gulcia77
20.10.14, 11:56
"To zachowaj się przyzwoicie". Zastanawiam się, dlaczego ktokolwiek w ogóle broni pytania się dawno niewidzianej znajomej o plany rozrodcze i nie widzi się w tym pytaniu zwykłego chamstwa i wścibstwa. W końcu są sprawy, o których rozmawia się jedynie z najbliższymi, lub zgoła z nikim. Drogie emamy, naprawdę nie uważacie, że pytanie o sprawy intymne, zarobki, poglądy religijne osób, które są jedynie znajomymi, świadczy o WASZYM braku elementarnego wychowania. Wiem, że savoir vivre nie cieszy się wielką popularnością, ale, za Słonimskim, czasem warto zachować się po prostu przyzwoicie. A wciskanie nosa w nie swoje sprawy na pewno przyzwoitością nazwać nie sposób.