Dodaj do ulubionych

OLX tablicowe pytanie

14.10.14, 22:51
Czy jest jakaś etykieta ustalająca kto komu towar zakupiony na tablicy/olx donosi?
Sprzedaję parę książek. Pisze do mnie facet, że jak mu podrzucę książkę to on weźmie. Facet z mojej dzielnicy - książka za 6 zł. Ja rozumiem jak by dopytał gdzie mieszkam, zaproponował jakiś punkt kontaktowy, ale mam lecieć w dyrdy do niego bo on łaskawie książkę za 6 zł zanabyć chce?

To normalne?


Jak Wy się umawiacie (szczególnie kiedy sprawy groszowe ?)
Obserwuj wątek
    • hunkis Re: OLX tablicowe pytanie 14.10.14, 23:03
      powiedz, ze z doniesieniem to za 12 zł tongue_out
    • mid.week Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 07:09
      Podają dwa możliwe adresy odbioru (dom i praca) oraz proponuję wpłatę na konto i wysyłkę. Sama kupuję z opcją przesyłki, jeszcze nigdy niczego osobiście nie odbierałam, nie widzi mi się biegać do kogoś ani z towarem ani po towar. Ale rózne dziwne propozycje się zdarzają wink
    • lafiorka2 Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 07:33
      nie,to nie normalne.
      Czasem ludzie to jak takie półgłówki się zachowują.Napisz mu, że zapraszasz,bo Ty ni jesteś w stanie podejść.
      No i ja nie umawiam się nigdy w domu.No...chyba, że meble sprzedaję smile
    • beata985 Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 07:49
      nie, jak sprzedawałam to kupujący odbierali sami,
      oczywiście padało pytanie czy mogę podjechać tu czy tam ale to było pytanie, prośba i jak mi było po drodze to czemu nie, nigdy żądanie.
    • melancho_lia Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 08:03
      Ja sie umawiam gdzies po drodze. Nie lecialam nigdy do kupującego pod drzwi.
    • awidyna Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 08:10
      Ja dzisiaj zawożę ubranka dla dziecka, które wystawiłam za darmo. Problemu nie robię.
      • lafiorka2 Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 08:13
        nie,no wiesz...pewnie ci kupująca nie napisała"weź mi przywieź te ubranka to kupię..."?
        Pewnie, że ja też podwożę,ale tu wnioskuję z postu,że facet napisał coś w stylu" wezmę,jak mi do chaty podrzucisz".. To niech się turla...smile
        • awidyna Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 08:25
          To niech się turla wink
    • lelija05 Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 08:15
      Szczyt lenistwa. No chyba, że facet liczy na coś więcej, nie tylko na książkę smile
    • slonko1335 Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 08:16
      Nie to nie jest normalne, jasne można się dogadać, że akurat jutro o tej i tamtej będe w pobliżu to podrzucę ale nie w ten sposób.
    • naomi19 Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 08:30
      Kupujący zawwsze przyjezdzali/ przychodzili do mnie. Abo wysylalam.
    • aquella Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 09:17
      ja wogóle nie biorę pod uwagę wiadomości pisanych, ktoś kto chce kupić dzwoni i tak umawiałam się na podrzucenie do umówionego miejsca spory kawałek drogi ode mnie ale kobieta zrobiła mi wcześniej przelew także wszystko było umówione
      • czarna_kita Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 09:26
        Mam opcję - odbiór osobisty. Jeśli to nie odpowiada to sprawa kupującego nie moja. Zawsze mogę sprzedac rzecz komus innemu. No chyba że bylaby to grzeczna prosba, to co innego.
    • joanna_poz Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 09:47
      zdarzają się niestety takie propozycje.

      ja wystawiałam jakiś tam kocyk dla niemowlaka za 5 zł.
      zadzwoniła pani, ze go chętnie weźmie - jak jej dowiozę do sąsiedniej miejscowości, bo ona się z domu nie moze ruszyć...
    • ofelia1982 Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 09:56
      Żart jakiś. Dużo sprzedaje na olx i jak ktos cos chce kupic to albo przyjeżdża do mnie i odbiera osobiście albo placu za wysylke

      • wilowka Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 11:28
        Ufff już myślałam, przez moment, że jestem nieużyta albo klienta nie szanuję wink

        Jeszcze jak by to jakaś droższa rzecz była, delikatna, aparat fot. na przykład i zalezałoby mi żeby dotarła bez uszczerbku to bym się skusila na połowę drogi ale tak? Okazało się, że facet mieszka (niby tam bym miała podrzucić wink ) jakieś 700 m ode mnie.

        (a adresy podałam do odbioru trzy) Dzięki za odpowiedzi smile
    • volta2 Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 11:36
      mnie się jedna próba transakcji nie udała, pani się nie chciało iść na pocztę i zrobić wysyłki a mnie nie chciało się do niej jechać. rozumiem, nic na siłę. długo omawiałyśmy na maila gdzie kto mieszka ze znajomych w pobliżu/gdzie pracuje i nic, żadnych stycznych.

      przyznaję, że trochę przeciągałam sprawę bo miałam nadzieję, że w łikend na pobliskim bazarku pan będzie miał od ręki w używanych podręcznikach i miał!! więc panią przestałam nękać.

      nie mam pretensji, jej prawo że się nie wybrała na pocztę.

      co do twojej sytuacji - jeśli zależałoby mi na sprzedaniu a pan mieszkał w pobliżu(tak by było po drodze/przy okazaji) to czemu nie?

      teraz umawiam się na odbiór z inną osobą i ta pani po ustaleniu gdzie kto mieszka uznała, że będzie w mojej okolicy i mogę podjechać odebrać, nie robi łaski, nie muszę się fatygować specjalnie na jej dzielnię, bo ona wielka dama i z łaską otworzy domofonem drzwi.

      chyba zależy jak kto na co patrzy, w końcu klient nasz pan, to ty masz coś do sprzedania a klient pieniądze(i co z tego że to tylko 6 zeta? wystaw za 60)
    • thea19 Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 11:41
      eee ja tez takich mialam, wystawilam ogloszenie z info wysylka lub odbior osobisty z podaniem 3 miejscowosci i dzielnicy w ktorej mieszkam - pan zazyczyl sobie odbior osobisty na drugim koncu warszawy. jaaaaasne.
    • totorotot Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 12:49
      Jak jestem w okolicy to moge podrzucic-wtedy to ja dysponuje swoim czasem a nie siedze na tylku i czekam. Jak pan bezczelny to nawet gdybym mieszkała po drugiej str ulicy bym mu nie zaniosła.
    • chipsi Re: OLX tablicowe pytanie 15.10.14, 12:57
      Zaskoczona nie jestem. Kiedyś wystawiłam na tablicy myszy. I dostałam chyba z 10 odpowiedzi tego typu, żeby przywieźć na drugi koniec polski tez big_grin A na koniec jeszcze maila z obelgami pod moim adresem że nielegalną hodowlę mam i się nad zwierzętami znęcam plus kilka osobistych i niczym nieuzasadnionych epitetów ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka