Wczoraj nasi przyjaciele wzięli takowy. Para z kilkunasoleletnim stażem i bardzo się kochająca
Jako, że mieszkają i w Polsce i tam, i że pracują i tu i tam, to teraz ciekawe bedzie, jak będą traktowani w Polsce: czy jako małżonkowie, czy jako single.
Takich polskich par, które wzięły ślub za granicą, jest coraz więcej. Mieszkaja one także w Polsce. To i nasze konserwatywne w dużej mierze społeczeństwo będzie musiało sobie z tym poradzić.
Mam pytanie do konserwatystów (w tej dziedzinie konserwatystów, ma się rozumieć)- jak byście traktowali taka parę w Polsce? Dajmy na to, przedstawieni zostali wam towarzysko jako małżonkowie- uznalibyście to, czy nie? Mówilibyście do nich np. "twój mąż'? (o jego partnerze), czy jednak nie?