martishia7
19.01.15, 13:17
Czy jakieś fanki i nie-fanki Sherlocka już się wybrały? Jak znajdują?
Jak dla mnie scenariuszowo tak sobie. Chyba można było z tej historii więcej wykrzesać. Cumberbatch bardzo dobry, pół filmu miałam ochotę go przytulić, i nie tylko sympatia przeze mnie przemawia. Poruszając inny aspekt - gorzkie żale o brak uwzględnienia roli Polaków w rozszyfrowaniu Enigmy może wydalać z siebie ktoś, ko nie oglądał filmu. W gruncie rzeczy cała kwestia wojenna nie jest w filmie najistotniejsza.