Dodaj do ulubionych

Moda na wywnętrzanie?

15.01.15, 15:22
W tv leci właśnie jakiś program o ratowaniu salonów kosmetycznych. Pani właścicielka nie radząc sobie z prowadzeniem salonu, poprosiła o pomoc eksperta.I teraz taki motyw: pani właścicielka opowiada o swoim cierpieniu spowodowanym poronieniem .
Od jakiegoś czasu panuje dziwna moda. Programy typu mam talent obfitują w uczestników, którzy opowiadają o trudnym dzieciństwie, tatusiu alkoholiku, rozbitej rodzinie.
Po co?
Obserwuj wątek
    • szamanta Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 15:31
      Miedzy innymi dlatego nie oglądam roznych tego typu show , bo mnie takie cierpiennictwo zupełnie nie związane z miejscem bardzo wnerwia
      Nie tylko w tv jest to zauważalne
      Na rozmowach kwalifikacyjnych zamiast śpiewać o swoich kwalifikacjach, kompetencjach a jakze przyszło mi wysłuchiwać o poronieniach, o tyranicznej teściowej o dramatach większych bądź mniejszych owej kandydatki... flaki mi się przewracają na takie zachowania. Branie ludzi na litość i robienie z siebie cierpiętnicy w każdym miejscu i sytuacji jest wręcz nie na miejscu , budzi moją wręcz "pogardę" i piętnowanie takich zachowan
    • wegatka Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 15:34
      Też to zauważyłam. Takie historie chyba podnoszą oglądalność programów. Podobna sytuacja była kiedyś w jakimś odcinku programu, w którym Sablewska przebierała jakieś babki. Jedna z nich opowiadała jak jej w życiu ciężko bo jest prostytutką i ma na utrzymaniu dziecko. Jak to usłyszałam, to strasznie zrobiło mi się żal jej dziecka, bo po tym programie na pewno nie miało lekko. Nie wiem, czy taka kobieta w ogóle zastanawiała się, jaką przysługę mu zrobiła. No chyba, że cała ta historia była zmyślona.
    • mozambique Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 15:35
      hehehe jak u Sablewksiej byla taka chetna do metamorfozy i na dzien dobry opowiedziala ze poronila to Sablewska zaraz ze ona kiedys tez

      a jak winnym odcinku nastepna smedzial ze jej tak ciezko ze cyt." sprzedawała sie za pieniądze" to czekalam czy Sablewska tez powie ze ona też

      raczje nie wierze w te wszystkei smarkania do kamery -
      • gaga-sie Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 15:38
        Ja się zastanawiałam kiedyś, czy te problemy z programu Drzyzgi są prawdziwe-to jest dopiero ekshibicjonizm.
        • mozambique Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 15:41
          tjaaa - 2 tys za występ i gimbaza powie wszytsko co jej napisze scenarzysta
          • szamanta Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 15:46
            W Rozmowach w Toku męża dalszy znajomy był 2 lata temu ( konkretnie to był koleżanki jełopowaty mąż)- 400 zł za robienie z siebie durnia w studiu ( opłacają ci nocleg w hotelu i podróż)
            • mozambique Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 15:57
              o to zalezy od tematy - jak ciezszy ( np prostytucja, zabójstwo, kryminał jakis ) to mozna sie targować, znajome malzenstwo za taki udział w "skandalicznym temacie" wyciagnelo 5 tysiaków ale opisywali takei raczy ze az dziw ze o 16tej to poszło

              aha, nikt nie sparwdza czy to co mówisz choc troche stało koło prawdy
              • mandolinka.bramborova Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 23:06
                w sumie to niezły pomysł na biznes - poopowiadać tu i tam niestworzone historie za 5 tys., tylko trzeba założyć te głupie peruki, dokleić wąsy, żeby w szkole się z dziecka nie śmiali.
                a za zarobioną kasę - wakacje smile
    • gaga-sie Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 15:36
      W przypadku programów-taka ich reguła, ustawiona przez producentów. Uczestnicy mają wzbudzać emocje, a stacji ma rosnąc oglądalność.
      Takie teksty na rozmowie kwalifikacyjnej-bardzo nieprofesjonalne.
    • kira02 Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 19:03
      Po co?
      Bo szoł musi być. Kto by tam chciał oglądać program o zwykłych salonach kosmetycznych?
      I tak też są dobierani uczestnicy takich programów. Nie ważne ile umiesz/jaki masz talent , ważne jest to, jaką tragedię nam sprzedasz...
    • jola-kotka Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 21:08
      Bo to co złego w życiu kogoś spotkało często ma duży wpływ na jego zachowanie,postępowanie w dalszym życiu. Ma jakiś problem i sądzi,że jest on miedzyinnymi skutkiem tego co ją spotkało w bardziej lub mniej odległej przeszłości? Trudno oceniać ale tak mi się wydaje. Ktoś pisał o metamrfozie w programie,takie akcje jak zmiana wyglądu itd.pobudzają do zwierzeń.
    • barbibarbi Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 22:56
      To jest w scenariuszu, najpierw badają co też tragicznego/zadziwiającego/niezwykłego spotkało delikwenta, jakie może mieć tajemnice, a potem podpisuje umowę, że będzie o tym mowa, no i musi gadać do kamery. Coś za coś, delikwent otrzymuje kasę/promocję/odnowę salonu, a telewizja otrzymuje oglądalność (?), bo im się wydaje, że jak właścicielka salonu poroniła, to się wszyscy zlecą oglądać. A mnie to zniesmacza, i odechciewa mi się oglądać.

      Kidyś było w jakimś programie o operacjach plastycznych z tym dr Szczytem (sympatyczny skądinąd), była jakaś nawiedzona co sobie piersi poprawiała. W kółko gadała, że jak już będzie miała biust, to będzie z mężem "na Hiszpana" sex uprawiać, myślałam że rzygnę, taka była w tym prostacka i wulgarna, że nie dało się oglądać. No i tak często mam, po prostu wstyd mi za tych ludzi, takie to jest żenujące, że wolę w okno popatrzeć.
      • ailia barbibarbi 15.01.15, 23:25
        jak sie uprawia seks na Hiszpana?
        • cosmetic.wipes Re: barbibarbi 16.01.15, 09:58

          Podpowiem: lepszy do tego jest wiekszy biust suspicious
    • zuleyka.z.talgaru Re: Moda na wywnętrzanie? 15.01.15, 23:19
      Po to żeby wzbudzić litość i współczucie. W przypadku talent show daje to wygraną w kieszeni - choćby ostatni mam talent.
    • feel_good_inc To nie kwestia aktora tylko widza 16.01.15, 09:18
      Kto dziś jeszcze ogląda regularnie telewizję? Intelektualiści?
      Alternatywnie obdarzonych umysłowo mas nie obchodzi biznesplan. Ma być coś do śmiechu albo płaczu, podane w niespecjalnie trudnej do strawienia otoczce. Dlatego w każdym scripted reality show musi być jakieś poronienie, amnezja, rak czy inna tragedia rodzinna, żeby oglądacza przy ekranie utrzymać odpowiednią dawką emocji, przedzielaną wygodnymi, dwudziestominutowymi blokami reklamowymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka