Dodaj do ulubionych

Wątki na kilkaset postów

08.07.14, 13:26
Taki np. wątek o Madziulcu. Czytacie takie? Produkujecie się w nich? Po co? Zauważyłam, że każdy wątek powyżej dajmy na to 100-150 postów zamienia się już tylko w bicie piany, nawalankę między forumowiczkami, istny magiel. Nie ma już wtedy rozsądnych wypowiedzi, niczego nowego nie można się dowiedzieć, można tylko poczytać pyskówkę. Po co to czytacie, po co udzielacie się w takich wątkach, walcząc zajadle. Przecież i tak każdy ma swoje zdanie, swój punkt widzenia i nikogo nie przekonacie taką pyskówką. Najbardziej mi się podoba jak forumowiczki w takich wątkach zaznaczają, że nie czytały wcześniejszych wypowiedzi, ale ich zdanie w temacie jest takie i takie. Po co więc piszą swoje zdanie skoro następne forumowiczki też nie przeczytają wątku tylko wejdą na koniec i napiszą swoje zdanie smile
Obserwuj wątek
    • neffi79 Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 13:33
      nie czytam, chyba ze biorę udział albo jednak skuszę się, wtedy odpowiadam tylko autorce, moze powtarzam co napisali inni, nie wiem
      zarzucę tekstem na czasie, który ostatnio kroluje na ematce: ani mnie to grzeje ani ziębi
    • ichi51e Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 13:34
      Przewaznie tylko patrze co tam nowego i jak cos mnie wscieknie dopisuje - ale calego watku juz nie sledze.
      W spor z vilez jak napisalam na samym poczatku (!) nie warto wchodzic bo i tak wie lepiej i nic jej nie przekona.
      • veredyta Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 17:04
        ichi51e napisała:

        W spor z vilez jak napisalam na samym poczatku (!) nie warto wchodzic bo i tak wie lepiej i nic jej nie przekona.

        Piszesz tak, jakby to była przypadłość tylko Vilez, a nie większości dyskutantek wink
        • ichi51e Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 17:46
          Prawda big_grin ale niektore SA do przekonania (np Rosa zeby przywolac jedna)...
          • veredyta Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 23:54
            A Ty jesteś do przekonania, jeśli jesteś pewna swoich racji? wink
            • ichi51e Re: Wątki na kilkaset postów 09.07.14, 05:04
              Akurat JA jestem big_grin
    • eo_n Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 13:37
      Sporadycznie śledzę, ale wtedy czytam tylko nowe wypowiedzi. Z reguły nie wchodzę, jak się za bardzo rozrasta.
      Ale jeśli w pierwszym poście jest konkretne pytanie, zdarza mi się na nie odpowiedzieć bez czytania całości. W końcu autorce chodzi o różne odpowiedzi, po to założyła wątek. A że może być powtórka? Trudno, taka specyfika forum.
    • koza_w_rajtuzach Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 13:46
      Jak jest bicie plany, to raczej sobie odpuszczam i się nie udzielam. Wątek Madziulca i na temat Madziulca czytałam tak pobieżnie. Ogólnie to jak zamieszanie jest to raczej wolę się trzymać z dala.
    • slonecznik1981 Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 13:48
      Mają dużo czasu, a niewiele pomysłów co i z kim robić w prawdziwym świecie wink
    • echtom Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 13:55
      Na ogół nie wchodzę, ale czasem po prostu biorę udział w dyskusji od początku, a ona niespodziewanie rozrasta się na kilkaset postów.
    • edelstein Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 14:00
      Mecza mnie takie watki, ale wciagaja.Czytam najnowszy i ide dalej.Przy czym po kolejnym wystepuje vilez albo ja wyglaszanymi albo takie watki bede omijac.
    • mdro Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 14:04
      Bo jak przegapisz rozwój wątku i trafisz na już taki wygasający, to czytanie go jest żmudne i nudne. Ale jak śledzisz w miarę rozwoju, to jest jak serial (nawet jeśli durny), wciąga wink.
    • jagienka75 Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 16:34
      przeczytałam tylko pobieżnie wątek madziulca a w obecny na ponad 900 wpisów nie zaglądam ani się nie produkuje.
      musiałabym chyba całą dobę tutaj siedzieć, to raz.
      dwa, szkoda mi czasu tym bardziej, że na zewnątrz jest piękna pogoda.
    • karisma_warusco Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 16:38
      Czytam ( no chyba, że tamt, albo rozwój wątku zupełnie mnie nie interere), ale się nie udzielam.
      W ogóle mało się udzielam, ale w takich to już w ogóle.

      Takie wątki zwykle są pod koniec dyskusją 2,3 osób.
    • 3livka Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 16:39
      Jak wątek ma powyzej 100 wpisów to nie czytam. Czasem przeczytam załozycielski i tyle. Raz mi sie zdarzyło prześledzić całą forumową aferę łącznie z linkami do prehistorii, ale to jak chora byłam.
    • dlania Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 16:41
      W gruncie rzeczy najmniej wartościowe sa takie wątki jak twój, gdzie poszczególne posty nie układaja się w harmonijkę, drzewko czy w inną polifoniczną formę, a w grzeczną kolumnę niezaleznych odpowiedzi. Zero dyskusji, zero zainteresowania opinia innych, ot, kolejny nudny temat, który trzeba odhaczyć.
      • 3livka Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 16:47
        To zależy. Mnie nudzą najbardziej dyskusje ciągle tych samych osób, w tym samym tonie. Czasem wystarczy spojrzeć na nick i już wiadomo o czym będzie nawalanka. Dlatego już ich nie czytam.
    • triss_merigold6 Bo każde lato ma swój temat przewodni 08.07.14, 16:45
      Bo każde lato ma swój temat przewodni. Było juz:
      - lato z Bobem z hotelu Roma
      - lato pod znakiem sandałów
      - teraz jest lato nieneurotypowych
      • kira02 Re: Bo każde lato ma swój temat przewodni 08.07.14, 19:14
        racja, w końcu sezon ogórkowy big_grin
      • kira02 Re: Bo każde lato ma swój temat przewodni 08.07.14, 19:16
        swoja droga jaka szkoda, ze forum faceci z Egiptu zniknęło. To było jak wenezuelska telenowela: człowiek czyta, nie wierzy w to, co czyta, a jednak nie może się oderwać big_grin
      • martishia7 Re: Bo każde lato ma swój temat przewodni 08.07.14, 23:18
        Dobra, rzućcie jakieś smakowite wątki z Facetów z Egiptu, bo właśnie 5-tomową fantastykę skończyłam i mam głód czegoś nieprawdopodobnego i zabawnego.
        • triss_merigold6 Re: Bo każde lato ma swój temat przewodni 08.07.14, 23:48
          forum.gazeta.pl/forum/w,24864,76994819,76994819,BOB_z_hotelu_Roma.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,114186121,114186121,Egiptomania_.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,24864,115877787,115877787,Dziewczyny_kim_jestescie_Pytanie_na_powaznie_.html
          • martishia7 Re: Bo każde lato ma swój temat przewodni 09.07.14, 00:11
            Podziękowania smile
    • 18lipcowa3 Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 17:05
      czytam czytam
      na telefonie jak juz sobie lezę i usypiam dzieci albo nie moge zasnać
    • jolunia01 Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 17:26
      Rzadko nawet czytam, a udzielam się jeszcze rzadziej. Niemniej w opisywanej "dyskusji" udział wzięłam (chyba 3 posty), bo z różnych przyczyn interesuje mnie sam temat.
    • kawka74 Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 17:41
      Inaczej wątek wygląda, kiedy jesteś w środku bitwy, a inaczej, kiedy znudziło Ci się już dłubanie w nosie i wpadasz, żeby zobaczyć, co jest na piątej czy szóstej stronie.
      A jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć, to proponuję Wikipedię.
    • kira02 Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 19:11
      to zalezy, bo straszne-smieszne historie w stylu najkoszmarniejsze wakacje albo rankingi typu najbardziej skapy facet moglabm czytac i czytac...
      Ale calego watku madziulca nie bylam w stanie przebrnac, zaczela sie tam typowa e-matkowa jatka.
      Swoja droga na forum Slub i wesele byly kiedys watki jednej dziewczyny, ktora doslownie kazdy szczegol slubu omawiala na forum. Watki dzielila na czesci, bo w zawrotnym tempie osiagaly po 1000 postow kazdy (sic!). Wszystkich watkow nie czytalam, sledzilam jedynie pobieznie rozwoj wydarzen, ale dla mnie bylo to bardzo interesujace zjawisko socjologiczne smile
      • best_bej Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 22:33
        zia! a wiesz ze slub okazał się nie być "prawdziwym ślubem"?
        • nathasha Re: Wątki na kilkaset postów 09.07.14, 00:47
          Niemozliwe! Po tych wszystkich wybranych zupach truflowych, fontannach czekolady i garniturach szytych w najstarszych krakowskich pracowniach?! wink
        • ichi51e Re: Wątki na kilkaset postów 09.07.14, 05:06
          Cholera jasna!
          Czyli jednak! Jakis link?
        • dziennik-niecodziennik Re: Wątki na kilkaset postów 09.07.14, 09:41
          ale w sensie ze był humanistyczny czy w sensie ze całkiem nieprawdziwy??
          • nathasha Re: Wątki na kilkaset postów 09.07.14, 14:23
            Nie no chyba był prawdziwy, bo widzialam relacje - tzn wrzucila ja w ktorys wątek (trzeba przyznać że wyglądała naprawdę pięknie).
            • kira02 Re: Wątki na kilkaset postów 09.07.14, 20:01
              tak, bo najpierw miał być ślub kościelny, później cywilny, a przed samą uroczystością okazało się, że będzie jednak humanistyczny. Dwa lata planowania, omawiania wszystkiego na forum, a na koniec okazało się, że ślub nie miał żadnej mocy prawnej...warto było czytać big_grin
    • lady-z-gaga Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 20:07
      Mysle, że to wciąga jak hazard. Wiadomo, że tu nikt nigdy nikogo nie przekonał, ale każdy mysli, że jemu/jej się uda. Całkiem jak w totolotku....np prawdopodobieństwo, że Vilez odpowie konkretnie i na temat jest jak jeden na milion - a jednak są tacy, co wierzą (jak ja czasem), są i tacy/takie, co wysyłają po 100 kuponów (jak inne forumki).
    • capa_negra Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 21:30
      Wczoraj mój watek w tym temacie jaśnie moderatorki usunęły.
      Ciekawe dlaczego????
      Widać masz większe chodywink
    • sueellen Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 21:38
      Nie czytam. Proszę o streszczenie tongue_out
    • goodnightmoon Re: Wątki na kilkaset postów 08.07.14, 23:01
      Nie śledzę takowych. Niestety mój umysł nie ogarnia wątków powyżej 200 postów sad
    • rycerzowa Re: Wątki na kilkaset postów 09.07.14, 00:03
      ni.mi napisał(a):

      > Taki np. wątek o Madziulcu. Czytacie takie? Produkujecie się w nich? Po co?

      Bo takie wątki pokazują wyraźnie zjawisko forumowego trollingu:
      ktoś tłumaczy komuś setny raz prostą rzecz, a troll uparcie i w kółko, że białe jest czarne.
      Ewentualnie, że czarne jest białe.
      Tylko po to, by "się działo", by ktoś zaczął tłumaczyć setny pierwszy raz, by watek się rozwijał.
      Za to trollowi płacą?
      • veredyta Re: Wątki na kilkaset postów 09.07.14, 02:34
        Teraz to ty trollujesz.
        To, że ktoś komuś tłumaczy nawet 100 tys razy jedną rzecz, nie obliguje nikogo do zmiany zdania.
    • nathasha Re: Wątki na kilkaset postów 09.07.14, 00:38
      Watek dot. Madziulca przeczytalam, choc tez nie przebrnelam przez caly, zreszta pozno trudno mi bylo wylapac gdzie dochodza kolejne posty. Fascynuje mnie natomiast sposob argumentacji, sadze ze politycy bardzo czesto go stosuja, tzn uparte powtarzanie jednego argumentu ktory nie jest calkowicie absurdalny, wiec od biedy nie majac wiekszje ilosci informacji da sie go przelknac i wiara w to ze milion razy powtorzone w koncu przekona. Moze nie wszystkich, ale czesc.
      • lady-z-gaga Re: Wątki na kilkaset postów 09.07.14, 08:15
        Fascynuje mnie nato
        > miast sposob argumentacji, sadze ze politycy bardzo czesto go stosuja, tzn upar
        > te powtarzanie jednego argumentu ktory nie jest calkowicie absurdalny, wiec od
        > biedy nie majac wiekszje ilosci informacji da sie go przelknac

        to się nazywa manipulacja i nasza forumowa koleżanka uprawia ją często wink
    • rycerzowa Re: Wątki na kilkaset postów 09.07.14, 08:12
      veredyta napisała:

      > Teraz to ty trollujesz.
      > To, że ktoś komuś tłumaczy nawet 100 tys razy jedną rzecz, nie obliguje nikogo
      > do zmiany zdania.

      Ale tu nie chodzi o poglądy, ale o fakty.
      O wytłumaczenie czegoś, nie o przekonanie do czegoś.
      Nie, że ktoś ma rację, ale że było tak i tak, że np. prawo mówi to i to.
      • veredyta Re: Wątki na kilkaset postów 09.07.14, 14:54
        Nie ma chyba jednej sprawy na świecie, która byłaby przez wszystkich jednakowo oceniana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka