Dodaj do ulubionych

Edyta Pazura...

27.10.14, 10:33
chyba jest siostrą Joanny Racewicz. A przynajmniej chodzą do tego samego "specjalisty".

https://e5.pudelek.pl/034e5649a41c8b89ea76357dc4a6ab53cc589719

Obserwuj wątek
    • incubus_0 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 10:36
      Straszne, będzie mi się śnić po nocach.
    • kota_marcowa Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 10:39
      Ona zawsze była paskudna, ale teraz zaczyna wyglądem przypominać kobietę kota skrzyżowaną z chomikiem.
    • kkalipso Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 10:44
      Co ten botoks robi z kobiet czy one lusterek w domach nie mają...

      Wczoraj zobaczyłam Górniak i aż się przeżegnałam. Jak można na własne życzenie do takiego stanu się doprowadzić , no jak?
      • mary_lu Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 10:48
        Choćbyś im pistolet do głowy przystawiła, to będą się zarzekać, że "przecież nic nie widać". I jeszcze "wszyscy znajomi mówią, że nic nie zauważyli".
        • beataj1 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:13
          Albo mój osobisty faworyt: "Dieta zmieniająca rysy twarzy" smile Ja nic nie robiłam tylko zdrowo żyje i pije dużo koziego mleka / nie jem glutenu/ uprawiam jogę twarzy czy co tam teraz jest modne.
          • cosmetic.wipes Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:16
            Teraz modna jest zmiana rysów twarzy za pomocą chodzenia na siłownię. Co potwierdza Renée Zellweger big_grin
    • evolene Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 10:49
      Jeżeli ona się dobrze czuje ze swoją nową twarzą i biustem, to w czym problem? Jasne jest to inna kobieta niż ta sprzed paru lat i internet nie pozwoli jej zapomnieć jak wyglądaławink.
      Wg mnie nie była i nie jest to atrakcyjna kobieta, ale skoro sama sobie się taka podoba, a mężowi podobała i podoba nadal, to o czym tu gadać?
    • beataj1 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 10:49
      Racewicz robiąca z siebie ponton jeszcze jakoś się tłumaczy bo próbuje zatrzymać czas, w końcu nie ma już 20 lat. Pazura jest przecież młodą dziewczyną. Po co ona się ostrzykuje - zamiast wyglądać młodo wygląda karykaturalnie.
      Antyreklama jakichkolwiek poprawek.
    • lilly_about Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 10:49
      Typowy przykład kobiety, która moze inwestowac miliony, a piękna nie będzie. A Edytka już przekroczyła granice dobrego smaku.
    • olinka20 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 10:57
      Nie potrafie zrozumiec po cholere ostrzykują sie młode dziewczyny.
      Az sprawdziłam, ona jest 88 rocznik...masakra.
      • kariwitch00 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:09
        Ja uważam że ona może być atrakcyjna, ma ku temu warunki,kilka miesiecy temu wyglądała bardzo ładnie naturalnie, choc juz wtedy chyba robiła zęby jakies zabiegi i bardzo schudła, widac było ze cos ze sobą robi ale subtelnie i wlasnie w tym cały sekret dobrego wyglądu. Teraz idzie w bardzo złą stronę, dobrze ktos to okreslił robi z siebie pontonsad szkoda bo to jest ogolnie niebrzydka dziewczyna z ktorej da sie cos ulepić.
        • evolene Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 23:32
          Nie żartuj, jaka niebrzydka? Może teraz. Wcześniej to była zwyczajnie brzydka dziewczyna, tyle że dość zgrabna i młoda.
          • gazeta_mi_placi Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 08:37
            I co z tego? Jak brzydka to nie ma prawa wyjść za popularnego aktora? A Ty sama jaka jesteś? Była Miss Universum?
            • evolene Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 13:55
              A co do tego ma popularny aktor? Nie dyskutujemy o jej mężu. To jak ja wyglądam również jest bez znaczenia, bo to nie moje zdjęcia >przed> i >po> ukazują się na pudelkusmile
          • burina Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 08:56
            Nie "olśniewająca", nie "przepiękna", nie "piękna", nie "bardzo ładna", nawet nie "ładna", a zaledwie "niebrzydka". Uszy Ci się poluzują, jak jej to przyznasz?
            • gazeta_mi_placi Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 09:56
              A Twoje ryło jakie jest? Olśniewające, przepiękne czy piękne?
              • barbibarbi Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 10:16
                Gazeta, a co tobie z takim bólem przychodzi świadomość że Edyta pięknością nie jest? Jakieś analogie do reala? To naprawdę zupełnie przeciętna twarz, co trzecia kobieta na ulicy ma bardziej klasyczną urodę
                • gazeta_mi_placi Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 12:31
                  Pokaż swoją gębę, ocenimy jaka rasowa big_grin
              • burina Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 10:27
                Nie zauważasz, że po tej samej stroie barykady w tym przypadku jesteśmy?
            • evolene Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 13:59
              Przyznałam to co widzę - młoda, zgrabna kobieta. Obecnie wyglądająca lepiej niż przed zabiegami, bo wówczas po prostu była brzydka. Myślisz, że określając ją jako niebrzydka dodajesz jej tym urody?
              To jak pisanie o grubym, że jest puszysty. Ładniej brzmi, ale nadal jest się grubym.
              Gdyby Edyta Pazura sama siebie uważała za ładna(lub jak wolisz niebrzydką), to raczej nie dokonywałaby tylu zmian w swoim wyglądzie.
      • incubus_0 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:12
        O matko, myślałam, że grubo po 30. Po co jej to? Co ona będzie robić za 15 lat?
        • cosmetic.wipes Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:17
          Za 15 lat będzie eksponatem w Muzeum Figur Woskowych.
      • redheadfreaq Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 16:53
        Rany boskie, to ona jest 3 lata młodsza ode mnie? O___O
    • kropkacom Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:09
      A co jej się stało? Czaruś buźkę przewalcował? Przecież dobrze wygląda big_grin Zniknął charakterystyczny ryjek. Nie dogodzisz...
    • rosapulchra-0 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:22
      Mnie coraz bardziej podoba.
    • 18lipcowa3 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:29
      ja pierdziele ale ona sie wyrobiła za kase czarka
    • incubus_0 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:34
      Dzieci wystraszy, jeszcze jej nie rozpoznają.
    • latarnia_umarlych Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:45
      Zgadzam się z lilly.
      Dla mnie to taki typ kobiety, której nie pomogą grube miliony, bo zwyczajnie nie ma potencjału.
      Drugą taką osobą jest dla mnie Maja Sablewska. Ile by nie było "diet zmieniających rysy", botoksów i kwasów, spod spodu przebija jakaś taka prostackość.
      • lilly_about Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:49
        O to to! Edytka miała dobry czas po zrobieniu sobie zebów, ale jak to bywa wśród celebrytek, przegięła wink
        • marzeka1 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:55
          Nie miałam kilka lat temu przekonania do botoksów , ale gdy patrzę po latach na gwiazdy/aktorki/celebrytki,który upiększały i odmłodzały się w ten sposób- to jednak nabrałam przekonania, że to nie dla mnie droga, nie chcę w ten sposób wyglądać.
          I zaskakujące jest, że ta pani jest młodą kobietą i tak zaczyna majstrować przy twarzy, co ona zrobi, gdy zacznie się mijanie czasu?
          • lilly_about Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 12:06
            No mnie własnie zastanawia fakt, że te kobiety nie potrafią rozsądnie korzystać z tego typu dobrodziejstw. Co to za lekarz, co robi dwudziestolatce z twarzy bombonierkę.
            • marzeka1 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 12:17
              Nie wiem, ale zrobił jej dziwną twarz; poza tym przywołane przeze mnie aktorki/celebrytki itp., które korzystają z takich usług, to jak rozumiem, ponieważ je finansowo stać na to, mają dojście do niezłych firm, które tym się zajmują, ale po latach- botoks dla mnie to coś, co przemienia ich twarze w coś niefajnego, mnie przynajmniej się to nie podoba.
              • lilly_about Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 12:23
                Bo pewnie nie chodza do Szczyta wink
              • aandzia43 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 14:00
                To raczej nie botoks tylko wypelnacze np. kwas hialuronowy. Przemodelowała sobie dziewczyna rysy twarzy. Jest jak jest, jednemu się podoba, drugiemu nie. Jeśli chodzi o Rene, to wolę ją w nowej wersji, bo z natury rzeczy jest dla mnie nieznośnie brzydka.
                Twarze mocno."zrobione" są twarzami bez wieku. Młoda i stara.wyglądają tak.samo. Myślę, że state nie narzekają wink
            • latarnia_umarlych Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 12:23
              Podobno to jedno z bardziej podstępnych uzależnień. Traci się obiektywizm i ciągle jest "za mało", a opinia otoczenia za cholerę nie potrafi przekonać delikwentki, że naprawdę wystarczy.

              Wydaje mi się to prawdopodobne, bo miałam na studiach koleżankę, która uzależniła się od solarium. Normalna, mądra dziewczyna nie dawała się przekonać, że jest czarna. W lustrze widziała bladą siebie. Już nie pamiętam, dlaczego, ale musiała na jakiś czas odpuścić (zabieg jakiś?)
              Pół roku później była w szoku jak zobaczyła swoje zdjęcie z tego okresu...
              • aneta-skarpeta Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 13:20
                z tym solarium to też znałam taki przypadek. Juz dziewczyna miala plamki, miała okropny kolor opalenizny- jakby była bardzo brudna ( choc wiadomo ze to nadmiar solarium) , pojawiły się zmarszczki ( przeciez to normalne, że kobieta przed 30 ma juz zmarszczki!!!). Nic do niej nie docierało. MAŁO, MAŁO, MAŁO
                • morgen_stern Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 14:00
                  Ja też znałam uzależnioną od solarium - nie przegadasz. Ona choć zdawała sobie sprawę, że chyba jest uzależniona, ale nadal uważała, że jest "za blada".
      • aneta-skarpeta Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 11:57
        problem w tym, że może kiedys to nie była irodziwa, a teraz wygląda jak stara lampucera.
        choc miala okres gdy wyglądała naprawdę dobrze- choc pięknością nie jest
        teraz za duze zęby, twarz bez mimiki, chomikowe policzki- masakra
    • joann_80 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 12:20
      kompletnie nie rozumiem po co sobie zrobiła z twarzy swoją własną karykaturę. Powinna była zatrzymać się na tym etapie...

      https://s.afterparty.pl/i/edyta-pazura-na-premierze-filmu-jack-strong-NEWS_MAIN-82096.jpg

      wyglądała rewelacyjnie.
      • nelamela Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 12:37
        Bo tutaj chyba głównie chodzi o to żeby umieć powiedzieć sobie stop i nie przesadzić.Niestety większość naszych "celebrytek" nie widzi problemu...A szkoda.Edyta fajnie wyglądała kilka miesiecy temu...teraz porażka...
        • marzeka1 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 12:44
          Ale to nie jest problem tylko "naszych celebrytek", jak popatrzy się też na szkody, które własnej twarzy wyrządziły znane aktorki czy to w Europie, czy Hollywood - to widać, że problemem jest właśnie postawienie granicy, że wystarczy - i to jest realny problem.
      • agaja5b Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 12:54
        Jak slicznie tu wyglądała!
    • agnieszka77_11 E tam,czepiacie się, przeszła tylko mały tuning :D 27.10.14, 12:52

      https://images68.fotosik.pl/312/092c3fd7c7b16d5bmed.jpg

      Trochę kaski i każdą szarą i nijaką myszkę można podrasować.
      • agaja5b Re: E tam,czepiacie się, przeszła tylko mały tuni 27.10.14, 12:55
        O fuck, na jej miejscu zrezygnowałabym z pójścia na tą imprezę. Straszysurprised
        • agnieszka77_11 Re: E tam,czepiacie się, przeszła tylko mały tuni 27.10.14, 12:57
          Biust też się powiększył.
      • agnieszka77_11 Re: E tam,czepiacie się, przeszła tylko mały tuni 27.10.14, 12:56
        Zawsze mnie zastanawiało dlaczego Cezary Pazura rozstał się z taką całkiem fajną żoną dla tej Edyty, która urodą nie grzeszyła specjalnie. On w niej widział po prostu potencjał.

        https://images70.fotosik.pl/312/f1eedd5c4fad806emed.jpg
        • lilly_about Re: E tam,czepiacie się, przeszła tylko mały tuni 27.10.14, 12:57
          Tak, w restauracji pociągowej poczuł chemię do nastolatki z Katowic wink
          • agnieszka77_11 Re: E tam,czepiacie się, przeszła tylko mały tuni 27.10.14, 13:14
            Pimp my wife big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: E tam,czepiacie się, przeszła tylko mały tuni 27.10.14, 14:14
            Przecież to Huciara.
          • toxicity1 Re: E tam,czepiacie się, przeszła tylko mały tuni 27.10.14, 17:19
            lilly_about napisała:

            Tak, w restauracji pociągowej poczuł chemię do nastolatki z Katowic wink

            Z Nowej Huty raczej...
            Zresztą Czarek też nie z metropolii pochodzi.
        • sl-14 Re: E tam,czepiacie się, przeszła tylko mały tuni 27.10.14, 20:17
          Szczerze mówiąc dużo bardziej podoba mi się przed modyfikacjami. Tylko kolor włosów zmienić, bo pani nie ma urody do takiej jakby platyny.
    • poblazliwie_patrzaca Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 13:19
      tak, to prawda że widać rękę jednego lekarza. Właśnie dlatego przed wyborem specjalisty do zrobienia wypełniaczy botoksu itd powinno się pooglądać jego "prace", czyli klientki przed i po zabiegu. Bo każdy lekarz ma swój styl, jeden ideał rysów twarzy który nadaje kolejnym klientkom, a który nie każdej pani pasuje.

      Na szczescie to wszystko puszcza po jakimś czasie, więc można zmienić lekarza i iść z twarzą estetycznie w inną stronę, że tak powiem wink
      • marzeka1 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 13:30
        No i tyyyyyle oszpeconych kobiet przez taki zabieg nie wpadło na to? Że tylko lub aż tyle i będzie znowu i pięknie? Cóż, wolę jednak aż tak w swoją twarz nie ingerować.
        • poblazliwie_patrzaca Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 13:33
          no ale to oszpecenie według ciebie zachodzi, im może się podobac taki efekt. Wiele kobiet marzy o takiej twarzy jak Pazurowa aktualna, Siwiec czy Racewicz
          • kietka Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 13:40
            potworne, laska nie ma 30stki...strach pomyslec, co bedzie dalej.
            wyglada fatalnie.
          • agaja5b Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 13:51
            poblazliwie_patrzaca napisał(a):

            > no ale to oszpecenie według ciebie zachodzi, im może się podobac taki efekt. Wi
            > ele kobiet marzy o takiej twarzy jak Pazurowa aktualna, Siwiec czy Racewicz
            Nie sądzę, chyba że sa to kobiety z tzw celebryckiego klubu wzajemnej adoracji, bo reszta pewnie marzy by wyglądac ładniej, młodziej, zadbanie wg dzisiejszych standardów, ale na pewno nie marzą by sie oszpecić i wyglądac jak nadmuchany balonik,bo tak wyglądają de facto te panie po zabiegach. Celebtytki obracające się w swoim wąskim kręgu widać maja juz mocno zaburzone postrzeganie urody własnej, jak i innych, wyglądajacych jeszcze normalnie, to cóż dążą, dążą do tych swoich ideałów, i po poprawkach obnosza się dumnie z nadmuchana twarzą, twierdząc że teraz to jest zarąbiście, mimo że naprawde efekt jest koszmarny i komiczny dla otoczenia. Mało która jest w stanie przyznac że tak naprawdę to spieprzyła sobie twarz, za mocno by bolalo zderzenie z rzeczywistościąwink
            • poblazliwie_patrzaca Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 13:58
              mają zaburzone postrzeganie siebie samych, tu 100% racji. Ale stety lub niestety - ten kanon piękna (w cudzysłowie lub bez, jak kto woli) ma swoich amatorów. NAPRAWDE są osoby, którym podobają się usta jak pontony, kości policzkowe nastrzykane aż po oczodoły i nieruchome jak głazy czoła. I dlatego tez tacy lekarze działają i mają się dobrze
            • agaja5b Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 13:59
              O przepraszam, teraz doczytałam że o to samo Ci chodziłosmile
              • poblazliwie_patrzaca Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 14:18
                z tego co widze, to ma odrobinę za dużo wypełniacza podane w kosci policzkowe własnie. To sklęsnie i za jakiś czasie ma szanse wyglądac dobrze - ale zaraz po zabiegu niestety efekt jest własnie taki. Tu dodatkowo na efekt sztuczności wpływają powiększone stosunkowo niedawno usta i świeżo zrobione okolice oczu - to wszystko unieruchomiło twarz, wypełniło ją jak maskę. Niezbyt ładnie, ale za 2-3 miesiące pewnie sie uleży wink
                • agaja5b Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 14:24
                  Aha, za 2 miesiące jak każdy przywyknie do tej opuchlizny, to pewnie że wyda sie normalne, moze nawet bedzie mówic ,że schudła na wiosnę, a to tylko botoks sie uleżałwink
                  • poblazliwie_patrzaca Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 14:28
                    znak czasów: kiedyś babkom uleżeć sie musiała kapusta do kiszenia w beczce, dziś botoks pod oczami wink
                • riki_i Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 23:41
                  o to jeszcze przyjdzie neffi i już wszystko będzie jasne do samego końca wink

                  jak się popieści, to się wypełniacz zmieści big_grin
                • barbibarbi Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 09:54
                  Mnie się wydawało, że ona sobie zrobiła implanty kości policzkowych, tylko że jakoś nisko ma je "zamontowane". Przez to, że są za nisko ona wygląda jak chomik, dolna część twarzy jej się powiększyła przez co niezbyt piękna linia szczęki i brody jeszcze bardziej jest podkreślona. Zamiast wyglądać "rasowo" i klasycznie wygląda "wsiowo" i dramatycznie.

                  Obserwuję te twarze ponastrzykiwane, i wszędzie widać, że ci lekarze którzy to robią to są tylko rzemieślnicy. Walą na oślep te wypełniacze, bez gustu, bez przemyślenia jaką formę będzie miała twarz po, i wychodzą w efekcie glonojady z twarzą chomika. Moim zdaniem spektakularne efekty odmłodzenia (oczywiście pani Pazura odmładzać się nie potrzebuje) może dać jedynie lifting, to co u dołu obwisło idzie do góry tak jak za młodych lat. A nastrzyknąć sobie można lwią bruzdę na czole, w minimalnej ilości linie marionetki i to wszystko, ewentualnie jeszcze doły pod oczami jak ktoś ma zagłębione oczodoły. A nastrzykiwanie dołu twarzy to dramat, bo młodzieńcza twarz właśnie tym się wyróżnia, że dół twarzy jest chudy i żeby młodo wyglądać trzeba do tego dążyć - czyli lifting. Owal decyduje o ocenie wieku, owal, a zmarszczki w dużo mniejszym stopniu, dlatego nie rozumiem tego pędu na wypełnianie zmarszczek.

                  • barbibarbi Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 10:05
                    Każdy lekarz od nastrzykiwań powinien mieć w gabinecie taki posąg:

                    https://www.infoescola.com/wp-content/uploads/2010/03/nefertiti.jpg

                    i codziennie powinien studiować te rysy twarzy, wtedy może nie robiłby takich błędów i kolejnych napuchniętych glonojadów-chomików.
                  • riki_i Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 10:26
                    Implanty kości policzkowych świadczyłyby o tym, że nadaje się już do psychuszki. Imho jednak wygląda to na przegięcie ze zwykłym ostrzykiwaniem. Z całą resztą uwag się zgadzam.
      • mx3_sp tak 27.10.14, 13:50
        wskaż stronę lekarza, na której celebrytki pozwalają pokazać swoje nowe i stare oblicza. Ba nawet zwykłe kobiety. To chyba mija się z celem.
        • poblazliwie_patrzaca Re: tak 27.10.14, 14:00
          chyba nie znasz specjalnie tej branży. Większośc szanujących się karzy medycyny estetycznej pokazuje swoje prace zupełnie oficjalnie - bez nazwisk oczywiście, bez detali mogących pomóc w odgadnięciu tożsamości pacjentki, ale bardzo wyraxnie pokazują na zdjęciach usta, nosy, uszy, okolice oczu przed i po. To normalna praktyka i od tego nalezy zacząć wybór lekarza - czyj styl mi najbardziej odpowiada.
          • mx3_sp Re: tak 27.10.14, 14:03
            z wpisów w tym wątku wychodzi, że chyba jesteś jedyną , która branże zna. Faktycznie po zakrytych częściach mogących zidentyfikować osobę można wyobrazić sobie jedynie efekt końcowy.
            • poblazliwie_patrzaca Re: tak 27.10.14, 14:12
              jestes okropnym typem osoby, która nie wiedząc nic na dany temat, za wszelką cenę nie chce się dowiedzieć czegokolwiek, w dodatku na każdy racjonalny argument wrzeszczy niczym sklepikara: nie znam sie ale sie wypowiem!!!

              Tak, masz racje - patrząc na zdjęcia ust przed i po podaniu preparatu nie można powiedzieć, jak wyglądały te usta przed i po zabiegu, Żeby to stwierdzić, nalezy zobaczyc zdjęcie całej osoby, najlepiej siedzącej w kuchni własnego domu (żeby ocenić, czy nowa wersja ust pasuje do filiżanek i żelazka).
              • mx3_sp Re: tak 27.10.14, 14:16
                w pierwszym wersie opisałaś swoje zachowanie.
    • gazeta_mi_placi Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 14:16
      Wstrętne jesteście jadąc tak po niewinnej dziewczynie, same piękności się odezwały, a każda pewnie taki sam poziom urody jak ona albo i gorszy, wstrętne jesteście, piękności z Koziej Trąbki.
      • marzeka1 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 14:43
        Wybacz, gazeto, ale dziewczyna (bo to młoda kobieta) siebie skrzywdziła- ktoś załączył wyżej inne jej zdjęcie, na którym wyglądała dobrze. I mówiąc to, nie mówiłam, ze piękna jestem niesłychanie- nie, ale nie mam przekonania na takie aż interwencje w swoją twarz- zresztą potem Pobłażliwe_patrząca wyjaśniła parę rzeczy- ma o tym pojęcie jak widać i pokazała, na czym polega jej błąd- być może za 2-3 miesiące będzi wyglądała naturalniej.
        • malwa51 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 14:53
          Otoz to. Pamietam fotki z jakiegos programu, gdzie byla w koszuli w krate - rewelka. Teraz zrobila sobie chomiki sad
          • poblazliwie_patrzaca Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 15:10
            oj, bo to wciąga i uzależnia, te igiełki. Widzę to bardzo często niestety - kto raz sobie zrobił i widział efekt "wymazania" zmarszczek (zazwyczaj tych prawdziwych), ten w ogromnej ilosci przypadków wypatruje najmniejszego załamania skóry, żeby przylecieć po kolejną dawkę wypełniacza.

            Edyta o ile pamiętam zaczęła od wypełniacza bruzd - i to było jej faktycznie potrzebne, bo bruzdy ewidentnie szpecą i warto sie ich pozbywac. Teraz juz szarzuje - ale niestety wiele pań wręcz żada, żeby zapodać im odrobinke więcej preparatu "na wszelki wypadek", "żeby tak często nie przychodzić" itd - typowe wymówki. Uzależniły się psychicznie, za bardzo wyostrzyły się na powstawanie zmarszczek, no i kochają ten efekt gładkiej, nierealnej twarzy smile)
            • marzeka1 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 15:15
              Widać, ze masz pojęcie o tym i nieźle to wytłumaczyłaś, a ja właśnie na ten aspekt zwróciłam uwagę: na przeszarżowanie w takim ulepszaniu siebie; bo wierzę, ze są takie zabiegi, które mogą pomóc z urodzie.
          • asdfhjkl Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 15:53
            http://i.imgur.com/aJB1W15.jpg
      • agnieszka77_11 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 16:45
        Nie, po prostu zastanawia mnie dlaczego ona to sobie robi. Jest młoda, więc po co jej takie zabiegi? Zęby ok, ale reszta? Kompletnie zbędna.
        • agnieszka77_11 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 16:48
          To, że urodą nie grzeszyła nie oznacza, że ma się rasować, bo wtedy wygląd jest karykaturalny.
          • zuzi.1 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 17:24
            Mysle, ze te zabiegi to wplyw znacznie starszego meza, tj. maz jej je doradza.
            • agnieszka77_11 Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 17:43
              Kiedyś była klonem Otylii Jędrzejczak.
            • bei Re: Edyta Pazura... 27.10.14, 17:46
              E tammmmmmm, to jej sprawa smile

              Wcześniej nie miala policzków, teraz ma wypelnione kwasem, zaden botoks nie musi się ukladać, tylko dziala po kilku dniach ( dziala tak, ze paralizuje mięśnie, botoks nie jest wypelniaczem)
              Duzy wpływ fryzury, bardzo podkreśla nowy owal.
              Niech eksperymentuje, kazdy ma czas w zyciu, ze eksperymentuje, np z fryzurą lub z kolorem włosow.
              Nogi ma SUPER i to swoje!
          • gazeta_mi_placi Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 08:37
            A Ty grzeszysz urodą?
            • agnieszka77_11 Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 08:57
              gazeta_mi_placi napisała:

              > A Ty grzeszysz urodą?

              Nie mi to oceniać, ale na brak powodzenia nigdy nie narzekałam. Nieskromnie powiem - wyróżniam się.
              • gazeta_mi_placi Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 09:55
                Ciekawe czym.
                • agnieszka77_11 Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 10:13
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Ciekawe czym.

                  Tym o co pytałaś.
    • 0ldjoanna Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 13:40
      Pazura wziął sobie młodą, ale nieładną laskę i teraz na siłę próbuje coś z niej "wycisnąć". Niestety efekt taki sobie wink. Na młodą i ładną widocznie nie było go już stać, smutne.
      • gazeta_mi_placi Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 14:16
        A twojego męża stać jedynie na starą głupią rurę jak Ty sad Przykre....
        • 0ldjoanna Re: Edyta Pazura... 28.10.14, 14:47
          Mój mąż nie jest bogatym celebrytą, a ja jestem nawet dziś raczej ładniejsza od Pazurowej, chociaż o kilkanaście lat starsza. A w wieku Pazurowej... to już bez porównania. Udowadniać ci tego nie będę, zdjęcia nie wyślę, możesz mi wierzyć na słowo, albo nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka