anorektycznazdzira
02.06.14, 17:36
A ile na 8-10 tysięcy?
Jestem ciekawa Waszego zdania, doświadczeń, obserwacji.
Oczywiście nie chodzi mi o to, że ktoś wyjechał do UK na pracę sezonową, nie jadł nie spał i zarobił X. Ani o to, ze ktoś słyszał, że Marysia w zeszłym roku w kwietniu opchnęła na Allegro towaru za 7 koła. Chodzi o regularny etat. Gdzie trzeba iść do pracy, zrobić nadgodziny (właśnie: albo nie zrobić?), dokończyć coś w sobotę, w domu na L4 itp.