kocianna
20.08.14, 12:55
Schudłam. Naprawdę schudłam. Na brzuchu zarysował się kaloryferek.
Moje ulubione szpilki, niedawno kupione, zrobiły się za duże.
Obrączka zrobiła się luźna.
Trzeba było wyskoczyć z kasy na nowy biustonosz.
A oponka nadal tam jest!!!! I stare ulubione bojówki się nie dopinają!