stacie_o
30.10.14, 10:58
męża, a co za tym idzie ojca z życia rodzinnego pod pozorem pracy.
W nawiązaniu do wypowiedzi volty i morgen.
Nie sądzicie, że znowu zatoczyliśmy kółeczko? Kobieta zarabia mniej więc zostaje w domu z dziećmi, pracę pana ceni się bardziej wymiernie i niewymiernie, więc jest większe przyzwolenie na to, że pan po cichutku wycofuje się z życia rodzinnego i obowiązków domowych na rzecz pracy. Na wielodzietnych jest wątek, w którym babeczki doszły do wniosku, że pan który wraca z pracy, powinien wrócić do ogarniętej chałupy, do czystych dzieci, do ciepłego obiadku i mieć godzinę na poczytanie gazety. A potem radośnie licytacja, której to ślubny, gdy został sam z dzieckiem okazał się bardziej nieporadny.
Już widzę odpowiedzi na posty emamy, która by się skarżyła że pracuje po 10-12 h i nie ma czasu dla dzieci i na ogarnięcie domu. Gross wypowiedzi by było, że się da, i jeszcze wyspać, ugotować gołąbki, mieć hobby i prasować ręczniki, lepić z dziećmi ludziki, kwestia tylko organizacji! Plus radosne wypowiedzi o obiadach z deserem robionych w 10 minut i wspomnienia, że nasze babcie nie miały zmywarek, pralek, pampersów, a sobie radziły i nie narzekały.Dorota Zawadzka kiedyś wspominała, jak biwakowała obok młodych ludzi, którzy uważali się za hiper-super postępowych. Jakie było jej zdziwienie, gdy okazało się, że gotują tylko panie, mimo szumnie głoszonych haseł o równouprawnieniu. Na zwrócenie uwagi, że coś nie halo, panie odpowiedziały, że tak wyrażają miłość, panowie wyrażali miłość jedząc i zapijając browcami.
Są panowie, którzy przykładają się w życie rodzinne, są też tacy którzy z chęcią znajdą powód by zostać dłużej w biurze na ochotnika, bo można sobie na joe monsterze posiedzieć, kawę w spokoju wypić.. Nie demonizuje pozostania w domu z dzieckiem, bo są miłe chwile, ale bywa też ciężko, nudno i brak snu daje się we znaki... Czemu tylko facet ma mieć ulgowe, a kobieta nie?
Z własnego podwórka, spytałam ostatnio jak sobie mój wyboraża funkcjonowanie domu po moim powrocie do pracy (tak gazecia wracam, ku twojemu niezadowoloeniu muszą mnie przyjąć z powrotem), bo tak że on będzie siedział od 8 do 20 bo musi nie będzie, bo ja też muszę mieć czas na pracę, na odpoczynek, na dzieci i nie ma tak że jego jest bardziej niż mojsze i ja będę oczekiwać obiadków oraz godzinki na kanapie stwierdził, że czas poszukać spokojniejszej pracy.