Dodaj do ulubionych

Zdrowie 40-latki

30.09.14, 13:23
Bliżej mi do 40 teraz, a nadal czuję się (a czasem zachowuję), jakbym miała o połowę mniej.
A tu: kolana nawalają. W biodrze coś przeskakuje. Astma, która pojawiła się po ciąży, nie odpuszcza. Nie mogę już zarwać paru nocy (a nawet jednej nocy) i normalnie chodzić do pracy. Chciałam pokazać dzieciakowi chwyt judo, nie dałam rady. Obawiam się, że urodzenie dziecka i przeżycie jego pierwszego roku byłoby dla mnie teraz poważnym wyzwaniem.

BMI mam w normie, aktywność fizyczna nawet większa, niż dawniej...

Zaczęłyście się już sypać, czy jeszcze nie?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 13:25
      Starość nie radość, kiedyś w tym wieku się po prostu już umierało, a nie zawracało głowy.
    • konwalka Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 13:25
      taksuspicioussuspicioussuspicious
    • mozambique Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 13:29
      ja konkretnie po ciązy i porodzie w wieku 40 lat i to na wielu frontach , kurczę
      głownie kregosłup, stawy , kolana, stopy , zaburzony metabolizm po ckurzycy ciązowej i tego typu przyjemnostki
    • slonko1335 Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 13:30
      > Zaczęłyście się już sypać, czy jeszcze nie?
      Niestety tak....
      • niutaki Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 13:34
        ja sie posypalam, jak zachorowalam na depresje: kregoslup, kolana, rozne sprawy z krazeniem, teraz wychodza nastepne goowna....
    • gaskama Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 13:34
      Ja mam podobnie. Uprawiam sport, czuję się młodo, w sensie jak 30-latka wink tyle że kolana bolą, kręgosłup nawala totalnie, problemy z sercem się przypałętały i wiele innych. A ostatnio chciałam się pochwalić, jak to ja bez problemu robię pompki (kiedyś zawsze robiłam te 20 czy 30), walnęłam się na podłogę i po jednej o mało ducha nie wyzionęłam.
    • zielonelato Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 13:35
      Ja mam dokładnie 40 lat. Nie wyglądam na tyle i czuję się tak samo jak w wieku 33 lat, gdy urodziłam syna. Jestem szczupła, ale to zasługa regularnych ćwiczeń i trochę genów(rodzice i dziadkowie szczupli). Bardziej niż kiedyś uważam na to co jem, bo przemiana materii już nie ta co w wieku lat 25. Jedna zarwana noc póki co mnie nie dobija, ale dwie nieprzespane noce już tak. Forma fizyczna jest jeszcze ok, małej zadyszki dostaję dopiero na 7 pietrze, cera ok, włosy nadal geste , badania w normie, zęby mam wszystkie zdrowe,(robiłam niedawno rentgen panoramiczny) stawy i kregosłup też, ale z ponownego macierzyństwa zrezygnowałam, bo wtedy ryzyko 'posypania" jest prawie jak w banku.
    • kikki123 Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 13:44
      > Zaczęłyście się już sypać, czy jeszcze nie?

      popatrz na to od innej strony: nie że po czterdziestce człowiek zaczyna się sypać ale że powinien się wtedy zacząć odrestaurowywać smile
    • e-kasia27 Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 13:49
      A robiłaś sobie testy skórne pokarmowe?

      Pewnie wystarczyło by wyrzucić z diety parę alergenów i od razu poczułabyś się znowu, jak 16-stka.

      Tak miałam taki etap sypania się - po drugim dziecku, byłam znacznie młodsza niż Ty teraz.
      Ale zaraz potem wpadłam na to, że jestem alergiczką (zresztą dzięki dziecku, które obłaziło ze skóry) - dieta ogólnie-rodzinna spowodowała cuda - przeszło mi wszystko. Teraz mam znacznie więcej lat, niż Ty i odczucia sypania się nie mam, ale nie jadam bardzo wielu rzeczy, które mnie uczulają.

      Skoro masz astmę, to alergiczką jesteś.
      Pozostaje tylko ustalić, na co jesteś uczulona i tego nie jeść, a odzyskasz zdrowie i siły.
      • aqua48 Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 13:51
        Zaczęło mi się sypać zdrowie po skończeniu 45 lat, Ponaprawiałam i nadal czuję się dobrze.
    • anika772 Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 13:58
      Kolana mnie czasami pobolewają, jak przesadzę z bieganiem albo wykrokami.
      Poza tym nie, nie sypię się. Kilka zarwanych nocy nigdy nie wchodziło w grę, maksymalnie jedna.
    • echtom Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 13:59
      W wieku 40 lat miałam problemy z kręgosłupem, które po 2 latach przeszły. Wysportowana nie byłam nigdy, więc jakby nie odczułam różnicy wink Teraz mam 50 lat, właśnie wróciłam z badań okresowych i wszystko jest w normie - obiektywnej, nie wieku tongue_out
    • cosmetic.wipes Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 14:01
      Czterdziestka minęła mi parę lat temu. Mam lekką nadwagę (od zawsze), trochę jaram, jem co lubię, a nie to co trzeba, ze sportów uprawiam tylko żeglarstwo wakacyjne, pracuję na siedząco i na biegająco, to drugie we wszystkich mozliwych warunkach atmosferycznych, słodyczem nie pogardzę, alkohol pijam lepszy, rzadziej i w mniejszych ilościach niż za czasów studenckich, dużo się śmieję, lubię odpoczywać i się nie sypię.
      Nic mi nie dolega, kości nie bolą, migreny nie mam, psychicznie i emocjonalnie jestem stabilna, kondycha niezła, co zrozumiałe, bo latam po wykopach jak opętana, tarczyca w porządku, wzrok sokoli, ucho sprawne, kamieni gdziekolwiek brak, guzów nie stwierdzono, zęby wszystkie, wszystkie własne i wszystkie bez ubytków i plomb. Włos tylko nieco siwieje, ale ten problem fryzjer załatwia.
      Chyba geny mam dobre smile
    • volta2 Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 14:27
      ja już po 40tych urodzinach a sypię się systematycznie od paru lat, nie wiem, na ile nie posłużył mi klimat nadmorski?

      w każdym razie z warszawy wyjechałam całkiem zdrowa, czasem coś mnie łupnęło w kościach i to na tyle, a potem:
      astma
      reumatyczne bóle najpierw co jakiś czas, przed powrotem do kraju coraz bardziej nasilione - do tego stopnia, że gdyby nie automat, nie mogłabym prowadzić auta
      zatoki(juz zoperowana, ale się chyba nie udało, bo wszystko wraca)
      coś dzieje mi się z oczami, jeszcze okulista nic nie wykrył a ja czuję że coś jest/będzie nie halo

      po przeglądzie calościowym wewnętrzenie jest w miarę ok, brak guzów, torbieli, ciśnienie ok, wątroby i serca ok, ginowo też ok.

      reumatyzm w warszawie znacznie mniej dokucza, kręgosłup też, na pewno mam tu lepszą opiekę medyczną, więc i czuję się pewniej

      nie spotruję się za wiele, fitness to dla mnie diabeł wcielony więc unikam, diet nie stosuję - za bardzo lubię dobre jedzenie, którego w warszawie też nie brakujesmile zatem perspektywy coraz gorsze.
      • marzeka1 Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 14:32
        Dopiero teraz,gdy mam 47 lat- zaczęło się zdrowie sypać, do tego czasu choroba kojarzyła mi się tylko z grypą, anginą i przeziębieniem; a tak: w tym roku 4 razy szpital, ten rok mam wolny od pracy, leczenie, lekarze itp. - i poważne było do tego stopnia, że mogę równie dobrze powiedzieć, że mam 4,5 miesiąca życia, bo przeżyłam i jakby na nowo zaczęłam żyć.
        • capa_negra Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 20:54
          O tośmy rówieśnice.
          U mnie była totalna padaka po leczeniu onkologicznym.
          Teraz po trzech latach organizm coś jakby się pozbierał, ale wzrok mi siada i na jedno ucho gorzej słyszę....
          Generalnie nie jest źle, choć na inne aktywności poza wyczerpującą i stresogenną pracą nie mam siły.
          Pomijając kajaki - na to mam zawsze siłę
    • d.o.s.i.a Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 14:30
      Ja 38 latek niedlugo wiec prawie 40-latka. I jak na razie to jedynie cos mi sie biodra odzywaja, ale jak sie porozciagam to od razu lepiej, wiec mysle, ze to kwestia ograniczonej ruchomosci w stawie spowodowanej brakiem ruchu I zle te biodra ustawiam.
      Wydolnosc - wiadomo - prawie zadna, ale to dlatego, ze ja sportu zadnego nie uprawiam.
    • gretchen184 Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 16:47
      mam 40 lat i:
      -kręgosłup mnie nie boli
      -pobolewają kolana
      -strzelają biodra czasami
      -miewam migrenowe bóle głowy
      -włosy bez siwizny
      -lekka nadwaga (chyba od zawsze)
      -wyniki badań idealne,tarczyca,płuca,serce zdrowe
      -woreczek do wycięcia (już w grudniu)
      to tyle. nie wiem czy się sypię czy jeszcze nie
      kondycję mam niezłą, na rowerze jednorazowo jestem w stanie zrobić 90 km, wszędzie chodzę pieszo
    • sanciasancia Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 16:50
      Nie. W biodrze mi strzyka od zawsze, reumatyzm też mam od dwudziestego roku życia.
      Teraz po raz pierwszy mam idealne wyniki badań.
    • grave_digger Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 16:56
      Nie. Wcale.
      • bi_scotti Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 17:05
        Po 50tce bedzie lepiej. Powaznie. Biegam szybciej i nie mniej niz majac 20 lat (jakbym sie uparla to bym pewnie mogla potowarzyszyc Myelegans w jej marathons, a w half-marathon to na pewno), na nartach biegam duzo dalej i dluzej niz majac 30 lat, na rowerze moge jezdzic bez porownania wiecej niz majac 40 lat, to samo z wioslowaniem na canoe. A ja nigdy nie bylam couch potato, wrecz przeciwnie - zawsze nadmiar energii wink
        No i naprawde juz nic nie dokucza jak kiedys - ani komary tak nie wkurzaja, ani ludzie - byles tylko dotrwala do nastepnej dekady. Good luck big_grin
        • sarah_black38 Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 17:18
          Mam 46 lat. Nic mi nie dolega oprócz niewielkiego zmęczenia, ale to stres w pracy jest okropny. Byłabym szczęśliwa, gdybym mogła tę robotę w diabły rzucić. Albo żeby kierownictwo się zmieniło.To drugie wolałabym, bo ciężko jest znosić te jazdy , a bez pracy, którą lubię nudno.
        • myelegans Re: Zdrowie 40-latki 01.10.14, 14:40
          Same here. Jestem na pewno w najlepszej kondycji fizycznej niz kiedykolwiek bylam, biegam szybciej i dalej wink Jak chcesz to sie dolacz, marathon, 2 pol-maratony i kilka 5K, 10K zaplanowane na te jesien.
          Wyniki jak u niemowlaka, figura jak w liceum, zdecydowanie sie nie sypie.

          Wczoraj rozmawialam z kolezanka, ktorej 73-letni ojciec wlasnie skonczyl samotna wedrowke po Pacific Crest Trail, od Meksyku po granice z Kanada. Zajelo mu to 4czy 5 miesiacy i po drodze nie ma schronisk, hoteli, ani nawet kabin, albo z rzadka.
          5 lat temu zaliczyl Appalachian Trail, tez chyba 3 miesiace
    • klubgogo Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 17:40
      Nie mogę już zarwać paru nocy (a nawet jednej nocy) i nor
      > malnie chodzić do pracy.

      Ja na każdej imprezie ziewam o 23-ej, nie żeby nudno było, ale normalnie śpiąca jestem, a co tu mówić o zarywaniu nocy. To nie to co 15, czy choćby 10 lat temu.
      Badania mam wszystkie w normie, ale jak złapię zwykłe nawet przeziębienie, to mam wrażenie, że umieram.
    • vre-sna Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 18:35
      Wyglądam nie na swoje lata, znów palę, ale rzucę, jem mało, ale to na co mam ochotę, mnie bardziej uwiera psyche - ciągły niepokój i brak wewnętrznej równowagi.
      Powiem tak, gdybym chociaż raz przeżyła jeden dzień bezemocjonalnie to poczułabym się jak w niebie.
      A, mam 41 lat.
    • asia_i_p Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 19:00
      Tak, kolana też mnie czasem bolą i niestety czuję w nadgarstkach i palcach zapowiedź reumatycznego zapalenia stawów, które jest rodzinnym obciążeniem.
      • ola33333 Re: asia_i_p 17.11.14, 19:15
        takie objawy moga tez byc wynikiem niedoborow witaminy D.
    • guderianka Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 19:14
      Chyba się już zaczęło - niby wszystko ok, wysportowana jestem, aktywna, dużo się ruszam i dużo uśmiecham ale po 35 rż stwierdzono u mnie problem-który diagnozowałam prawie rok. Mam osłabiony prawy błędnik. Poza tym- kościec, morfologia, ginekologia, wszelkie układy- działają sprawnie.
    • gazeta_mi_placi Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 19:18
      40 latka przegląda się w lustrze i mówi do męża:

      -Popatrz jak wyglądam, zmarszczki, siwizna, worki pod oczami, nadwaga, cellulitis, obwisła skóra, powiedz mi coś miłego.
      -Wzrok dalej masz dobry big_grin
    • triss_merigold6 Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 19:28
      Biorąc pod uwagę, że w wakacje codziennie jeździłam konno i zakwasy miałam tylko pierwsze 3 dni, to jest w porzo.
      Morfologia, płuca, kardio ok, miałam przegląd serwisowny latem.
      • gazeta_mi_placi Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 19:30
        To może jeszcze trochę pociągniesz sad Byle do wiosny.
    • gulcia77 Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 19:35
      U mnie się posypało między 33 a 34 rokiem życia, kiedy mi się ostatecznie posypała nieleczona, a właściwie niewykryta latami tarczyca. Teraz jestem mniej więcej wyrównana, ale metabolizm to rollercoaster, tachykardia pojawia się już rzadziej, ale się pojawia, a dziś zaczęła mnie boleć zwichnięta w latach nastoletnich kostka (o co kaman?!). Za to charakterologicznie ni hu hu, jakoś się mentalnie zestarzeć nie umiem smile Ogólnie - nie jest źle big_grin
      • zuzanna56 Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 19:44
        Po 40 czyli 4 lata temu nic się nie zmieniło. Jestem szczupła a migrenę i ból kręgosłupa mam od 25 lat. Przyzwyczaiłam się smile
        Ogólnie czuję się nieźle. Oby tak dalej.
    • bei Re: Zdrowie 40-latki 30.09.14, 19:58
      Z moją sklerozą to zapominam jak było w młodości i czy jestem w stanie sypania czy nie- to nie umiem określić, więc mówię, ze nie smile
      Jesli dobrze zapamiętalam, to wcześniej byłam mimozą hipochondryczką, skleroza zjadla hipochondrię i wydaje się mi, ze jest OK.
      Jestem na pewno wytrzymalsza ( biegi przełajowe), mnie zrzędzę- jestem w stanie docenić nawet jesienna pluchę- moze to jest dowód zdziecinnienia starczego?
      Ha, mogę nie spac i funkcjonować, taka bylam w młodości, a teraz to już efekt tego, ze staaaaarym ludziom nie potrzeba duzo snu smile

      Myślę, ze nie sypiesz się, tylko mając dziecko do wychowania bardziej zwracasz uwagę na wydolność cialasmile
      Ja dostrzegam ulomności organizmu gdy mam na to czas smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka