ematki
tylko zdroworozsądkowo
potrzebuję chusty pilnie, znoszenie wózka, mimo że wybrałam najlżejszy model mnie przerasta
zostawiłam w wózkowni, ale komuś chyba się nie spodobało bo się wyżył na gondolce
(nie pytajcie jak)
przeglądałam dziś forum o chustach i wychodzi że bez takiej chusty za 350 zl minimum nie ma nawet co myśleć o porządnym chustowaniu
a że mi gnoje nie zapłacili zasiłku macierzyńskiego, to tyle nie mam

kiedyś czytałam, że niektóre z was same szyły, miały jakiś ekonomicznych sprzedawców na allegro
podzielcie się
ps. dam radę się zawiązać?