Dodaj do ulubionych

Brzydzicie się zapraszać gości do swojego domu?

21.08.14, 11:28
Zainspirował mnie wątek o ręcznikach w hotelu i mam do was pytanie: Nie brzydzicie się przyjmować gości w swoim domu? Bo ja prawdę mówiąc wiele razy się nad tym zastanawiałam i ja osobiści się brzydzę. Pomijam już to ,że zapraszane osoby korzystają z mojej łazienki, mojego wc, zostawiają na desce, klamkach, ścianach swoje wydaliny z nie wiadomo czym , ale latem dochodzi jeszcze kwestia gołych stóp. Aż mi się słabo nieraz robi jak w 30 stopniowym upale ktoś do mnie przychodzi, ściąga buty (bo tak chce i tak był wychowany) i gołymi stopami bez skarpetek chodzi po moim dywanie. Oczyma wyobraźni widzę jak wyciera spocone, brudne stopy w mój dywan , jak zostawia zarodniki grzybicy , kurzajek i innego syfu na moich podłogach i dywanach. A przecież nie wiem czym dysponują moi teściowie, rodzice, szwagrzy, szwagierki itd. Moja siostra wiem że ma grzybicę stóp a uwielbia chodzić w odkrytych szpileczkach, które po przyjściu w gości ściąga. I co mam zrobić z taką osobą? to nie są wydumane schizy.Przecież nawet na salach zabaw dla dzieci obowiązują skarpetki właśnie ze względu na grzybicę. Gdy ktoś nie zdejmie butów nie jest lepiej. w końcu na podeszwach czają się przyniesione z zewnątrz , z chodników psie kupy, mocz, wymiociny i tym podobne atrakcje. Ja przyznaję brzydzę się. Brud toleruję na zewnątrz, w tramwajach itd., nie mam schiz, ale po przyjściu do domu chcę się od tego odciąć, myję się przebieram, i chcę żyć wśród swoich zarazek. I świadomość ,że moi goście zostawiają u mnie swój pot , brud i swoje bakterie sprawia że odechciewa mi się ich zapraszać. Jestem jedyna?
Obserwuj wątek
    • regin.a1974 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 11:33
      Tak, proponuję jak najszybciej wizytę u lekarza - psychiatry powinien pomóc
    • marzeka1 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 11:33
      Leczyłaś to? Bo podejście jest ... dziwaczne; nawet nie myślałam, że tak można do gości podejść big_grin
      No nie wiem, po prostu chyba musisz przestać kogokolwiek zapraszać z takim podejściem.
    • mx3_sp Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 11:39
      wiesz, że inni brzydzą się i Ciebie?!
    • dlania Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 11:42
      Nie, nie brzydzę się. Mam normalnych znajomych, nie żuli. Nie myli mi się czystość ze sterylnością, a moja wiedza o budowie świata, w tym materii organicznej, nie jest oparta na reklamowej wizji skaczących po kiblu bakterii. Wszyscy jesteśmy stworzeni z tej samej materii, w moim ciele krążą atomy, które wcześniej były w psiej kupie, wydzieliny ludzkiego ciała to głownie woda.
      Brud to widoczna substancja, która jest brzydka,śmierdzi lub jest szkodliwa. Cała reszta to wyobraźnia fiksująca od nadmiaru reklam domestosa.

      Czy możesz powiedzieć, co dokładnie Cię brzydzi, jak to sobie wyobrażasz? Że znajomy podrapie się po jajach, dotknie twojej ściany, potem Ty jej dotkniesz - i co? Przeskakują na Ciebie te "wydzieliny"?
      • ni.mi Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 12:11
        Brzydzę się ,że znajomy przychodzi z brudnymi, spoconymi stopami i siedząc u mnie wyciera te bose stopy w mój dywan zostawiając w nim naskórek , pot, brud, bakterie, grzyby i nie wiadomo co. A potem na tym dywanie, w tej mieszance bawią się moje dzieci albo ja trzymam swoje gołe stopy. Brrr... acha ja też nie mam znajomych "żuli", ale jednak stopy po całym dniu lub choćby paru godzinach w 30 stopniowym upale nie są świeże. Poza tym nigdy nie wiem na co cierpi zapraszana , nawet z pozoru czysta osoba. Polacy ogólnie z higieną są na bakier. Moja siostra od wielu lat boryka się z grzybicą stóp, nosi szpilki na gołe stopy, a w gościach ściąga szpile i siedzi z gołymi stopami. Co byście zrobiły z taką osobą, dały jej szpitalne ochraniacze na stopy czy pogodziły się z tym, że jej grzyb zostanie w waszym dywanie a potem zarazicie się wy lub wasze dzieci?
        • dziennik-niecodziennik Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 13:13
          > Co byście zrobiły z taką osob
          > ą, dały jej szpitalne ochraniacze na stopy czy pogodziły się z tym, że jej grzy
          > b zostanie w waszym dywanie a potem zarazicie się wy lub wasze dzieci?

          zwiń dywan. albo wypierz.
          • nanuk24 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 18:03
            Oczywsicie. Dlategoz przyjmuje gosci przed domem, na drzwiach wisi instrukcja obslugi, z ktora nalezy sie zapoznac, zanim gosc dotknie moich drzi albo - nie daj Boze - nicisnie na dzwonek golymi rencami! Przed domem stoi kosz z rekawiczkami jednorazowymi i sprejem dezynfekujacym. Nalezy sie wypsikac i nalozyc rekawiczki i dopiero po tej czynnosci zapukac albo zadzwonic. Podaje wode i krakersy tylko w pojemnikach jednorazowych, ktore gosc musi zuzyte wziac ze soba, bo do mojego kontenera na smieci wyrzucac nie wolno.
            Ogolnie rzecz ujmujac, przezywam ogromnego stresa, kiedy widze homo sapiensa przechodzacego kolo mojej posesji. Chyba podloze miny.
            • nanuk24 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 18:07
              Przepraszam, wkleilam post nie tam, gdzie powinnam, a powinnam pod glownym. W trakcie pisania zobaczylam czlowieka przez okno i sie wystraszylam, ze nadepnie na moj kraweznik, i z tego stresu post polecial, nie tam, gdzie powinien.
              Same widzieci, jakie meki przezywam kazdego dnia.
              • totorotot Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 18:41
                big_grin
        • dlania Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 13:57
          Naprawdę tak to widzisz, że człowiek jak chodzi, to mu zarodniki grzybni i kurzajkowe wirusy z nóg spadają i tylko czyhają, na kogo sie tu przyczepić?

          I dlaczego tak Cie przeraża - uwaga, BĘDZIE HORROR - martwy naskórek? Materia jak materia - co w nim zlego? Zeźre go roztocz, wykupka się, my tę kupkę wciągniemy do płuc, potem wykaszlemy, a na tym wyrośnie marchewka, mniam, mniam.
        • roksana158 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:45
          ni.mi napisał(a):

          > Brzydzę się ,że znajomy przychodzi z brudnymi, spoconymi stopami i siedząc u mn
          > ie wyciera te bose stopy w mój dywan zostawiając w nim naskórek , pot, brud, ba
          > kterie, grzyby i nie wiadomo co.


          a dlaczego kapci nie dasz , jakies np dla gosci?
          • m_incubo Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 20:09
            >
            >
            > a dlaczego kapci nie dasz , jakies np dla gosci?

            Rzeczy, które są mnie w stanie w ogóle obrzydzić mogę policzyć na kciukach obu rąk, ale twór pod tytułem "kapcie dla gości" to (nie)chlubny wyjątek. po stokroć FUJ.
          • ni.mi Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 21:57
            Kapcie tez mnie brzydzą. Nigdy u nikogo nie ubieram i u mnie w domu też gościom nie proponuję
        • kagrami Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 17:36
          Ni.mi, rozumiem Ciebie, naprawdę, Ale może pocieszę cię tym, że nie złapiesz niczego z tych zarazków, jeżeli jesteś wystarczająco odporna. Nawet na basenie nie jest tak łatwo się zarazić, jak masz zdrowy dobrze utrzymany i wyspany organizm. Serio.
        • goodnightmoon Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 19:57
          ni.mi napisał(a):

          > Moja siostra od wielu lat boryka się z grzybicą stóp, nosi szpilki na gołe stopy, a w gościach ściąga szpile i siedzi z gołymi stopami. Co byście zrobiły z taką osobą, dały jej szpitalne ochraniacze na stopy czy pogodziły się z tym, że jej grzyb zostanie w waszym dywanie

          Hmmmmm ... można zamontować w korytarzu pojemnik z płynem przeciwgrzybicznym i kazać gościom płukać w nim bose stopy suspicious Ewentualnie bose stopy każdego gościa traktować specjalistycznym sprayem.
      • totorotot Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 13:26
        zn
        > ajomy podrapie się po jajach, dotknie twojej ściany, potem Ty jej dotkniesz - i
        > co? Przeskakują na Ciebie te "wydzieliny"?

        Ty tu śmichu chichu, a niejedna już tak przecież w ciążę zaszła!
        • goodnightmoon Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 19:58
          big_grin
      • memphis90 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 18:01
        > ajomy podrapie się po jajach, dotknie twojej ściany, potem Ty jej dotkniesz - i
        > co? Przeskakują na Ciebie te "wydzieliny"?
        Od czochrania jajców włosy między palcami rosną, więc po co ryzykować?
    • mw144 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 11:48
      Nie brzydzę się, mam w domu taki syf, że to goście powinni się brzydzić przychodzić do mniewink Śpię na jednym łóżku z kotem, który nie wiadomo gdzie się w dzień włóczył i czego dotykał, a na dywanie śpi pies, pewnie niejednokrotnie dotykał go swoim odbytemtongue_out
    • triismegistos Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 11:48
      Powiedz, że żartujesz...
      • gazeta_mi_placi Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 11:59
        To Niecierpek24, wcześniej inne nicki, wiejski patol z Łodzi, alkoholik.
        I w dodatku "puszysty".
    • mw144 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 11:56
      Aaaa, przypomniało mi się... mam znajomego z identycznym podejściem jak Twoje, z tym że on od wielu lat leczy się psychiatrycznie na nerwicę natręctw.
    • summerlove3 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 12:02
      Po gościach sprzatam obowiazkowo toaletę, bo hpv i oprycha narzadow plciowych się nie wyleczy, wirusy cale zycie beda juz z toba. Grzybicy stop sie nie boje bo to wyleczalne wiec spocone stopy mi nie przeszkadzaja. Natomiast higiena prysznica, sanitariow jak najbardziej. Nie wiem czy Krysia nie leczy sie na opryszczkę, a Kasia ma HPV i nawet o tym nie wie. Nie chce zlapac czegos. Ja boje sie chorob ktorych po prostu juz nie da sie wyleczyć.
      • summerlove3 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 12:04
        po gościach po prostu plynem dezynfekujacym przecieram kibelek poza tym mi nic nie przeszkadza
      • memphis90 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 16:47
        No patrz, o Tobie właśnie myślałam!
      • memphis90 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 16:48
        A nie boisz się, że mąż Ci HCV albo HIV zasieje?
        • summerlove3 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 20:01
          No popatrz niektorzy ufaja mezom smile podobnie jak niektorzy mezowie ufaja zonom smile a ty masz hpv i opryszczke? o fujjj uncertain
          • summerlove3 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 20:02
            i nie mow ze ci sprzedal to maz i dlatego na kazdego z nich tak podejrzliwie spogladasz, musieli cie mezczyzni bardzo skrzywdzic, idz do psychologa na jakis warsztat "jak zaufac mezczyznie"
          • klamkas Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 20:54
            Ale jesteś pewna, że on dba o higienę jak ty? Że w na kibelku to tylko na narciarza, zawsze w swój wydezynfekowany ręcznik i że po gościach (gdy ciebie nie ma) dezynfekuje sedes? Bo ja znam takiego, co to przez "wspólny ręcznik" rzeżączkę złapał wink.
            • summerlove3 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 20:59
              Jak najbardziej dba o higiene i pozdrawia, ponadto mezczyznom trudniej cos zlapac niz kobietom, maja oni dluzsza cewke moczowa
              • summerlove3 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 21:00
                i podczas sikania zazwyczaj nie siadaja wiec juz 50% mniejsze narazenie
              • klamkas Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 21:12
                No ale sprząta po gościach kibel jak ciebie nie ma? Pewna jesteś? Bo może nie sprząta, a ty potem na nim siadasz? A nauczyłaś go jak odpowiednio go umyć, żeby zabić hpv, owsiki i opryszczkę?
                • summerlove3 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 21:20
                  Nie interesuje mnie czy po mnie sprzata kibel bo to nie jest moja sprawa ale ma czysciutki dom, wiec podejrzewam, ze sprzata rowniez po gosciach i mnie to nie razi, ze ktos po mnie sprzata toalete. Ja nie siadam na toalecie poza moją, uzywam nakladek albo jak mowilam po narciarsku wszedzie z przyzwyczajenia juz. Lekarka okulistka i naprawde ogarnieta kobieta. Zawsze ciasto upieczone, dom wysprzatny. Takie powinny byc kobiety. Nie rozumiem mezczyzn wiazacych sie z jakimis balaganiarami, ktore nie potrafia zadbac o dom, domowe jedzenie. To jak nasz dom wyglada okresla nas, jacy jestesmy poza nim tez. Jak ktos jest balaganiarzem w domu to w życiu tym bardziej jest balaganierzem.
                  Wystarczy zwykly plyn domestos chociazby, deske przetrzec tez plynem antybakteryjnym
                  • klamkas Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 22:04
                    Nie rozumiem mezczyzn wiazacych sie z jakimi
                    > s balaganiarami, ktore nie potrafia zadbac o dom, domowe jedzenie.

                    Może sami lubią dbać o gniazdo i paszę?

                    Ja np. nie rozumiem kobiet, które obsługują mężów, albo nie śpią po nocach, bo ciasto jest ważniejsze niż sen, zdrowie i własne samopoczucie.
                  • klamkas Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 22:04
                    PS> Pytałam czy twój mąż sprząta po gościach gdy ciebie nie ma.
                  • sumire Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 22:24
                    To okulistka powinna wiedzieć, że biurowe klimatyzatory, klamki, poręcze w tramwajach i guziki w bankomatach są bardziej popularne wśród bakterii niż toalety...
    • yenna_m Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 12:08
      Uwielbiam gości smile
      • bbuziaczekk Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 12:12
        Nie zapraszaj gości albo wyrzuc dywany i po każdym gościu myj wszystko sterylnie.

        Wspolczuje gościom.
        • bbuziaczekk Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 12:13
          Albo przed drzwiami kaz gościom umyc stopy i rece i niech zakladaja obowiązkowo skarpetki własne. Na dłonie niech zaloza rękawiczki żeby nie dotykać twojego sterylnego palacu
    • nowaczek1 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 12:56
      Nie rozumiem w czym problem z tym chodzeniem gości boso.
      Przecież możesz kupić taki automat z foliowymi nakładkami na buty, taki, jakie są w szpitalach.
      Mechanizm poboru monet zdemontować, żeby goście nie płacili za nie, bo nie wypada. I niech używają.
      • olewka100procent Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 13:07
        wystarczy zakup specjalnego odkurzacza piorąco czyszczącego , po każdej wizycie gości po prostu wyczyść podłogi , a najlepiej kup cały zestaw tych przyrządów np. takich do mycia parą wodną , widziałam na tele zakupach smile
    • chipsi Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 13:07
      Boisz się grzybicy na dywanie a nie masz problemu z gorszymi choróbskami, które wydychają i wykaszlują ludzie w autobusie, sklepie, urzędzie? Dywanu dotykasz stopami a inne bakterie dostają ci się do ust...
    • ada1214 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 13:14
      Jesli mam byc szczera - troche brzydze sie kolegow syna, jesli akurat korzystaja z toalety i robia k...e ; bo ni emam gwarancji ze taki 7-8-9 latek dobrze umyl rece.
    • truscaveczka Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 13:30
      Nie wiedziałam, że moja teściowa na emamie siedzi.
      I jeszcze chodnik pod klatką spluty jest przez żuli.
    • awidyna Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:03
      Dobrze, że nie jestem Twoją koleżanom. To jak Ty oddychasz? Przecież w powietrzu jest tyle drobnoustrojów! Kurcze, ale ludzie mają zryte berety wink
    • lady-z-gaga Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:08
      Tak. Nie dość, że odkażam całe mieszkanie po wizycie gości, to jeszcze wzywam egzorcystę. Bo brud moralny też może czaić się gdzieś w zakamarkach.
    • neffi79 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:19
      ręcznik do rąk wymieniam po gościach natychmiast
      w szafie przy wejściu mam zapas gumowych klapek, które zawsze czekaja przygotowane, myję je potem w rękawiczkach
      moi rodzice mają u mnie osobiste kapcie

      jesli chodzi o dywany - mam na nie specjalne pokrowce z bawełny (z uwagi, że dywan w salonie jest biały), gdy mam tłum gości po prostu go zakładam, to samo w pokojach dzieci,

      standardowo po gościach myję ponadto: podłogi, siedziska krzeseł, i dokładnie stół przy którym siedzimy (wiadomo, nie każdego gościa da się zmusić do umycia rąk na początku wizyty), ubikacje
      może dla kogoś z zewnątrz to zboczone, ale dobrze mi z tym
      • neffi79 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:22
        lubię być sterylna, pomimo, że gości zwykle mam czystych.
        moja corka jest taka sama, mąż też, tak więc dobralismy się i rozumiemy się idealniebig_grin
        • summerlove3 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:27
          Moj maz moze az taki porzadniś to nie jest ale przy mnie przesiaka zasadami porzadku i czasami tez po przyjsciu od znajomych jest zszokowany ze ludzie moga zyc w takim balaganie big_grin a pamietam jak jeszcze nie tak dawno nie przeszkadzalo mu to
        • kkalipso Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 15:55
          Do szkoły córka chodzi ? I poważnie chciałabym zobaczyć te dywany w pokrowcach, nie zasnę. O co dokładnie chodzi jakieś zdjęcie , proszęsmile
          • neffi79 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 16:37
            taki pokrowiec pierwszy raz widziałam u przyjaciół we Włoszech. W domu było multum ludzi, każdy na boso
            mieli jasne włochate dywany, coś a'la skóra owcza i na każdym był cienki pokrowiec w stylu prześcieradła na gumie. Wyglądało to normalnie, żaden tam worekbig_grin Na początku myslałam, ze to to taki dywanbig_grin
            Potem (kilka lat temu) znalazłam to w Niemczech w jednym z dość prestizowych sklepów z wyposażeniem wnętrz, nastepnym razem jak chciałam kupić znajomej to już nie było.
            Jak dla mnie to super sprawa, gdy ktoś ma białe dywany, częste imprezy i nie chce bawić się w zwijanie ich.
            • kkalipso Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 16:57
              Dzięki za wyjaśnienie.
            • franczii Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 22.08.14, 03:51
              Ale po co ci pokrowiec na dywan skoro i tak goscie w czysciutkich klapeczkach chodza?
              I ciekawa jestem jaki masz patent na siadanie przez gosci na fotelach czy kanapach w ciuchach , w ktorych byli na zewnatrz. Ja to z tym mam wiekszy problem bo lubie sie na kanapie polozyc pz ksiazka lub prsed tv . A najgorsze i tak jest niemycie rak. Wiekszosc nie myje rak i nic na to jie poradzimy. Mozna sie posrac z szorowaniem podlogi i kibla, z klapeckami pokrowcami itp a wiekszosc zaraek i tak ci zostawia w innych miejscach bo rece niemyte.
              • neffi79 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 22.08.14, 09:29
                nie każdy nosi klapki, szczególnie dzieci. zresztą w lecie gdy otwary jest balkon dzieci biegaja na boso po dworze, potem do domu...nie mam zamiaru męczyć ich przypominaniem o kapciach
                sofy mam ze skóry, wystarczy przetrzeć mleczkiem i są czyste
      • summerlove3 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:25
        To podobnie jak u mnie. Jesli jednak nie mialabym czasu na sprzatanie to i tak toaleta obowiazkowo, to jest 10minut roboty. Po wiekszej ilosci gosci rowniez przecieram podloge, odkurzam ale zazwyczaj wiadomo, ze jest balagan bo tu dziecko rozrzuci kanapke, tam komus sie cos rozleje. Bepieczenstwo to u mnie bezwzglednie toaleta kiedy kontakt jest bezposredni. lubie porzadek i czystosc.
      • estrellka1206 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:41
        niezmiennie podziwiam ludzi co z taką paranoją potrafią żyć... jak można sobie życie utrudniać ehh
        • neffi79 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:45
          dlaczego utrudniać? ja to lubiebig_grin
          a zarazem nie potepiam ludzi, którzy mają inne podejście (np. moja mama i wiele innych bliskich mi osób)
          co słyszę niemal zawsze od moich gości? "że czują się u mnie nadzwyczaj komfortowo" . tylesmile
          • estrellka1206 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:52
            Wiesz co... Jestem rozdarta teraz wink teoretycznie jak pomyślę o tym co napisałaś to mam podobne podejście. Ale znowuż jak pomyśle, że gospodarze po mojej wizycie przeprowadzają dezynfekcję domu, wszystko sprzątają, wymieniają ręczniki i inne... to już tak średnio.
            No sama nie wiem...
            • memphis90 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 16:51
              Jak to- nie czujesz się "nadzwyczaj komfortowo", jak gospodarz za Tobą ze ścierą i domestosem biega? big_grin
              • summerlove3 mempis90 21.08.14, 20:10
                Rozumiem, ze usprawiedliwiasz swoje balaganiarstwo, nieogarniecie. Przyznaj sie, ze jestes po prostu beznadziejna panią domu, ktora nie potrafi byc porzadną gospodynią, która w czystości potrafi gości przyjąć, podać domowe ciasto i zajmować się nimi w odpowiedni sposób, a po odwiedzinach potrafi szybciutko wysprzatać i lubi bo chce zeby rodzina. W dodatku potafi pięknie wyglądać, być szczupłą i mieć satysfakcjonującą pracę. Pracuj nad sobą, moze dojdziesz do jakiegoś pułapu perfekcji. Nie wyobrazam sobie jak ty dzieci wychowujesz w chlewiku jakims, przesiadujesz cale dnie na forach, a dzieci biegaja samopas bez domowego jedzenia, milosci i wysprzatanego domu i przekazujesz im wlasnie komunikaty i wzorce, beda takie jak ty.
                • summerlove3 Re: mempis90 21.08.14, 20:12
                  # chce zeby rodzina czula sie bezpiecznie, a nie zarazila przypadkowo czyms od kolezanki
                • triismegistos Re: mempis90 21.08.14, 22:18
                  omg
            • neffi79 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 16:58
              jeżeli gospodarze robią to PO wizycie mojej albo mojej rodziny z dziećmi, niech sprzątają/dezynfekują/polerują do woli - jest mi to naprawde obojętne.
              co innego gdyby pani domu PRZY mnie dezynfekowała podłogę po moich śladach, umyła wc po moim wysikaniu albo wyjątkowo ostentacyjnie polerowała stół w miejscu gdzie siedziałambig_grin

              dopóki ja nie wiem co robia gospodarze po nas jest OKwink moi goście nie wiedzą, że po ich wizytach czyszczę ich kapcie, a są zadowoleni gdy dostają czyste (jak nowe) klapki i korzystają z czystych ręczników i wc
              • summerlove3 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 20:31
                nie tlumacz sie, bo niektorzy zasad czystosci, higieny i dobrego wychowania nigdy sie nie naucza, to chyba oczywiscie ze nikt nie sprzata przy gosciach ale ludzie zyjacy w brudzie syfie kile i mogile beda cie krytykowac bo po pierwsze zazdroszcza ze sami nie potrafia byc tacy rozgarnieci i zazdroszcza pracowitosci
                • klamkas Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 20:59
                  A to trzeba być rozgarniętym, żeby umyć podłogę? Patrz... a ja myślałam, że każdy idiota potrafi.
                  • summerlove3 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 21:04
                    chodzi o pracowitosc i rozgarnietosc a jakze, jesli mam napiety plan mam mnostwo zlecen to zeby szybciutko dom ogarnac i dokladnie to naprawde tez trzeba potrafic, to ze pani mempis90 jest prawdopodobnie lekarzem nic ja nie usprawiedliwia, mam przyjaciolke lekarke i dom na blysk, dzieci zadbane, najedzone domowym jedzeniem, goscie odpowiednio przyjeci i w pracy sie realizuje chociaz nie dyzuruje bo maz zarabia wystarczajaco. Tym bardziej jak jest lekarzem powinna dbac o higiene i nie rozsiewac plotek ze od siadania na publicznym sedesie nic nam nie grozi.
      • roksana158 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:50
        neffi79 napisał(a):

        > ręcznik do rąk wymieniam po gościach natychmiast
        > w szafie przy wejściu mam zapas gumowych klapek, które zawsze czekaja przygotow
        > ane, myję je potem w rękawiczkach
        > moi rodzice mają u mnie osobiste kapcie
        >
        > jesli chodzi o dywany - mam na nie specjalne pokrowce z bawełny (z uwagi, że dy
        > wan w salonie jest biały), gdy mam tłum gości po prostu go zakładam, to samo w
        > pokojach dzieci,
        >
        > standardowo po gościach myję ponadto: podłogi, siedziska krzeseł, i dokładnie s
        > tół przy którym siedzimy (wiadomo, nie każdego gościa da się zmusić do umycia r
        > ąk na początku wizyty), ubikacje
        > może dla kogoś z zewnątrz to zboczone, ale dobrze mi z tym
        >
        to żart czy powaznie?
      • awidyna Re: a to na wsi tak jest ;) 21.08.14, 15:47
        Serio. Mój tata ma folię na dywanie, bo jasny beż i zabrudzi się. Ludzie na wsi n.p często mieli dwie kuchnie - jedna w suterenach do gotowania, druga wypasiona - do pokazania, w niej się nie gotowało, w niej się robiło nic, miała być i już. Do dziś się z mężem śmiejemy jak znajomi na fejsa wrzucili zdjęcie dzieciaka, a w tle nogi od stołu i stołków ofoliowane wink Sąsiadka na wypoczynku miała wstrętny koc - żeby goście nie zabrudzili jasnej tapicerki. Przejaw buractwa. Czysto nie znaczy sterylnie, nie jesteśmy organizmami stworzonymi do warunków sterylnych - na szczęście. Gdyby tak było nie mielibyśmy odporności i umarnełoby się nam szybciutko.
        • kkalipso Re: a to na wsi tak jest ;) 21.08.14, 16:15
          awidyna napisała:

          > Serio. Mój tata ma folię na dywanie, bo jasny beż i zabrudzi się.

          Inne pokolenie starszy człowiek niech mu będziesmile

          To, co było kiedyś do mnie nie przemawia, bo już było i nie wróci więcej.

          Ja uwielbiam białe ubrania sukienki/spodnie/spodenki/bluzki brudzi się to to w tempie błyskawicznym. Czasami plamy nie dopierzesz, a jednak w foli nie zamierzam chodzić. Biorę na klatę moje fanaberie i nie wydziwiam.
        • mnietoniemi Re: a to na wsi tak jest ;) 21.08.14, 17:22
          awidyna napisała:
          Ludzie na wsi
          > n.p często mieli dwie kuchnie - jedna w suterenach do gotowania, druga wypasio
          > na - do pokazania, w niej się nie gotowało, w niej się robiło nic, miała być i
          > już.

          O kuchniach nie słyszałem, ale czytałem kiedyś o łazienkach w nowych wiejskich domach.
          Takie łazienki były budowane i wyposażane dość eksluzywnie, ale nikt z nich nie korzystał.
          Czasem z oszczędności, takie łazienki nie były podłączone do instalacji wodnej big_grin
          • bei Re: a to na wsi tak jest ;) 21.08.14, 18:00
            Pierwsze słyszę, ze na wsiach takie tradycje z foliowaniem smile
            Moi sąsiedzi mają letnią kuchnię, ale korzystają z niej tylko w upały gdy robią przetwory.
            Ich kuchnia w piwnicy jest równie ładna jak ta na parterze.
            Nie znam też nikogo co by nie korzystał z lazienki.
            Myślę, ze mieliście na myśli charakter ludzi chorobliwie oszczędnych a nie administracyjne przynalezenie do danego terenu. smile
          • kkalipso Re: a to na wsi tak jest ;) 21.08.14, 19:54
            Jak Boga kocham moja jedna z ciotek tak miała. Często jeździłyśmy tam na wakacje. Łazienka luksusowa jak na tamte czasy, ale bez wody itd. Jak ciotka przyjeżdżała do nas to wiadomo było, że łazienka zajęta będzie cały wieczór bo kąpiel bierze i się raduje pianą.
            • dlania Re: a to na wsi tak jest ;) 21.08.14, 20:58
              Scena tak była w Kogel-mogel II - "Czy łazienka jest? No jasne że jest, jakże by nie było"?
              youtu.be/bj3VXmYB4p0?t=56m57s
              • kkalipso Re: a to na wsi tak jest ;) 21.08.14, 23:17
                Ło matko wszystko się zgadza ino ciocia ładniejszą łazienkę miała ale dom (na zewnątrz zwłaszcza) identyczny jakbym się cofnęła w czasie.
                • dlania Re: a to na wsi tak jest ;) 22.08.14, 10:15
                  Też miałam taką ciocię z takim domem. Łazienka czynna co prawda była, ale tylko teoretycznie, bo w wannie zawsze stały bańki na mlekowink
          • wagab_unda Re: a to na wsi tak jest ;) 22.08.14, 10:16
            Byłam kiedyś z wizytą u górali, mieli wypasioną łazienkę, acz z oszczędności wody korzystali z wychodka smile goście również wink

            To była moja pierwsza i ostatnia wizyta w tym domu.
            • dlania Re: a to na wsi tak jest ;) 22.08.14, 10:23
              E, to ja to jeszcze z dzieciństwa u babci pamiętamwink Na siku do łazienki, na grubszą sprawę do sracza za stodołą, za gazetamiwink
        • cherry.coke Re: a to na wsi tak jest ;) 21.08.14, 18:41
          W UK nakladanie pokrowcow na dywany, meble itp jest popularnym wskaznikiem niskiej klasy spolecznej.
          Stereotypowe klasy najwyzsze maja obrzechane meble po przodkach obklaczone przez psy smile
      • niktmadry Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 16:10
        Neffi byłaś kiedyś w restauracji, kawiarni, na wywiadówce w szkole, w teatrze? Tam nikt nie odkażał krzeseł przed twoim przyjściem. Morze ktoś przetarł stolik ale bez przesady... Z drugiej strony nie zapraszałabym gości, których się brzydzę.
      • capa_negra Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 19:24
        > jesli chodzi o dywany - mam na nie specjalne pokrowce z bawełny (z uwagi, że dy
        > wan w salonie jest biały), gdy mam tłum gości po prostu go zakładam, to samo w
        > pokojach dzieci,

        Mam w jadalni prawie biały dywan i tapicerkę krzeseł i nie wyobrażam sobie jakiś pokrowców.
        Goście nie ściągają butów, mam trzy psych, sprzatam
      • wagab_unda Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 22.08.14, 10:25
        Proponuję zamiast zakładać pokrowiec, powiesić dywan na ścianie. Tylko jest niebezpieczeństwo, że ktoś na niego kichnie sad
    • panirogalik Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:30
      Już rozumiem dlaczego niektórzy gościom wciskają kapcie (swoją drogą, ja się tych kapci "dla gości" brzydzę i tam gdzie wiem albo podejrzewam, że mi je będą wciskać, noszę swoje big_grin).
      • panirogalik Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:37
        a najgorzej jest u moich teściów, tabuny ludzi przez ten dom się przewijają a wszyscy siedzą okapciowani big_grin
        • neffi79 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:42
          moja teściowa kiedyś miała takiego dużego śmierdzącego kapcia na ścianie z napisem "kapcie dla gości"
          a w nim kilkanaście par zdeptanych, nigdy nie pranych kapci srapci
          • estrellka1206 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:48
            hehe skąd ja to znamsmile tylko, że ja słyszę że te kapcie są regularnie prane po każdych gościach. Nie wiem jakim niby cudem, bo to takie papierowe obleczone jakimś materiałem za 2zł z hipermarketów... No ale ok.
            • neffi79 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:56
              właśnie.
              dlatego ja u teściowej mam swoje osobiste klapki.
              • estrellka1206 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 15:30
                Bo Ci je pozwala zalożyć. A ja w miejscu o którym mówię wink słyszę, że oni nie wiedzą gdzie te moje osobiste klapki już chodziły, a oni TRZY godziny podłogi (płytki w całym domu, zero dywanów wykładzin i innych) czyścili przed przybyciem gości i mam to uszanować i mam ubrać te ich kapcie i koniec ;P na szczęście jestem tam średnio raz w roku.
          • panirogalik Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 15:09
            pół biedy jak te kapcie są plastikowe czy z podobnego tworzywa, bo można cichcem umyć je sobie w łazience ale najgorsze są te wszystkie bambosze albo takie wełniane góralskie.
            • panirogalik Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 15:12
              a i jeszcze mnie obrzydza, jak już tak obrzydzeniami jedziemy, jak w łazience nie ma osobnego ręcznika do rąk lub dla gości, tylko na pytanie, w który ręcznik mogę się wytrzeć słyszę: "a w który tam chcesz" big_grin. Nie powiem, gdzie tak się goszczęwink
              • capa_negra Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 19:31
                > a i jeszcze mnie obrzydza, jak już tak obrzydzeniami jedziemy, jak w łazience n
                > ie ma osobnego ręcznika do rąk lub dla gości, tylko na pytanie, w który ręcznik
                > mogę się wytrzeć słyszę: "a w który tam chcesz" big_grin. Nie powiem, gdzie tak się
                > goszczęwink

                Zawsze wieszam w ogólnodostępnej łazience dyżurny ręcznik dla gości.
                Padłabym jak ktoś by się wytarł w mój.
                Do głównej łazienki gości rzadko kogoś wpuszczam
            • neffi79 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 16:45
              kapcie to jak skarpety czyli prawie jak bielizna osobistawink
              takie wspolne pocenie stóp w jednych bamboszach jest obrzydliwe
              kiedyś miałam takie zwijane balerinki (mozna schować w torebce), zostawiłam gdzieś i muszę sobie kupić bo to chyba najlepsze wyjscie
    • marghe_72 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:32
      a myślałam, że to ja mam nerwicę..
    • kamunyak Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:36
      zainspirowałaś mnie! teraz już życie nigdy nie będzie takie samo.
      Nie wiem, jak przez tyle lat nigdy, nigdy! nie zastanawiałam się, co moi goście robią w mojej łazience?
      Ostatnio widziałam w Rossmanie nakładki na deskę, chyba kupię i zainstaluję w widocznym miejscu. Oraz ten automat z folią na buty, o którym mowa wyżej.
      Jest też inne wyjście, nikogo nie zapraszać i nigdzie nie chodzić.
    • roksana158 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 14:44
      nawet sie nad tym nie zastanawiałam, obrzydzenia dostałam po tym co przeczytałam
    • mamkaantka To żart jakiś? 21.08.14, 15:24
      Jak nie to musisz się leczyć, terapia jest w takim przypadku niezbędna!
    • kkalipso Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 15:36
      Pierwsza myśl-NIE. Ale tak po przeczytaniu wątku znalazło się tego trochę.
      Po pierwsze chociaż zawsze mam czysto to przed przyjściem gości zawsze sprzątam "na błysk" ciekawe po co od lat się zastanawiam ale nawyku nie mogę się pozbyć. Brzydzę się jak ktoś przyjeżdża komunikacją i zamiast wpierw umyć ręce obściskuje małą albo łapie się za jakieś przekąski tymi brudnymi rękoma. Z ubolewaniem też patrzę jak siada na czyściutkie kanapy a wszystko właśnie przez wizję wcześniejszego siedzenia w autobusie np. Dlatego mam nakrycia na kanapach i piorę często. Butów się u mnie nie zdejmuje. Odkurzanie i zmywanie podług po gościach uważam za normalną sprawę. Nie lubię okruszyn śladów i takich tam.
      Nie lubię gościć u ludzi którzy mają zwierzęta w domu. Jak mi taki piesio wskakuje na kanapę liże i ślini a gospodarze zamiast pogonić zwierzaka rozczula ten widok to mnie szlag trafia. Nie lubię tez jak mi karzą buty ściągać tam gdzie na podłodze pełno kłaków.
      • neffi79 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 16:50
        kkalipso napisała:
        Brzydzę się jak ktoś przyjeżdża komunikacją i zamiast wpierw umyć ręce obścis
        > kuje małą albo łapie się za jakieś przekąski tymi brudnymi rękoma.

        No tak, to jest problem. Ja czasami mówię, po zdjęciu butów wskazując na łazienkę "możesz sobie umyć ręce jak chcesz"... ale nie każdemu się da

        > Nie lubię gościć u ludzi którzy mają zwierzęta w domu. Jak mi taki piesio wskak
        > uje na kanapę liże i ślini a gospodarze zamiast pogonić zwierzaka rozczula ten
        > widok to mnie szlag trafia. Nie lubię tez jak mi karzą buty ściągać tam gdzie n
        > a podłodze pełno kłaków.

        o, mam podobne spostrzeżenia.
    • niktmadry Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 15:45
      Nie - nie brzydzę się. Bardziej mnie smuci ten nowy trend zamykania się samemu we własnym mieszkaniu a jak już się człowiek chce z kimś spotkać to w restauracji/kawiarni. Mam sporo znajomych, których lubię i nie odkażam mieszkania po ich wizytach (wyjątek stanowi czasami łazienka). Teraz siedzę z lapkiem na krześle na którym siedziała godzinę temu moja koleżanka i nie mam z tym żadnego problemu. Naczyń po moich gościach też specjalnie nie odkażam - myję tak samo jak te z których korzystali domownicy.
      • olewka100procent Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 16:01
        jak to ktoś kiedyś powiedział, gdyby nie internet nie mielibyśmy pojęcia ilu idiotów na tym świecie żyje smile
    • memphis90 Re: Brzydzicie się zapraszać gości do swojego dom 21.08.14, 16:44
      . Jestem
      > jedyna?
      Jeszcze się wczoraj jedna podobna wypowiadała, więc jesteście dwie.

      Nie, nie brzydzę się. Dotychczas tylko raz poczułam dyskomfort, kiedy zaproszony na kilka dni kolega ogolił się maszynką elektryczną w moim salonie. Przegiął zdecydowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka