Dodaj do ulubionych

Adopcja - co lepsze?

08.01.15, 12:21
W jednym z moich poprzednich wątków napisałam o ciężarnej dziewczynie, której pomagam. Jest zdecydowana oddać dziecko i teraz rozważamy, co jest lepsze - na początku najlepsza wydawała się opcja adopcji ze wskazaniem, jednak po lekturze kilku forów na ten temat wydaje się, że to bardzo długo trwa, rozprawy w sądzie itp, dziecko w tym czasie przebywa w rodzinie zastępczej. Gdyby jednak zostawiła swoje dziecko w szpitalu od razu po porodzie po 6 tygodniach jest jedna sprawa, podpisuje dokumenty i dziecko idzie do adopcji- przynajmniej tak zrozumiałam. Czyli może jednak zostawić w szpitalu? O zgłoszeniu się do ośrodka adopcyjnego dziewczyna słyszeć nie chce - nie wiem czemu, poza tym ktoś ją poinformował, że do takiego ośrodka można zgłosić się już po narodzinach dziecka. Może jest tu na forum ktoś, kto mi to wyjaśni? Jestem zupełnie zielona w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • jkl13 Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 13:58
      W polskim prawie adopcja ze wskazaniem ciągle nie jest uregulowana, więc zawsze można trafić na sędziego, który dopatrzy się w tym handlu ludźmi i zgłosi sprawę do prokuratury. Poza tym matka biologiczna musiałaby mieć wybraną rodzinę, której chce powierzyć dziecko.
      Adopcja poprzez ośrodek adopcyjny jest bardziej "bezpieczna" i dla matki biologicznej, i dla rodziców adopcyjnych. Jednak w każdym z przypadków matka musi po 6 tygodniach od porodu potwierdzić wolę zrzeczenia się władzy rodzicielskiej nad dzieckiem. Może to uczynić przed sądem swego miejsca zamieszkania, w wydziale rodzinnym sądu rejonowego.
      Zdecydowanie lepiej jest, kiedy o planowanej adopcji ośrodek powiadomiony jest przed porodem. Pracownicy mogą wówczas przygotować rodzinę zastępczą pełniącą rolę pogotowia opiekuńczego do tymczasowej opieki nad dzieckiem, jednocześnie wybierając rodzinę adopcyjną, której będą chcieli powierzyć dziecko. Taka rodzina adopcyjna, zawiadomiona odpowiednio wcześnie, może tuż po porodzie, mając akt urodzenia dziecka z ośrodka adopcyjnego lub jego dane i dane matki biologicznej, złożyć wniosek do sądu o przysposobienie dziecka i powierzenie im pieczy nad nim na czas trwania procesu. To oznacza, że dziecko może trafić do rodziny adopcyjnej prosto ze szpitala, w kilka dni po porodzie. Co prawda nie w każdym rejonie kraju jest to możliwe i wszystko zależy od danego ośrodka i sędziego rodzinnego, prowadzącego konkretne postępowanie, ale z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że to się udaje (obaj nasi adoptowani synowie trafili do nas prosto ze szpitala - pierwszy po miesiącu od urodzenia, drugi po 12 dniach).

      Najważniejsze jednak jest, aby dziewczyna przy przyjęciu do szpitala powiadomiła personel, że dziecko przeznaczone będzie do adopcji. Szpital może zasugerować jej rozmowę z psychologiem, ale gdy nie zmieni zdania po porodzie, poda jej leki na zatrzymanie laktacji i zawiadomi z urzędu ośrodek adopcyjny o dziecku pozostawionym do adopcji.

      Ja jednak namawiałabym dziewczynę na wizytę w ośrodku adopcyjnym przed porodem, a gdy zdecydowanie odmówi należy dopilnować, aby przy przyjęciu do szpitala powiadomiła, że dziecko ma trafić do adopcji. Wtedy szpital zajmie się wszystkimi procedurami.

      I na pocieszenie dodam, że na zdrowego noworodka jest gigantyczna kolejna chętnych (czas oczekiwania wynosi kilka lat), więc dziecko na pewno znajdzie nową rodzinę bardzo szybko.
    • hermenegilda_zenia Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 14:10
      Akurat moja bliska koleżanka adoptowała dziecko przez adopcję ze wskazaniem, ale wiedziała już w ciąży, że to będzie taka procedura, była przy porodzie w szpitalu, dziecko nie było w żadnej rodzinie zastępczej, tylko od razu u niej. Faktem jest, że sporo narzeka na biurokrację i urzędników, ale nie da się tego inaczej załatwić. Na adopcję przez system państwowy nie miałaby szans ze względu na wiek.
    • woman_in_love a ukraińskiej surogatki nie mogłaś wynajać? 08.01.15, 14:19
      nie godzi się tak zabierać tej dziewczynie dziecka. Wy zamiast przekonywać ją, że adopcja jest fajna, to powinniście jej pomóc by mogła zatrzymać to dziecko.
      • penelopa40 Re: a ty doskonale znasz sprawę... 08.01.15, 14:29
        akurat trafiłaś kulą w płot...
    • kwiat_w_kratke Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 14:38
      Namawiasz matkę, żeby oddała własne dziecko?
      Nawet tego nie komentuję.
      • una_mujer Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 14:46
        Pomaga osobie w trudnej sytuacji życiowej, która nie zdecydowała się usunąć ciąży, tylko jednak zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem tudzież głosem opinii publicznej urodzić niechciane dziecko.
        Zakładam, że ta dziewczyna sama wie najlepiej, co dla niej najlepsze, i chwała autorce wątku, że zamiast uważać, że jest mądrzejsza i wie, co dla innych dobre, po prostu wspiera tę kobietę w raz podjętej decyzji...
        • onnomatopeja Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 14:58
          Owszem, namawiam, nie wiecie, jaka jest sytuacja, jeżeli nie odda sprawa zakończy się "śliskim kocykiem". Zresztą sama zainteresowana też nie widzi innego wyjścia - nie ma pracy, mieszkania, wykształcenia, pieniędzy, rodziny, która mogłaby pomóc. Chol...mnie wnerwiają takie paniusie, co to myślą, że jedynie dobra jest matka biologiczna- niech chleje, imprezuje, ma w odwłoku dziecko, to mało ważne, ważne, że BIOLOGICZNA. Normalna matka mówi na przykład: "zobacz, jak mnie mały kopie", ona mówi: "zobacz, jak mnie te piep...ny bachor nap...". Fajna z niej byłaby mamusia, co????
          • momas OT 08.01.15, 15:08
            widzę, ze tu jestes... mam dwie pary spodni. KOntak mail gazetowy.

            Przepraszam za wtret.
      • eve-lynn Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 14:56
        Nie namawia (napisała, że dziewczyna jest zdecydowana) - tylko wspiera i bardzo dobrze.
        Lepiej tak, niżby namawiała do zatrzymania bo "jakoś to będzie, jeszcze się ułoży, zobaczysz, że pokochasz" - bo jak nie będzie, nie ułoży się i nie pokocha to będzie kolejna "Madzia"...
    • sonia-3 Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 16:30
      Ale czy chodzi o to, że autorka wątku chce adoptować to dzieciątko, czy tak ogólnie pyta i rozeznaje się w sytuacji, bo ciekawią ją dalsze losy dziecka.
    • wielkanocnaniespodzianka Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 16:37
      Niecha dziewczyna zrzeknie się dzieciątka w szpitalu po porodzie,wtedy jest czysta sprawa,zas dziecko o wiele szybciej trafi do rodziców adopcyjnych. Matka biologiczna nie ponosi konsekwencji,a dziecko nie będzie się tulalo od ośrodka do ośrodka.
      • onnomatopeja Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 17:15
        Nie, nie chcę adoptować, pomagam tylko w miarę swoich skromnych możliwości. Też myślę, że najlepiej będzie jak zostawi w szpitalu.
        • beauty_agadir Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 17:27
          W szpitalu najszybciej załatwiane są procedury.Szybciej niż nawet w oknie życia.Tak jak ktoś mądry napisał,nie czekać do porodu,działac już teraz by potencjalni rodzice mieli szansę poznać maluszka jeszcze w szpitalu.Takie dzieciaki szybko znajdują dom.Ja myślę co potem?może namów dziewczynę na spiralę na nfz lub inną antykoncepcję żeby za parę miesięcy sytuacja się nie powtórzyła?
          • pani.jezowa Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 18:25
            W oknie życia matka jest ścigana prawnie.
            A dziecko bardzo długo nie może iśc do adopcji.
            To najgorsze rozwiązanie jeśli kobieta jest gotowa oddać dziecko do adopcji.
    • pani.jezowa Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 18:21
      Przy adopcji ze wskazaniem dziecko może od wyjścia ze szpitala przebywać w nowej rodzinie.
      A sprawy sądowe się toczą.
      Tylko prawo się zmieniło i przy adopcji ze wskazaniem obecnie rodzina adopcyjna także musi mieć opinię ośrodka adopcyjnego.
      Wbrew temu co piszą niżej jest to uregulowane prawnie.

      Przy zrzeczeniu po 6 tygodniach dziecko bynajmniej nie trafia w 6 tygodniu do rodziny adopcyjnej.
      Tak samo czeka na terminy spraw w sądzie i może przebywać w rodzinie zastępczej (pogotowiu), domu małego dziecka nawet do roku.

      Nie zapomnijcie, że i ojciec może wstrzymać adopcję domagając się prawa do wychowywania dziecka.

      Zajrzyjcie tutaj: www.nasz-bocian.pl do działów o adopcji i do ekspertów, jest tam sporo osób, które adoptowały ze wskazaniem i masa takich, które tradycyjnie, będziesz mieć opinie z pierwszej ręki.
    • valtho Re: Adopcja - co lepsze? 08.01.15, 21:00
      Z mojego doświadczenia najlepszym wyjściem wydaje się ośrodek adopcyjny - zapewnia największy możliwy komfort w trudnej sytuacji. A dziecko jak tylko będzie to możliwe trafia do rodziny adopcyjnej. Kiedy zależy od sądu, ale dobre ośrodki potrafią również doradzić jak najlepiej poradzić sobie z sądem smile np. że w lokalnym jest fajna Pani Sędzia, która nie odkłada spraw adopcyjnych na koniec kolejki, albo odwrotnie i wtedy czasami lepiej adopcję załatawić w sądzie właściwym dla miejsca zamieszkania rodziców adopcyjnych. W OAO pracuja osoby, które znają ten system od podszewki i moim zdaniem zarówno dla matek biologicznych jak i rodzin adopcyjnych droga przez OAO jest najlepsza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka