Taki np. wątek o Madziulcu. Czytacie takie? Produkujecie się w nich? Po co? Zauważyłam, że każdy wątek powyżej dajmy na to 100-150 postów zamienia się już tylko w bicie piany, nawalankę między forumowiczkami, istny magiel. Nie ma już wtedy rozsądnych wypowiedzi, niczego nowego nie można się dowiedzieć, można tylko poczytać pyskówkę. Po co to czytacie, po co udzielacie się w takich wątkach, walcząc zajadle. Przecież i tak każdy ma swoje zdanie, swój punkt widzenia i nikogo nie przekonacie taką pyskówką. Najbardziej mi się podoba jak forumowiczki w takich wątkach zaznaczają, że nie czytały wcześniejszych wypowiedzi, ale ich zdanie w temacie jest takie i takie. Po co więc piszą swoje zdanie skoro następne forumowiczki też nie przeczytają wątku tylko wejdą na koniec i napiszą swoje zdanie