slonko1335
08.10.14, 10:12
i przydzwonił w hak. Poza plastikową nakładką na hak na moim aucie uszkodzeń nie widać żadnych, jego zderzak rozwalony. Zajechał mi drogę inny gościu zjeżdżający z ronda z wewnętrznego pasa-my jechaliśmy po zewnętrznym, ja zdążyłam zahamować, gościu za mną już nie. Wina ewidentnie pana który mi w tył wjechał choć on się łudzi, że pociągnie tego który mi drogę zajechał tak, że musiałam nagle hamować-na rondzie jest monitoring i facet pojechał do monitoringu.
Ale do rzeczy, czy powinnam teraz jakoś sprawdzić to moje auto w serwisie czy coś czy coś jednak nie zostało uszkodzone? na gościa koszt? jak to wygląda? sorki za głupie pytania ale pierwszy raz w żyicu byłam uczestnikiem stłuczki. Mam do pana wizytówkę i numery auta.