08.01.15, 21:36
Pod koniec ubiegłego roku mój syn został skierowany do szpitala z ostrym zapaleniem wyrostka robaczkowego. W szpitalu do którego się zgłosiłam z nim byłby momentalnie operowany (miał wykonanie badanie krwi, moczu, usg brzucha i wszystko wskazywało na wyrostek), ale okazało się, że za mały (operują ewentualnie od 14 r. ż.). Pojechałam ze skierowaniem na SOR do szpitala gdzie jest chirurgia dziecięca (ok 100km) i tam stwierdzili, że poleczą go antybiotykiem. Po 3 dobach stwierdzono, że brzuch ok i wypisano nas do domu, ale jakby bolał to mam jechać prosto do nich wtedy wykonają natychmiast operację. Czy któraś z Was, waszych dzieci lub w rodzinie zna podobny przypadek - wyrostek leczony antybiotykami? Czy wracano do wycięcia? Słyszałam, że prędzej czy później jednak się wraca i wycina. Wśród moich znajomych wszyscy po wycięciu za 2 podejściem. Co Wy emamy na to?
Obserwuj wątek
    • korag100 Re: wyrostek 08.01.15, 21:42
      Ja miałam operowany w wieku 13 lat, w szpitalu dla dorosłych od razu. I całe szczęście bo już się rozlewał. Ale to było w 1991 r. Może teraz da się antybiotykiem. Wtedy kategorycznie mówiono, że to jeszcze gorzej
    • klamkas Re: wyrostek 08.01.15, 22:01
      Znam przypadek zaleczony antybiotykiem (naście lat temu, wyrostek na miejscu), znam drugi, gdzie potrzebne było usunięcie. I co? wink
      • korag100 Re: wyrostek 08.01.15, 22:09
        I nic. Przecież ja tylko opisałam swoją historię, jednocześnie stawiając jednocześnie hipotezę, że może teraz jest to możliwe.
        • aankaa Re: wyrostek 08.01.15, 22:14
          wiesz, teraz to ząb będą Ci leczyć latami (kasa) a i tak wyrwą. Kiedyś wyrwaliby na pierwszej wizycie
        • klamkas Re: wyrostek 08.01.15, 22:36
          A ja odpowiadałam autorce pytania, nie tobie (drzewko!).
    • zana781 Re: wyrostek 08.01.15, 22:14
      W 1986, jako 6latka mialam usuniety wyrostek.Do szpitala zostalam przywieziona w niedziele, w poniedzialek odbyl sie zabieg.
      W mojej rodzinie kilka lat wczesniej kilkultni chlopiec zmarl, bo wyrostek sie rozlal.
    • ophelia78 Re: wyrostek 08.01.15, 22:24
      Miałam wyrostek wycinany jak miałam siedem lat, w 1985 roku. Klasyczne objawy (ból + wysokie leukocyty), usg wtedy chyba jeszcze nie było. Nikt nawet nie proponował leczenia antybiotykami, od razu cięcie.
    • lukas.2004 Re: wyrostek 08.01.15, 22:27
      U mnie w rodzinie chłopiec był leczony antybiotykiem w takiej sytuacji. Już dwu- albo trzykrotnie. Póki co jest ok.
      • lukas.2004 Re: wyrostek 08.01.15, 22:28
        I też mama tego chłopca usłyszała od lekarza, że obecnie leczy się antybiotykiem, nie operuje od razu.
    • tol8 Re: wyrostek 09.01.15, 08:19
      W 2002 roku trafiłam na SOR z bólem brzucha.
      Diagnoza: wycinamy wyrostek. Nie zgodziłam się na operację, podpisałam iż rezygnuję z operacji i poszłam do domu.
      Następnego dnia bół ponownie zmusił mnie do wizyty, ale wybrałam SOR nr 2. Po minutowym badaniu decyzja- natychmiast operować. Zabrałam się i poszłamsmile
      Trzeciego dnia z coraz większym bólem pojechałam na SOR nr 3- położyli do szpitala, porobili badania- na trzeci dzień stwierdzili, że nie wiedzą co to, więc wytną wyrostekbig_grin Poszłam w cholerę stamtąd.
      Wykonane prywatnie dalsze badania postawiły diagnozę- rwa kulszowasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka