black_halo
07.12.14, 00:24
Mam 31 lat, maluje od 5, wlosy do pasa, ogolnie ladne. I tak se mysle, moze przestac malowac? Ale czy nie zmienie sie przy tym w babulenke? Farbowanie jest upierdliwe, wlosy sa dlugie, do tego rosna jak wsciekle, 2 cm zima, od maja do wrzesnia nawet 4 i wiecej. Ledwo pofarbuje i juz mam odrosty a najbardziej w oczy rzucaja sie te siwe. Siwosc w rodzinie jest genetyczna, poszlam w babcie ze strony ojca. Wszystkie w rodzinie zaczynamy siwiec w wieku 23-24 lat. Co radzicie? aha, siwych mam jakies 15-20% wiec to sie zaczyna robic naprawde widoczne.
Dodaje, ze wlosow nie zetne w zadnym wypadku. Za lopatki to dlugosc minimalna, do pasa ulubiona, dalej zaczyna sie robic niewygodnie.