Nie macie wrazenia ze to jakas sciema? Czytam co to i ogolnie mam wrazenie ze po prodtu rozwij dziecka opisany

tylko ze jako zaburzenie. Trudno mi sobie wyobrazic dziecko ktore by jakos nie podpadalo - np dziecie z zaburzeniami sa aktywne (albo nie

) uwielbiaja hustawke i karuzele (albo nie

) placza sa niezdarne obrazalskie w nowym miejscu zagubione impulsywne slabo sie koncentruja (albo nadmiernie) dziwacznie trzymaja przedmioty, maja siniaki...
To jak wyglada to niezaburzone dziecko? Czy to nie jest wlasnie leczenie dziecka z bycia dzieckiem?
Tu wiecej
pstis.pl/pl/html/index.php?v2=block&str=podstrona_objawy