Oczywiście mam tu na myśli legowiska zakupione/zrobione/wyznaczone przez pana, a nie łóżko w sypialni państwa, które piesek jako własne legowisko sobie upodobał
Z kotami chyba jeszcze trudniej, bo te moszczą się dosłownie wszędzie, mając wskazania właściciela co do miejsca spania w kompletnym poważaniu.