nogaloga555
18.04.14, 18:42
A co w takiej sytuacji?
Dziewczyna, lat 17, zachodzi w ciąże. Okazuje się, że tatusiem dziecka jest 28-letni facet, który raczej nie ma zamiaru brać większej odpowiedzialności, za to, co zrobił, i teraz udaje, że dziewczyny nie zna. Sytuacja w ogóle b. nieciekawa.
Co robicie? Fundujecie nastolatce aborcję, czy pomagacie przy wychowywaniu dziecka? I co z ojcem dzieciaka? Próbujecie z nim jakoś porozmawiać, wymusić na nim (jak?) chociaż minimum zainteresowania swoim własnym dzieckiem?