kozauwoza Re: A gdyby Wasz syn 23.06.14, 23:24 nie, do sekty bym dziciaka nie puściła ! Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: A gdyby Wasz syn 23.06.14, 23:36 Nie widze problemu. Choc za corką pewnie bardzo bym tęsknila, z tego co wiem, z siostrami jest trudny kontakt. Tak, to by mnie martwiło. Ale moze zamiast zakonnica zostalaby księdzem ewangelickim? Pastorzycą znaczy? Super Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: A gdyby Wasz syn 23.06.14, 23:44 Gdybym miała poczucie, że to jakiś rodzaj powołania ze strony syna czy córki, a nie ucieczka przed światem czy jakaś inna psychopatologia - jak najbardziej wspierałabym swoje dzieci w ich decyzjach. Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: A gdyby Wasz syn 24.06.14, 10:16 myślę, że to byłoby dla mnie trudne... Młodszy szwagier jest 'świeżym' księdzem - to trudny kawałek chleba, wymagający siły, silnej wiary... Moja teściowa była b. szczęśliwa, kiedy szwagier jej oznajmił, że zostanie księdzem, ale ona miała jeszcze troje dzieci i kilkoro wnuków. Nie wiem, czy ja bym potrafiła tak zareagować i dać dziecku aż takie wsparcie, jak ona. Odpowiedz Link Zgłoś
daga_j Re: A gdyby Wasz syn 24.06.14, 13:34 Bardzo bym tego nie chciała, ale nie mam pojęcia czym zajmą się moje dzieci w dorosłości. Na pewno się na nie nie wypnę, ale wnuków doczekać bym chciała (u mnie małe szanse na bycie jakimkolwiek księdzem/pastorem czy innym bo my niereligijni) Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: A gdyby Wasz syn 25.06.14, 07:32 zalamalabym sie. nie chce tylko trzech rzeczy dla mojego syna. nie chce zeby byl zolnierzem nie chce zeby byl szczesliwym idiota przed telewizorem i nie chce zeby byl ksiedzem. i bede robic wszystko, zeby tylko te trzy rzeczy nie zaistnialy. inne - niech robi co chce, byle byl szczesliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: A gdyby Wasz syn 25.06.14, 07:56 Dla mnie to równoznaczne z przystąpieniem do sekty. Nie mogłabym bym być zadowolona widząc, że chora instytucja wysysa bliską mi osobę. Odpowiedz Link Zgłoś