Dodaj do ulubionych

Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto

13.08.14, 13:13
Od kilku mam na piersi ogromnego pryszcza/czyraka/ropnia - sama nie wiem co to jest.
Zaczęło sie od małego pryszcza, który rósł i rósł, nie wydusiłam go tylko smarowałam vichy hialu spot.
Od 2 dni wyglada to juz okropnie, nie ma takiego czubka jak pryszcz, tylko jest to jakby pęchęrzyk wypełniony ropą.
Jutro mam dermatologa, ale do tego czasy oszaleje z niepokoju.
wyglada tak:
wrażliwi nie oglądać
Obserwuj wątek
    • mantis_after_dinner Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 13:20
      Nie wyglada okropnie.
      Czyrak to na szczescie nie jest, bo jest jedynie powierzchniowy.

      Oklad z rumianku albo sody, aby zmiekczyc naskorek i otworzyc dziadostwo.

      Jak juz bedzie otwarte i zacznie sie samo czyscic, to bactroban albo fucidin zeby zwalczyc gronkowca i tyle.
      • okropienstwo Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 13:28
        Tak skóra na pęcherzu, jest tak cieniutka, że lada chwile pęknie...nie wiem czy pomóc jej pęknac aby ropa wyciekła, czy czekać az samo...?
        Pęcherz mam zaklejony plastrem i b. na niego uważam, chciałąbym go pokazac jutro lekarzowi ale nie wiem czy wytrzyma.
        Co spowodowało, że zrobiło mi sie takie paskudztwo?
        • mantis_after_dinner Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 13:39
          okropienstwo napisał(a):

          > Tak skóra na pęcherzu, jest tak cieniutka, że lada chwile pęknie...nie wiem czy
          > pomóc jej pęknac aby ropa wyciekła, czy czekać az samo...?
          - czekac az samo
          > Pęcherz mam zaklejony plastrem i b. na niego uważam, chciałąbym go pokazac jutr
          > o lekarzowi ale nie wiem czy wytrzyma.
          - nie zawracaj lekarzowi glowy pie...mi. Za 2 dni tego nie bedzie.

          > Co spowodowało, że zrobiło mi sie takie paskudztwo?
          - nic. 60% populacji jest nosicielem gronkowca i czasami sie on auaktywnia w tej lub innej formie.
          - u mnie na przyklad uaktywnia sie poteznymi czyrakami, ktore czasami po 2 tygodniach meczarni otwieraja sie same, a czasami trzeba je lyzeczkowac, drenowac, usuwac w znieczuleniu, jeden nawet pod narkoza. Srednio spotyka mnie ta przyjemnosc raz na rok. Rzekomo pomaga na to picie piwa lub jedzenie surowych drozdzy - tzn. jak sie pije regularnie, to pojawia sie zdecydowanie rzadziej.

          • triismegistos Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 13:47
            Pewnie dlatego nigdy w życiu czegoś takiego nie mialam big_grin
    • edelstein Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 13:23

    • asia_i_p Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 13:27
      Nic strasznego, miałam kiedyś takie na nodze, wygoiło się bez śladu. Też się wystraszyłam na początku.
    • joanekjoanek Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 13:27
      Jak mi się zrobił wstrętny ropień na brzuchu, duże, bolesne i tak dalej, to poszłam z tym nie do dermatologa, tylko do zwykłego lekarza POZ, który mi przepisał antybiotyk, detreomycynę do smarowania, i drugiej nocy samo pękło i znikło.
    • okropienstwo Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 13:29
      Pryszcz o średnicy ok. 1 cm??
      Moi znajomi od wczoraj przepowiadaja mi:chirurg, nacinanie, łyżeczkowanie....
      • mantis_after_dinner ciesz sie ze nie 5 cm 13.08.14, 13:41
        a uwierz mi - i takie bywaja.

        Bywaja tez takie, od ktorych goraczkujesz do 39 stopni. Tak - od pryszcza ...
    • naomi19 Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 13:45
      ciekawa jestem, ktora to emama
      kimkolwiek jestes- fakt, to cos wyglada przerazajaco, ale pewnie zejdzie samo, ale chce Ci powiedziec, ze masz calkiem fajny biust tongue_out
      • okropienstwo Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 13:53
        haha smile) owszem, pisuję tu czasem, ale emamie nie przystoi pryszczaty biustsmile)

        dzieki za komplement dot. cycków, też jestem z nich zadowolona, wiec tym bardziej przeszkadza ten syf sad

        • akrobat Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 14:42
          Kup w aptece maść ichtiolową (bez recepty) i przyłóż na gaziku.
          • kozica111 Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 14:49
            Chce ci sie z pryszczem lecieć do lekarza?
          • mantis_after_dinner masc ichtiolowa 13.08.14, 15:00
            jest juz od dawna bardzo mocno ODRADZAN przez lekarzy jako antidotum na ropniaki.

            Glownie dlatego, ze nie przepuszcza do skory tlenu, a co za tym idzie pomaga bakterion beztlenowym (jakim jest aureus) sie namnazac. Oczywiscie w niektorych przypadkach takie namnazanie niesie ze soba korzysci typu ropniak szybciej peka i sie go pozbywamy.
            jednak z zaleznosci od umiejscowienia ropniaka (np. oczodol, nos), moze tez niesc takie konsekwencje jak zapalenie opon mozgowych, zator czy udar.

            Poczytaj sobie o trojkacie smierci, to moze cos ci to rozjasni.
            • memphis90 Re: masc ichtiolowa 13.08.14, 16:50
              Gronkowce to bakterie tlenowe.
              • mantis_after_dinner Re: masc ichtiolowa 13.08.14, 17:04
                memphis90 napisała:

                > Gronkowce to bakterie tlenowe.

                za wikipedia:
                Prawie wszystkie gatunki Staphylococcus są względnymi beztlenowcami (tj. rosną zarówno w warunkach tlenowych jak i beztlenowych).
    • okropienstwo Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 15:52
      wiadomosci z pryszczatego cycka:

      po wyjsciu spod prysznica pryszcz pękł - bleeee..wyciekła ropa, obficie polałam wodą utlenioną i wyglada całkiem niezle - tak jak przekłuty pęchęrz na stopie.

      do lekarza ide jutro - to nieodwołalne, na szczęscie mam dokumentacje foto - jeszcze sprzed wylania ropy, teraz tylko mysle, czy pokazac te zdjęcia na ajfonie czy wziac na pendrajwie?
      • olewka100procent Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 15:56
        i przez takich ludzi, do lekarzy robią sie kolejki . Z pryszczem do lekarza hahaha
        • joanekjoanek Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 16:14
          Ja jak poszłam z moim pryszczem, to lekarz powiedział, że całe szczęście, że WRESZCIE przyszłam, bo to się mogło kiepsko skończyć. Bo owszem, wyciskałam go i w ogóle cuda z nim robiłam, ale od tego robiło się tylko gorzej. Od ropnia może bardzo łatwo pójść infekcja na cały organizm.
          • mantis_after_dinner zgoda, ale nie 13.08.14, 16:23
            od takiego ropnia jak na zalaczonym zdjeciu smile
            No prosze Cie!

            I mowi Ci to osoba, u ktorej czyracznosc jest dzieczna i przenoszona z pokolenia na pokolenie i ktora wlasne 8-miesieczne dziecko musiala z tego powodu ratowac przed sepsa.
          • jan.kran Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 17:03
            joanekjoanek napisała:

            > Ja jak poszłam z moim pryszczem, to lekarz powiedział, że całe szczęście, że WR
            > ESZCIE przyszłam, bo to się mogło kiepsko skończyć. Bo owszem, wyciskałam go i
            > w ogóle cuda z nim robiłam, ale od tego robiło się tylko gorzej. Od ropnia może
            > bardzo łatwo pójść infekcja na cały organizm.


            -------------> Nie słuchaj głupich komentarzy tylko idź do lekarza.
            Mój syn miał cos w tym styu , pekło rano a miał wizytę w południe.
            Dostał antybiotyk na 10 dni bo lekarz obawiał sie zakażenia organizmu.
            Lepiej pójść raz za dużo niżraz za mało.
    • lafiorka2 Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 17:09
      kaszak?
    • klubgogo Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 13.08.14, 21:21
      Już dawno przekłułabym tego obrzydliwego pryszcza.
    • woman_in_love wbij igłę a potem tam cieciorkę wsadź na stałe 13.08.14, 21:25
      nigdy już nie odrośnie!
    • okropienstwo Re: Coś mi sie zrobiło na piersi :( foto 14.08.14, 11:03
      juz po wizycie, był to pryszcz, ale lekarz powiedzial, że BARDZO DOBRZE, ze z tym przyszłam, nie nalezy lekcewazyc żadnych zmian skórnych,
      ABSOLUTNIE nie wyciskac, przekłuwać

      dostałam maść Triderm.....no i zostanie blizna sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka