Dodaj do ulubionych

Gra tajemnic

19.01.15, 13:17
Czy jakieś fanki i nie-fanki Sherlocka już się wybrały? Jak znajdują?
Jak dla mnie scenariuszowo tak sobie. Chyba można było z tej historii więcej wykrzesać. Cumberbatch bardzo dobry, pół filmu miałam ochotę go przytulić, i nie tylko sympatia przeze mnie przemawia. Poruszając inny aspekt - gorzkie żale o brak uwzględnienia roli Polaków w rozszyfrowaniu Enigmy może wydalać z siebie ktoś, ko nie oglądał filmu. W gruncie rzeczy cała kwestia wojenna nie jest w filmie najistotniejsza.
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Gra tajemnic 19.01.15, 13:29
      Byłam. I, niestety, się rozczarowałam. Scenariuszowo i reżysersko głównie, bo chaos straszny, film w związku z tym jest trochę o tym, a trochę o tamtym, a o niczym naprawdę. Nie porusza, nie budzi emocji - emocje budzi sama historia i to, jak się pomyśli, co państwo jeszcze nie tak dawno robiło ludziom tylko dlatego, że mieli niewłaściwą orientację. I jak wielki skok wykonała UK w tej kwestii w ciągu półwiecza.
      Benedict był dobry, ale miałam wrażenie, że to wszystko już widziałam - choć nie w roli Sherlocka. Bardzo dobra reszta aktorów, Chalres Dance, Mark Strong, Matthew Goode, młody Matthew Beard... Keira dość nieprzekonująca, dziwię się oscarowej nominacji, zresztą tym za scenariusz i reżyserię też.
      I trochę mi smutno, bo liczyłam na lepszy film przy tej obsadzie i temacie.
      • martishia7 Re: Gra tajemnic 19.01.15, 13:39
        Co do scenariusza, zgadzam się z pewnym smutkiem. Spotkałam się z komentarzami, że ten firm miał być modelowym żniwiarzem Oskarów, bo historia ma wszystko co Hollywood lubi, tylko ma chyba tego aż tak wiele, że twórcy nie mogli się zdecydować o czym film ma być.
        Marka Stronga uwielbiam i był wspaniały, ale to własnie co do niego miałam wrażenie, ze to już widziałam i nawet wiem gdzie - W sieci kłamstw smile Pewnie kwestia podobieństwa postaci, tym niemniej od razu stawał mi przed oczami pan Hani.
        Nominacji dla Keiry w ogóle nie rozumiem. Była taka sama jak zwykle, czyli była sobą, a jak zobaczyłam znak firmowy pod tytułem "gram złość więc zacisnę szczęki", to prawie spadłam pod krzesło i dramatyzm sceny diabli wzięli.
        Nie ukrywam też, że bardzo kojarzył mi się odinek Big Bang Theory, jak Sheldon rozpracowywał algorytm zawierania przyjaźni a potem wcielał go w życie.
    • mirmunn Re: Gra tajemnic 19.01.15, 20:28
      Panowie dali radę, Keira- no, cóż, jak zwykle. Ale przynajmniej wyglądała ogólnie jak kobieta, anie jak zasuszona mumijka (może dlatego, ze kostiumy dużo ukrywałysmile.
      Mnie się podobało, zwłaszcza strona wizualna- dekoracje, cudowne kostiumy. Film ciekawy, ale bardziej chyba o ludziach, niż o Enigmie. Bardzo miła rozrywka na fajnym poziomie- ja nie oczekiwałam olśnieniasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka