Dodaj do ulubionych

firany (lub nie...) - help...

28.09.14, 22:00
Potrzebuję inspiracji.... w temacie okien.

otóż w pokoju szumnie zwanym gabinetem mam pojedyncze zwykłe okno + balkonowe (całość ok 2,7 m szerokości). I nie mam pojęcia co na nim zawiesić. Nie jestem fanką klasycznych firan, poaz tym pod oknem będzie stało biurko (takie mniej więcej do wysokości parapetu) i ze względu na oszcześdność miejsca chciałabym, zeby było jak najbliżej do niego dosunięte. Czyli klasyczna firana/zasłona do podłogi odpada. Generalnie chciałabym coś do połowy ona (a na parapcie lampka, kwiatek itp), co jakoś fajnie łączyłoby się z czymś, co będzie wisiało na oknie balkonowym i stanowiło jedną całość.

Bardzo mi się podobają makarony, ale mam je już w 2 pokojach... Myślałam o jakimś "fikuśnym" upięciu, klasycznych firan nie chcę. Pomóżcie, bo im więcej ogladam i szperam w necie, tym trudniej mi rozróżnić co fajne i stylowe, a co 'wieś polska tanczy i śpiewa" big_grin
Obserwuj wątek
    • wielkafuria Re: firany (lub nie...) - help... 28.09.14, 22:35
      ja w ogole nie lubie nic miec na oknach. zawsze stosuje rolety, jasne w pokoju do regulacji natezenia swiatła i mega ciemne w sypialni.
      na parapetach cos tam ustawiam, ale firaneczki i zaslonki by u mnie nie przeszly smile
      • bei Re: firany (lub nie...) - help... 28.09.14, 22:42

        m.urzadzamy.pl/aranzacja-wnetrz/aranzacje-okien/drewniana-zazdrostka-dekoracja-okna,170_2922.html






        olaromanska.blox.pl/html

        www.dlaleszka.cba.pl/
        • elske Re: firany (lub nie...) - help... 28.09.14, 23:09
          U mnie w domu od lat firanki siegaja połowy okna , maksymalnie do parapetu i zawieszone sa tuż nad oknam a nie przy suficie.
    • kol.3 Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 07:14
      Jeśli to gabinet, to pytanie czy firanki są konieczne, czy rolety dopasowane do urządzenia pokoju nie wystarczą?
    • solejrolia Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 07:47
      ostatnio widziałam u znajomych rolety na oknach, które są w formie harmonijek, mozna je zaciągnąć albo od dołu albo od góry, przymocowane są za pomocą dosłownie dwóch żyłek, i jak dla mnie rewelacyjne rozwiązanie.
      zwłaszcza do gabinetu.
      ja gabinetu nie mam, mam po prostu pokój-biuro, z dużym oknem od strony południowej, na oknie mam żaluzje drewniane z Ikea (wewnętrzne, takie luxne listewki) i sprawdzają się, bo te żaluzje sobie reguluję-podciągam do góry, albo opuszczam, przekręcam listewki- w zalezności od tego jak intensywnie mi świeci słońce w monitor komputera,ALE te roletki, które widziałam u znajomych są jednak o niebo lepsze.
      jak tylko będę miała nieco gotówki, to sobie wymienię (w biurze- obowiązkowo, i dokupię do kuchni i sypialni, gdzie mam gołe okna).

      nie lubię żadnych firan dekoracyjnie upiętych, dla mnie to wiocha.
      jak firana, to prosta, gładka, do samej podłogi. (tak mam w salonie, zwłaszcza, że okna duże, od podłogi do sufitu).
      nie lubię rolet rzymskich, takich szyfonowych, pałacowych, są strasznie kiczowate. jeśli rzymskie, to z materiału, ale to zamiast zasłon, a nie firanek.

      wiem- super są shutters okiennice ale są galancie drogie, no i nie do każdego domu pasują, dom albo bardzo nowoczesny, albo musi być z klimatem, inaczej będzie walić wiochą.
    • enut Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 08:26
      plisy
      rolety panelowe
      • solejrolia Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 08:33
        plisy- to co tak "kwieciście" opisałam to plisysmile
        • ophelia78 Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 08:52
          Nie podobają mi się, niestety... Był u nas ostatnio pan z próbnikiem rolet i polecał m.in. plisy - ale mnie się one niestety nieodmiennie kojarzą z takimi typowymi żaluzjami z wąskich srebrnych "listewek".
    • neffi79 Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 08:58
      rolety rzymskie
      • moofka Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 09:09
        gdzie kupujesz rolety rzymskie?
        • neffi79 Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 09:35
          nie kupowałam gotowych, szyłam na zamówienie

          https://swlm.lilyslim.com/WCqmp2.png
          • naturella Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 09:37
            Chciałam doradzić drewniane, białe żaluzje, ale jak przeczytałam o makaronach i fikuśnym upięciu, to stwierdziłam, że nie mam kompetencji na doradzanie w tym klimaciesmile
            • solejrolia Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 09:40
              big_grin
            • neffi79 Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 09:41
              smile)
            • agni71 Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 09:44
              ja tak samo


              autorko watku - makarony i fikusne upięcia to właśnie to czego się obawiasz
            • ophelia78 Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 20:32
              > fikuśnym upięciu

              tam był cudzysłów... nie bez powodu....
    • 1matka-polka Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 10:03
      Makarony i fikuśne upięcia są dla mnie kwintesencją stylu "wieś polska tańczy i śpiewa". Ale przecież o gustach się nie dyskutuje wink
      • jematkajakichmalo Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 10:21
        Dokladnie to samo pomyslalam, ale kazdy ma co lubi.

        Po pierwsze wiele zalezy od tego jaki jest wystrojtego pokoju. Jest to calkiem nowoczesny gabinet,np. jak ja to okreslam "zimny" szklo, metal i skora, czy moze w stylu ludwikowskim?

        Jak ten pierwszy to moglyby byc jakies delikatne roletki (w pionie, poziomie, w formie zazdrostek, pelno tego), ale do drugie gostylu juz nie bardzo pasuja, tu jzz chyba tylko firany...
        • kk345 Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 10:38
          >Po pierwsze wiele zalezy od tego jaki jest wystrojtego pokoju. Jest to calkiem nowoczesny gabinet,np. jak >ja to okreslam "zimny" szklo, metal i skora, czy moze w stylu ludwikowskim?

          Przy makaronach i fikuśnych firankach stawiam na meble Agata, czy innego Bodziabig_grin
          • jematkajakichmalo Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 10:42
            nieeeee... jak juz temat na topie to raczej prl-owska mebloscianka big_grin wink

            i do mebloscianki:

            www.google.de/imgres?imgurl=http%3A%2F%2Fwww.anwo.com.pl%2Fsites%2Fdefault%2Ffiles%2Fimagecache%2FDuzy%2Fmakarony%252520dwa%252520kolory.JPG&imgrefurl=http%3A%2F%2Fwww.anwo.com.pl%2Foferta-handlowa%2Fprodukty%2Fmakarony-dwukolorowe&h=600&w=643&tbnid=vVsc39ZS7o-YWM%3A&zoom=1&docid=wd1bvF813oAa1M&ei=ZxspVMCMB-GV7AbG7IDYAg&tbm=isch&iact=rc&uact=3&dur=1563&page=1&start=0&ndsp=19&ved=0CDoQrQMwCA
    • solejrolia Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 10:38
      siedzę sobie własnie w moim biurze (próbuję pracowaćtongue_out ), i wątek dał mi do myślenia, bo mój pokój jest totalnie niestylowy, i bezpłciowy:
      duze, podwójne biurko (i pełno papierów), 2 fotele biurowe, tapczanik (na tapczaniku rozciągnięty jak długi pieswink), szafa do sufitu z drzwiami suwanymi, do tego: półki z segregatorami, półki z katalogami, półki z książkami. 2plakaty na ścianie (branżowe, niestety),
      podłoga- parkiet w jodełkę, dywanik skórzany.
      okno- żaluzje drewniane, na parapecie kaktusy.
      gdybym teraz powiesiła makarony bądź firanki upięła fikuśnie, no to już w ogóle MASAKRA.
      za chwilkę zajrzy do mnie takie słońce, ze w monitorze NIC nie zobaczę, gdyby nie żaluzje drewniane- nie mogłabym pracować.
      no i te plisy- fajne, bo praktyczne,
      shuterss - pięknie nadałby wreszcie klimatu w tym pokoju. ach, och, pokój nabrałby charakteru. cholerka, te shuterss'y, ale mi się teraz zamarzyły. dla nich mogłabym cały pokój przebudowaćwink
      wink
    • nenia1 Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 13:11
      Mnie się makarony zupełnie nie podobają, w gabinecie mam roletę rzymską białą i sprawdza się wyśmienicie.
      Możesz ją ustawić na dowolnej wysokości okna albo podciągnąć całkowicie do góry i mieć dużo światła i przestrzeni. Minusem zauważam dla niektórych jest brak tzw. przytulności, ale ja bardziej lubię nowoczesne, jasne i przestrzenne pomieszczenia niż zagracone w celu uzyskania "efektu przytulności".
    • ewa_mama_jasia Re: firany (lub nie...) - help... 29.09.14, 13:57
      Ja pewnie wybrałabym jakąś firankę do połowy okna, może z dolną krawędzią w postaci falującej linii. Byłoby i do parapetu, i można postawić kwiatek czy lampke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka