg sutka, bo jej serek poleci big_grin Super, będzie nowy mit do straszenia ciężarnuych na CiP'ie big_grin
    • neffi79 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 21:06
      idź do sklepu bio i kup bakalie bez siarki. ja takie kupuje od dawna.
      nie wiem jak mozna nie czytac etykiet.
    • kluska77 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 07.02.14, 21:34
      Tak to jest, jak się przeczyta z artykułu na onecie jedno zdanie, zamiast całości. I wyciągnie niewłaściwe wnioski.
    • memphis90 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 10:19
      Liofilizacja- co w tym szkodliwego? Suszenie podstawą ekologicznego przechowywania pokamów.

      Pole magnetyczne- złotko, całe życie żyjesz w polu magnetycznym....

      Promieniowanie UV- jak wyżej, bo wątpię, żeby suszone morelki bombardowano z bomby kobaltowej

      Ultradźwięki- co prawda nie wiem, czemu ktoś miałby poddawać ultradźwiękom morele (usg im robią?), ale nie widzę w tym nic szkodliwego dla późniejszej konsumpcji.

      IMO przesadzasz.
      • zlotonaiwnych Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 10:37
        Do trzeciego życia roku starałam się karmić swoje dziecko zdrowo - mięso i drób tylko z ekologicznej hodowli, od znajomego rolnika, ryby - z okolicznych stawów, przetwory zbożowe typu kasze, mąki - również ze sprawdzonego ekologicznego gospodarstwa. Jajka i mleko takoż. Sama piekłam chleb, robiłam sery, hodowałam warzywa. Słodycze - tylko domowe, pieczone własnoręcznie, żadnej wędliny kupnej - robiłam paróweczki, kiełbaski, piekłam mięsa. No i co ? No i jajco. Dzieciak poszedł do przedszkola, gdzie jedzenie doprawiane jest właśnie glutaminianem, dużo białej mąki, byle jaka ryba, podwieczorek - kanapki z nutellą, nie taką jak ja robię, ze śliwek i kakao, tylko tą kupną, wędliny i reszta - wiadomo. No i dzieciak mi się przestawił. Na gorsze jedzenie. W domu nadal gotuję zdrowo, ale już nie smakuje mu tak jak dawniej - kiedyś uwielbiał kanapki z różnym pastami warzywnymi, razowe, teraz - musi być biała pajda, najchętniej ze wspomnianą nutellą.
        • lola211 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 14:53
          Zbiorowe zywienie nie ma nic wspolnego ze zdrowiem.
          Sama juz sie zastanawiam jak to ugryźć, gdy mlody pojdzie do przedszkola.
          Jadłospis stołowkowy mi nie odpowiada.Zaraz mi napisza, ze w takim razie niech siedzi w domu.A to jest powazny problem- psucie zdrowych nawyków.
    • brak.polskich.liter Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 10:56
      Rozumiem, ze w ogole nie gotujesz (obrobka podczerwienia) i suszonych owocow/warzyw/kasz tez nie tykasz (liofilizacja).
      • zlotonaiwnych Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 13:10
        Ja nie mówię o obróbce żywności, ino o składnikach chemicznych oraz ulepszaczach dodawanych do żywności. No i o wmawianiu rodzicom, że danonki i nutella to pełnowartościowe śniadanie. Jak będą jadły nasze dzieci, skoro w placówkach mających służyć edukacji, podaje się im słodycze, słodkie napoje czy zimniory z tłustym sosem.
        • brak.polskich.liter Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 14:17
          zlotonaiwnych napisała:

          > Ja nie mówię o obróbce żywności ()

          Ale autorka postu zalozycielskiego owszem. Napisala explicite o obrobce podczerwienia, liofilizacji i polu magnetycznym (WTF) w tonie, jakby pisala o siarce i ogniu piekielnym (ech, ta obrobka termiczna...). No, to sie odnioslam.
          • hipinka Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 16:02
            rzeczywiście, masz rację, nie skopiowałam cytatu do końca, za wczesnie urwałam
            ale gdybyś przeczytała cały wątek, to tam już o tym dyskutowałyśmy i wyjaśniłam, co mam na myśli a mianowicie to, co złotodlanaiwnych
          • hipinka Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 16:04
            chodzi mi O DODAWANIE RÓŻNYCH "CUDOWNYCH SUBSTANCJI" PRZY TYM PROCESIE A NIE O SAMĄ OBRÓBKĘ ŻYWNOŚCI
            • brak.polskich.liter Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 16:54
              Ale jakich cudownych substancji? Przeciwutleniaczy? Konserwantow? Barwnikow?

              Naprawde uwazasz, ze czesciowo utlenione (czyli nadpsute) kwasy tluszczowe to taki cymes dla watroby? Oj te straszne przeciwutleniacze, z kwasem askorbinowym* na czele...

              A zywnosc bez konserwantow - fajnie, zwroc tylko uwage na czas przechowywania. Taki kwas benzoesowy, na przyklad (strrrrrraszna mhhhoczna chemia, smierc z siedziba w Wenecji) ladnie trzyma flotylle grzybow i bakterii za ich jednokomorkowa morde. Wywalamy konserwanty? Ups - no, to mamy problem z zatruciami pokarmowymi, albo jeszcze fajniej - z toksynami niektorych mikrobow, ktore dla zdrowia sa wybitnie malo przyjemne, nawet jesli sie od razu po spozyciu nie porzygasz. Toksyny niektorych grzybow, ktore lubia sobie bytowac na jedzonku (A. flavus), sa jednymi z najsilniejszych znanych zwiazkow rakotowrczych. W pakiecie tez marskosc watroby i inne pysznosci. Ale za to bez konserwantow tongue_out

              Czy moze chodzi o dodatek cukru albo pektyn? Dobra, to wypier...amy wszystkie konfiturki babuni i inne przetwory, robione w domciu. Do kosza. Cukier to zuo, a pektyny to czysta chemia wszak.

              A przyprawy? Oj, ile tam chemii. Taka kurkumina, na przyklad - wiesz, ze aktywuje ten sam receptor, ktory wiaze tez dioksyny i inne paskudztwa? #icoteras

              Nie mowiac juz o soli kuchennej. Nieorganiczny szajs, czysta chemia.


              *znany rowniez jako witamina C, ale wtedy jest w owockach czy suplementach witaminowych, wiec jest git.
              • hipinka Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 17:09
                ależ ja nie przeczę, że dzięki tym "ulepszeniom" w obecnych czasach żyje się łatwiej, żywność ma dłuższą trwałość itp
                tylko że mi dokładnie chodziło o to, co napisałaś powyżej
                nawet nie zdajemy sobie sprawy, że w najdrobniejszych rzeczach, które jemy, te substancje tkwią, a my to w siebie pakujemy
                ja staram się odżywiać w miarę zdrowo: kasza, warzywa itp, unikam słodyczy wiem, że cukier samo zuo smile), nie przepadam za mięsem
                ale dobiło mnie to, że nawet bakalie, które bardzo lubię albo wino, nie są wolne od chemii (o winie wiem, siarczyny itp, ale bakalie z tą siarką - przyznaję nie wiedziałam)
                • kk345 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 00:08
                  Noooo, ta paskudna chemia:
                  www.obrazki.jeja.pl/64355,dobre-ciasto-pani-sklodowska.html
                • dlania Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 11:49
                  A wiesz, że jedzenie to też chemia?!surprised
    • lafiorka2 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 08.02.14, 15:30
      A badania przepeowadzili" amerykanscy naukowcy"big_grin
    • krejzimama "Dyskusja" z Adątysiąccoś tam jest... 09.02.14, 09:10
      ...jest gra w szachy z gołębiem
      Nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, nasra na szachownice i będzie dumny z wygranej.
      • dlania Re: "Dyskusja" z Adątysiąccoś tam jest... 09.02.14, 11:47
        > ...jest gra w szachy z gołębiem
        > Nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, nasra na sza
        > chownice i będzie dumny z wygranej.

        Pięknewink))
        Tak wygląda niestety dyskusja ze sporą częścią (uwaga!! częścia, nie ze wszystkimi!) zwolenników bio-, wege- i natura-. Mimo sympatii do idei, bardzo mi to w nich przeszkadza - ten fanatyzm i niemerytorycznośc, czyli argumenty z dupy. I wrzucanie na fejsa zdjęć zarzynanych krów 5 razy dziennie.
      • siasiunia1 Re: "Dyskusja" z Adątysiąccoś tam jest... 09.02.14, 18:22
        Krejzimama - piękny przykład smile)))
    • lola211 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 09:31
      Hipinko,dla mnie to tez było kiedys odkrycie- ze nawet głupie morele są faszerowane jakims g.ównem.Fakt- ładniej wygladaja niz suszone naturalnie, bo piekny kolorek.Olsnilo mnie, ze nie maja prawa tak wyglądac suszac sie na sloncu- siła rzeczy sciemnieja i sie mocno pomarszcza.
      To co mozesz zrobic, to szukac informacji i byc swiadomym konsumentem.Czytac etykiety i myslec.Kupowac na ile sie da nieprzetworzone produkty.Zastanowic sie, co musi byc w serku, jogurcie, ze jest taki puszysty i ma długi termin waznosci.Taki zrobiony w domu bedzie mial zupelnie inna konsystencje i szybko sie zepsuje.A skoro tak, to wyeliminowac z koszyka sklepowego te wynalazki i juz.
      Bedzie trudniej, nie powiem.Trzeba poswiecic wiecej czasu na zakupy, odwiedzac dalej polozone sklepy,poswiecic wiecej czasu na przygotowanie jedzenia.Ale warto.
      Warto samemu suszyc owoce, mrozic,robic przetwory.Samemu robic jogurty,piec chleb,domowe ciasta.
      Nie musisz odzwyczaic sie od jedzenia, po prostu- bądz swiadomym konsumentem.
      • hipinka Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 13:36
        dziękuję Ci za Twoją wypowiedź, jakże inną w tonie od wielu innych smile
        to nie jest tak, że ja jestem nieświadoma tego co jem, albo tego, co zawierają różne produkty
        wielu rzeczy zupełnie nie jem (serki, wędlina, prawie zupełnie mięso, itp), pieczywo rzadko, tylko upieczone przez mojego tatę, sery też tylko zrobione przez niego
        o bakaliach zwyczajnie nie wiedziałam i trochę się wkurzyłam, że ja tu się staram zdrowo a właśnie nawpychałam się jakiejś siarki
        a z tym odzwyczajaniem od jedzenia to była po prostu ponura ironia smile
        • to_ja_tola Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 14:36
          dziękuję Ci za Twoją wypowiedź, jakże inną w tonie od wielu innych smile
          ale że co? bo "gada" tak jak ty chcesz???
          • hipinka Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 14:40
            nie zauważyłam, że gada jak ja chcę
            zauważyłam normalny ton wypowiedzi, bez wyzłośliwiania się
          • lola211 Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 09.02.14, 14:45
            Raczej chodzi o to,ze spokojnie podchodze do tematu zamiast rzucac sie do gardła.
      • chalsia Re: Siarka w bakaliach, glutaminian w pulpecie it 10.02.14, 02:29
        > Czytac et
        > ykiety i myslec.Kupowac na ile sie da nieprzetworzone produkty.

        w temacie nieprzetworzonych produktów własnie mi się przypomniało, jak chciałam kupić mielone mięso z indyka w jakimś hiper czy supermarkecie
        w końcu mięso mielone to produkt przetworzony w najmniejszym stopniu - po prostu rozdrobnione
        i tu mnie zdziwienie powaliło bo na liście składników na opakowaniu oprócz mięsa było wymienionych jeszcze 4 czy 5 innych skladników, w tym 1-2 uczulające moje dziecko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka