Dodaj do ulubionych

Ktora by sie zdecydowala?

15.02.15, 11:05
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,17392731,Pappafron__Tata_nasion.html?t=1423994486822
Powiedzmy, majac kolo 40-tki i zadnego kandydata na meza czy ojca.
Obserwuj wątek
    • przystanek_tramwajowy Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 11:20
      Nie. Za dużo w życiu widziałam popaprańcow płci obojga wychowywanych przez samotne matki lub samotnych ojców. Dziecko powinno mieć ojca i matkę. Oczywiście, czasami życie staje w poprzek i jeden z rodziców z jakiegoś powodu znika. Ale to sytuacja losowa. Niech pani sobie kupi kotka albo pieska, jeśli potrzebuje kogoś do kochania.

      ---
      Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
    • slodkoslodka3 Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 11:25
      Ja bym się zdecydowała. Nawet przed poznaniem meza, miałam 28 lat mówiłam, że jak nikogo nie poznam to istnieja banki spermy smile. U mnie instyknt macierzynski jest zbyt silny zeby zaspokoic go pieskiem czy kotkiem.
    • pederastwa Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 11:32
      Mam znajomą, która stoi przed podobnym wyborem. Z tym, ze ona ma męża, tyle że mąż nie ma żywych plemników.
      • triss_merigold6 Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 14:11
        Wtedy mąż zostaje ojcem w papierach i tzw. społecznym, wychowującym. Jakiś ojciec jest. To zupełnie inna sytuacja niż całkiem sama pani i nasienie anonimowego dawcy.
    • a.va Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 13:55
      Na samotne macierzyństwo bym się nie zdecydowała, to jest potężne wyzwanie. Oczywiście inaczej jest, jeśli mąż ginie w wypadku i nie ma się wyjścia, trzeba się pozbierać i żyć z dzieckiem dalej, ale na zimno, z góry nie zdecydowałabym się.
    • wyznawczyniiwielkiegoczerwia Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 14:00
      Ja, gdybym chciała mieć dziecko.
    • leanne_paul_piper Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 14:07
      Nie, dla mnie to chore. Zaspokajanie swoich potrzeb cudzym kosztem. I niepotrzebne komplikowanie swojego życia. Zwłaszcza, że drugie dziecko pani ma ojca, więc jednak można.
      Ale ja nigdy tak naprawdę nie pragnęłam dziecka, więc nie wiem, może faktycznie wtedy kobieta z desperacji jest gotowa na wszystko.
    • triss_merigold6 Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 14:10
      Czytałam, dla mnie to kwintesencja absurdalnego egoizmu.
      Kobieto, jeśli masz prawie 40 lat i dotąd nie stworzyłaś na tyle stałego związku żeby w ogóle rozmawiać o dzieciach, to nie powinnaś ich mieć teraz i całkiem sama. Nie nadajesz się. Za późno. Zwłaszcza nie ma wokół wielopokoleniowej, rozbudowanej rodziny tylko jest wersja samotna matuś + jej fanaberia.
      Świadome, zaplanowane odcinanie dziecka od wiedzy o jego korzeniach, krewnych, spadku genetycznym jest nie fair. Paplanie, że geny nie mają znaczenia - vide artykuł - powinno być karalne.
      • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 15:44
        Triss, znowu się z Tobą zgadzam. Geny mają znaczenie, nigdy nie chciałabym cudzesa choćby był ze złota, co moje geny to moje geny. Bardzo współczuję ludziom bezpłodnym którzy musieli ostatecznie adoptować cudze dziecko sad
        • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 16:01
          Dla dziecka te geny mają znaczenie, dla dziecka.
          IMO bardzo słusznie w wielu krajach usługa zapłodnienia nasieniem anonimowego dawcy jest niedostepna dla samotnych.
          • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 16:16
            A jaka różnica dla dziecka jeżeli nasienie będzie od anonimowego dawcy, ale dla pary? Serio sie pytam. Staram się zrozumieć co miałaś na myśli.
            • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 16:22
              Taka, że w przypadku pary istnieje formalny, oficjalny ojciec. Najczęściej zresztą i tak dzieci chcą znać prawdę o swoich biologicznych rodzicach, o pochodzeniu, ewentualnym rodzeństwie, nawet jeśli rodziców wychowujących bardzo kochają.
              Natura jest silniejsza niż kultura.
              • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 16:28
                Absolutnie się z Tobą zgadzam co do tego, że dzieci chcą wiedzieć "skąd się wzięly", w sensie bilogicznej rodziny ,nawet jak nigdy nie mieli z nimi kontaktu. Tylko zastanawia mnie jaka jest różnica przy samotnej matce, a parze która wychowyje dziecko od anonimowego dawcy. Dziecko w obu przypadkach chce wiedzieć kto jest biologicznym ojcem.
                • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 16:36
                  Nie wiem czego nie rozumiesz. W wypadku pary bezpłodny rodzic jest odpowiednikiem rodzica, ktory adoptuje.
                  W wypadku samotnej żadnego ojca nie ma, jest tylko nieobecny dawca. Nie ma związku, nie ma żadnego wzorca relacji męsko-damskiej, nie ma o kim dziecku opowiadać (nawet negatywnie). Zero punktu odniesienia do figury ojca.
                  Zresztą, tak jak napisałam: jesli laska jest do tego stopnia nieudaczna że do 40-tki z nikim nie zbudowała związku na tyle trwałego, żeby planować dzieci, to znaczy że nie powinna ich mieć.
                  • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 16:49
                    napisałaś Dla dziecka te geny mają znaczenie, dla dziecka.

                    Ja nie dyskutuję o tym czy lepiej żeby dziecko miało 2 rodziców czy 1. Chodzi mi o to, że jest to zupełnie bez znaczenia w kontekscie tego co napisałaś. I tak będzie chciało znać biologicznego rodzica. Mój syn ma 2 ojców, a zapewne będzie chciał wiedzieć kim jest ten bilogiczny.
                    • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 16:52
                      W wypadku braku jakiegokolwiek dostępnego i identyfikowalnego ojca ta chęć poznania i odczuwanie braku będzie silniejsze.
                      • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 16:56
                        Tak myślisz? Mi się wydaje, na podstawie tego co czytałem, że to w sumie nie ma to znaczenia. Dzieci nie chcą wiedzieć kto jest bilogicznym ojcem dlatego że czegoś 'brakuje' temu społecznemu lub jest go brak, tylko taki jest 'zew natury'. Ale przyjmuję Twój punkt widzenia. Nie zgdadzam się z nim, ale rozumiem dlaczego tak myślisz.
                        • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:00
                          W takim razie, jesli przyjmiemy założenie, że taki jest zew natury, to tym bardziej samotna kobieta fundująca sobie z góry założone samotne macierzyństwo postępuje fatalnie i krzywdzi dziecko. Bo od początku wie, że odetnie je od wiedzy o bioojcu i od obecności ojca w życiu.

                          I to jest inna sytuacja niż np. wdowy, której mąż zmarł/zginął zanim dziecko przyszło na świat - ona ma zdjęcia, wspomnienia, opowieść rodzinną, dziecko ma szansę poznać dziadków itd.
                          • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:07
                            Znam 4-ro dzieci "wyprodukowane" w tej klinice. W jednym wypadku sa dwie mamy, w drugim i trzecim samotne matki. Dwoje z tych dzieci jest na tyle duze, ze juz mozna im bylo powiedziec, skad sie wziely i, ze nie maja ojca. Dla tych dzieci, jak sadze, nie jest to nic dziwnego, po prostu taka jest ich geneza (i inna nie bedzie). Dawcy anonimowi.
                            • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:11
                              Nie ma czegoś takiego jak dwie mamy. Jest matka i jej partnerka ewentualnie, obca kobieta.

                              Nie twierdzę, że dla dzieci ich sytuacja jest dziwna - tkwią w niej od urodzenia, do wszystkiego da się przywyknąć.
                              Twierdzę, że ich sytuacja jest z psychologicznego i społecznego punktu widzenia kiepska.
                              • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:14
                                triss_merigold6 napisała:

                                > Nie ma czegoś takiego jak dwie mamy. Jest matka i jej partnerka ewentualnie, ob
                                > ca kobieta.
                                >
                                Triss, dlatego zadna z nich sie matka nie nazywa. Mowia o sobie: "rodzice"...
                                • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:16
                                  Rodzic A i rodzic B? Wiesz, nowomowa powinna mieć swoje granice. Od tego, że jakaś pani sypiająca z matką dziecka nazwie się rodzicem, nie stanie się tym rodzicem.
                                  • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:20
                                    triss_merigold6 napisała:

                                    > Rodzic A i rodzic B? Wiesz, nowomowa powinna mieć swoje granice. Od tego, że ja
                                    > kaś pani sypiająca z matką dziecka nazwie się rodzicem, nie stanie się tym rodz
                                    > icem.

                                    Triss, one maja zupelnie inne zdaniewink Obydwie sie przykladnie dzieckiem zajmuja, kazda z nich jest bardzo dobrym rodzicem lub "rodzicem". Powiem nawet, ze zyczylabym niejednemu dziecku takiego ojca, jakim jest ten drugi "rodzic" dla dziecka, o ktorym mowa.
                                  • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:22
                                    Rodzic A i rodzic B to tylko na forlmularzu. Bo w życiu to są rodzice. Ojciec i matka, 2 matki lub 2 ojców.

                                    wg Twojego rozumowania rodzice adopcyjni nie powinni się nazywać matką i ojcem. tylko "obcy pan" i "obca pani" co się dzieckiem zjamują.
                                    • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:23
                                      Nie ma czegoś takiego jak 2 matki lub dwóch ojców, chyba że mówimy o rodzicu biologicznym i rodzicu adopcyjnym/przysposabiającym.
                                      • pe.tronela Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:26
                                        Nie ma czegoś takiego jak 2 matki lub dwóch ojców, chyba że mówimy o rodzicu biologicznym i rodzicu adopcyjnym/przysposabiającym.

                                        Sa rzeczy na niebie i na ziemi, o ktorych sie Twojemu malemu rozumkowi nie snilo...
                                        • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:30
                                          Nooo... możemy się bawić w opisywanie sytuacji typu matka, która dała jajeczko i inna, która urodziła etc. ale jeśli mówimy o dwóch lesbach czy dwóch gejach uważających się za małżeństwo, to - jeśli jedno jest rodzicem biologicznym, a drugie tylko partnerem, to ta druga osoba nie jest rodzicem.
                                          • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:36
                                            triss_merigold6 napisała:

                                            > Nooo... możemy się bawić w opisywanie sytuacji typu matka, która dała jajeczko
                                            > i inna, która urodziła etc. ale jeśli mówimy o dwóch lesbach czy dwóch gejach u
                                            > ważających się za małżeństwo, to - jeśli jedno jest rodzicem biologicznym, a dr
                                            > ugie tylko partnerem, to ta druga osoba nie jest rodzicem.

                                            Triss, dlatego tez tu, gdzie to dziecko mieszka, we wszelkich papierach jest napisane "sprawujacy opieke 1, sprawujacy opieke 2", nie ma w ogole okreslenia matka i ojciec ani rodzic 1 i rodzic 2. Chociazby dlatego, ze przypadkow takich, jak tego dziecka jest cala masa i nikt sie nawet nad tym nie zastanawia. Cokolwiek by czlowiek o tym nie myslal.
                                            • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:23
                                              Może to niedobrze, że nikt się nad tym nie zastanawia.
                                              Niemniej, cieszę się, że nie mieszkam w tak dzikim kraju.
                                            • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:33
                                              Matka - ojciec - to brzmi przestarzale big_grin
                                            • bramstenga Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:38
                                              A dlaczego są tylko dwie rubryczki? Skoro nie ma matki i ojca, dlaczego "sprawujących opiekę" musi być akurat dwóch/dwie/dwoje, a nie na przykład pięciu/pięć/pięcioro?
                                              • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:42
                                                Bo jeszcze mimo wszystko są zbyt mało tolerancyjni big_grin big_grin Ale wszystko przed nami big_grin
                                              • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:42
                                                + pies albo koza (wersja dla wyznawców Allaha).
                                              • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:44
                                                bramstenga napisała:

                                                > A dlaczego są tylko dwie rubryczki? Skoro nie ma matki i ojca, dlaczego "sprawu
                                                > jących opiekę" musi być akurat dwóch/dwie/dwoje, a nie na przykład pięciu/pięć/
                                                > pięcioro?

                                                Mase lat temu byly rubryki "matka" i "ojciec". Zmieniono to, bo wszystkich pod ten model rodziny nie dalo sie podciagnac. Jesli matka jest samotna, wpisuje tylko siebie, jesli ma partnerke, wpisuje ja, jesli jest matka i ojciec (biologiczny czy nie), to wpisuja siebie.
                                              • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 20:20
                                                bramstenga napisała:

                                                > A dlaczego są tylko dwie rubryczki? Skoro nie ma matki i ojca, dlaczego "sprawu
                                                > jących opiekę" musi być akurat dwóch/dwie/dwoje, a nie na przykład pięciu/pięć/
                                                > pięcioro?

                                                Teraz sie zastanawiam, co bedzie, jak zaczna stosowac model: 1 dziecko, 3 rodzicow...
                                                www.bbc.com/news/health-31069173
                                                Sadze jednak, ze tych dzieci bedzie bardzo malo i troche potrwa zanim ta procedura dojdzie do skutku.
                                          • pederastwa Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:38
                                            To drugie może dziecko adpotować. Też wtedy nie jest rodzicem?
                                          • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:39
                                            No widzisz. Ja się bawię bo jestem gejem i z moim facetem uważamy się za małżeństwo. UK się z nami zgadza i nam dali na to papier nawet. Nie jesteśmy biologicznymi ojcami naszego dziecka, ale jednak uważamy się za rodziców i ojców (znowu: mamy na to papier).
                                            To, że Ty się nie zgadzasz na pewne sprawy nie znaczy, że rzeczywistość się zmienia do Twoich oczekiwań,
                                            I znowu, mówisz że jeśli ktoś nie jest bilogocznym rodzicem to nie jest rodzicem w ogóle. To obraża wszystkich rodziców adpocyjnych. Zapewniam Cię, że nikt nie myśli o sobie 'mama adopcyjna' tylko p o prostu mama. Bo mama i tata to jest tytuł na który trzeba sobie zapracować i to bardziej niż ruszenie biodrami parę razy.
                                            • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:44
                                              rafalzalu napisał:

                                              > No widzisz. Ja się bawię bo jestem gejem i z moim facetem uważamy się za małżeń
                                              > stwo. UK się z nami zgadza i nam dali na to papier nawet. Nie jesteśmy biologi
                                              > cznymi ojcami naszego dziecka, ale jednak uważamy się za rodziców i ojców (znow
                                              > u: mamy na to papier).

                                              I dobrze, ze to dziecko Was ma.
                                              • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:47
                                                Eeee tam. To my mamy dobrze, że Go mamy wink
                                                • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:55
                                                  rafalzalu napisał:

                                                  > Eeee tam. To my mamy dobrze, że Go mamy wink

                                                  A, jasne smile W Polsce mielibyście problem.
                                                  • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:59
                                                    No przecież nie dla pogody się tu przenieśliśmy wink
                                                  • pederastwa Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:03
                                                    wink wink wink
                                                  • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:22
                                                    Bo w Polsce na szczęście Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy był konstruowany z myślą o ochronie interesów dziecka, a nie o fanaberiach alternatywnych seksualnie.
                                                  • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:27
                                                    No jeżeli Ty uważasz,że chęć 'posiadania' i wychowania dziecka to fanaberia to śwaidczy tylko oTobie. Tak z ciekawości., też miałaś taką 'zachciankę' ?
                                                  • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:32
                                                    Owszem i w normalny, tradycyjny sposób realizowałam ją z mężczyznami.
                                                    Tak, adopcja dzieci przez alternatywnych seksualnie to IMO fanaberia, jestem przeciwna. Mozesz sobie odpuscić od razu imputowanie mi związków z kościołem, wiarą czy prawicą. Jestem ateistką i nigdy nie głosowałam na żadne z prawicowych czy narodowych ugrupowań.
                                                  • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:40
                                                    No widzisz. Ja też ją zrealizowałem z mężczyzną. Jednak się tak bardzo nie różnimy wink No fakt, może w trochę mniej tradycyjny sposób.

                                                    Twoje powody, dla których masz takie stanowisko, byłyby istotne gdybyś była otwarta na dyskusję o nich i ich ewnentualną zmianę. Sądząc po poprzednich wpisach tak nie jest, więc naprawdę nie ma to dla mnie znaczenia.

                                                    Ludzie odporni na argumenty są wśród wszystkich opcji politycznych/religijnych.
                                                  • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:43
                                                    Technicznie rzecz biorąc, niemożliwie jest zrealizowanie potrzeby zostania ojcem z innym facetem. Kupiliście sobie dziecko, którego prawo nie chroniło w stopniu dostatecznym i tyle, najwyżej próbujecie realizować społeczne funkcje opiekunów dziecka.
                                                  • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:47
                                                    Technicznie rzecz biorąc nie jest możliwe spłodzenie dziecka z innym facetem. Potrzeba zostania ojcem została przez nas zrealizowana.

                                                    Nawet nie musieliśmy kupować. Lepiej. To nam zapłacili
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:31
                                                    10/10

                                                    Swoją drogą chyba w cywilizowanej Belgii o mały włos nie powstała (a może nawet powstała) legalna partia walcząca o prawa pedofilów. W sumie pedofil też człowiek smile
                                                  • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:35
                                                    Stowarzyszenie pedofilów półoficjalnie jest. Aczkolwiek Belgowie powinni być wyjątkowo wyczuleni, zwłaszcza po:
                                                    wiadomosci.onet.pl/swiat/marc-dutroux-seryjny-pedofil-morderca-ubiega-sie-o-zwolnienie-warunkowe/qgczz
                                                  • morgen_stern Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:17
                                                    Triss, coś się niedobrego z tobą dzieje, krótko mówiąc macierzyństwo i udany związek pada ci na mózg, a im dalej w las tym gorzej. Wielu ludzi z wiekiem zmienia się w niestrawną konserwę, u ciebie jest to szczególnie widoczne i prezentujesz pełną kołtuńskiej pogardy postawę bez żadnego obciachu, nawet z pewną dumą. Przygnębia mnie to równie mocno jak czytanie komentarzy pod info o kandydowaniu Anny Gordzkiej na prezydenta. Właściwie niewiele się od siebie różnicie. Uwagą o pedofilach mnie po prostu załamałaś. "Dziki kraj"? To właśnie ty jesteś takim "dzikim krajem" i przez takich jak ty ludzie stąd uciekają. Do cywilizacji.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:22
                                                    Nie dzieje się z nią nic nie dobrego, niestety obecnie pewne zdroworozsądkowe wypowiedzi i poglądy jak jej czy moje są napiętnowane w imię dziwacznej politycznej poprawności, co dziwnej zarówno Triss jak i ja jesteśmy dalecy od tzw. wiary katolickiej, ale tu jakoś mamy zbieżne z nimi poglądy. Ludzie głównie emigrują ze względu na lepszy zarobek, a nie bycie gejem, Pozdrawiam, pozdrów kota i spraw sobie szybko różowe bobo bo fiksujesz a czasu już niewiele zostało big_grin
                                                  • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:40
                                                    a co ma piernik do wiatraka?
                                                  • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:45
                                                    To, że w różnych krajach lokalne prawo usprawiedliwia różne aberracje.
                                                    W Arabii Saudyjskiej i Afganistanie istnieje prawo szariatu, w UK czy gdzie tam prawo pozwalające na adopcję dzieci przez homoseksualistów.
                                                  • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:46
                                                    gazeta_mi_placi napisała:

                                                    > 10/10
                                                    >
                                                    > Swoją drogą chyba w cywilizowanej Belgii o mały włos nie powstała (a może nawet
                                                    > powstała) legalna partia walcząca o prawa pedofilów. W sumie pedofil też człow
                                                    > iek smile
                                                    >
                                                    CO ma pedofil do osoby homoseksualnej? Ja zadnego zwiazku nie widze. Po co mieszasz to w ogole w ta dyskusje, Gazeciarz?
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:49
                                                    To upodobanie erotyczne i to smile Skoro geje mogą adoptować bo są gejami czemu nie pedofile? Też ludzie.
                                                  • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:51
                                                    gazeta_mi_placi napisała:

                                                    > To upodobanie erotyczne i to smile Skoro geje mogą adoptować bo są gejami czemu n
                                                    > ie pedofile? Też ludzie.
                                                    >
                                                    Czegos glupszego nigdy nie slyszalam. Nie dziwi mnie jednak, ze to wlasnie Ty piszesz.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:06
                                                    Przypominam, że kiedyś, całkiem niedawno temu, tak samo wyśmiewano małżeństwa i adopcje gejów (taką możliwość w ogóle) i co się stało?
                                                  • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:12
                                                    gazeta_mi_placi napisała:

                                                    > Przypominam, że kiedyś, całkiem niedawno temu, tak samo wyśmiewano małżeństwa i
                                                    > adopcje gejów (taką możliwość w ogóle) i co się stało?
                                                    >
                                                    Gazeciarz, tylko ostatni glupek moze porownac pedofila z czlowiekiem homoseksualnym. Sadzisz wobec tego, ze pedofilom niedlugo dadza adoptowac dzieci? Masz Ty rozum? Wez troche faktow poczytaj, zeby sie dalej nie kompromitowac niewiedza.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:20
                                                    Dlaczego? To odmienność seksualna i to odmienność seksualna. Zarówno jednego i drugiego nie można skutecznie leczyć. W obu przypadkach najczęściej wrodzone.
                                                  • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:26
                                                    gazeta_mi_placi napisała:

                                                    > Dlaczego? To odmienność seksualna i to odmienność seksualna. Zarówno jednego i
                                                    > drugiego nie można skutecznie leczyć. W obu przypadkach najczęściej wrodzone.
                                                    >
                                                    Gazeciarz, poziom Twojego rozumowania jest zenujacy.
                                                    "Pedofilia – rodzaj parafilii: stan, w którym jedynym lub preferowanym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest kontakt z dziećmi w okresie przedpokwitaniowym lub wczesnej fazie pokwitania."

                                                    "Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne i Światowa Organizacja Zdrowia definiują homoseksualizm jako orientację seksualną jest to trwałe zaangażowanie psychoemocjonalne i pociąg seksualny do osób tej samej płci."

                                                    Zrodlo: Wiki.

                                                    Ps. Homoseksualizmu sie nie leczy. O leczeniu pedofilii sobie sam poczytaj.
                                                    I nie pisz juz wiecej na ten temat.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:30
                                                    Nie ma skutecznego leczenia pedofilii, chyba że o czymś nie wiem, procenty "wyleczenia" są bardzo nikłe, tak jak i zapewne u gejów.
                                                  • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:35
                                                    gazeta_mi_placi napisała:

                                                    > Nie ma skutecznego leczenia pedofilii, chyba że o czymś nie wiem, procenty "wyl
                                                    > eczenia" są bardzo nikłe, tak jak i zapewne u gejów.
                                                    >

                                                    Po co leczyc gejow? Robia cos niezgodnego z prawem? Zgwalcil Cie moze jakis? Wez sie opanuj. I nie mieszaj pojec, bo brniesz coraz dalej we wlasna glupote.
                                                  • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:53
                                                    Miałem skometować, ale brak mi słów. Twoja głupota mnie pokonała.
                                      • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:28
                                        To, że ty czzegoś nie widziałaś lub nie rozumiesz nie znaczy, że tego nie ma.
                                        Ja za cholerę nie rozumiem fizyki kwantowej, ale nie neguje faktu jej istnienia.
                                  • mondovi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:44
                                    Tak samo jak ojczym (pan sypiający z matką) nie staje się ojcem.
                                    • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:47
                                      A ktoś twierdzi, że się staje? (poza przypadkiem kiedy przysposabia dziecko).
                                      • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 18:55
                                        Znaczy jak facet hetero przysposabia dziecko to staje się ojcem. A jak homo to nie? Dobrze rozumiem Twój tok myślenia?
                                        • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:01
                                          Jeśli facet hetero, będący w związku małżeńskim z matką dziecka, przysposabia dziecko to oznacza, że biologiczny ojciec dziecka nie posiada praw rodzicielskich (albo nigdy nie uznał dziecka ergo tym bardziej nie posiada praw rodzicielskich). Zgodę na przysposobienie wydaje sąd rodzinny, kierując sie dobrem dziecka.
                                          Dalej - przysposabiający staje się ojcem w miejsce ojca, którego nie ma/był i nie ma praw.

                                          Jeśli homoseksualista w związku małżeńskim z matką dziecka i jak wyżej, to tak, zostanie ojcem w miejsce ojca nieobecnego lub całkowicie pozbawionego praw.
                                          Warunek: musi być żonaty z matką dziecka.
                                          • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:08
                                            triss_merigold6 napisała:

                                            >
                                            > Jeśli homoseksualista w związku małżeńskim z matką dziecka i jak wyżej, to tak,
                                            > zostanie ojcem w miejsce ojca nieobecnego lub całkowicie pozbawionego praw.
                                            > Warunek: musi być żonaty z matką dziecka.

                                            Triss, jak takiego zmusic do malzenstwa?
                                            • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:16
                                              Odpowiadałam na pytanie. Nie wiem, trudno żeby interesowali mnie homoseksualiści.
                                          • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:08
                                            Wg aktualnie obowiązującego w Polsce prawa to oczywiście prawda. Miałem wrażenie, że nie rozmawiamy o prawie tylko o ogólnym poglądzie na sprawę (tym bardziej, że podałem przykład z UK).
                                            Ale wg prawa to oczywiście masz rację.
                                            Pytanie tylko czy kiedy zmieni się prawo w Polsce Ty zmienisz swoje poglądy?
                                            • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:18
                                              Nie do mnie, ale odpowiem - prawo bywało i nadal bywa: głupie, durne, nieżyciowe, niesprawiedliwe.
                                            • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:18
                                              Nie zmienię poglądów, dlaczego miałabym zmieniać.
                                              Fakt, że mam takie poglądy nie oznacza, że np. biorę udział w jakichkolwiek demonstracjach, pikietuję przeciwko czy rzucam kamieniami.
                                              • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:28
                                                Ale ja Cię o nic takiego nie oskarżam. A co do pytania dlaczego byś miała zmieniać to powodów może być mnóstwo. Pierwszy z brzegu: możesz mieć homoseksualne dzieci/wnuki (nie wiem w jakim jesteś wieku).
                                                • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:31
                                                  Zapowiadają się na normalne ale zawsze może zdarzyć się nieszczęście. Wtedy będę redukować dysonans poznawczy.
                                                  • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:38
                                                    ok, cieszę się, że jesteś chociaż otwarta na zmianę jeśli sprawa dotyczy rodziny. Szkoda, że nie możesz wzbudzić w sobie tej empatii do obcych Ci ludzi. Ale wezmę co dają, całego świata się na raz nie zmieni.
                                                    A heteroseksualizm nie jest 'normalny' . Jest powszechny wink
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:41
                                                    Zgadza się - w dzisiejszych czasach heteroseksualizm nie jest normalny, tak jak rodzina - mama (płci żeńskiej), tata (płci męskiej) i ich wspólne potomstwo.
                                                  • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:47
                                                    No taką tradycyjną rodzinę to faktycznie coraz ciżęj spotkać . Skala rozwodów w PL wynosi obecnie coś koło 36% i można wnioskować, że będzię się zwiększać.
                                                    Ja nie twierdzę, że to dobrze.Tak po prostu jest.
                                                  • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:41
                                                    Jestem marksistką: byt określa świadomość. Nie, nie odczuwam empatii wobec obcych z którymi nie łączy mnie chocby cień wspólnego interesu lub sytuacji. Odczuwam za to altruizm krewniaczy.
                                                  • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:49
                                                    "Najpierw przyszli po komunistów,
                                                    ale się nie odezwałem,
                                                    bo nie byłem komunistą.
                                                    Potem przyszli po socjaldemokratów
                                                    i nie odezwałem się,
                                                    bo nie byłem socjaldemokratą.
                                                    Potem przyszli po związkowców,
                                                    i znów nie protestowałem,
                                                    bo nie należałem do związków zawodowych.
                                                    Potem przyszła kolej na Żydów,
                                                    i znowu nie protestowałem,
                                                    bo nie byłem Żydem.

                                                    Wreszcie przyszli po mnie,
                                                    i nie było już nikogo, kto wstawiłby się za mną."

                                                    Oczywiście przykład ekstremalny, ale zasada ta sama.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:56
                                                    No to teraz przyjdą po tych, którym się nie podoba współczesna polityczna poprawność i jest tradycyjny.
                                                    Swoją drogą przypomniał mi się dowcip:

                                                    Właściciel firmy ze względu na finanse musi kogoś zwolnić.
                                                    Ale pracuje u niego: lesbijka, czarnoskóry, muzułmanin, samotna matka i jeszcze niejaki James - żona, dwójka dzieci, biały. Właściciel by nie mieć kłopotów z pozwem o dyskryminację postanawia zwolnić Jamesa.
                                                    - James... zaczyna
                                                    James widząc co się święci mówi szybko:

                                                    - Wiecie co, od wczoraj jestem gejem!
                                                • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:33
                                                  rafalzalu napisał:

                                                  > Ale ja Cię o nic takiego nie oskarżam. A co do pytania dlaczego byś miała zmien
                                                  > iać to powodów może być mnóstwo. Pierwszy z brzegu: możesz mieć homoseksualne d
                                                  > zieci/wnuki (nie wiem w jakim jesteś wieku).

                                                  I tak moze byc. Mam przyjaciolke, ktora ma dwie corki, obydwie, okazalo sie, homoseksualne. Dzieci znam od urodzenia.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:37
                                                    Na szczęście statystycznie jest to w dalszym ciągu zdecydowana mniejszość smile
                                                  • aka10 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 19:39
                                                    gazeta_mi_placi napisała:

                                                    > Na szczęście statystycznie jest to w dalszym ciągu zdecydowana mniejszość smile
                                                    >

                                                    Gazeciarz, zyj swoim zyciem i daj innym "innym" zyc. Sam zachowujesz sie na forum jak transwestyta. Sprawdzales, czy to sie da leczyc? smile))
                          • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:10
                            Co do wiedzy o bioojcu (podoba mi się to określenie) to właśnie z tego powodu nie ma w np UK czegoś takiego jak anonimowy dawca. Od 2005 roku dzieci mają prawo poznać tożsamość dawcy po 18tych urodzinach.

                            A co do odcinania od obecności ojca w życiu to nie wiadomo. Może akurat kogoś spotka i stworzy stały związek po 40tce. A brak obecności ojca jest też u żon marynarzy, wojskowych i całej masy innych. One też niepowinny mieć dzieci?
                            • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:15
                              Odniosłam się do artykułu, nie śledzę rozwiązań prawnych w tym zakresie, bo nie mam takiej potrzeby.
                              U dzieci marynarzy/wojskowych/himalaistów postać ojca - znanego z imienia, nazwiska, krewnych itd. - jest. Nawet jeśli ten facet zginie, to nadal jest i członkowie rodziny, przyjaciele, inni ludzie mogą coś o nim opowiedzieć, jest jakimś punkt odniesienia (wszystko jedno czy pozytywnym, czy negatywnym, po prostu jest identyfikowalny i ma jakąś historię).
                              • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:24
                                Ale ty masz opinię o tym kto może/powinien mieć dzieci.I A to jest zupełnie nie twoja sprawa. Bo przecież dzieci tych co mają ojca na co dzień w domu mają lepiej. A jeszcze lepiej te których tata pracuje najwyżej do 16-tej. I muszą mieć dziadków bojak się ma dzieci bez dziadków to się je skazuje na brak ważnego związku w życiu młodych ludzi... i tak dalej. Cała reszta postępuje fatalnie i krzywdzi dziecko.
                                • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:27
                                  Mogę oceniać? Mogę.
                                  Moja opinia jest najmojsza i nie oczekuję, że inni będą się z nią zgadzać, nie muszą. Natomiast ja mam prawo do artykułowania swojej opinii wprost.
                                  • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:30
                                    Oczywiście. Każdy może mieć opinię na każdy temat. Ja tylko w grzeczny sposób staram ci się dać do zrozumienia, że Twoja opinia jest durna. I może po przedstawieniu argumentó zmienisz zdanie. Nie musisz, ale taki jest przeważnie cel dyskusji.
                                    • triss_merigold6 Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:31
                                      Cóż, IMO jest znacznie lepiej uzasadniona niż politpoprawne wydumki.
                                      • pederastwa Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:39
                                        A w którym miejscu jest to uzasadnienie?
                                      • murwa.kac Triss 15.02.15, 19:09
                                        od naprawde dluugiego czasu obserwuje jak Ci w glowce przestawia sie konkretnie. nie wiem od czego - starosc, hormony, menopauza, DDA wylazi - ciezko stwierdzic. ale wali Ci po bance rowno.
                                        i tak konsekwentnie od jakiegos pol roku, moze wiecej.
                                        a to co wypisujesz w tym watku to juz w ogole wola o pomste do nieba.
                                        albo Cie ktos podmienil przy klawiaturze albo NATYCHMIAST potrzebujesz lekow.
                                        serio.
                                        • triss_merigold6 Re: Triss 15.02.15, 19:20
                                          Nie jestem DDA. Menopauza tez mi nie grozi, dopiero co robiłam profil hormonalny.

                                          Po prostu mam już centralnie w d.. poprawność polityczną.
                                        • morgen_stern Re: Triss 15.02.15, 19:21
                                          Napisałam coś podobnego wyżej, zanim przeczytałam twoją wypowiedź. Właściwe zabrakło mi słów. Mam wrażenie, że triss jest papierkiem lakmusowym obecnej tendencji w kraju, mianowicie radykalizacji poglądów mocno na prawo i wręcz cofnięcie się w rozwoju cywilizacyjnym. To się po prostu dzieje wokół nas. I będzie coraz gorzej.
                                          Triss, to ten twój lower tak ci miesza w głowie? Moja siostra tak ma, inteligentna kobieta, ale śpiewa zawsze tak, jak jej obecny partner, obecnie też skręciła mocno na prawo.
                                          • gazeta_mi_placi Re: Triss 15.02.15, 19:24
                                            Oj tak, nazwanie matki - matką, a ojca - ojcem to faktycznie cofnięcie się w rozwoju smile Teraz nowoczesna rodzina to para gejów, dziecko Bóg wie kogo i ewentualnie jakiś egzotyczny szczurek, bo zwykły pies czy kot byłby zbyt tradycyjny więc zacofany big_grin
                                          • triss_merigold6 Re: Triss 15.02.15, 19:27
                                            Nie, to nie jest zasługą czy też winą mojego partnera.
                                            Sądzę, że to wewnętrzny sprzeciw wobec zmian i tendencji obyczajowych, które następują zbyt szybko, przybierają postać zalegalizowaną, a ich beneficjentom nie wystarczy tolerancja tylko żądają akceptacji.
                                            O ile mogę mnóstwo rzeczy tolerować tj. niechętnie znosić, o tyle akceptować nie muszę - roszczenie zbyt bezczelne.
                                            Zbyt szybko, niewielka w sumie grupa, domaga się akceptacji radykalnej przebudowy dość podstawowych pojęć: rodzice, rodzina, małżeństwo, matka/ojciec itd.
                                            • gazeta_mi_placi Re: Triss 15.02.15, 19:32
                                              10/10
                                            • morgen_stern Re: Triss 15.02.15, 19:33
                                              Czyli beton i uwiąd starczy. Szokujące jest to, że moja ponad sześćdziesięcioletnia matka jest bardziej w tych kwestiach elastyczna i tolerancyjna niż ty. No, ale do tego trzeba troche ludzi lubić, chcieć poznać i zrozumieć, a nie zapierać się w najmojszej prawdzie jak stara koza, która dalej niż długość sznurka nie przejdzie, bo "zawsze był" i po jaki grzyb ma się coś zmieniać.
                                              Ale ogólnie przygnębia mnie to bardzo.
                                              • gazeta_mi_placi Re: Triss 15.02.15, 19:36
                                                Mnie bardziej przygnębia że tak tolerancyjna sympatyczna matka jak Twoja wychowała takie dziwoląga jak Ty i w dodatku nietolerancyjnego (Triss ma poglądy jakie ma, nikomu realnej krzywdy nie robi) ,agresywnego oraz złośliwego. Ty jesteś tolerancyjna co najwyżej wobec "homo", całą resztę np. mających poglądy jak ja czy Triss utopiłabyś w jednej łyżce wody. Wstrętny z Ciebie babon sad Cofam zdanie, lepiej się jednak nie rozmnażaj.
                                                • gazeta_mi_placi Re: Triss 15.02.15, 19:39
                                                  Swoją drogą pieprzycie za przeproszeniem o tym jakie jesteście tolerancyjne i/lub w jakich wspaniale tolerancyjnych krajach mieszkacie, a każdego kto śmie mieć odmienne zdanie i wyraża go w cywilizowany sposób jak Triss to jeździcie po nim jak po burej suce, wyciągając wiek, menopauzę czy DDA, to dopiero świadczy o k... waszej wspaniale wybiórczej tolerancji. Kto innego zdania, a nie mamy argumentów merytorycznych to wmów mu menopauzę albo uwiąd starczy, kurde żenujące i dwulicowe jak nie wiem.
                                                  • triss_merigold6 Re: Triss 15.02.15, 19:43
                                                    Hheheh, to akurat jest bardzo typowe. Nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji. tongue_out Hate speach zwalczana tylko w jedną stronę.
                                                  • pederastwa Re: Triss 15.02.15, 19:55
                                                    No nie ma. Tak jak nie powinno być tolerancji dla nazistów czy szownistów. Nie wszystkie poglądy na moją tolerancję zasługują.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Triss 15.02.15, 19:59
                                                    Nazizmem nazywasz fakt, że komuś nie odpowiadają adopcje dwóch mężczyzn?
                                                  • pederastwa Re: Triss 15.02.15, 20:04
                                                    Gazeta, proszę cię. Ja rozumiem, że ci płacą za "animowanie dyskusji", ale bardzo ostatnio obniżasz loty.
                                                  • aka10 Re: Triss 15.02.15, 20:11
                                                    pederastwa napisała:

                                                    > Gazeta, proszę cię. Ja rozumiem, że ci płacą za "animowanie dyskusji", ale bard
                                                    > zo ostatnio obniżasz loty.

                                                    OSTATNIO????? smile)))
                                                  • rafalzalu Re: Triss 15.02.15, 20:08
                                                    Nie. To jest homofobia.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Triss 15.02.15, 20:22
                                                    Ha ha....
                                                  • rafalzalu Re: Triss 15.02.15, 19:55
                                                    Mam nadzieję, że nie odczułaś tego w żaden sposób ode mnie. Uważam że Ty dyskutujesz kulturalnie i dzięki temu da się rozmawiać, a nie przekrzykiwać epitetami. Nie zgadzamy się co do tematu, ale dzięki.
                                            • wyznawczyniiwielkiegoczerwia Re: Triss 15.02.15, 19:49
                                              Sorry, ale bycie dwukrotną rozwódką i życie na kocią łapę z trzecim facetem plus dzieci z dwóch różnych ojców kłócą mi się nieco z wewnętrznym sprzeciwem wobec zmian i tendencji obyczajowych.
                                        • ruda.anka2 Re: Triss 15.02.15, 19:46
                                          Napisałam, ale mi zniknęło, piszę więc jeszcze raz, z góry przepraszając, jeśli się potem okaże, że napisane poprzednio odzniknie się po chwiliwink
                                          Zgadzam się. Moherowa dulszczyzna w ohydnym wydaniu. Ciasny umysł, najciemniejszy zakamarek polskiego zaścianka. I ta wstrząsająca pogarda dla innych ludzi. Wstyd czytaćsad
                                          • gazeta_mi_placi Re: Triss 15.02.15, 20:01
                                            Fakt, wstyd czytać, teksty o uwiądzie starczym i menopauzie i to od osób które szczycą się, że "są tolerancyjne". Naprawdę wstyd.
                                          • pe.tronela Re: Triss 15.02.15, 20:11
                                            > Zgadzam się. Moherowa dulszczyzna w ohydnym wydaniu. Ciasny umysł, najciemniejs
                                            > zy zakamarek polskiego zaścianka. I ta wstrząsająca pogarda dla innych ludzi. W
                                            > styd czytaćsad


                                            To jest strach, ktory widac coraz wyrazniej. Triss cala swoja wartosc opiera na tym, ze zawsze byl jakis facet, ktory chcial ja dymac. Nic wiecej sie jej w zyciu nie powiodlo. Zle studia skonczone - humanistyczne. Brak sensownego zawodu i sensownej pracy - urzedniczka stopnia nizszego. Jakies odziedziczone niewielkie mieszkanie - domu z ogrodem brak. Nieumiejetnosc stworzenia dluzszego zwiazku - ciagle jakies kilkuletnie. Jedno dziecko z wpadki, drugie wyzebrane. Facet robotnik fizyczny, niestety nie prezes jakiejs spolki. Do tego goly i wesoly. Nie tak to mialo byc... Stad to wieczne czepianie sie singielek - tu ma cos, czego one nie maja. Niestety czas jest nieublagany, menopauza tuz tuz, swiadomosc, ze facet zaraz przestanie byc zainteresowany dymaniem jej i zaczyna sie juz rozgladac za mlodszymi coraz bolesniejsza. I zaczelo sie panikowanie...
                                            • gazeta_mi_placi Re: Triss 15.02.15, 20:24
                                              Z pracą mylisz się i to bardzo, wiele osób marzyłoby o takiej pracy, więcej nie mogą powiedzieć bo co w Gazetkę to jak w studnię, nic się nie wydostanie z powrotem, pozdrawiam.
                                              • aka10 Re: Triss 15.02.15, 20:31
                                                gazeta_mi_placi napisała:

                                                > Z pracą mylisz się i to bardzo, wiele osób marzyłoby o takiej pracy, więcej nie
                                                > mogą powiedzieć bo co w Gazetkę to jak w studnię, nic się nie wydostanie z pow
                                                > rotem, pozdrawiam.
                                                >

                                                Gazeciarz, sadze, ze Triss potrafi sama dyskutowac o wlasnych sprawach i pogladach. Nie musisz sie podlizywac.
                                              • pe.tronela Re: Triss 15.02.15, 21:55
                                                Z pracą mylisz się i to bardzo, wiele osób marzyłoby o takiej pracy, więcej nie mogą powiedzieć bo co w Gazetkę to jak w studnię, nic się nie wydostanie z powrotem, pozdrawiam.

                                                Nie myle sie ani z praca, ani z cala reszta. Jesli alternatywa mialaby byc praca na kasie w Biedronce, to owszem, przynajmniej nie jest to praca fizyczna.
                                                • aka10 Re: Triss 15.02.15, 22:16
                                                  pe.tronela napisała:

                                                  > Nie myle sie ani z praca, ani z cala reszta. Jesli alternatywa mialaby byc prac
                                                  > a na kasie w Biedronce, to owszem, przynajmniej nie jest to praca fizyczna.

                                                  Dobrze, ze Gazeciarz swoje wiewink
          • gazeta_mi_placi Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 17:52
            I dla dziecka i dla rodzica.
        • rafalzalu Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 16:18
          Nie ma co współczuć. Taki lajf. Ja wychodzę z założenia, że jeśli komuś aż tak bardzo zależy na własnych genach to znaczy, że nie chce dziecka tak bardzo jak mu/jej się wydaje.
          • a.va Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 15.02.15, 20:00
            Nie zgodzę się, wychowywanie dziecka o cudzych genach jest po prostu trudniejsze emocjonalnie, nie każdy musi mieć na to siłę.
      • mamameg Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 16.02.15, 10:22
        Kobieto, jeśli masz prawie 40 lat i dotąd nie stworzyłaś na tyle stałego związk
        > u żeby w ogóle rozmawiać o dzieciach, to nie powinnaś ich mieć teraz i całkiem
        > sama. Nie nadajesz się. Za późno.

        Jest cała masa ludzi, którzy są ch.jowymi partnerami, za to dobrymi rodzicami. Zabierać dzieci osobom po rozstaniach i rozwodach?
      • drinkit Re: Kwintesencja absurdalnego egoizmu 16.02.15, 11:51
        Z tego co pamiętam, to byłaś zawsze zwolenniczką reagowania na ciśnienie macicy i posiadanie dziecka "no matter what".
    • cosmetic.wipes Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 14:13
      Chyba nie, bo ja nigdy nie miałam specjalnego parcia na macierzyństwo.
    • murwa.kac Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 14:19
      ja bym sie zdecydowala.

      zawsze powtarzalam, ze a) dziecka przed trzydziestka miec nie chce
      i
      b) jak sie do 40 nie uda z jakims facetem, ktorego bede pewna na 100% to banki spermy istnieja
    • bachtin Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 15:38
      Nie wiem, sądzę że nie. Ale ja, tak jak ktoś już napisał wyżej, nigdy tak naprawdę nie pragnęłam dziecka. Może gdyby mnie dosięgnął ten słynny instynkt macierzyński, wścik macicy,... Kto wie.
    • kropkacom Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 17:06
      A idź mi! Nie zamierzam gdybać jak zdecydowana większość w tym wątku.
    • solejrolia Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 17:50
      ja tak, zdecydowałabym się.
    • mayaalex Re: Ktora by sie zdecydowala? 15.02.15, 19:29
      tak. to byl moj plan B.
    • inguszetia_2006 Nie n/t 16.02.15, 09:41

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka