oświećcie mnie, bo już sama nie wiem, czy dobrze mi urlop naliczają. jestem zatrudniona na pół etatu. Pracuję codziennie po 4 godziny. W ciągu roku przysługuje mi 13 dni urlopu. I do tej pory tak mi urlop przydzielano, że za jeden 4-godzinny dzień pracy zdejmowano mi 1 dzień urlopu. Ale znalazłam w kodeksie pracy przepis (art. 154) mówiący o tym, że powinno mi się pomnożyć te 13 dni x 8h (wg kp jeden dzień urlopu odpowiada 8h pracy) i że powinno mi się schodzić z urlopu godzinowo. Prawda to czy nie? Bo może ja źle interpretuję te paragrafy...
Będę wdzięczna za pozostawienie wątku na ematce bo tu największy ruch