Dodaj do ulubionych

O nagości po raz enty

26.05.14, 12:06
Wkurzacie mnie, naprawdę. Dlaczego nie mogę decydować co, komu, gdzie i w jakim stopniu pokażę? Dlaczego zostaję zaszufladkowana jako zacofana i pruderyjna bo nie życzę sobie by obcy facet patrzył jak podmywam sobie tyłek pod prysznicem czy wsmarowuje balsam w nagie piersi? W imię, kurde, czego mam się wyzbyć skrępowania? I moja 7-letnia córka w imię czego ma oglądać gołego faceta w damskiej szatni a on ją?
Obserwuj wątek
    • aneta-skarpeta Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 12:17
      ja może niezbyt często bywam w takich szatniach, ale jak bywam to ludzie nie lataja bez skrępowania na golasa- owijają sie ręcznikiem etc. Wiadomo czasem cos można pewnie zobaczyc, ale z drugiej strony- czy ludzie sie tam tak przypatruja golasom?

      mysle ze pan w damskiej szatni bedzie i tak skrępowany i bedzie starał się patrzec na wszystko tylko nie gołe baby

      natomiast zdarzaja sie sytuacje, ze tata z córką idą na basen i trzeba wybrac- albo chłop patrzy na cycki, albo córka na ptaki

      kiedys musiałam wejsc na chwile do męskiej szatni basenowej ( do syna) i o dziwo panowie nie latali nagusieńcy i im penisy nie dyndały na wysokosci oczu dzieci
      • najma78 Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 12:31
        Jesoo...chodze na basen raz w tygodniu, wybieram sesje 'tylko dorosli' bo na basenie ludzi malo i spokojna muzyka z glosnikow smile. Biore prysznic w stroju jesli kabiny sa zajete, przebieram sie zawsze w kabinach tak jak wszyscy inni. Syna, ktory ma prawie 6 lat zabieram do damskiej szatni bo wisi info ze do 8 lat mozna. Na innym basenie jest szatnia wspolna z kabinami. Jesli idziemy wszyscy to wchodzimy do duzej wygodnej kabiny i tam wsmarowuje sobie w nagie cialo co chce ale przy mezu i wlasnych dzieciach a nie obcych ludziach nawet tej samej plci. Jesli jest duzo ludzi i wszystkie rodzinne kabiny do przebierania sa zajete to wchodzimy do pojedynczych kazdy osobno.
        Nigdy nie bylam w meskiej szatni ani nie widzialam facetow w damskiej no chyba ze pracownikow ale wisi info ze moga wejsc wiec aby sie nie rozbierac calkowicie pod prysznicem otwartym. Jakos problemu nie ma. Dziwy, dziwy...
        • gazeta_mi_placi Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 12:35
          A czemu nie zabierasz syna do męskiej szatni?
          • najma78 Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 12:56
            gazeta_mi_placi napisała:

            > A czemu nie zabierasz syna do męskiej szatni?

            bo jestem kobieta...
            W szatni (damskiej) jest duza tablica a na niej m.in info ze chlopcy do lat 8 moga w niej przebywac. W czym wiec problem?

            kiedy na ten basen idziemy cala rodzina to maz zabiera syna do meskiej.
      • gryzelda71 Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 12:32
        A ja się nie zgadzam, coby ktoś kosztem mojego samopoczucia wybierał. Damska szatnia jest dla kobiet. koniec kropka.
      • to_ja_tola Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 13:11
        kiedys musiałam wejsc na chwile do męskiej szatni basenowej ( do syna) i o dziwo panowie nie latali nagusieńcy i im penisy nie dyndały na wysokosci oczu dzieci


        chyba sobie ustawię sygnaturkę big_grin
    • dziennik-niecodziennik Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 12:30
      podpisuję się!!!
    • edelstein Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 12:59

      U nas nie ma szatni damskich i meskich i problem z bani.
      • gazeta_mi_placi Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 13:15
        Słabo mi.
        • edelstein Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 13:28

          Bo?
          • gazeta_mi_placi Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 19:02
            Nie wyobrażam się namydlać czy zmieniać majty wśród fiutów.
            • edelstein Re: O nagości po raz enty 27.05.14, 12:03

              Jak zyje nie widzialam chodzacych fiutow.
              • gazeta_mi_placi Re: O nagości po raz enty 27.05.14, 12:50
                To w ręcznikach lub majtkach brali prysznic? A po basenie nie zmieniali mokrych majtek?
            • to_ja_tola Re: O nagości po raz enty 27.05.14, 13:11
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Nie wyobrażam się namydlać czy zmieniać majty wśród fiutów.

              ale już chodzenie bez gaci do sklepu cię nie osłabia???big_grin
        • mamusia1999 Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 13:47
          nie ma "damskiej" i "meskiej" bo szatnia sklada sie z X jednoosobowych kabin i kilku "rodzinnych" i podzial na plcie jest niepotrzebny. dopiero prysznice sa podzielone, w kazdym jest 1-2 kabin indywidualnych i kilka wolnostojacych.
          u mnie sa wszystkie mozliwe opcje: kabiny pojedyncze bez potrzeby podzialu na plcie, zbiorcze kabiny damskie i meskie, z dodatkowa kabina dla indywidualistow. rodzic z dzeickiem 7+ innej niz on sam plci moze skorzystac z kabiny ind. badz rodzinnej. i pod prysznicem towarzystwo tez sie jakos bezproblemowo sortuje.
      • aka10 Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 18:47
        edelstein napisała:

        >
        > U nas nie ma szatni damskich i meskich i problem z bani.

        U mnie tez nie ma, za to w tych, ktore sa, wszyscy chodza calkiem nago. Prysznice w rzedzie, bez zadnych kabin, nikt sie w stroju kapielowym nie myje. W saunie tez nikt poowijany recznikiem nie siedzi.
    • mamusia1999 Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 14:04
      ale kto cie wkurza? przegapilam jakis agresywny watek?
      osobiscie jestem z tych mniej obciachowych i z sauny korzystam niezaleznie od tego czy jest damska czy mieszana. ale tez mam swoje granice, i wisi mi, ze sa nielogiczne: nie lubie chodzic do sauny ze znajomymi. i zeby bylo smieszniej, mam fitnessowo-saunowe znajomosci, ktorych to nie dotyczy. no kombinuje jak kon pod gore, jesli widze na treningu nauczyciela saksofonu/klarnetu moich dzieci, bo go juz raz w saunie spotkalam. i dokladnej toalety dokonuje pod damskim prysznicem, ten mieszany w saunie to juz tylko finalowe mycie wlosow etc.
      komus to wadzi?
      mnie cieszy sauna totalna, bez zadnych recznikow czy kiltow. ale jak wejdzie ktos zamotany, to mnie to nie wadzi.

    • jamesonwhiskey Re: O nagości po raz enty 26.05.14, 17:16
      a to musisz robic szol z podmywaniem i balsamami w miejscu publicznym
      dupe se w domu umyj
      • chipsi Re: O nagości po raz enty 27.05.14, 10:08
        Kiedy to właśnie na tym forum propaguje się dokładne szorowanie tyłka bez stroju przed i po wyjściu z basenu i sugeruje że jak ktoś to robi w kostiumie (z różnych względów) to jest brudas, fleja i dziwak.
        • aka10 Re: O nagości po raz enty 27.05.14, 17:56
          chipsi napisała:

          > Kiedy to właśnie na tym forum propaguje się dokładne szorowanie tyłka bez stroj
          > u przed i po wyjściu z basenu i sugeruje że jak ktoś to robi w kostiumie (z róż
          > nych względów) to jest brudas, fleja i dziwak.

          Tak, uwazam, ze przed wejsciem do basenu powinno sie tylek wyszorowac bez stroju. Po wyjsciu juz mnie to wcale nie obchodzi, co dany czlowiek zrobi. Ludzie chodza na basen np. wracajac z pracy i po calym dniu, uwazam, ze nalezy sie porzadnie umyc. Paleczek okreznicy nikomu w wodzie nie potrzeba. Nawet zabitych przez chlor czy tp.
          • malwa51 Re: O nagości po raz enty 27.05.14, 22:17
            A tych paleczek nie da sie wymyc naciagajac gumke i wkladajac reke w odpowiednie miejsca?
            Poza tym - ktos sie wymyje, a na basenie zbierze sie mu na soczystego baka. Dzieci moga puscic baka z "wsadem".I co wtedy? Zabiegi hig. trafia szlag, paleczki okreznicy i inne e.coli harcuja az milo.

            Na baseny chodzilam tylko jako opiekun - rozwazania czysto teoretyczne wink
            Z rozbieraniem sie tez problemow nie mam. Nawet wsrod ptakow, byle trzymane byly z dala tongue_out Aczkolwiek jestem za prawem do zachowania takiej intymnosci, jaka jest komfortowa dla danej jednostki.

            • aka10 Re: O nagości po raz enty 27.05.14, 23:40
              malwa51 napisała:

              > A tych paleczek nie da sie wymyc naciagajac gumke i wkladajac reke w odpowiedni
              > e miejsca?
              > Poza tym - ktos sie wymyje, a na basenie zbierze sie mu na soczystego baka. Dzi
              > eci moga puscic baka z "wsadem".I co wtedy? Zabiegi hig. trafia szlag, paleczki
              > okreznicy i inne e.coli harcuja az milo.
              >
              > Na baseny chodzilam tylko jako opiekun - rozwazania czysto teoretyczne wink
              > Z rozbieraniem sie tez problemow nie mam. Nawet wsrod ptakow, byle trzymane by
              > ly z dala tongue_out Aczkolwiek jestem za prawem do zachowania takiej intymnosci, jaka
              > jest komfortowa dla danej jednostki.

              To niech sie myja pod prysznicem w zamknietej na klucz kabinie, byle sie myli. Przeciez nie pisze, ze musza oficjalnie. Nadal uwazam, ze bakterii jest zdecydowanie mniej na calym ciele, jesli sie czlowiek po pracy, przed wejsciem do basenu porzadnie umyje. Ze wzgledu na wszystkich innych tam plywajacych.
              >
              • madzioreck Re: O nagości po raz enty 28.05.14, 00:00
                A ja mam wrażenie, że niektóre tutaj albo mocno niesprawne ruchowo, albo z bardzo ograniczoną wyobraźnią, skoro przerasta je ogarnięcie, że tyłek można porządnie wymyć bez ściągania gaci.
                • chipsi Re: O nagości po raz enty 28.05.14, 10:24
                  10/10
                  Poza tym nie było mi dane korzystać z basenu, na którym były zamykane kabiny prysznicowe. Kabiny do przebierania na całą szatnię były najwyżej 3 co daje nam godzinną kolejkę jakby każda chciała się ubrać bez świecenia gołym tyłkiem przed innymi.
                • aka10 Re: O nagości po raz enty 28.05.14, 13:48
                  madzioreck napisała:

                  > A ja mam wrażenie, że niektóre tutaj albo mocno niesprawne ruchowo, albo z bard
                  > zo ograniczoną wyobraźnią, skoro przerasta je ogarnięcie, że tyłek można porząd
                  > nie wymyć bez ściągania gaci.

                  Jak sie ktos lubi "gimnastykowac", to dlaczego nie wink
    • noname2002 Re: O nagości po raz enty 28.05.14, 10:31
      Popieram! Damska szatnia jest dla kobiet i dziewczyn, w ostateczności dla naprawdę małych chłopców którzy przyszli z mamą, a nie dla mężczyzn, 10letnich chłopców itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka