Ostatnio mnie wzięło na wspominki, gdy rzuciłam okiem na moje mieszkanie

Przeciez kiedys zupelnie inaczej urządzano modne wnętrza!
Pamiętacie może hicior w postaci sznurków z nawleczonymi koralikami
zawieszony na futrynie drzwi? albo podobny patent, ale juz zrobiony z
plastikowych kolorowych pasków ? Boze! Jak zazdroscilam tego kolezankom!
Albo taka ozdoba często stawiana na telewizorze - podstawka, z której
wystawały druty, a na nie nawleczone były metalicznie kolorowe bąbelki?
Albo wszelkiem maści pokrowce na butelki - plecione na przykład. Albo w
kształcie kogucików.
Albo też butelki-papierośnice
I wszechobecne jedno-wielokolorowe kryształy na półkach
Heh, to były czasy

Łza się w oku kręci - ot, co