Dodaj do ulubionych

Chodzą za mną Martensy

21.02.14, 17:32
Ale jakieś nieptypowe bo czarne i zielone już mam.
np złote
https://image.rakuten.co.jp/eco-styles-honey/cabinet/00568607/img56864060.jpg
albo w kwiatki
https://i.pinger.pl/pgr445/5c2f757a002617474b7f097b/large_dr_martens_floral_1460w_boot%5B1%5D.jpg
albo z żółtą albo niebieską podeszwą
https://4.bp.blogspot.com/-99V96q4dbLw/ToIc4A_AoTI/AAAAAAAABzU/qKafHdWCd18/s640/hello-kitty-dr-martens-boots-blue-soles-red-bow.jpg


Ale jak sobie pomyśle o tym cierpieniu na etapie dopasowywania się butów do stopy to mi się zimo robi. W moim wypadku to pare tygodni krwi i bąbli i cierpienia.
Czy mi się jeszcze chce? Kurcze pierwszy raz po chyba 10 latach zachciało mi się ponownie martensów. Myslałam że już z nich wyrosłam.
Ale takie kwiatkowe abo z kokardką na moich 35 letnich nogach. Fajne by były. Ech chyba się ptzeba przejśc na strych wyciągnąć stare martensy. Jak mnie znowu obetrą no mi chętka przejdzie.

Chodzicie w martensach? Macie jakieś fajne - bo czarne są takie nudne...


Obserwuj wątek
    • konwalka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:36
      kurcze, zwazywszy na temat i jego ujęcie, myslalam, ze masz jakies ostre narkotyczne jazdy big_grin
      • beataj1 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:41
        Hehe.
        Z rzeczy które za mną literalnie chodzą mam na stanie tylko trzy koty. Ale żaden z nich nie ma niebieskich podeszew ani nadruku w kwiatki smile
        A mi się zachciało nowych butów. buuu. Czemu to tak musi boleć (mam na myśli rozchodzenie martensów).

        https://global.thebump.com/tickers/tt16a135.aspx
    • guderianka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:38
      od dekady w czarnych niezniszczalnych wink
      ale marzę o białych albo takich w kwiatki
      no i w końcu sobie kupię

      p.s. moja teściowa ma 56lat i od dekady nosi swoje wink
      • beataj1 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:43
        No własnie czarne też mam i faktycznie są niezniszczalne (tylko sie podeszwa wytarła na gładko).
        ALe właśnie mi się chce szaleństwa. Tylko myśl o procesie dopasowywania stopy do buta mnie wstrzymuje. Wciąż pamiętam co przechodziłam przy poprzednich dwóch parach. Ale wtedy byłam młodsza i bardziej zmotywowana by wytrzymać.
        • guderianka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:49
          Kompletnie nie mam takich myśli. Mnie wstrzymuje cena . Niby wiem że to miłość, niby wiem że na lata, ale jednak kilka stówek na buty podczas GDY-ZAWSZE-JEST-COŚ-INNEGO-WAŻNEGO na rzecz która jest fanaberią a nie potrzebą-póki co mnie przerasta wink
          No i sam fakt dochodzenia do celu i marzenia jest calkiem fajny smile
          Moje stopy chyba narodziły się do martnesów-bo nie mam z nimi żadnych problemów-ale fakt, ja od wczesnego nastolęctwa (15l) nosiłam glany,albo wojskowe opinacze (biegałam w nich po poligonie winkwięc może po prostu stopa przyzwyczajona
          • beataj1 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:56
            Zazdroszcze mnie jest w stanie obetrzeć absolutnie wszystko. Nawet superhipermega wygodne obuwie sportowe mnie obciera na początku.
            W przypadku martensów wyglądało to tak. Wychodziłam gdzieś w nich na nogach. Wracałam w bąblem. Jak miałam farta tylko bąblem jak nie z żywą raną obtarta do mięsa.
            Parę dni, zaleczałam rany. Zakładałam buty ponownie. Bąbel pare centymetrów obok. Procedura od nowa. I tak około półtora do dwóch miesięcy.

            Był taki czas że nie mogłam się przykrywać kołdrą bo miałam nogi całe w ranach.
            A potem to juz bajka. Nie było wygodniejszych butów...
            • guderianka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:59
              No to Ci się nie dziwię...Nie wiem czy bym się zdecydowała uncertain
              Z drugiej strony może jak raz już obtarły, noga się oswoiła z takim obuwiem to kolejne aż tak nie będą ?
              Z tego co piszesz takie szalone pasowałyby do Ciebie wink
      • aandzia43 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:19
        >
        > p.s. moja teściowa ma 56lat i od dekady nosi swoje wink

        Ja mam pięćdziesiąt i też od dekady czarne big_grin Ale marzą mi się czerwone albo niebieskie.
        • guderianka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:21
          Czad big_grin
        • dorcia1234 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:26
          ja mierzyłam te w kwiatki, białe
          i czarne pikowane
          i jeszcze różowe
          ale 37 są za małe a 38 za duże. Czy są połówki? bo na te w kwiatki to jestem chora. Jeśli nie znajdę dobrego rozmiaru to kupię sobie obłędnie kolorowe desigualowe butki, o takie:
          może takie?
          www.desigual.com/en_PL/shoes/sneakers/?viewAll=0&subir=true&view=viewTrue&sizeview=47PS
          jestem po 40 jakiś czas smile
    • edelstein Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:39
      35lat i martensy w kwiatki albo z kokardka.Zgroza.
      Nie,nie chodze,dla mnie to obuwie rownie paskudne Jak chodaki crocsy.
      • beataj1 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:47
        Ja nosze takie dziwne buty - mam różnokolorowe buty (moje ukochane z zeszlego roku to pomarańczowe balerinki w czarne groszki z wielką kokardą w zjadliwie niebieskie paski) O neonowo różowych lordsach nie wspome.
        Ale to są buty dla zabawy. Nie tak drogie i bolesne. Jak mi się znudzą wywalam bez żalu i myślę o innych. Martensy to inny kaliber. Raczej na lata.
        • aandzia43 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:23
          >
          > p.s. moja teściowa ma 56lat i od dekady nosi swoje wink

          Schi-zo-fre-niaaa! big_grin
          Naprawdę martensy cię obcierają? Przecież to buty z założenia ciut ortopedyczne. Mnie nie obcierają.
    • moofka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:43
      nosiłam 20 lat temu
      teraz wybieram bardziej kobiece obuwie
      z rzeczy dziwnych chodzi za mna bransoletka z certyfikowanej skory weza
      kosztuje 500 zl, ale tak o niej snie ze jak za miesiac nie przejdzie to na wiosne bedzie moja smile
      • edelstein Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:47

        Pokaz to cudo.
        Za mna chodzi rolex i pewnie sie zapre i kupie,ale Bede zrec chleb suchytongue_out
        • moofka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:51
          edelstein napisała:

          >
          > Pokaz to cudo.
          > Za mna chodzi rolex i pewnie sie zapre i kupie,ale Bede zrec chleb suchytongue_out

          www.google.pl/search?q=kranz+%26+ziegler+snakeskin&client=firefox-a&hs=0wu&rls=org.mozilla:pl:official&channel=sb&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=mYMHU6ziKqvX7AasrYD4BA&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1291&bih=636
          • edelstein Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:59

            Fajowa.Nie taniej kupic w jakims zoologicznym weza i przerobic?wink
            • guderianka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:00
              nieeeeeee, mam ciarki
              Jako nastolatka nosiłam pazury koguta nawleczone na nitkę i mnie nie brzydziło ale węże to moja pięta achillesowa-nieeeeeeeeewink Bałabym się , serio wink
              • moofka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:05
                guderianka napisała:

                > nieeeeeee, mam ciarki
                > Jako nastolatka nosiłam pazury koguta nawleczone na nitkę i mnie nie brzydziło
                > ale węże to moja pięta achillesowa-nieeeeeeeeewink Bałabym się , serio wink

                serio?
                ja uwielbiam
                jak cos wzor weza, to mi sie sama reka wyciaga
                mam sukienke w weza, szalik w weza, a cala zime chodze z wielkim shopperem w weza
                prawdziwego nigdy nie mialam jednak
                a skora weza jest bardzo mila w dotyku, zywe weze sa cieple i aksamitne
                dziwne, bo myslalam, ze sa zimne mokre i sliskie smile
                • guderianka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:07
                  Seriooooo
                  Na jednej imprezie lekko sfazowana tańczyłam sobie w swoim świecie i do lokalu wszedł Rom (Cygan no tongue_out) z wężem oplecionym wokół szyi, przeszedł koło mnie -myślałam, że umrę ze strachu, nigdy nie czułam i nie chcę czuć takiej paniki jak wtedy...Jessusie....
                  • moofka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:09
                    nie nadajesz sie do slytherinu big_grin
                    • guderianka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:11
                      zdecydowanie
                      jeśli już to ravenclawwink
                  • pitahaya1 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 19:38
                    A mnie takiego węża na szyję rzucili nim się zorientowałam. Taki kawał miał być. Wąż był wielki, ciężki i z ramion mi się powoli zsuwał. Na zdjęciu mam minę jak #$% kotek. Dzieciaki do dziś nie wierzą, że prawdziwy. Na szczęście mam tych zdjęć kilka i wąż za każdym razem inaczej do zdjęcia pozuje.
                • edelstein Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:10

                  • kkalipso Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:27
                    Ja mam dwie bluzki Gucci wężowate super seksi wieczorowe. Lubię.
            • moofka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:02
              w sumie pomysl
              mlode boa mozna juz po stowie kupic
              nie wiem jednak czy bym mogla zaciukac - jednak to stworzenie boze smile
              • loola_kr Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:04
                i jeszcze wyprawić terzeba smile ale może straczyłaby dodatkowo na porfel.
                a gotowej bransoletki nie trzeba osesakmi karmić wink
              • edelstein Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:11

                Jak cos to Chipsi ma myszki,by weza podtuczycwink

                "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
          • beataj1 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:03
            Oryginalnej skóry węża jakoś nie chciałabym nosić na ręku. Generalnie bransoletka fajna ale chyba bym się ograniczyła do węża z PVC.
            Ale fakt że ja nigdy nie byłam zakręcona na punkcie skór futer i innych naturalnych materiałów. Zupełnie wystarcza mi kopia z fabryki.
    • 18lipcowa3 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:51
      ohydne, antykobiece
      • beataj1 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 17:57
        Widać po mnie z daleka że jestem kobietą. Nie muszę się kłopotać podkreślaniem jak nie mam na to ochoty.
        • aandzia43 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:25

          > Widać po mnie z daleka że jestem kobietą. Nie muszę się kłopotać podkreślaniem
          > jak nie mam na to ochoty.

          big_grin
          Też tak mam smile
    • znowu_hanonim Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:00
      ja nie, nie chcę robić konkurencji 12-letniej córce. Ona od kilku miesięcy nosi CODZIENNIE takie różowe lakierowane, w rozmiarze 41. Ale ja już po czterdziestce (w sensie wiek). Różowych ani w kwiatki czy z kokardką bym już na pewno nie założyła. Ale na innych mi się podobają.

      szafa.pl/c10233603-rozowe-martensy.html
    • loola_kr Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:01
      Pierwsze Martensy kupiłam grubo po 40 big_grin
      Taki miałam kaprys, rzadko w nich chodzę. Chciałam w też kupić wysokie w haftowane róże ale pewnie jeszcze radzej chodziłabym więc odpuściłam.
      https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/t1/q71/s720x720/1472908_10152058561944224_2032323153_n.jpg
      • beataj1 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:06
        No własnie o tym tez myśle. Jak kupowałam pierwsze byłam biedną studentką. Na sezon miałam 3- 4 pary butów. Co za tym idzie chodziłam ciągle w tych samych. Teraz szafka z butami zastawiona po brzegi. Czy ja bym chodziła w nich wystarczająco często? Wydać 500 zł i założyć buty kilka razy na rok to dla mnie przesada - czułabym że to wywalanie kasy w bloto.
      • kkalipso Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:15
        Mam identyczne zdjęcie, jak jesteśmy na wakacjach pod namiotami a mi kociak przybłęda wskoczył do "bucika". Tylko nie jestem pewna czy do mojego czy do buta chłopa.
    • kkalipso Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:07
      Nigdy specjalnie mnie się nie podobały, nosiłam dawno temu przez jakiś czas, nigdy się kobieco w nich nie czułam chociaż nosiłam z grubymi skarpetami rajstopami i mini. Martensy kojarzą mi się ze stylem życia a nie MODNE to założę.
      • guderianka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:08
        a nie MODNE to założę.
        martensy są modne ??
        • edelstein Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:16

          Tak.Kroj ala martensy jest top.W zlocie,srebrze w Deichmannie widzialam.Moze to jest wyjscie,bo byly duzo tansze niz te oryginalne.
          W innych sklepach wystawili Martensy w roznych wzorach i kolorach ku memu niezadowoleniu.

          "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
          • guderianka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:18
            Super smile
            Jestem modna big_grin
        • kkalipso Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:20
          W sumie nie wiem, nie interesuje mnie to zbytnio. Ale widać, że tymi kolorami, kwiatkami firma chce zdobyć nowych "fanów" rozszerzyć swą ofertę na rynku.
          • guderianka Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:22
            Kkalipso- no, od kilkunastu chyba lat wink (kolory , kwiatki wink)
            • kkalipso Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:31
              Nie wiem, nie zwracam uwagi na takie big_grin
    • leniwiec26 Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:09
      Mam żółte smile i moja mama też! smile
    • rhaenyra Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:11
      musialas mi to zrobic ???
      musialas???????


      juz sie prawie z kwiatkowych wyleczylam sad
    • dag_dag Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 18:36
      Ja mam prawie 36 lat i 3 pary martensów: czarne, bordowe i w kwiatki wink Absolutnie nie mam zamiaru z nich wyrastać!
    • solejrolia Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 19:18
      te złote to masakrauncertain
      kwiatkowe super.
      białe z kokardką, jak to moja córka mówi, są śmiechowe.
      ja noszę czarne, od 2000roku, ale od jakiegoś czasu marzę o czerwonych, może nawet lakierowanych czerwonych- mam 36, no prawie 37latwink tak w życiu nie miałam czerwonych butów, a martensy chciałabym.
    • serei Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 19:51
      przeszłam to miesiąc temu, mam czarne, granatowe, żółte i białe, zdecydowałam się na granatowe, 2 godzinki i pięty nie moje tongue_out odłozyłam grzecznie do szafy, za stara juz jestem, aby tak cierpieć dla butów wink
    • drinkit Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 19:57
      O tak, martensy są ze mną od zawsze - w kwiatki, w ciapki, różowe, biale... Co pare lat kupuję. Uważam że są świetnej jakości (mimo że robią je teraz w Chinach). Pamiętam czasy, kiedy było to obuwie całoroczne, w upał do halkowych sukienek w kwiatki..
    • klubgogo Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 20:58
      Nosiłam 20 lat temu, teraz staram się być bardziej kobieca, nie założyłabym już, absolutnie nie, a już na pewno żadnych pstrokatych kwiatków czy gwiazdek.
    • chocolatemonster Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 22:20
      Ja mam te i są boskie. Były moją jedyną zachciewają ciążowąsmile

      www.lyst.com/shoes/dr-martens-the-castle-8-eye-victorian-flowers-boot-in-indigo-denim/
      • naturella Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 22:48
        Mam prawie-Martensysmile kupione w TKMaxx, lakierowane, górna cześć cholewki ponacinana w kwiaty, a pod spodem siateczka. Boskie sa.
    • piepe Re: Chodzą za mną Martensy 21.02.14, 23:16
      Och jaka jesteś cool.
      Nie interesujesz się pewnie tym z wyżyn swojego wyluzowania, ale styl martensów pojawił się już nawet w ccc, obok botków z koronką. Dorosła kobieta w martensach krzyczy: "hej, jestem jeszcze fajna i inna, nie taka jak te laski w mini". Problem w tym, że to działało 20 lat temu, teraz wzbudza politowanie tak samo jak dzidzie piernik w różu.
      Aczkolwiek czarne jeszcze ujdą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka