hrabina_niczyja
07.01.15, 22:56
Czytam właśnie post na FB. Pracownia torebek na Nowy Rok miała rabat 10% w swoim sklepie internetowym. Klient wchodził, wybierał, płacił i się wylogowywał. I dziś płacz od autorki tych cudów. Sklep naliczał za wysoki rabat- 15%. I teraz ona będzie maile pisać do klientów, aby dopłacili. I wiecie co, jakoś mi się dziwnie zrobiło. Bo skoro wchodzę do sklepu, widzę cenę to płacę i wychodzę. I w życiu bym nie pomyślała, że za kilka dni dostanę maila dopłać, bo żeśmy się pomylili. Ładne to ze strony sklepu czy niekoniecznie?