Dodaj do ulubionych

Mieszkanie z rodzicami

04.06.14, 09:46
Jako że teraz więcej czasu spędzam w domu i na spacerach, mogłam się przyjrzeć bliżej sąsiadom smile i wczoraj naliczyłam, że w naszym kwadracie 20 mieszkań, aż trzy, prawie cztery zamieszkiwane są w układzie dziadkowie, młodzi z przychówkiem. Wiem, nic dziwnego. Ale to są w miarę nowe mieszkania, czyli układ że pan Kowalski mieszkał z rodzicami całe życie czyli 25 lat, potem się ożenił i do swojego pokoju wprowadził żonę, a potem pojawiły się dzieci odpada. Musieli się na taką opcje zdecydować, gdzieś mieszkać wcześniej, transze za kredyt płacić, bo mieszkania tu kupowało się na etapie dziury w ziemi. Nie są to też przestronne lokale, typu każdy ma swój pokój, salon jest i dwie łazienki.
Tak się dziwie z rana smile
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Mieszkanie z rodzicami 04.06.14, 09:52
      Co cię dziwi?
      Ze mieszkania nowe?
      Ze wspólnie zamieszkiwane?
      że małe?
      • mx3_sp Re: Mieszkanie z rodzicami 04.06.14, 09:57
        w naszym kwadracie podobnie. Na ogół są to młode małżeństwa z małymi dziećmi. Będąc na wolnym zauważyłam, że sporo tych młodych mam zasiaduje na placach zabaw lub spaceruje w towarzystwie mamy, teściowej, które najwidoczniej nie pracują.
      • stacie_o Re: Mieszkanie z rodzicami 04.06.14, 10:01
        chyba wszystko po trochu, moje mieszkani zostało nazwane klitką, a okazuje się że na podobnym metrażu, mieszkają de facto dwie rodziny. w podobnej cenie na "starym" osiedlu można mieć dwa małe mieszkania, to też mnie dziwi. nikt nie wygląda na takiego, co by sytuacja materialna czy starość rodziców zmuszałaby do zamieszkania razem.
        ergo, o współnym zamieszkaniu zdecydowały silne więzy pomiędzy członkami rodziny. to pocieszające, bo nie znam nikogo w realu ani z forum kto by sobie chwalił taki układ.
        • demonii.larua Re: Mieszkanie z rodzicami 04.06.14, 10:05
          Ja sobie bardzo chwalę big_grin
        • jamesonwhiskey Re: Mieszkanie z rodzicami 04.06.14, 10:47
          mieszkania, to też mnie dziwi. nikt nie wygląda na takiego, co by sytuacja materialna czy starość rodziców zmuszałaby do zamieszkania razem.


          to ma miec wypisane na czole ze kredyt go zarzyna i tesciowa musi sie dorzucic z rynty do raty
      • babcia.stefa Re: Mieszkanie z rodzicami 04.06.14, 10:04
        Strzelam, że wspólne kupowanie mieszkania z rodzicami/teściami - to rzeczywiście dziwne, bo przecież ci ludzie musieli dotąd gdzieś mieszkać. Przypadków, że ktoś zamieszkiwał w prywatnej kamienicy, którą odzyskał właściciel, nie jest tak znowu dużo.
        • kitka05 Re: Mieszkanie z rodzicami 04.06.14, 10:10
          Może mieli mniejsze mieszkanie i postanowili wspólnymi siłami kupić większe, a to mniejsze wynajmują żeby mieć na raty. Jak spłacą, to się rozdzielą.
        • pitahaya1 Re: Mieszkanie z rodzicami 04.06.14, 11:00
          Moja znajoma najpierw mieszkała z rodzicami. Potem do mieszkania wprowadził się mąż i pojawiły się dzieci. Razem z mamą, właścicielką mieszkania, doszli do wniosku, że zmienią lokum. Młodzi wzięli kredyt, tamto mieszkanie mama sprzedała i spłaciła większość. Resztę spłacają młodzi i mieszkają razem z mamą/teściową.
    • eo_n Re: Mieszkanie z rodzicami 04.06.14, 10:22
      Może mieli na tyle małe, że jak dzieci dorosły, to za małe było, żeby wziąć je do siebie, a z kolei na dwa ich nie było stać - do tego cenią sobie pewien komfort i mają dobre relacje smile ? Może też mieszkali poza miastem lub w innym mieście, gdzie nieruchomości tańsze? Poza tym dzieci nie chciały zostawiać rodziców samych? W sumie możliwości jest sporo.
      Miałam koleżankę, która świetnie zarabiając, wzięła do siebie rodziców. Bo sama przy tym trybie pracy nie miała już czasu na ogarnianie domu i dziecka. Kupiła duże nowe mieszkanie i ściągnęła rodziców. Bardzo sobie chwaliła taki układ.
      • jamesonwhiskey Re: Mieszkanie z rodzicami 04.06.14, 10:48
        racy nie miała już czasu na ogarnianie domu i dziecka. Kupiła
        > duże nowe mieszkanie i ściągnęła rodziców. Bardzo sobie chwaliła taki układ.


        darmowa sluzba dl apani zarobionej
        w sumie na co tu nazekac
    • mx3_sp Pamiętacie jak babcia zabiła wnuczkę i siebie? 04.06.14, 10:52
      dziadkowie mieszkali z dziećmi i wnukami (chorymi) zajmując się nimi bo młodzi pracowali na spłatę kredytu zaciągniętego na dom. Taka chyba jest jednak prawda.
      • marychna31 bzdury piszesz 04.06.14, 11:39
        Mówiąc szczerze aż mi trudno na spokojnie odpisywać ale się postaram.

        Tamta sytuacja nie miała nic wspólnego z mieszkaniem rodziny wielopokoleniowej pod jednym dachem.

        To było samobójstwo rozszerzone wynikające z faktu posiadania niepełnosprawnych dzieci. Znam bardzo dobrze kilkadziesiąt rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi i w każdej taki scenariusz był rozpatrywany...w żadnej niezrealizowany.

        Jeśli interesuje cie to bardziej to tu jest książka, która problem przybliża:
        merlin.pl/nie-maze-sie-ale-marze-o_Hanna-Barelkowska/download/product/223,1349539.html
        • mx3_sp Re: bzdury piszesz 04.06.14, 12:21
          to było obok tematu. Chodziło mi o to, że młodzi czasami wybierają taki model by rodzice pełnili funkcję opiekuńczą na wnuczkami, oraz partycypowali w kosztach lokum. Sprawę z babcią znam- nie musisz wytykać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka