Dodaj do ulubionych

Karty parkingowe

28.11.14, 11:03
czy ktoś mi może objaśnić na czym polega to całe zamieszanie z kartami parkingowymi.
Znajoma podzieliła się opinią, że ten cały cyrk to po to, żeby odebrać ludziom jakieś uprawnienia do otrzymywania świadczeń, ale tak po cichu, żeby protestów nie było.
Widzicie sens w kopertkach? Czy nadużycia?
U mnie na osiedlu, jak ktoś sobie nie wykupił miejsca postojowego, to parkuje za osiedlem, nie ma zmiłuj. Gmina postawiła jedną kopertę na błocie w sumie i zawsze są o nią wojny. Uprawnione są dwie osoby, facet koło 40 bez jednej kończyny oraz taki starszy pan. Przy czym ten starszy pan nie jeździ, autem posługuje się jego syn, pełnosprawny, ale kartkę ma, tłumaczy że on jeździ tylko w sprawach ojca, co akurat pachnie ściemą na kilometr, bo zaiwania też autem do pracy czy na balety. I kiedyś panowie niepełnosprawny i syn niepełnosprawnego po etapie pisania karteczek, polowania na miejsce, się pobili na parkingu...
Obserwuj wątek
    • orbital_motion Re: Karty parkingowe 28.11.14, 11:29
      Ale jakie zamieszanie?
      Zmiany w przyznawaniu kart są, ale moim zdaniem - idą w dobrym kierunku. Karty parkingowej nie dostają wszyscy niepełnosprawni jak leci, ale ci niepełnosprawni, którym taka karta jest potrzebna (co ustala komisjasmile).
      • adamwazdrag Re: Karty parkingowe 22.04.15, 18:16
        Wymiana kart parkingowych to krok w dobrym kierunku. Stare karty dostawali wszyscy jak leci. Codzienny widok to "niepełnosprawny" parkujący na kopercie i dźwigający z samochodu ciężkie towary. Żeby jeszcze nasze służby mundurowe potrafiły i chciały kontrolować czy kierowca właściwie używa tej karty. Normą jest, że mamusie chorego dziecka jeżdżą same i korzystają z tego przywileju. To tez powinno być karalne wysokimi mandatami. I oczywiście powinna być kontrola organów wydających takie karty. Powszechnie wiadomo, że z lekarzem załatwi się wszystko. Kwestia znajomości lub koperty. Widać to już niestety. Ludzie nie mający najmniejszych problemów z poruszaniem się są posiadaczami takich kart.
        • warszawianka1232 Re: Karty parkingowe 28.04.15, 21:19
          Witam, przykro mi to stwierdzić, ale wymiana kart parkingowych to nadal jedna wielka farsa ,wydają jak leci, nie wiem czy za łapówkę, czy w jakiś inny sposób, ale znam zdrowych ludzi którzy nie mają nic wspólnego z kryteriami do uzyskania karty parkingowej a jednak ją mają ,moim zdaniem to jest znowu sposób naszych władz na zarobienie kasy , bo wymiana kosztuje 21 zł. Pozdrawiam
      • majenkir Re: 22.04.15, 20:43
        orbital_motion napisała:
        > Karty parkingowej nie dostają wszyscy niepełnosprawni jak leci, ale ci niepełnosprawni, którym taka karta jest potrzebna (co ustala komisjasmile).


        Hehe. Wiecie, ze te karty miewaja rodzice dzieci z cukrzyca? Im faktycznie jest bardzo potrzebna wink.
      • warszawianka1232 Re: Karty parkingowe 28.04.15, 21:27
        Bzdura, nie wierzcie w to co piszą, ja mam sąsiadów zdrowy facet, zdrowa baba, a kartę dostali. Według nowych zasad kartę mieli dostać tylko Ci z widocznym schorzeniem czyli niewidomi, z niedowladami neurologicznymi i z uszkodzonym narządem ruchu , gwarantuję że nic z tych rzeczy nie dolega moim sąsiadom, a walczą o miejsce na parkingu jak lwy, wstyd! Cała ta wymiana to najnowszy sposób naszych władz na zarobienie kasy. Pozdrawiam
    • peggy_su Re: Karty parkingowe 22.04.15, 18:42
      Ja wiem tyle że z kartami, tak jak z innymi świadczeniami dla niepełnosprawnych jest jeden wielki bajzel. Znam osobę niepełnosprawną od urodzenia, choroba powoduje m.in. stale pogarszający się stan kończyn i co za tym idzie z roku na rok coraz większe problemy z poruszaniem się. Nie da się tego cofnąć, ani zatrzymać. Ale nie wiedzieć czemu co rok lub co dwa lata komisja - a to w sprawie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, a to o karte parkingową, a to o inne, bardzo małe zresztą bonusy. Tak jakby niepełnosprawny jakimś cudem miał szansę ozdrowieć uncertain
      • karme-lowa Re: Karty parkingowe 22.04.15, 19:33
        Z kartami parkingowymi zrobili okropny bajzel. I tak, odbierają przy tym świadczenia.
        Wyszukajcie wątek Guderianki to zobaczycie jak to działa naprawdę.
    • mid.week Re: Karty parkingowe 22.04.15, 20:02
      Ja uważam, że najbliźsi niepełnosprawnych mają już w życiu wystarczająco pod górkę i wypominanie im jeżdżenia bez chorego w aucie jest delikatnie mówiąc małostkowe.
      • iwoniaw Re: Karty parkingowe 22.04.15, 20:13
        Cóż, to tak jak nagonka na rodziców kombinujących, jak tu punkty zdobyć, by dziecko się do przedszkola dostało. Nie ma ani tyle miejsc w przedszkolach ani miejsc na kopertach, by wystarczyło dla wszystkich, którym teoretycznie nie powinno braknąć. Łatwiej szczuć na siebie ludzi, niż zapewnić im warunki takie, jakie miały być w założeniu - a jak się będą gryźć o te ochłapy, to może nie wpadnie im do głowy, by się czegoś domagać od tych, którzy mają obowiązek takie problemy rozwiązać i biorą za to niemałe pieniądze.
        Divide et impera, proste.
      • adamwazdrag Re: Karty parkingowe 24.04.15, 19:21
        Bardziej pod górkę maja ci co sami jeżdżą bo muszą sami wszystko robić. Mamusi chorego dziecka nic się nie stanie jak, wtedy gdy dziecko jest w szkole, stanie pod sklepem 10 m dalej. Dla niej to jest to kilka sekund więcej w dojściu do sklepu. Dla niepełnosprawnego kilka nawet minut. I to jest "małostkowe".
        • wapaha Re: Karty parkingowe 28.04.15, 21:26
          Mamusia chorego dziecka stająca na kopercie bez dziecka, czyli nie przewożąca osoby niepełnosprawnej, może również dostać mandat, tak jak inni nieuprawnieni.

          Stacie-tu masz przepisy
          www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/3549
          • warszawianka1232 Re: Karty parkingowe 28.04.15, 21:35
            Witam, mamusia bez dziecka ma tupet, ale nie liczyła bym na to że dostanie mandat, mandat dostanie biedny staruszek bo nie będzie się umiał wykłócić. Nowe karty to ściema, to i te duże mandaty też. Pozdrowionka.
    • adamwazdrag Re: Karty parkingowe 30.04.15, 19:02
      Niestety coraz więcej na ulicach zdrowych posiadaczy nowych kart. Chory kraj pod każdym względem. Tyle kasy w to władowali. Setki tysięcy urzędników różnej maści którym się nic nie chce. Ale ich się nie tyka bo to elektorat na wybory. Wierny. Powszechnie wiadomo, że jeśli coś zależy od decyzji lekarza to "załatwi się" z nim wszystko. Kwestia ilości banknotów lub znajomości. To powinno być kontrolowane. Tylko kto to zrobi ? Smutne to ale żyjemy naprawdę w dzikim kraju jak to kiedyś stwierdził polityk partii rządzącej.
    • nerri Re: Karty parkingowe 01.05.15, 21:49
      Obawiam się, że ta wymiana nic nie zmieni, bo jak ktoś "załatwił" sobie kartę to załatwi i teraz. A ganianie w celu ponownego orzekania (nawet jeśli chodzi "tylko" o dopisanie odpowiedniego symbolu) człowieka, który ma znaczny stopień niepełnosprawności, porusza się na wózku i nie chodzi od urodzenia - jest idiotyzmem uncertain
    • kannama Re: Karty parkingowe 01.05.15, 22:18
      Mnie co do tych karta zastanawia jedno- dlaczego OSOBIŚCIE należy składać wniosek o nie i je odbierać? Czasem osoby posługujące się kartami same nie są zmotoryzowane, tylko karta jest wyrabiana, aby mogły być wożone przez rodzinę. Nierzadko mają problemy z poruszaniem się. Skąd ten wymóg, że muszą osobiście składać wniosek?
      • wrc_wrc Re: Karty parkingowe 29.05.15, 17:37
        Odebrać może inna osoba poprzez napisanie pełnomocnictwa. Przy złożeniu wniosku jest wymagana obecność osoby, na którą jest karta. Jeśli osoba nie jest w stanie przybyć i pokazać się urzędnikowi, to znaczy że z karty tak naprawde nie będzie korzystać, tylko jej rodzina lub znajomi. Karta jest wydawana tylko i wyłącznie na osobę niepełnosprawną. Jeśli fizycznie osoby nie ma w aucie to karty nie powinien używac nikt inny. Karta jest wydawana na osobę niepełnosprawną, a nie na auto które ją przewozi. Wniosek jest jeden i następujący: w zamierzeniu ustawodawcy konieczność osobistego złożenia wniosku miała zmniejszyć nadużywanie kart parkingowych przez osoby do tego nieuprawnione.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka