paskudek1
10.02.15, 10:59
żeby uznano je jednoznacznie za niebezpieczne, nierokujące i zdecydowano o uśpieniu? Zagryźć człowieka na śmierć? Zjeść do kości? Bo już nie rozumiem. Kilka minut temu znowu była mowa o tych psach które prawie zgryzły kobietę w Nowej Wsi. Babka leży w szpitalu, czekają ją miesiące leczenia, rehabilitacja, koszty. Już nie mówiąc o psychice a pan weterynarz nie widzi wskazań do uśpienia psów. I jeszcze użył sformułowania o "psach które PODOBNO zaatakowały kobietę".
Zwierzęta należy chronić, nie wolno się nad nimi znęcać, bić, katować itp itd. Należy chronić gatunki zagrożone ale NA BOGA jeżeli zwierzę atakuje człowieka i to w taki sposób to mam sie litować nad zwierzątkiem czy jednak bronić ludzi? Dodajmy do tego wręcz nadmiar bezpańskich psów w schroniskach, koszty jakie na to idą....