Dodaj do ulubionych

Eksperyment

03.10.14, 08:28
Udowodnie wam ze wiekszosc jest jednak empatyczna i raczej bedzie unikac zadymy kontra dziecko nieneurotypowe.
Sytuacja jest taka:
Wasze dziecko poszlo do 1 klasy. W klasie jest dziecko nieneurotypowe ktoremu nie odpowieada piskliwy glos waszego dziecka - w zwiazku z tym np probuje je caly czas wyprowadzic z klasy mowi idz stad itp. Dziecko jest zasmucone klasa obojetna - nauczyciele sugeruja zeby przeniesc jedno z dzieci. Dziecko nieneurotypowe akceptuje klase klasa jego.
Przenosicie wlasne dziecko do klasy rownoleglej czy nalegacie zeby tamto zostalo przeniesione? suspicious
Obserwuj wątek
    • niktmadry Re: Eksperyment 03.10.14, 08:58
      Zawsze na pierwszym miejscu stawiam dobro mojego dziecka. Gdyby mojemu dziecku nie zależało a w klasie równoległej miałoby również swoje swoje dobre koleżanki to rozważyłabym przeniesienie. Gdyby moje dziecko było związane jedynie z własną klasą to uznałabym, że jest to problem szkoły a nie mój. Nie wtrącałabym się w relacje szkolne, nie dyskutowałabym z matką chorego dziecka - odsyłałabym ją do wychowawcy. W domu jednak własnemu dziecku tłumaczyłabym, że warto przy owym chorym próbować powstrzymywać swoje piski.
    • gazeta_mi_placi Re: Eksperyment 03.10.14, 09:09
      Zdaje się syn ZA jednej forumowiczki dosłownie wziął za bety i wypchnął z klasy nową uczennicę bo "dzieci ma być jak było 16 a nie 17" (no liczby dokładnej nie pamiętam więc przykład).
      Ale podwójny stres dziewczynki bo nowa w obcej klasie i taki incydent z wypychanie jej z klasy to nic, w końcu jest zdrowa, nie ma co jej żałować, niech się uczy tolerancji na inność.
      • misiu-1 Re: Eksperyment 03.10.14, 09:44
        Nowa dziewczynka powinna odpowiedzieć: "chcesz, żeby było 16? To wyp...ad." smile
    • beataj1 Re: Eksperyment 03.10.14, 09:29
      Moge się nie znać ale czy nie jest tak że dziecko nieneurotypowe (nie podoba mi się ta nazwa - taki sam koszmarek jak afroeuropejczyk) powinni się uczyć od dzieci zdrowych. Że to ono powinno dążyć do tego by przyjąć ogólnie stosowane normy. W takiej sytuacji ustępowanie dziecku jest robieniem mu krzywdy bo nigdy się nie nauczy że do pewnych reguł należy się dostosować.
      I nawet jak tych reguł nie zrozumie to chociaż na zimno sie na uczy ze musi się do nich stosować.
      Dlatego prędzej bym usunęła dziecko nieneurotypowe (brr) niż zdrowe. Dlatego że to usunięcie też było by informacją zwrotną dla dziecka. Nie stosowałeś się do zasad ponosisz konsekwencje.

      Chociaż z drugiej strony jeśli moje dziecko nie miałoby problemu ze zmianą może bym i przeniosła swoje dziecko. Brzydko mówiąc - klasa ustępuje problematycznemu dziecku. Teraz jest kłopot z tym za 3 lata będzie pewnie grubszy kłopot bo dziecku sie styki inaczej ułożą. Może lepiej za wczasu zadziałać i zgasić problem w zarodku. To też zależało by od tego czy rodzice tamtego dziecka wykazaliby chęć pracy nad problemem czy uznaliby że z uwagi na nieneurotypowość tak jest i trzeba dzieciątko akceptować ze wszystkimi jego wadami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka