Dodaj do ulubionych

Kliencie oddaj kasę.

07.01.15, 22:56
Czytam właśnie post na FB. Pracownia torebek na Nowy Rok miała rabat 10% w swoim sklepie internetowym. Klient wchodził, wybierał, płacił i się wylogowywał. I dziś płacz od autorki tych cudów. Sklep naliczał za wysoki rabat- 15%. I teraz ona będzie maile pisać do klientów, aby dopłacili. I wiecie co, jakoś mi się dziwnie zrobiło. Bo skoro wchodzę do sklepu, widzę cenę to płacę i wychodzę. I w życiu bym nie pomyślała, że za kilka dni dostanę maila dopłać, bo żeśmy się pomylili. Ładne to ze strony sklepu czy niekoniecznie?
Obserwuj wątek
    • zana781 Re: Kliencie oddaj kasę. 07.01.15, 22:59
      A z jakiej razji doplata? Nic bym nie doplacila, zaplacilam tyle ile chcieli.
    • kk345 Re: Kliencie oddaj kasę. 07.01.15, 23:01
      Żałosne, firma bez klasy.
    • valtho Re: Kliencie oddaj kasę. 07.01.15, 23:01
      Nie, sklep powinien potrafić ustawiać rabaty.
    • maggi9 Re: Kliencie oddaj kasę. 07.01.15, 23:02
      A masz w ogóle jakieś wątpliwości?

      Jakby sklep naliczył rabat -90% to bym się zastanowiła czy to nie pomyłka i pewnie dopłaciła albo zrezygnowała. Ale o 5% się kłócić i robić z siebie błazna? Żałosne.
    • hrabina_niczyja Re: Kliencie oddaj kasę. 07.01.15, 23:16
      No ale z drugiej strony dla mnie to kilkadziesiąt zł, dla sklepu tysiące uncertain Sama nie wiem...
      • puellae_2007 Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 00:10
        Nie sądzę żeby zamówień w okresie poswiatecznym spłynęło więcej niż 10-20. Łatwo policzyć, że od torebki za 500 zł rabat 5 procent wyniesie 25 zł, co daje kwotę rzędu 250-350 zł, warte to jest takiej walki z klientami? Dziewczyna często walczy z nieuczciwymi klientami, urzędami podatkami itp. Jednak nie wiem czy ta akcja nie zaszkodzi jej wizerunkowi.
      • nevada_r Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 00:13
        Jakie tysiące, czy kupowałaś telewizor za 10000? No chyba nie. Ja bym nie tylko nic im nie oddała, do tego nic bym tam już nigdy nie kupiła i znajomym odradzała. Beznadziejny sklep.
      • burina Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 08:49
        hrabina_niczyja napisała:

        > Sam
        > a nie wiem...

        No to sobie wyobraź, że coraz więcej sklepów stosuje takie tricki, bo w sumie dlaczego nie, skoro ludzie dopłacają a już wkrótce jak będziesz wychodzić z Rossmana, to pani kasjerka ze łzami w oczach Cię będzie zatrzymywać w drzwiach, bo im się na plakatach ceny pomyliły, a to, że to przeszło przez system to już tylko czysta złośliwość rzeczy martwych.

        Jednym słowem, wrzucisz do kosza jedną z fajniejszych rzeczy, których dorobiła się nasza cywilizacja: masz prawo przed podjeciem decyzji o zakupie poznać jego pełną cenę i za taką cenę dokonać zakuou, jeśli zdecydujesz, że Ci odpowiada.
        • kira02 Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 11:29
          Zgadzam się. Kiedyś na stronie linii lotniczych system się pomylił i ustawił śmiesznie niskie ceny za długodystansowe loty (ceny rzędu kilku dolarów za bilet). Pracownicy zbyt późno wykryli błąd i linie lotnicze musiały uznać zakupione bilety. W końcu błąd systemu nie jest winą klienta.
    • rosapulchra-0 Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 00:42
      UK - nie klienci, ale pracownicy. Prości ludzie, którym zależy na pracy. Poszli do pracy na noce, dostali stałe umowy z bardzo przyjemnymi stawkami godzinowymi. Podpisali, cieszyli się, no cud, miód i orzeszki. Dwa tygodnie później (sic!) dowiedzieli się, że umowy zostały anulowane! Bo ktoś się pomylił i dał im za duże stawki.
      I wiesz co? Ci ludzie się na te niższe stawki zgodzili bez szemrania..
      • rosapulchra-0 Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 00:43
        Dodam, że nie chodzi tu o dwie czy trzy osoby, ale o całą zmianę nocną w liczbie kilkudziesięciu osób..
        • wioskowy_glupek Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 01:21
          Hrabino nie masz pojęcia jak to działa. Teraz sklepy internetowe żeby sprzedać cokolwiek dają rabaty na granicy sprzedawania po kosztach. Przy tanszych produktach różnica rabatu 5% sprawia że sprzedawca zarazbia kikla zł albo dopłaca do interesu.
      • milka_milka Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 05:32
        I uważasz, że to w porządku? Bo ja jestem zdania, że powinni im chociaż za te dwa tygodnie zapłacić po uzgodnionej stawce, a potem renegocjować umowy.
        • rosapulchra-0 Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 05:42
          W którym miejscu napisałam, że to jest w porządku?
          • milka_milka Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 05:56
            Jak Ty się czepiasz. Zaraz będzie "udowodnij". Nie napisałaś, ale wymowa Twojej wypowiedzi to sugeruje.
            • rosapulchra-0 Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 06:45
              Zdecydowanie źle interpretujesz moją wypowiedź.
              • ortruda Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 09:09
                Ta historia jest potworna! Naprawdę w UK panują takie dzikie warunki???
                • rosapulchra-0 Re: Kliencie oddaj kasę. 09.01.15, 06:09
                  Na całym świecie panują takie dzikie warunki..
            • totorotot Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 09:47
              Wydaje mi się, że Rosa to potepia, nie kręc zadymy
              • milka_milka Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 11:32
                Ok, w takim razie przepraszam, źle odczytałam jej intencje.
            • dziennik-niecodziennik Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 11:17
              nie kręć dymu. nie było takiej wymowy, wręcz przeciwnie.
    • xenia123321 Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 06:36
      Wina sklepu- za niedopatrzenie powinni ponieść konsekwencje.
    • lauren6 Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 07:19
      Raz ze żądanie dopłaty jest niezgodne z prawem, bo klient kupuje za taką cenę jaką widzi.
      Dwa, firma to buraki, że chcą się o te 5% wykłócać.
      Dobrze że sprawa na fb, antyreklama się przyda.
    • lady-z-gaga Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 08:19
      Nie tyle nieładne, ile bardzo smieszne.
      Naprawdę ktoś jest tak głupi i jeszcze się z tym reklamuje?
      Gdyby chodziło o pomyłkę typu jedno zero za mało, zrozumiałabym, że ktoś poniósł spore straty, ale 5 procent?
    • anorektycznazdzira Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 08:23
      To jest przede wszystkim nieskuteczne.
      No chyba, że jako antyreklama żeby zyskać miano sklepu nieogarów.
    • oqoq74 Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 08:36
      O ile się nie mylę, to pod koniec grudnia zmieniły się przepisy. Pani wykazuje się totalną głupotą, bo taka akcja, może skończyć się tym, że część ludzi zwróci jej torebki i będzie musiała oddać im kasę.
      Straty mogą być dużo większe niż 5% ceny torebek.
    • serei Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 09:24
      wiem o jaki sklep chodzi i nie jest to żadna firma szyjąca na wielka skalę a rodzinny interes więc widać dla nich to 5% to spora strata, z drugiej strony torebki mają w niemałych cenach więc trzeba patrzeć co sie ustawia....
      • serei Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 09:37
        poza tym było napisane że rabat 10% jak byk to system naliczał 15% więc klienci wiedzieli, że płacą jeszcze mniej niz rabat zaznaczony, hm.. nie wiem głupia pomyłka w sumie
        • snakelilith Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 11:06
          erei napisała:

          > poza tym było napisane że rabat 10% jak byk to system naliczał 15% więc klienci
          > wiedzieli, że płacą jeszcze mniej niz rabat zaznaczony,


          No i co z tego? Mnie już też zdarzyło się, że sklep (stacjonarny) miał dodatkowe rabaty, na które nie zwróciłam uwagi. Na przykład, tylko dzisiaj dodatkowe procenty na cały wyprzedażowy asortyment, albo na szczególne produkty typu spodnie, dodatki itd. O tym dowiadywałam się dopiero przy kasie. Miła niespodzianka i nie zamierzałam się z kasjerką kłócić, bo rabat wydawał mi się za wysoki. Sklep nie może zmienić ceny po fakcie i to nie klient ma pilnować, czy przy zakupach ktoś się nie pomylił. Jedynie, gdy kasjerka za dużo mi reszty wyda, to jej oddam, bo wiem, że to będzie jej osobisty strata, a nie sklepu. Jej potrącą z pensji. W przypadku pomyłki w sklepie internetowym odpowiedzialność ponosi ten, kto zainstalował ten błędny kalkulator.
          • aqua48 Nieuczciwy sprzedający? 08.01.15, 11:27
            Ja już miałam parę razy do czynienia z podobnymi sytuacjami. Najbardziej drastyczna, to ta kiedy umówiłam się z fachowcem na remont, określono zakres robót i cenę. Po czym fachowiec się obraził, bo po pierwsze patrzyłam mu na ręce żądając porządnego wykonawstwa, a po drugie zapłaciłam z góry tylko jedną trzecią ceny, z resztą czekając na postęp robót. W połowie próbował mnie zaszantażować, że jak mu nie zapłacę już, to on rzuca wszystko i idzie w czorty. Dowiedział się, że wkład jego pracy przewyższa to co mu zapłaciłam, więc pa pa. Został. Obrażony. A na koniec próbował znowu mnie naciągnąć na wyższą zapłatę skarżąc się, że on się w kosztorysie..pomylił i nie wiedział, że tej pracy będzie tak dużo. Jestem od tego czasu uczulona na takie pomyłki. Tak jak i na takie, kiedy biorę w sklepie towar, a przy kasie okazuje się, że cena na metce jest nieaktualna bo właśnie skończyła się promocja, nie zaczęła jeszcze, zaczęła, ale cena jest nie wprowadzona, promocja jest na wszystko inne tylko nie na to, mimo, że nikt tego nie zaznaczył itp. sytuacje kiedy czuję jak nabijają mnie w butelkę na zasadzie "a nuż odpuści" i kupi.
            • nevada_r Re: Nieuczciwy sprzedający? 08.01.15, 12:24
              Jak cena na metce jest nieaktualna, to sklep ma obowiązek ci sprzedać daną rzecz po cenie na metce. Jak nie chcą sprzedać taniej, to żądaj rozmowy z kierownikiem, a jeżeli ciągle nie chcą - zrób zdjęcia paragonu i metki i zagroź, że napiszesz do centrali albo do gazety. Działa. wink
              • mozambique Re: Nieuczciwy sprzedający? 08.01.15, 12:45
                a ty myslisz ze kierownik o tym nie wie?

                zaloze sie , ze nie tylko wie ale cale to dzialanie jest jego poleceniem
                • nevada_r Re: Nieuczciwy sprzedający? 08.01.15, 13:00
                  Ale ja wiem, że kierownik o tym wie. tongue_out Z tym, że on udaje, że nie wie i bardzo często, jak robisz awanturę, to on przeprasza, kłamie, że o tym nie wiedział i że to przypadek, i można kupić tę rzecz po cenie, która widnieje na metce.
                  • aqua48 Re: Nieuczciwy sprzedający? 08.01.15, 14:31
                    nevada_r napisała:

                    > Ale ja wiem, że kierownik o tym wie. tongue_out

                    Ja sobie radzę i nie odpuszczam, tyle, że często różnica wychodzi przy kasie, za mną tłum spieszących się ludzi, kasjerka płacze, że z pensji jej każą oddawać i "co pani te dwa złote dadzą", i że ewentualnie ona może tę rzecz skreślić z rachunku i mam ja oddać, bo blokuję kasę, bo ona musiałaby iść po kierownika/sprawdzić cenę, a ludzie marudzą i złorzeczą że kasa zablokowana, że to że tamto. Taki zwykły szantażyk, żeby upierdliwego klienta zmęczyć.
                    • taki-sobie-nick Re: Nieuczciwy sprzedający? 27.08.16, 23:57
                      aqua48 napisała:

                      > nevada_r napisała:
                      >
                      > > Ale ja wiem, że kierownik o tym wie. tongue_out
                      >
                      >W C...four Express na Górczewskiej (Warszawa) pani oznajmiła mi wprost, że podpaski może mi sprzedać nie po cenie z metki, ale po cenie z kasy, bo inaczej nie może.

                      Wzięłam jedną paczkę, bo musiałam, pozostałe zostawiłam.

                      Z kierownikiem się nie użerałam, bo go nie znoszę.
              • ewa_mama_jasia Re: Nieuczciwy sprzedający? 08.01.15, 14:39
                Zgadza się. Smutne tylko, że zawsze trzeba być czujnym, patrzeć sklepom "na rece" i wszystko kontrolować. Kupując zestaw talerzy rok czy dwa temu przepłaciłabym przez taki brak kontroli prawie 100 zł (cena na półce była inna niż w kasie. Ostatnio w H&M próbowano mi sprzedać koszulkę po cenie nieprzecenionej - straciłabym 30 zł. Dopiero jak sie upomniałam to cena niższa "się znalazła".
        • wuika Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 13:00
          Ale to normalne, że w niektórych sklepach rabaty się jakoś kumulują. W księgarniach internetowych, cena X, człowiek się loguje, a tu się okazuje, że np. po zalogowaniu jeszcze coś się dodaje. Albo kody - info, że się nie łączą z promocjami, a czasem się łączą. Nie zwracam na to uwagi, bo zbyt często tak jest, że opcja dla zalogowanego klienta / dodatkowej promocji / przekierowania z konkretnej strony jest jeszcze korzystniejsza.
    • afro.ninja Re: Kliencie oddaj kasę. 08.01.15, 12:49
      To moze im tylko zaszkodzic, moim zdaniem wiekszosc klientow juz nigdy tam nic nie kupi.
    • afro.ninja Re: Kliencie oddaj kasę. 15.01.15, 12:08
      No i jak sie skonczyla historia?
      Klienci doplacaja czy nie?
      • pina_colada88 Re: Kliencie oddaj kasę. 15.01.15, 12:56
        Kilka kliknięć i znalazłam stronę pracowni www.facebook.com/zugorska.
        Cóż, moim zdaniem, tak jak i wielu pewnie: nie wierzę żeby te straty były tak wielkie, a samą prośbą zwrot popsuto atmosferę i pokazano, że tak naprawdę najważniejsza jest kasa.
        • kawka74 Re: Kliencie oddaj kasę. 15.01.15, 12:58
          Wiesz, większość tutaj, jak sądzę, znalazła tę stronę albo znała sprawę wcześniej, ale potrafiła się powstrzymać od pokazywania palcem.
        • afro.ninja Re: Kliencie oddaj kasę. 15.01.15, 13:18
          pina_colada88 napisała:

          > Kilka kliknięć i znalazłam stronę pracowni www.facebook.com/zugorska.
          > Cóż, moim zdaniem, tak jak i wielu pewnie: nie wierzę żeby te straty były tak w
          > ielkie, a samą prośbą zwrot popsuto atmosferę i pokazano, że tak naprawdę najwa
          > żniejsza jest kasa.
          >

          Fajne torebki, nie znalam tej firmy, a lubie polskie rzeczy, kupilam ostatnio torbe od takiej mlodej kaletniczki, trzeba wspierac polskie firmy. Jednak podejscie wlascicielki mocno dyskusyjne...
      • kawka74 Re: Kliencie oddaj kasę. 15.01.15, 12:57
        Raczej się nie dowiesz, nikt przecież tego nie napisze.
        Z jednej strony potrafię sobie wyobrazić, że kwota powstała po zsumowaniu utraconych 5% może być pokaźna, ale z drugiej... Chyba się właścicielce sklepu zapomniało, że wśród kupujących ma nie tylko wielbicieli talentu i przyjaciół, ale też zwykłych klientów, którzy mogą po prostu się wpienić, że sklep X wystawił ich do wiatru, bo ktoś gdzieś się pomylił, i że nie będą zachwyceni oskarżeniami o nieuczciwość.
        Skoro już chciała zwrotu różnicy, powinna była załatwić to na maila z zainteresowanymi, bez żalenia się publicznie.
        • puellae_2007 Re: Kliencie oddaj kasę. 15.01.15, 13:51
          I załatwiła podobno, nikt się nie burzył,wszyscy wyrozumiali itp. Podobno sprzedaż w setkach sztuk więc robiło dużą różnicę. Jakoś nie wierzę po prostu....Autorka skomentowała na fb zachowanie niektórych ludzi i to, że było to prośbą, jak ktoś nie dopłaci różnicy również towar otrzyma. Dla mnie firma choć fajna ma duży minus....niestety.
          • pina_colada88 Re: Kliencie oddaj kasę. 15.01.15, 14:44
            Ja Wam powiem, że jeszcze to zwracanie bym przebolała, z trudem, ale jednak.
            Ale mówienie, że jeśli ktoś nie zwróci tych 5 procent rabatu dodatkowego to będzie nieuczciwy jest dla mnie nie do przyjęcia.
            W tym widzę największą żenadę. Ona obraża swoich klientów.
            A niektóre torebki ładne,
            Szkoda że nigdy nie będę mogła sobie na takie pozwolić big_grin wink
            • taki-sobie-nick OT - "Zuzia" 28.08.16, 00:00
              Nie cierpię tego.

              Zuzia to ona może być dla swojego chłopaka, dla klientów pozostaje Zuzanną.
        • babcia.stefa Re: Kliencie oddaj kasę. 29.08.16, 08:12
          Lubię tę firmę, wspieram ich swoimi pieniędzmi, bo uważam, że warto wspierać firmę, która coś produkuje w Polsce i daje zatrudnienie ludziom, ale to jest przegięcie.

          Po pierwsze, coś nie wierzę, żeby te dodatkowe 5% czyniły przedsięwzięcie nierentownym, więc należałoby po prostu przeboleć, a nie prosić o dopłacenie, po drugie, jakiekolwiek publiczne komentarze na temat tego, że ktoś nie zapłacił, są poniżej krytyki. Solidny wizerunkowy strzał w kolano.
    • nenia1 Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 01:15
      Zwrociłabym pieniądze. Nie mam zwyczaju odrabiać się na cudzej pomyłce. Sklep to nie twór bezosobowy, sklep tworzą ludzie, szczególnie że tu zdaje się mowa o mniejszej firmie i ewidentnym błędzie systemu.
      • taki-sobie-nick Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 01:18
        nenia1 napisała:

        > Zwrociłabym pieniądze. Nie mam zwyczaju odrabiać

        DORABIAĆ się
        • nenia1 Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 01:23
          Tak, to literówka, nie musisz krzyczeć. Jak widać na tym przykładzie, ludzie się mylą bo są ludźmi. Mylę się ją, myli się właścicielka sklepu i pewnie każdy się kiedyś w życiu pomylił. Oczywiście można nie wybaczać błędów i rościć sobie prawo do korzystania z nich. W końcu nikt nie jest idealny.
          • taki-sobie-nick Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 20:19
            Oczywiście można nie wybaczać błędów

            Wybaczanie a literówka, jak to brzmi.

            Skoro każdy się myli, to każdy może być poprawiony.

            Nie wiem, o co ta obraza, mnie możesz poprawiać.

            W necie nie widać, czy to literówka, czy może na co dzień używasz błędnej formy, prawda?
            • kropkacom Re: Kliencie oddaj kasę. 29.08.16, 08:23
              Usilnie szukasz uwagi na tym forum widzę taki sobie nicku.
              • morgen_stern Re: Kliencie oddaj kasę. 29.08.16, 09:16
                Jesteś po prostu niegrzeczna. Można zwrócić komuś uwagę na błąd czy literówkę, ale wpisywanie się w wątku tylko po to, żeby go komuś wytknąć - a ty to robisz nagminnie - jest o wiele większym "wykroczeniem" niż błędy, które wytykasz.
              • taki-sobie-nick Re: Kliencie oddaj kasę. 01.09.16, 19:34
                kropkacom napisała:

                > Usilnie szukasz uwagi na tym forum widzę taki sobie nicku.
                >
                Oczywiście, przecież dbałość o język to nieistniejące zjawisko.
      • asia_i_p Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 10:04
        To stara sprawa.
        Ale tak się zastanawiam - bo ja pewnie bym zwróciła na etapie prośby. Ale gdybym maila z prośbą przeoczyła, a pierwszym sygnałem były żale na Facebooku, albo gdybym się dowiedziała, że jestem nieuczciwa zanim zdążyłabym zwrócić, to nie wiem, czy bym się jednak od tego zwrotu nie powstrzymała.

        Podobnie jak kiedyś w tramwaju siedziałam i czytałam teksty na zajęcia. W dużym skupieniu, bo to był pierwszy rok, stare teksty, ciężka angielszczyzna. Tyrada starszej pani (no dobra, więcej niż 60 lat nie miała, ale miała przekonanie, że jest starsza wink ) nade mną dotarła do mnie na etapie "mamusia nie nauczyła". Czytałam dalej. Gdyby poprosiła, zerwałabym się z miejsca natychmiast. Gdybym ją zauważyła, zanim zaczęła wyrzekać, pewnie też.

        Sklep sobie strzelił w stopę narzekaniami bardziej niż prośbą o zwrot, a już prośba o zwrot była na granicy dopuszczalności.
    • bei Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 10:10
      Oczywistym jest to, ze pieniadze bym zwrocila, gdyby cena nie odpowiadala odeslalabym torebke.
      • kaz_nodzieja Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 13:40
        A gdyby torebka była prezentem dla kogoś, już danym, a dopłata nie wchodziłaby w grę bo jesteś ubogą istotą cały rok oszczędzającą na lepszą torebkę dla kogoś bliskiego?
    • kropkacom Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 10:21
      Ta firma jeszcze istnieje?

      W temacie, jeśli byłby to mały sklep to może bym zwróciła. Kwestia co by im to dało, bo jestem pewna, że byłabym w mniejszości. Lepiej dla nich aby mogli sobie z ta pomyłką i stratą poradzić sami. Marketingowo strzał w stopę. Znaczy takie maile.
    • mid.week Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 10:22
      Bardzo nieprofesjonalne.
      Sklep powinien siedzieć cicho i nawet nie przyznawać sie, że nie potrafi zapanować nad systemem rabatowym. Cieszyć się, że klienci są i zamiast prośb o dopłatę wysyłać bony na "specjalną, limitowana kolekcję" której cena wyrównałaby ewentualne straty. Lub wymyślac inne akcje tego typu.
      Domaganie się zwrotu po czasie jest stawianiem klienta pod murem. Towaru nie oddać nie może, bo używany od miesięcy.
    • wuika Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 12:50
      Sklepy mają stety-niestety takie regulaminy, że mogą się wykpić od dostarczenia takiego zakupu, powołując się np. na braki magazynowe, czy ewidentne błędy na stronie.
      Generalnie bym nie dopłacała i zobaczyła, jaka jest reakcja sklepu.
    • rysiowa85 Re: Kliencie oddaj kasę. 28.08.16, 17:48
      Myślę, ze właścicielka powinna za pomyłkę winić kogoś kto jej ustawił zły rabat, błędnie napisał i od niego oczekiwać zwrotu kasy. Od klienta nie.
      nie oddałabym dla zasady. Jeśli wydawałabym 500 zł na torebkę to rabat 5% wynosi 25 zł.
      zuziagorska.pl/environment/cache/images/500_500_productGfx_dc8859bf5fb0a32b7d42ed5ae6cc6dbf.jpg
      Szarpanie mnie o taką kwotę byłoby niepoważne (gdybym kupowała takie coś). Skoro sprzedaje towary "luksusowe" to pewnie też ma takich klientów i powinna ich traktować adekwatnie.
      Szczęśliwie nie wydaję takich kwot na torebki. Jeśli jednak na stronie z lotami/sprzętem pojawia sie błąd to klienci z niego korzystają na zasadzie promocji. Sprzedawca nie ściga ich, ale swojego pracownika.

    • burina Re: Kliencie oddaj kasę. 29.08.16, 08:51
      Interes klienta chronić będą jednak zapisy Kodeksu cywilnego. Zgodnie bowiem z art. 543 rzeczy wystawione w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży. Konsumenci zatem mają prawo żądać sprzedaży artykułu po cenie, która umieszczona została na półce przy interesującym nas towarze. Gdy towar wrzucamy do koszyka, godzimy się tym samym na przyjęcie proponowanej oferty i mamy prawo oczekiwać, że sprzedawca wywiąże się ze swojego obowiązku, a przy kasie wydamy dokładnie tyle pieniędzy, ile określonych zostało na półce przy towarze.

      Warto podkreślić, że w przypadku rozbieżności prawo stoi po stronie konsumenta, bowiem za ofertę sprzedaży uważa się wystawienie towaru w miejscu sprzedaży. Zgodnie z art. 66 Kodeksu cywilnego oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi ofertę, jeśli określone zostaną istotne postanowienia tej umowy. Jeśli chodzi o umowę sprzedaży, będzie to określenie jej przedmiotu oraz wskazanie ceny.

      W przypadku wątpliwości, co do określenia momentu przystąpienia do umowy przez kupującego, z pomocą przychodzi art. 70 Kc. Stanowi on, że umowę uznaje się za zawartą w chwili otrzymania przez składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu. Zawarte w przepisie oświadczenie złożone może być w sposób również w sposób dorozumiany.

      Zawarcie umowy na podstawie oferty sprzedaży w poruszanej sytuacji będzie miało miejsce przy kasie, gdy przekażemy naszą wolę przyjęcia oferty. Zapłata ceny będzie jedynie wykonaniem zawartej umowy.

      Jak postąpić w przypadku, gdy cena, którą zobaczymy przy kasie różni się od widniejącej na półce?
      Należy pamiętać, że zawarcie umowy przez przyjęcie oferty jest wiążące dla sprzedawcy. Jej ważność nie będzie zatem zależeć od potwierdzenia jej przez pracownika sklepu.

      W przypadku rozbieżności cen, obowiązująca będzie ta widniejąca na sklepowej półce, nawet w przypadku tłumaczeń kasjera, że jest już ona nieaktualna. Co więcej, mamy prawo żądać sprzedaży towaru po cenie, która oznaczona została w ofercie, ponieważ mamy ku temu określone w prawie roszczenie o wykonanie zawartej umowy.
    • jesienna.nuta Re: Kliencie oddaj kasę. 29.08.16, 10:13
      Pani powinna pisać dużo i często. Najlepiej na Berdyczów.
    • wilowka Re: Kliencie oddaj kasę. 29.08.16, 15:25
      Dla mnie sytuacja ciutkę żenująca. Przede wszystkim przez procent o który się rozchodzi. 5 %?

      Pani sprzedającej brak klasy a nie kasy - sprzedaje towar luksusowy (cenione rękodzieło) a marża na tych torebkach to nie jest np 13 % żeby była nie wiem jak stratna.
      Nie zapominajmy, ze promocja w jakiś sposób "sprzątnęła" sobie magazyny i zarobiła na materiały na nowa kolekcję - pieniądz i towar w obrocie - to też ważne.

      Nie wiem jak bym postąpiła, bo nie czytałam dokładnie co napisała konkretnie. Albo bym odesłała towar i się obraziła, albo bym uznała że kupiłam za cena jaka była podana.

      Gdyby to było 55 % - pewnie bym postąpiła inaczej. Ale 5? No ludzie.
      • taki-sobie-nick Re: Kliencie oddaj kasę. 29.08.16, 19:31
        wilowka napisała:

        > Dla mnie sytuacja ciutkę żenująca. Przede wszystkim przez procent o który się r
        > ozchodzi.

        Uwaga, nie wytrzymałam. Czytasz na własną odpowiedzialność.












        Rozchodzić się to może:

        a) Kowalski z Kowalską,
        b) wiadomość,
        c) kiecka na tyłku,
        d) zgromadzeni obywatele ("Proszę się rozejść"),
        e) buty

        i parę jeszcze innych

        sjp.pwn.pl/sjp/rozejsc-sie;2516207.html
        Jeśli o czymś jest mowa, to o to coś - w tym przypadku - zniżkę - jedynie i wyłącznie CHODZI!!!!
        • wilowka :D 30.08.16, 11:36

          Uwaga, czytasz na własną odpowiedzialność:
          KOLOKWIALIZM
          • taki-sobie-nick Nie masz racji 01.09.16, 20:13
            sjp.pwn.pl/slowniki/komu%C5%9B-rozchodzi-si%C4%99-o-co%C5%9B.html
            www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=rozchodzi%C4%87+si%C4%99+kolokwializm
            Jak widać, nigdzie nie jest to rozumiane jako kolokwializm, a jedynie jako błąd.

            Kolokwializm to np. "mieć coś w d..." zamiast "nie interesować się czymś".
      • babcia.stefa Re: Kliencie oddaj kasę. 30.08.16, 12:36
        Magazynów to sobie nie sprzątnęła, bo oni robią każdy egzemplarz na indywidualne zamówienie (chyba że ktoś zrezygnuje w trakcie albo coś w ten deseń, to mają dostępne od ręki).

        Poza tym się zgadzam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka