Dodaj do ulubionych

Mycie opakowań

25.06.14, 21:19
Nie, nie chodzi o segregację śmieci wink

Całkiem niedawno dowiedziałam się, że ludzie myją jajka. Kurze oczywiście. Takie umyte dopiero wkładają do lodówki. Zostało mi wytłumaczone, że salmonella, że jak się robi ciasto to te zarazki z brudnej skorupki zostaja na ręce, potem się nie daj boże poliże plaucha i klops. A raczej choroba. Argumenty do mnie przemawiają, rozumiem choć sama myć jaj nie będę. Zrobiłam to ze 2x, po czym kolejne 7 już zapomniałam, ostatecznie wybrałam życie na krawędzi.

Ale ostatnio dowiedziałam się, że myje się rownież inne produkty:
jedzenie typu banany przed obraniem
pudełko serka wiejskiego czy opakowanie jogurtu przed wpakowaniem do lodówki.

A tu już moja brudna dusza krzyczy Why Leo?! Why?!?
I choć nie sądzę abym zaczęła szorować zakupy przynoszone ze sklepów to chętnie poznam przyczyny. Myjecie takie rzeczy, a jeśli tak to po co?
Obserwuj wątek
    • mag1982 Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:24
      Nie myję, widocznie też jestem brudasem wink
    • wtopek Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:25
      o co chodzi z tym "why"? pozujesz na lingwistkę?
      • olewka100procent Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:27
        jeszcze mi słońce nie przygrzało , co do jajek, myję po prostu ręce po np. wbiciu jajek do miski
      • kub-ma Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:29
        To pewnie dla żartu a nie dla szpanu.
      • mid.week Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:46
        Tak, właśnie taki miałam zamiar big_grin
      • 3livka Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:53
        to jest cytat spryciarzu wink
        • mid.week Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:54
          nie psuj mu zabawy!
      • morgen_stern Re: Mycie opakowań 26.06.14, 09:19
        Twoja fobia przed słowami w obcym języku przestała być śmieszna, zaczęła się irytująca. Natręctwo można leczyć, bo normalne w twoim wykonaniu to nie jest.
    • zupaslonia Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:28
      Ja ci nie pomogę bo ja w ogóle higieniczna nie jestem i praktycznie niczego nie myję... (siadam również na kiblach publicznych i w ogóle się takimi rzeczami nie przejmuję). zatruć w rodzinie brak odporne wszystko jak cholera (pięciolatka i dwulatek. w życiu nie rzygały , nie miały biegunki ani antybiotyków).
      Jak się kobity (głównie) boja zarazków to je wszędzie znajda i zewsząd wyplenią, ze dzieci odporność spadnie do zera? Ale czyste będąsmile
      Ale ostatnio dzięki mojej niehigieniczności i lenistwu poczułam się dumna bo się dowiedziałam się, że robię dobrze bo w UK ostatnio wielka kampania "nie myj surowego kurczaka" ja nigdy nie myłam z lenistwa (i totalnego olewania zarazków) i się okazało, ze właśnie dobrze i higienicznie robięsmile
      www.food.gov.uk/news-updates/campaigns/campylobacter/fsw-2014/#.U6sipIGIBcY
      • mid.week Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:49
        > Jak się kobity (głównie) boja zarazków to je wszędzie znajda

        a tu cię zdziwię bo osoba myjąca pudełeczka to pan wink
      • feiticeira Re: Mycie opakowań 26.06.14, 10:07
        A jak argumentują niemycie surowego kurczaka? Bo ja zawsze myję, ale chętnie dowiem się, dlaczego źle robię i przestanę wink
        • feiticeira Re: Mycie opakowań 26.06.14, 10:07
          aaaa, jest link. Ślepa ja.
          • kota_marcowa Re: Mycie opakowań 26.06.14, 12:20
            Bez jaj, kto myje tak, żeby zalać połowę kuchni tongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:29
      Nie myję i żyję smile Nawet się ładnie rymuje.
    • kozauwoza Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:31
      banany akurat myje bo sa bardzo pryskane, wiekszośc warzyw i owoców też z podobnych powodów
      • mid.week Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:41
        Ok, to logiczne w przypadku pomidora czy papryki ale takiego banana jednak zjada się bez skórki. Więc po co myć część, która i tak do ust nie trafia?
        • kub-ma Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:45
          Gdzieś o tym bananie czytałam, nawet próbowałam stosować, ale zrezygnowałam, bo dużo z tym zachodu i w efekcie odechciewa się tego banana jeść smile
        • kozauwoza Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:48
          mid.week napisała:

          > Ok, to logiczne w przypadku pomidora czy papryki ale takiego banana jednak zjad
          > a się bez skórki. Więc po co myć część, która i tak do ust nie trafia?

          banany i cytrusy sa pryskane mocnymi środkami głównie grzybobójczymi, wiec albo po obraniu powinnaś umyc ręce albo najpierw umyć skórę. Po każdym dotknieciu takiego środka typu fungicyt pewnie szorowałabys rece.
        • demonii.larua Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:52
          Ale potem ręce dotykają części, którą się zjada. Nasz najmłodszy dostał wstrząsu po takim nieumytym bananie, skończyło się na szczęście dużą dawką Dexavenu. W 10 minut spuchł tak, że mąż na rękach z nim biegł ze szkoły do przychodni, bo bał się że pogotowie nie zdąży dojechać. Od tej pory myjemy banany bezwzględnie.
          • mid.week Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:59
            O rany. Przykro mi z powodu synka.
            Nie wiedziałam, że te te środki mogą tak silnie działać. Wydawało mi się zawsze, że po pierwsze są stosowane w dawkach, które mają powalić grzyba a nie człowieka (a dla człowieka są szkodliwe wtedy gdyby wyżarł łyżką z opakowania), a po drugie zanim dojadą do sklepu to się poocierają o siebie, o kartony co zmniejsza jeszcze bardziej ilośc substancji na skórce.
            • demonii.larua Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:26
              On jest alergikiem (min. na antybiotyki ma uczulenie), może coś krzyżowo go uczuliło... czekamy do jesieni żeby zrobić jeszcze raz testy, kilka dni wcześniej byliśmy w szpitalu i miał robione z krwi, ale nic nowego nie wykazało wtedy. Teraz dla bezpieczeństwa myjemy smile
              • mid.week Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:33
                w takiej sytuacji też bym szorowała.
                Dużo zdrowia dla malutkiego mężczyzny życzę! wink
                • demonii.larua Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:47
                  Dzięki smile
                  On już 8 letni facet, focha strzela jak mu "malutkuje" big_grin
              • mary_lu Re: Mycie opakowań 26.06.14, 10:16
                Mój brat, całkowicie niealergiczny, też spuchł po zjedzeniu nieumytych mandarynek i oblizaniu soku cieknącego po rękach. Miał wtedy ok. 5 lat, rodzice kupili zapas cytrusów i schowali do piwnicy. Okazało się, że mały tam właził i podżerał.

                Miał błyskawicznie pojawiające się i schodzace obrzęki, do tego granatowe wybroczyny, lekarz potem powiedział rodzicom, że był przekonany, że zaczyna badać skatowane dziecko.
        • mood_indigo Banany. 25.06.14, 22:37
          Ja myję banany, bo głównie zjada je córka która sama bez problemu obiera ale merda tymi łapkami bo obranej części też.
    • klamkas Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:34
      Ja wiem, ja wiem!

      Koleżanka mi kiedyś wytłumaczyła, że po tych wszystkich puszkach, butelkach i kubeczkach łażą różne ohydztwa (w magazynie i tirach) typu: szczury, karaluchy i inne takie i sikają po tych opakowaniach i je oblizują i w ogóle. Dlatego wszystko trzeba myć wink.

      • klamkas Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:34
        PS. Oczywiście ja nie myję, jestem zdrowa na umyśle wink.
      • mid.week Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:45
        Kurcze, nawet jak sobie wyobrażę szczura na serku wiejskim to nie widze potrzeby mycia pudełka. Fleja ze mnie okropna.
        • klamkas Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:58
          No bo jak ten szczur nasika albo zrobi kupę na serek, a ty go włożysz do lodówki, to masz siki i kupę w lodówce - położysz w tej lodówce luzem brokuły czy wędlinę w papierze i bakterie z sików i kupy przejdą na żywność. Toż to oczywiste wink.
          • mid.week Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:07
            te bakterie tak sobie w lodówce spacerują od półki z serkiem wiejskim do półki z brokułem? Nigdy nie byłam zbyt zainteresowana biolchem. Zyję w przekonaniu, że są za malutkie aby tak szybko spie...ć z serka z półkę z brokułem i spokojnie zdąże wszytsko zjeść! Ja je widzę jako takie małe, zmikronożne istotki, którym przejście 1 cm zajmie ze 2 dni...
            • klamkas Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:26
              Dzisiaj położysz serek, za tydzień czy dwa brokuły dwie półki niżej i pozamiatane - bakterie na pewno tam są. W ogóle - po takim serku to pewnie trzeba by wygotować lodówkę wink.
              • jowita771 Re: Mycie opakowań 26.06.14, 06:55
                > W ogóle - po takim serku to pewnie trzeba by wyg
                > otować lodówkę wink.

                Bez przesady. Wystarczy umyć solidnie domestosem. Tak ze dwa razy dziennie spokojnie wystarczy.
                • mamameg Re: Mycie opakowań 26.06.14, 10:23
                  A potem jest pretekst do kupna nowej lodówki- dziury w ściankach nie wyglądają atrakcyjnie wink
        • daga_j Re: Mycie opakowań 26.06.14, 13:51
          Brr. a mi to działa na wyobraźnię. Jak sobie pomyślę, że taką puszkę z piwem (bo napojów puszkowanych nie pijam) biorę do ust, dotykam wargami i oblizuję smile a ona nieprzetarta nawet po wierzchu po tej całej drodze od producenta do sklepu to sama się sobie dziwię! Przynajmniej to powinnam wycierać, myć, prawda? Jeszcze względnie nie trzeba jak kupuję w kilkupaku, są ofoliowane, ale taka stojąca luzem? Nie tylko szczury po tym biegały, brudni magazynierzy, którzy wyszli prosto z wc nie umywszy rąk, też te puszki mogli dotykać, a fuj!
      • madzioreck Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:24
        Nie wiem, jak karaluch, ale szczur nie poprzestaje na oblizaniu opakowania big_grin
    • slonko1335 Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:36
      Myję jajka, choć raczej przed użyciem nie przed wsadzeniem do lodówki i szczerze mówiąc nie wiem co w tym dziwnego, szczególnie czyste to one nie są zazwyczaj...
      Bananów nie myję choc tak wiem, że są ludzie którzy to robią, mój mąż natomiast myje zawsze arbuza, znaczy tą zieloną część, zanim nam pokroi.
      • jematkajakichmalo Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:41
        O! moj tez myje arbuza...
        • mary_lu Re: Mycie opakowań 26.06.14, 10:18
          Też myję arbuza.

          Nie dosyć że z piasku, to jeszcze zmywam chemikalia. Tyle jest obmacywania tego draństwa i turlania po blatach, że lepiej żeby był czysty.
    • klubgogo Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:39
      Z jajkami uzasadnienie do mycia znajduję tylko, gdy są dodawane do sernika na zimno, bo wtedy jakieś brudy ze skorupki mogą faktycznie trafić do naszego przewodu pokarmowego. Do pieczenia i smażenia nie myję, wybijam, wybieram skrętki, myję ręce i dopiero robię cos z nimi dalej. Palców nie oblizuję.
      Z owoców myję tylko te, które jem ze skórką - śliwki, czereśnie.
      Mam koleżankę, która myje absolutnie wszystkie warzywa i owoce, również ziemniaki przed obraniem, poprzez długie, bardzo dlugie płukanie pod bieżącą wodą.
      • segregatorwpaski Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:45
        Ja tylko pieczywo.
    • oqoq74 Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:43
      Hmmm, to ja też z tych niehigienicznych. Bananów nie myję, kubeczków z jogurtami, śmietaną, butelek też nie. Jajek też nie.

      Myję owoce typu jabłka, maliny, gruszki itp. Wszystko co można zjeść bezpośrednio bez obierania. Sałatę, pomidory, ogórki itp myję, inne okopowe - marchew, ziemniaki itd płuczę po obraniu.

      Ale z drugiej strony, po rozbiciu jajek myję ręce, po pokrojeniu surowego mięsa też - używam osobnej deski do mięsa, nóż po użyciu idzie do mycia.
    • 18lipcowa3 Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:43
      Nie, nie myję jaj ani żadnych opakowań.
      Jedyne co myje to owoce ktore jem w całosci typu jalblka , gruszki.
    • kalia-kalia Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:46
      Nie myję żadnej z wymienionych rzeczy.
      W ogóle z tych różnych wątków w stylu "jak często zmieniacie pościel/ myjecie sedes itp." wychodzi mi, że jestem brudasem sad.
    • ulas123 Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:46
      Jajka myję, brzydzi mnie fakt, że wyszły z kurzego odbytu i są na nich mniej lub bardziej widoczne resztki kału. Reszty tj. opakowań jogurtów, serków, masła itp nie myje.
      • mid.week Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:00
        mleko krowie wyszło z wymiona - to też mało apetyczne. Co z tym robisz?
        • kozauwoza Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:40
          mid.week napisała:

          > mleko krowie wyszło z wymiona - to też mało apetyczne. Co z tym robisz?

          mozna gotować, pasteryzować chociaz ja to w ogóle nie pijam. Nie jestem cielakiem smile
      • majenkir Re: 25.06.14, 22:03
        Tak naprawde jajka nie wychodza z kurzego odbytu wink i nigdy nie stykaja sie z odchodami. Jezeli jajko ubrudzone jest kupa, to znaczy, ze gniazdo bylo brudne.
        https://www.afn.org/~poultry/images/hen9.gif
        • slonko1335 Re: 25.06.14, 22:07
          też prawda ale jedną prawidłowość jakiś czas temu zauważyłam, im jajko od bardziej szczęśliwej kury tym bardziej g..utytłanewink
          • oqoq74 Re: 25.06.14, 22:11
            Słyszałam, że niektóre fermowe są specjalnie brudzone g...., żeby ludzie myśleli, że są lepszejsze.
            • slonko1335 Re: 25.06.14, 22:19
              własnie tak pomyślałam jak otworzyłam ostatnio opakowanie od szczęśliwej zielononóżki z wolnego wybiegu, że chyba ktoś je specjalnie tym g...smarował- dla mnie kosmos nie umyć takiego jajka przed użyciem....
          • jematkajakichmalo Re: 25.06.14, 22:22
            A czym i jak mierzysz szczescie kury?? wink
            • slonko1335 Re: 25.06.14, 22:28
              Ja nie mierzęsmile Unia mierzy, ja uwierzyłamwink
            • oqoq74 Re: 25.06.14, 23:03
              W tym hm kontekście, może ilością g... na jajku? smile
        • kietka Re: 26.06.14, 12:50
          pod warunkiem, ze kura nie ma akurat sraczki
    • kleo881 Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:47
      Opakowan nie myje, choc np puszki przemywam z wierzchu tuz przed otawrciem.
      Banany, arbuzy itp myje zawsze przed spozyciem.
      Jaja trzymam w tym papierowym opakowaniu a przed rozbiciem, ugotowaniem tez zawsze myje.

      Za to moja ciotka, emerytowana pielegniarka, pzred wlozeniem do lodowki plucze i wyciera wszytskie pojemniki itp. Ale ona z tych co kazda uprana rzecz musi porzadnie wyprasowac jeszcze.
      • 3-mamuska Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:55
        Ja myje owoce i warzywa.
        Puszki kubeczki (śmietany jogurty) przecieram mokra ścierka.
    • aknaszilak Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:47
      Opakowań nie myję, ani jajek przed lodówką też nie.

      Ale jajka mam na ososbnej półce i nie mogą mi się stykać, surowe mięso też.
      Jaja przed użyciem myję, ręce po dotknięciu jajka niemytego też.

      Owoce myję wszystkie, poza arbuzem jeśli rozkrojony.

      Puszki przed otwarciem wycieram, lub myję z góry.

      Ziemniaki przed myciem często też, kwestia zaziemienia.

      Nie przyszło mi do głowy, że owoców i warzyw można nie myć. Szczególnie cytrusów pryskanych podobno świństwami, żeby dojechały
      • liberata Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:57
        > Ziemniaki przed myciem często też, kwestia zaziemienia.

        Ja nie myję ziemniaków przed myciem, ale po namyśle, wydaje mi się to niehigieniczne.
        • klamkas Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:02
          Czemu niehigieniczne? Jeśli w ziemi na skórce są bakterie czy inne syfy, to wodą ich nie wybijesz, dopiero temperatura w trakcie gotowania może to zrobić.
        • aknaszilak Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:05
          Hehe, nie czepiaj się

          przed obieraniem miało być
          • mid.week Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:13
            kurcze to ja dokładnie odwrotnie. Jak ziemniaki sa utytłane ziemią to je obskobuję nad kubłem, obieram a na końcu myje. Bardziej się obawiam, że zlew mi się zapcha...
          • liberata Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:20
            smile

            śmiesznie wyszłosmile
    • goodnightmoon Re: Mycie opakowań 25.06.14, 21:50
      BA! Ja jajka nie tylko myję, ale też wyparzam wrzątkiem - ale tylko dopiero przed wbiciem na patelnię (myję) lub użyciem na surowo (majonez, tiramisu - wtedy również wyparzam).

      Z opakowań myję tylko te, które mają styczność z żywnością - np. metalowa puszka. Górę takowej zawsze myję (też przed otwarciem), bo nie wiadomo, kto co po niej biegało i jaki kurz na to spadał.

      A zawsze (szczególnie po lekturze forum emama) uważałam siebie za osobę mało higieniczną, bo bidetu nie mam i gąbeczki do naczyń nie wymieniam codziennie ...
    • gaga-sie Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:00
      Jajka przed włożeniem do lodówki myję ( przekładam z tekturki do półki), banany myję po przyniesieniu ich do domu, ponieważ czuję na rękach tą chemięwink
      Inne owoce myję tuż przed użyciem. Jogurtów nie myję, wieczka puszek przecieram przed otwarciem.
    • naomi19 Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:02
      Najważniejsze jest to, żeby nie myć mięsa, ale myć owoce i warzywa. Resztą niespecjalnie się zajmuję, działam intuicyjnie.
    • 3livka Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:02
      Opakowań nie myję. Jajek też nie, chyba że są do sernika na zimno, czy innego kogla-mogla.
      Acz po wbijaniu jajek myję ręce. Ale to chyba dlatego ze nie lubię miec lepkich.
      Myję oczywiście owoce które je się bez obierania jak jabłka, gruszki, śliwki itd.
      Myję też ogórki niezależnie od tego czy obieram. To mi chyba zostało po tej zarazie pare lat temu co kazali ogórki myć.
      Myję też banany i cytrusy, ze zwględu na dużą ilość chemii na nich. Bo jednak ręce dotykają najpierw nawoskowane skórki, a potem owocu.

      Ogólnie nie jestem super- czyściochem. A odkąd widziałam jak koleżanka chowa swoje dzieciaki na wsi - dzieci tykają zwierzaków, ziemi, wszystkiego, a potem łapy do buzi i są zdrowe jak ryby, przestałam bać się baterii smile
      • ophelia78 Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:20
        Jajka myję, nawet przed gotowaniem (tak, wiem, bez sensu, ale tak się nauczyłam.) Oczywiście myję wszystkie owoce, które jem ze skórką.
        Nie myję bananów, ale myję mandarynki, pomarańcze i kiwi. I jabłka, nawet jeśli obieram. Czyli generalnie owoce, które się obiera, myję wtedy, jeśli dotykam ich ręką którą wcześniej dotykałam skórki. Bananów nie myję, bo nie dotykam jadalnej części.
      • tymianek21 Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:24
        Moja koleżanka myje...kiełbasy po czym wyciera w lniany ręczniczek! Pewnie mi nie uwierzycie! Byłam w takim szoku jak to zobaczyłam bo nigdy nie widziałam czegoś podobnego. Kiedy koleżanka zobaczyła moją zaskoczoną minę powiedziała mi, że taką kiełbasę dotykało pełno ludzi i ona nie zjadłaby tego bez opłukania. Ma nadzieję że włożenie jej pod strumień wrzącej wody wybije wszystkie zarazki. Ma 4 dzieci więc "mokra" kiełbasa nie zdąży zgnić w lodówce. Byłam z nią na wielu obozach, spałyśmy w lesie w szałasie więc nie jest typem czyścioszki i pedantki.
    • vilez Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:30
      Nie myję jajek ani opakowań. Jeszcze nie oszałam, władze poznawcze mam w normie wink
      • mid.week Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:33
        wcale nie bo masz irokeza i nie robisz przelewów! ;p
        • vilez Re: Mycie opakowań 25.06.14, 23:03
          No tak, biję się w niewyparzane co godzina piersi wink
    • buuenos Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:49
      Nie na Zeusa niesmile Ale co do jaj to chyba juz w zyciu nie kupie.Zdazyla sie rzecz straszna,mialy byc cudowne jaja sadzone, jedno juz skwierczy na patelni,rozbijam drugie i...RATUNKU! Nie wiem co bylo w srodku,ale smrod jak stad na Alaske.FUJ.mycie przed nic by nie pomoglosmile
    • atena12345 Re: Mycie opakowań 25.06.14, 22:49
      ja dziś zjadłam 0,5 kg niemytych czereśni. A jakoś tak po jednej i pooooszłooo..
      Uwielbiam za to niemyte truskawki. Myte już nie są takie dobre wink
      • buuenos Re: Mycie opakowań 25.06.14, 23:01
        Zgadza sie,myte truskawki,czeresnie nie smakujasmile
        • atena12345 Re: Mycie opakowań 25.06.14, 23:02
          buuenos napisała:

          > Zgadza sie,myte truskawki,czeresnie nie smakujasmile

          ufff...myślałam, że tylko ja tak mam wink
        • sueellen Re: Mycie opakowań 26.06.14, 00:11
          omg - ZAWSZE myję truskawki!
          nawet arbuza i melona myję
    • marghe_72 Re: Mycie opakowań 25.06.14, 23:05
      jajka myję zawsze. Ale przed użyciem, nie przed włożeniem do lodówki. Wtedy myję tylko ręce wink

      Innych dóbr nie myję.
    • rubia88 Re: Mycie opakowań 26.06.14, 00:07
      Boshe, nie wiedziałam, że można myć banany!!! jestem w szoku big_grin
    • sueellen Re: Mycie opakowań 26.06.14, 00:09
      myję banany, pomarancze. Jajek nie, chyba ze brudne bo jajek surowych nie jadam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka