mag1982
07.10.14, 09:14
Oj, ile ja się nasłucham. Posądzano mnie, że jestem Romką, muzułmanką, krępuję Bogu ducha winne dziecko, na pewno się udusi, mało w chuście widzi a w ogóle to we wózku przecież wygodniej. Tylko młoda ni cholery nie chce pojąć, że jej we wózku lepiej i jęczy. A potem ryczy. Więc noszę w chuście mimo uwag j.w. Choć muszę przyznać, że od kiedy córka większa i rozgląda się ciekawie dookoła więcej też komentarzy pozytywnych. Jak była mniejsza i z wózkiem chodziłam to nikt się nie dziwował.