demonii.larua Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 12.08.14, 14:22 Ematka radzi nie radzić się na ematce p.s. tak na serio to mnie w tym kraju trzyma coraz mniej i pewnie za jakiś czas się wyniesiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 12.08.14, 14:59 Znajomi za nikogo zycia nie przezyja. I na dodatek kazdy wybor jest rezygnacja z czegos innego. Life. Sama samobie musisz zrobic "rachunek sumienia" czyli wypisac dwie kolumny najgorszych rzeczy, ktorych sie boich, ktore Cie wkurzaja, ktore Cie mecza i Ci przeszkadzaja - jedna odnosnie PL, druga odnosnie Szwajcarii. I potem zdecydowac, z ktorymi minusami, z ktorymi niedoskonalosciami bedzie Ci latwiej zyc. Nigdzie nie jest perfect, wszedzie sa problemy i powody do skarg - kazdy z nas jednak ma bardzo indywidulana tolernacje na bardzo konkretne paskudzwa swiata. Do dobrych rzeczy przyzwyczajamy sie latwo, szybko i bezbolesnie, nie ma co tracic czasu na zajmowanie sie nimi. Duzo wazniejsze jest wiedziec gdzie bedzie Ci latwiej radzic sobie z konkretnymi niedoskonalosciami tej lub innej rzeczywistosci. Good luck! Odpowiedz Link Zgłoś
rose_shabby_chic Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 12.08.14, 14:57 My wyjechaliśmy za granicę raz, wróciliśmy do Polski na jakiś czas, teraz znów jesteśmy za granicą, bo w Polsce nie dało się żyć… Prowadzenie tam działalności to droga przez mękę, chociaż człek stara się jak może wszystkiego dopilnować, to urzędy i tak znajda sposób żeby dokopać… Ale mimo tego, że tu dużo łatwiej, to ja i tak chcę wracać. Zżera mnie tęsknota za rodziną. Z drugiej jednak strony, jak czytam doniesienia z kraju, to wątrobę mi przewraca na lewą stronę… Co chwilę jakieś durne przepisy, skarbówka niedługo bedzie mogła grzebać w gaciach żeby wyciągnąć ostatnie grosze. Rodzice w podeszłym wieku, miesiącami czekają na wizytę u specjalisty…ehhh, długo można by pisać. Ja też słyszę od wielu znajomych żeby nie wracać do Polski. Na razie dałam sobie dwa lata na decyzje, co będzie później… zobaczę. Chyba muszę dać losowi zadecydować ) Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 12.08.14, 16:45 nie wracajcie nigdy to za duzo powiedziene, kazdy ma swoje miejsce na ziemi , sa ludzie bardziej i mniej elastyczni w dostosowywaniu sie do nowych sytuacji Wszedzie trzeba sie postarac , to nie jest tak za " za granica" z nieba leci Polacy tez maja inna mentalnosc, marudza jak cholera, narzekaja, psiocza na tubylcow a dalej sa na emigracji. Ja sama tesknilam przez pewien czas, ale mi przeszlo, decenilam to co mam tutaj, mozliwosci. Jezeli bardzo mi sie zechce do Polski moge wsiasc w samolot i za 8 godzin jestem, ale zyc tam - to juz nie dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
werualta Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 12.08.14, 16:00 wyemigrować do zamożnego kraju! Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 12.08.14, 16:24 Dla mnie to pierwsze. Ale i tak pytanie z serii; Za kogo wyjść za mąż za Zenka czy Staśka?! Tylko ty znasz odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
mantis_after_dinner 300 mil do nieba? 12.08.14, 16:36 A mnie sie przypomina ostatnia scena filmu "300 mil do nieba". I pomyslec, ze to bylo 30 lat temu krecone, a tekst nadal aktualny. Kiedys bedzie inaczej? eeee... to juz nie moj problem ... Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 12.08.14, 19:22 Na tą chwilę, gdybym była na emigracji to nie odważyłabym się na powrót do Polski z uwagi na sytuację na granicy ukraińsko - rosyjskiej Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 12.08.14, 20:05 mynia_pynia napisała: > Na tą chwilę, gdybym była na emigracji to nie odważyłabym się na powrót do Pols > ki z uwagi na sytuację na granicy ukraińsko - rosyjskiej A co ma piernik do wiatraka? Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 13.08.14, 08:55 Jeśli nie widzisz zależności oraz w perspektywie bliższej lub dalszej konsekwencji obecnej sytuacji w Europie Wschodniej to nie jestem wstanie ci tego wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
anaj75 Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 14.08.14, 07:39 Nawiązując do tego wątku: Lepiej pomyśleć jak ściągnąć rodzinę. Napięcie w tej części Europy będzie rosnąć a za tym idzie pogorszenie sytuacji ekonomicznej i wzrost poczucia zagrożenia (i nie tylko poczucia). Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 14.08.14, 08:12 anaj75 napisała: > Nawiązując do tego wątku: > Lepiej pomyśleć jak ściągnąć rodzinę. > Napięcie w tej części Europy będzie rosnąć a za tym idzie pogorszenie sytuacji > ekonomicznej i wzrost poczucia zagrożenia (i nie tylko poczucia). Po prostu rodzicow zabiera sie do siebie, ja mam taki plan jak juz dopracuja te pare lat do emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 14.08.14, 08:23 A chcą tego? Starych drzew się nie przesadza. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 14.08.14, 10:25 Chca, nie chca - za pare lat moze nie byc innej opcji. Nie moge latac do Polski co tydzien ani nawet co miesiac, oni tez sa juz w okoliach 60tki i za pare lat nie beda mieli sil na te wyprawy. Nawet gdybym sie przeprowadzila do Polski to do Warszawy najpredzej a to jest i tak 200km. Tu gdzie mieszkam sa lepsze mozliwosci opieki zdrowotnej, duza pomoc ze strony panstwa itd. Odpowiedz Link Zgłoś
sonniva Ja się nie zgadzam 13.08.14, 09:43 Mi się w Polsce dobrze żyje, nie zamierzam wyjeżdżać stąd, no chyba, ze na wakacje. Kompletnie nie rozumiem tego opluwania swojego kraju. Chcesz jechać to jedź, nie masz tu pracy, przyszłości widzisz ją gdzie indziej to szerokiej drogi Ale po co winić za to Polskę?! Ja jestem z tych ludzi, którzy winy szukają zawsze u siebie, nie oskarżają innych za swoje niepowodzenia, zawsze brałam sprawy w swoje ręce i nie oczekiwałam, że mi się coś od kogoś ew. "kraju" należy. Nie koloryzuję, że Polska to kraj bez wad i kraina miodem płynąca, wiele jest do zmiany i naprawy. Jak wszędzie! Więc mnie to nie obchodzi. Robię swoje. Ale takich ludzi jest niewielu. Odpowiedz Link Zgłoś
the_last_guardian_angel Re: Ja się nie zgadzam 13.08.14, 10:16 sonniva napisała: > Nie koloryzuję, że Polska to kraj b > ez wad i kraina miodem płynąca, wiele jest do zmiany i naprawy. Jak wszędzie! Ale masz jakieś porównanie? Czy tylko tak sobie popierdujesz od niechcenia?! W. Odpowiedz Link Zgłoś
wimperga Re: Ja się nie zgadzam 13.08.14, 10:49 sonniva napisała: > Mi się w Polsce dobrze żyje, nie zamierzam wyjeżdżać stąd, no chyba, ze na waka > cje. > Kompletnie nie rozumiem tego opluwania swojego kraju. > Chcesz jechać to jedź, nie masz tu pracy, przyszłości widzisz ją gdzie indziej > to szerokiej drogi Ale po co winić za to Polskę?! > Ja jestem z tych ludzi, którzy winy szukają zawsze u siebie, nie oskarżają inny > ch za swoje niepowodzenia, zawsze brałam sprawy w swoje ręce i nie oczekiwałam, > że mi się coś od kogoś ew. "kraju" należy. Nie koloryzuję, że Polska to kraj b > ez wad i kraina miodem płynąca, wiele jest do zmiany i naprawy. Jak wszędzie! W > ięc mnie to nie obchodzi. Robię swoje. Ale takich ludzi jest niewielu. 10/10 Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 13.08.14, 17:02 Ja bym na twoim miejscu dla sobie jeszcze szanse, jestes na emigracji kilka miesiecy dopiero, przynajmniej zostan jeszcze troche i splac ten kredyt w polsce. Ja rowniez od kilku miesiecy jestem na obczyznie, pierwszy miesiac w jednym kraju a potem przeprowadzka do innego. Ja akurat sie ciesze z sytuacji. Ucze jezykow i w szkole jezykowej juz kilku znajomych poznalam. Rodzice w polsce ale siostra tez w jeszcze innym kraju. Dzownimy do siebie i za jakies dopiero pol roku spotkamy jednak tak naprawde gdybym w polsce mieszkala np w Rzeszowie, a siostra w Gdansku to byloby dokladnie to samo. Kazdy ma juz swoje zycie osobiste ale wiem ze na nia moge liczyc. Rodzicow jesli bedzie kiedys potrzeba sporowadzimy. Z reszta rodziny zawsze mialam taki normalny kontakt od swiat i urodzin wiec mi nikogo nie brakuje. Teraz tu mam meza, dziecko, powoli poznaje wszystko, ucze sie jezyko. Traktuje to jako przygode. Mi tam jest wszedzie dobrze z mezem i dzieckiem . Naucze sie dobrze jezyka to i poznam blizej ludzi, przyjaciol. Teraz moj chlop mi sprowadza do domu znajomych z pracy, tlumaczy troche mnie ale juz mam z kim isc na zakupy. Na szczescie mam bardzo otwartego meza i samotnosc, brak znajomych nam nie grozi. Nie chcialabym wrocic do polski. Tu mamy wieksze mozliwosci. Nasz synek bedzie mial lepszy start. Jeszcze nie zdazylam zatesknic, moze kiedys ale teraz nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotarybka_1 Re: Nie wracajcie nigdy do Polski... 13.08.14, 17:12 3eneduerabe napisała: Tu mamy wieksze > mozliwosci. Nasz synek bedzie mial lepszy start Tak, to jest orgomny argument za pozostaniem - wiem, ze dzieci beda mialy tutaj lepsze mozliwosci. Pamietam, ze jako nastolatka dowiedzialam sie, ze rodzice mieli mozliwosc wyemigrowania do Kanady kilka lat wstecz (kiedy bylam jeszcze bardzo mala), ale ze wzgledow sentymantalnych zdecydowali sie pozoszac za zelazna kurtyna. Mialam troche do nich zal, ze nie zapewnili mi lepszej przyszlosci. Dzis oczywiscie nie mam do nich pretensji, ale ja prawdopodobnie wyjechalabym wtedy z Polski, wlasnie ze wzgledu na dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś