Dodaj do ulubionych

Zaproszenie na komunię

15.04.14, 17:58
Taka oto sytuacja:
rodzina 4osobowa, rodzice+dwoje dzieci. Jedno z rodziców jest chrzestnym dziecka w rodzinie znajomych. owo dziecko ma przystąpić właśnie do I Komunii Św. Wysłano zaproszenie, na którym widnieje tylko imię i nazwisko chrzestnego dziecka. Jak powinna zachować się rodzina?
a) pójść wszyscy, pomimo braku zaproszenia
b) powinna pójść tylko osoba zaproszona
) rodzina powinna zrezygnować z pójścia
d) inne rozwiązanie - jakie?
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 18:07
      Zadzwonic I sie zapytac? big_grin
      • deelandra Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 18:07
        zapytać na forum?
      • wuika Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 18:35
        Za prosto, nie pasuje tongue_out
    • marysia460 Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 18:16
      Faktycznie dziwna sytuacja .
      Jezeli sa bliske i serdeczne relacje to bym zapytala.
      Natomiast jezeli srednie to na miejscu osoby zaproszonej bym poszla do kosciola sama, i tylko do kosciola, na przyjecie, jezeli takie bedzie, juz nie.
    • fomica Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 18:17
      Na zaproszeniu jest wyraźnie napisane kto jest zaproszony. Jest to oczywiście buractwo ze strony gospodarzy, ale tak zdecydowali i wypadałoby to uszanować.
      Ciągnięcie całej rodziny (a nawet dzwonienie i dopytywanie "a możemy wszyscy przyjść???") postawi gospodarzy w niezręcznej sytuacji, bo najwyraźniej z jakiegoś powodu nie mieli zamiar zapraszać was wszystkich, ale jeśli wymusicie na nich swoja obecnośc w komplecie to przeciez was nie wyrzucą.
    • aqua48 Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 18:22
      Dorosłe osoby pozostające w związku małżeńskim zaprasza się z mężem/żoną. Dzieci nie ma obowiązku zapraszać wraz z rodzicami. Zaproszenie wyłącznie dla jednego małżonka jest niegrzeczne i można w odwecie:
      -obrazić się i za zaproszenie podziękować odmownie
      Lub przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza myśląc o zapraszających co się chce i przyjść samemu.
      NIE WYPADA przychodzić całą rodziną. Telefoniczne pytanie czy aby mój Józio też może przyjść i co z Anią i Jasiem jest słabe. Gospodarze się nie popisali i już.
      • iwoniaw Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 18:33
        Zgadzam się z Aquą - gospodarze się nie popisali, ale nie ma co w takiej sytuacji się samemu zachowywać dziwacznie jak oni. Można odmówić przyjścia (z uwagi na afront nie zapraszania męża), przyjść samemu na całą imprezę albo przyjść tylko do kościoła i złożyć dziecku życzenia po - wybór opcji zależy od tego, jakie dodatkowe aspekty wchodzą w grę i co nam się w danej chwili wydaje najlepsze.
    • maderta Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 18:30
      Obie rodziny nie są w jakichś szczególnie zażyłych stosunkach.
    • a1ma Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 18:50
      A co obejmuje zaproszenie? Obecność w kościele, czy jakiś poczęstunek po?
      Poszłabym tylko do kościoła (sama), odmówiłabym dalszego świętowania.
      • lady-z-gaga Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 20:52
        a1ma napisała:

        > A co obejmuje zaproszenie?

        Na pewno wręczenie gotówki. Dużo czasu to nie zajmuje i całej rodziny ciągac nie trzeba wink
    • lauren6 Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 19:27
      Czyli z jednej strony nie szanują na tyle Waszej rodziny, by na uroczystość jak by nie było rodzinną, zaprosić Was w całości. Z drugiej strony zapraszają chrzestnego, bo jak powszechnie wiadomo, chrzestny ma dać grubą kopertę w prezencie, inaczej to burak.

      Na miejscu chrzestnego wykręciłabym się z tej imprezy.
      • totorotot Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 20:44
        Jezu, ale wymyślacie. Być może jest to po prostu prosta osoba, która nie wpadnie na to, że ktoś będzie rozkminiać, ile ludzi zostało wymienione a ile niewymienione, bo po prostu się nie zna na pisaniu zaproszeń, ale za to zdziwiłby się, na ile sposobów można interpretowac kawałek papieru.

        Tutaj bym nic nie sugerowała mężowi, bo on też pewnie by nie wpadł na to, że co kto napisał i co chciał przez to powiedzieć, i jak literki w prawo, to trzeba przyjść na różowo, a jak w lewo, to z kaktusem na łbie.

        Zapytaj męża: jak się ustawiamy na dzień komunii Twojego chrześniaka i będziesz mieć odpowiedź. Nie siej fermentu, nie rozkminiaj dupy na czworo, niech się dzieje wola nieba.
    • ga-ti Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 20:01
      Zastanawiam się nad motywami, jakie kierowały zapraszającymi. I ciągle mam nadzieję, że się po prostu pomylili uncertain A może dostaniecie jeszcze jedno zaproszenie dla was, a to jest takie specjalne dla chrzestnego (są takie oryginalne)?
      Nie chce mi się wierzyć, że celowo nie zaprosili żony i dzieci chrzestnego.
      Mi by było trochę głupio dzwonić i się dopytywać: 'dziękuję za zaproszenie, a czy mogę zabrać ze sobą żonę i dzieci?' No wstyd jakoś.
      Wyślij męża i niech się dobrze bawi, choć mi by było przykro...
    • ghyta_ogg Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 20:04
      Ja bym zadzwoniła.
      "Cześć, dzięki za zaproszenie, chciałam sie upewnić, bo na zaproszeniu jest tylko moje nazwisko, mam przyjść sama?"
      i w zależnosci od odpowiedzi z drugiej strony:
      a) Nie no oczywiscie przyjdź z misiem i dzieciakami -> super, dzięki, to widzimy się x maja;
      b) Nie no dla Ciebie i misia -> jeśli masz z kim dzieciaki zostawić - j/w, jeśli nie -> super, dzięki, wpadniemy oczywiscie do kościoła, za zaproszenie na obiad dziękuje bardzo, ale nie mam z kim gimbusów zostawić, nadrobimy to kiedyś;
      c) Właściwie to dla Ciebie tylko -> super, dzięki, wpadnę oczywiscie do kościoła, za obiad dziękuję, nie liczcie mnie.


    • mama.gucia Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 21:40
      A nikt do Ciebie nie dzwonil? Tylko zaproszenie przyszlo? Troche bym to odczytala tak, ze zapraszaja tylko Ciebie albo to tacy prosci ludzie, ze nie dopisali rodziny. Zadzwonilabym do nich.
    • volta2 Re: Zaproszenie na komunię 15.04.14, 21:58
      a czy pan mąż podawał do chrztu również z żoną?

      jeśli nie - to być może zapraszają tylko chrzestnych, bo mają ograniczone zdolności lokalowe tudzież finansowe, tudzież jakiekolwiek bądź.

      z kościoła nikt rodziny nie wyrzuci - więc jeśli obiadu nie przewidują - to przecież tę mszę można rodzinnie odmodlić i wrócić do domu.;
      gorzej jak jest obiad - wówczas jednak należy wiedzieć, czy zamierza robić się desant w 4 na schabowego, ale czy talerzy nie zabraknie?

      czy wariant zapraszamy tylko chrzestnych będzie na tyle obraźliwy, że chrzestny nie jest w stanie pobyć 2 godzin na imprezie solo? tym bardziej że rodziny obie w stosunkach co najmniej zminimalizowanych.

      ja będąc chrzestną w ten sposób zaproszoną i jednocześnie bojącą się dopytać o szczegóły poszłabym sama, bo nie zwyczajni jesteśmy zwalać się na głowę komuś w kwartecie, kto tego nie chce.
      jeśli odległość sensowna pojechalibyśmy do kościoła wszyscy a potem bym się sama dalej ogarniała. z poczucia podjętego kiedyś zobowiązania wobec dziecka - nie potrafiłabym się obrazić na tyle by nie pójść.

      • gryzelda71 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 07:32
        Tobie to widzę nic nie przeszkadza. Nawet jak na zaproszeniu napiszą tylko do kościoła i tylko z prezentem i solo to zrobisz jak każą.Słowem nie ma się co tobą przejmować w kazdej sytuacji znajdziesz plusy hehehe
        Na marginesie najczęściej jak się zostaje chrzestnym to jest sie singlem. Tylko głupek przed zaproszeniem nie sprawdzi czy coś się nie zmieniło.
        • ann.38 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 09:28
          Nawet jeżeli zapraszający nie zachowali się zgodnie z zasadami dobrego wychowania, to jednak podczas Komunii nie jest to najważniejsze. Dziecko nie jest winne tej sytuacji. Chyba chrzestny może spędzić tę ważną uroczystość z chrzesniakiem. Najważniejsza część będzie odbywać się w kościele, ale i potem podczas przyjęcia ładnie byłoby, aby tak bliskie osoby jak chrześni byli jednak przy dziecku. Zarzuca się rodzicom dziecka, że chodzi tylko o prezent, a z drugiej strony doradza chrzestnemu zlekceważenie uroczystości, bo nie zaprosili z żoną. Ani prezent nie jest tu najwazniejszy, ani to jak i z kim zaprosili.
          • gryzelda71 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 09:36
            Serio obecność chrzestnych taka ważna dla dziecka, zwłaszcza jak utrzymują sporadyczny kontakt ? Najczęściej w kościele nawet nie zobaczy tego chrzestnego....
            Kurcze zawsze trzeba uszy po sobie czy to zaproszenie na chrzest, czy komunie, ślub czy co tam?
            Bo komuś będzie przykro? Moje przykro się nie liczy? Strona zapraszająca chyba z racji przezyć (duchowych oczywiście) już może po buracku i na odwal zapraszać.
            • ann.38 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 09:51
              Nie wiem, czy akurat temu dziecku będzie przykro, piszę o zasadach, jak chrzestny powinien się zachować. Nie wydaje mi się, że jest to dla chrzesntego tak wielka przykrosć, której nie może znieść dorosły człowiek. Jak nie pójdzie na Komunię, to moim zdaniem będzie raczej odegrane się, "ukaranie" niekulturalnych rodziców, a nie przeżywanie wielkiej przykrości.
              Mnie sie wydaje, że można ewentualnie zadzwonić i napomknąć o sprawie. Moze faktycznie dla nich oczywiste, że chrzestny przyjdzie z żoną.
              • gryzelda71 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 10:23
                Czyli zaprosić można byle jak bo przecież zaproszony to dorosły osobnik i będzie ponad to,zachowa się tak,żeby nikogo nie urazić. Szkoda,ze nie obowiązuje to tez strony zapraszającej, i czemu znajduje sie dla niej wytłumaczenie?
                • iwoniaw Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 10:38
                  Zgadzam się z Gryzeldą. Poza tym w przypadku komunii małego dziecka niby kto, jak nie jego rodzice mają zadbać o to, żeby wszystko było zorganizowane w sposób właściwy? Oczywiście, chrzestny może być ponad burackie zachowanie rodziców dziecka i nie przykładać dużej wagi do tego, że został zlekceważony i potraktowany nieładnie, ale nie rozumiem, dlaczego nawet nie wolno nazwać rzeczy po imieniu omawiając sprawę na forum (!) i pacyfikowane są posty dające temu beznadziejnie potraktowanemu chrzestnemu tylko (!) prawo wyboru, czy się okaże wyjątkowo wielkoduszny i tolerancyjny, czy wybierze - wszak zgodne z sv, nawet jeśli nie najszlachetniejsze ze wszystkich dostępnych opcji - wymiksowanie się z sytuacji, w której zgodnie ze standardami obowiązującymi w naszym kręgu kulturowym, czyni mu się ewidentny afront. I nie piszcie o "dziecku, które nie zawiniło i jest dzieckiem", gdyż urządzający imprezę jego rodzice chyba są jednak dorośli?
                  • zana781 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 10:55
                    Poszlabym tylko do kosciola z cala rodzina i wreczyla MALY upominek, a po co chrzestny ma sie popisywac.
                  • ann.38 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 11:02
                    Ale gdzie i w jaki sposób jakieś posty są pacyfikowane i kto nie pozwala krytykować zachowania zapraszjaących?
                • ann.38 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 11:03
                  gryzelda71 napisała:

                  > Czyli zaprosić można byle jak bo przecież zaproszony to dorosły osobnik i będzi
                  > e ponad to,zachowa się tak,żeby nikogo nie urazić. Szkoda,ze nie obowiązuje to
                  > tez strony zapraszającej, i czemu znajduje sie dla niej wytłumaczenie?

                  Zacytuj, gdzie napisałam, że strony zapraszającej nie obowiązuje to, aby kogoś nie urazić i gdzie tłumaczyłam ich zachowanie.
                  • gryzelda71 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 11:07
                    A tu?
                    piszę o zasadach, jak chrzestny powinien się zachować. Nie wydaje mi się, że jest to dla chrzesntego tak wielka przykrosć, której nie może znieść dorosły człowiek.
                    • ann.38 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 11:16
                      gryzelda71 napisała:

                      > A tu?
                      > piszę o zasadach, jak chrzestny powinien się zachować. Nie wydaje mi się, że je
                      > st to dla chrzesntego tak wielka przykrosć, której nie może znieść dorosły czło
                      > wiek.

                      No tak, wydaje mi się, że to jest do przeżycia. Mam na mysli od strony "obrażonego", a nie jak tmci się zachowali.
                      • gryzelda71 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 11:24
                        No ale to właśnie moje przeżyje, pójdę, słowem się nie zająknę jest dla nich sygnałem,że wszystko było ok. A nie jest. Dorośli ludzie nie potrafią napisać poprawnie zaproszenia?

                        O przypomniało mi sie, sytuacja inna,ale...
                        Komunia wnuka, synowa za teściem nie przepada,zaproszenie ląduje w skrzynce, choc mieszkają w tym samym bloku i oboje maja tel(to dawne dzieje, sprzed komórek). Dziadek był na mszy, coś tam dał wnukowi i ulotnił się. Obraza straszna po stronie synowej, ale czy słusznie?
                        • volta2 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 11:47
                          gryzelda, ale czemu zakładasz że zaproszenie jest niepoprawnie zaadresowane?

                          wyobraź sobie sytuację, w ktrórej rodzice nie organizują komunii w popularnym stylu - zparaszają do kościoła tylko chrzestnych i finito. Potem pamiątkowe zdjęcie i rozchodzą sie do domu.

                          pomijam sytuację, w której żona chrzestnego nie jest tolerowana w tamtym gronie a chrzestny był wybrany zanim coś się wydarzyło - wówczas chrzestny tak, może nie iść by okazać solidarość z żoną.(ale to chyba nie ten przypadek)
                          nie wiem nawet czy to przyjęcie po mszy ma być, bo nie widziałam, czy autorka wyjaśniła?
                          • gryzelda71 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 11:53
                            W sytuacji która opisujesz(nietolerowana zona, tylko msza i fotka) niestosowne jest wysłanie zaproszenia na adres domowy. Lepszym rozwiązaniem byłoby zaproszenie chrzestnego chocby tel i wyjaśnienie sprawy.
                            I te niewiadome czy obiad jest, czy nie. No to albo się wyjaśnia dzwoniąc do zaproszonych(nie odwrotnie), albo pisze w zaproszeniu.
                            • volta2 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 12:05
                              żeby nie urazić kogoś, kogo sie nietoleruje?

                              żartujesz chyba? właśnie po to sie wysyła, żeby można było okazać nietolerancję, coby wąty rozwiać.

                              ale jak podejrzewam to nie ten przypadek bo ta info nie byłaby pominięta, ja tam wierzę, że zapraoszony może być tylko chrzestno solo- co z tym zrobi - jak zawsze- decyzja należy do gościa.
                              • gryzelda71 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 12:12
                                Hmmm takie rozgrywki, przy okazji komunii? Jakies takie prostackie.....
                                • volta2 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 13:06
                                  hm, nie mam na mysli jedynie komuni, tylko bardziej sposób potraktowania osoby której sie nie toleruje.

                                  ostatnią rzeczą będzie zadbanie o komfort tejże i jej uczucia, nie sądzisz?

                                  już pomijam kwestię czy żona w tej konkretnej rodzinie "zasłużyła" sobie na pominięcie jej w zaproszeniu czy też niewinna jako lelija a proszący buraki.
                                  • iwoniaw Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 13:09
                                    A nie uważasz, że w takim przypadku (tzn. chcąc zaprosić męża bez żony) pewna forma byłaby bardziej wskazana niż inna ze względu na JEGO uczucia?
                                    • volta2 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 13:31
                                      w przypadku gdy zaprasza się jedno bez drugiegio- bez względu na formę - jego uczucia i tak dobre nie będą. forma - będzie sprawą drugorzędną, myślisz że pan będzie zadowolony jak otrzyma list na adres firmowy? żona i tak pominięta i tak. a jeszcze dochodzi element knucia za plecami(załóżmy że brat zaprasza brata na imieniny bez żony) cichaczem.


                                      jedyne czego by uniknął - to może awantury? ale i tak w końcu wyda się że będzie gdzieś tam musiał wystąpić solo. i awantura gotowa?

                                      • gryzelda71 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 13:59
                                        Ale wcale nie musi być awantura. Tylko takie wredne ciebie zapraszam ciebie nie, mówione przy dwojgu(a tak jest z zaproszeniem wysłanym na domowy) może spowodować ładnie to ujmę zasmucenie panibig_grin
                                        A pani może wcale nie chcieć iść i nie mieć nic przeciwko zeby mąż sam uczestniczył.
                                        • volta2 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 14:05
                                          ale zakładam że koperta jest adresowna do męża i tylko do niego a pani jej nie otwiera. więc jakie mówenie przy dwojgu?
                                          • gryzelda71 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 14:11
                                            No tak pani nie zerknie, bo do męza, nie zapyta się nawetwink
                                            Sorki dla mnie opisana przez autorkę sytuacja dowodzi braku pomyślunku rodziców dziecka. I siebie powinni obwiniać w razie braku chrzestnego.
                                            • volta2 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 14:20
                                              ależ ja wcale nie twierdzę inaczej

                                              ja piszę, że dla mnie taka opcja jest dopuszczalna pod warunkiem że jest to impreza pt. rodzice+chrzestni. msza i fotka.

                                              i ja bym poszła w tej sytuacji, ale jako jedna z niewielu jak widać, nie jestem przyspawana do męża a moje latorośle nie są pępkiem świata, których brak unieważni sakrament.
                                              męża w analogicznej sytuacji puszczam, jeśli jest opcja "nietolerowania pani" - rozważam stanowisko w/w. i już pewna co czynię, nie jestem. mąż zapewne by poszedł w poczuciu odpowiedzialności ryzykując foch tudzież awanturę. nie pozwoliłby sobą maniupulować, bo komunia jest dziecka a nie rodziców.
                                              w opisanym wątku tej opcji nie podejrzewam.

                                              z racji tego, że czasowa ze mnie kobita często na łonie rodziny występuję solo. podobnież moja matka -chłopa ze sobą zwykle nie ciąga, pewnie to rodzinne.
                                              • gryzelda71 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 14:26
                                                Co innego nie iść gdzieś z własnej woli, co innego nie zostać zaproszonym.
                                  • gryzelda71 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 13:56
                                    Jak się nie dba o komfort takiej wykluczonej, to warto byłoby pomyslec o współmałzonku, którego chce się np zaprosić. Bo, a nuż focha strzeli ...no chyba,ze taki sie ma misterny plan całościowo nie tolerowac .
    • dziennik-niecodziennik Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 11:00
      d) zadzwonić i zapytac o co chodzi.
    • solaris31 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 12:09
      rodzina powinna zrezygnować z pójścia, chrzestny powinien pójść, dać stosowny prezent do okoliczności / Biblia, pamiątka, książka - nie laptop czy tablet/, i tyle.
    • atojaxxl Problem zawsze się znajdzie 16.04.14, 12:40
      Gdyby na zaproszeniu widniało też imię żony, to byłby problem "A dlaczego bez dzieci" , "Jak można nie zaprosić dzieci,", "Skoro bez dzieci, to idźcie tylko do kościoła", "No doprawdy, jakie buractwo, zapraszają na komunię bez dzieci" itp...
      Chrzestny wiedział od momentu chrztu jakie czekają go "atrakcje" zanim chrześnik dorośnie. Nie wydziwiajcie, tylko niech idzie sam, godzina w kościele, godzina na przyjęciu i koniec. Upominanie się o zaproszenie całej rodziny też jest nietaktowne, równie nietaktowne jak pominięcie żony w zaproszeniu.
      • iwoniaw Re: Problem zawsze się znajdzie 16.04.14, 12:48
        Ktoś tu pisał, by chrzestny upominał się o zaproszenie dla żony?
        I tak, jeśli tak na to patrzysz, jak piszesz powyżej ("nie wydziwiajcie, tylko niech idzie sam"), to zawsze będzie problem - bo, wyobraź sobie, oczekiwanie potraktowania zgodnie z podstawowymi zasadami kultury to nie jest dla niektórych "wydziwianie".
        CytatChrzestny wiedział od momentu chrztu jakie czekają go "atrakcje" zanim chrześni
        > k dorośnie

        Sugerujesz, że te 8 lat temu powinien widzieć, że rodzice dziecka kompletnie bez wychowania? Możliwe - co nie zmienia faktu, że oni już w momencie wyboru chrzestnego wiedzieli również, że nie proszą o pełnienie tej funkcji bezdzietnego ślubującego celibat zakonnika big_grin
        • 3-mamuska Re: Problem zawsze się znajdzie 16.04.14, 14:19
          Cytat
          Chrzestny wiedział od momentu chrztu jakie czekają go "atrakcje" zanim chrześni > k dorośnie

          Sugerujesz, że te 8 lat temu powinien widzieć, że rodzice dziecka kompletnie bez wychowania? Możliwe - co nie zmienia faktu, że oni już w momencie wyboru chrzestnego wiedzieli również, że nie proszą o pełnienie tej funkcji bezdzietnego ślubującego celibat zakonnika
          Dokładnie.
          Kurcze teraz to dziwne na wesele bez dzieci (no trochę zrozumiałe zwłaszcza jak dalsza rodzina, alkohol to ok) chrzest Komunia to tylko chrzestny no ewentualnie zona ale znów bez dzieci .
          Komunia to rodzinna uroczystość bez alkoholu, świętuje sie dzień dziecka wiec fajnie ze sa inne dzieci.
          A moze rodzice chca zeby tylko ich dziecko było w gronie osob i zeby był centrum uwagi, stad bez zony i dzieci zeby mogl poświecić czas.

          Teraz takie czasy nastały ze zapraszających dba tylko o własna wygodę, kiedyś było gość w domu bóg w domu, teraz wszyscy maja sie podporządkować i zadowolić gospodarza.
          Nie ważne jak sie czuje zapraszany.

          Tym bardziej ze niedziela to dzień dla rodziny, po całym tygodniu pracy.

          Poszłabym do kościoła dała MAŁY upominek na 100zl i podziękowała powiedziała, ze wracam do domu do meza/zony i dzieci.
    • kol.3 Re: Zaproszenie na komunię 16.04.14, 14:33
      Sęk w tym, że obecnie wszyscy starają się postępować bardzo protokolarnie, wysyłają sobie zaproszenia na blankietach na wszystkie rodzinne uroczystości a wychodzi to co wychodzi. Jeśli wysłano zaproszenie na piśmie, to być może jest tam termin potwierdzania obecności z formułką RSVP. Jeśli tak, można zadzwonić i potwierdzić obecność tylko chrzestnego, zgodnie z zaproszeniem i zobaczyć jaka będzie reakcja gospodarzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka