Dodaj do ulubionych

Uciekłam od dziecka

19.02.15, 13:13
Ciekawe czy jestem tu jedyną wyrodną rodzicielką i czy któraś jeszcze się przyzna.
Rozłożyło mnie po wczorajszym kuligu. 100 stopni gorączki, katar do kolan, wypluwam płuca i mam łep jak sklep. Chciałam zadzwonić do pracy że zostaje w domu ale wtedy w moją córkę wstąpił diabeł albo i co gorszego. W życiu tak szybko nie zebrałam się do pracy.
No i koniec dobrego, szef mnie wygonił do domu. Na szczęście młoda już w szkole tongue_out
Obserwuj wątek
    • nihiru Re: Uciekłam od dziecka 19.02.15, 13:18
      Nie jesteś jedyna.

      Od czasu kiedy mój wtedy_czterolatek wymusił na mnie zabawę w rekina i spidermana (on był spidermenem, ja rekinem i go goniłam - o logikę mnie nie pytajciebig_grin) kiedy ja miałam 39 st. gorączki i miałam ochotę zdechnąć - choruję tylko w pracybig_grin
      • rafalzalu Re: Uciekłam od dziecka 19.02.15, 13:22
        Jak Ty jesteś wyrodna to ja jestem potwór... Ja uciekłem od dziecka tydzień temu na kilka godzin bo miałem dość zwyczajnie. I nawet nie do pracy tylko na kawę do pubu. I tak, musiał to być pub a nie kawiarnia bo w kawiarni czasem są dzieci wink
    • ashraf Re: Uciekłam od dziecka 19.02.15, 13:19
      He he, przypomniala mi sie jedna rekruterka, matka dwojki malych dzieci, ktora stwierdzila, ze w moim przypadku chorowanie jest czysto hipotetyczne, bo matki malych dzieci najszybciej zdrowieja w biurze big_grin
      • ginger.ale Re: Uciekłam od dziecka 19.02.15, 14:55
        u mnie w biurze ta zasada też się sprawdza smile
    • mozambique Re: Uciekłam od dziecka 19.02.15, 14:14
      mialam ostatnio - maly w domu po jelitówce i ja w domu z koszmarnym zestawem gorączka- katar jak niagara -kaszel az do wymiotów

      jak wylał na kanape cały jogurcik czekoladowy i do kompletu wypluł na to pociamkanego banana to autentycznie rozpłakałąm sie ze złości i bezradności

      mialam ochote go zamknac w chlewiku ( gdybym miala chlewik) i uciec na zawsze
    • aankaa Re: Uciekłam od dziecka 19.02.15, 15:34
      nawiałam od 3-miesięcznych bliźniąt na tydzień w Bieszczady stwierdzając, że babcie i tata dadzą sobie radę. Wszyscy przeżyli big_grin
      • mozambique Re: Uciekłam od dziecka 19.02.15, 15:36
        owszem , 3-miesieczne to pikus w porownaui np z 13-miesiecznymi
    • sitniczek Re: Uciekłam od dziecka 19.02.15, 16:01
      Brawo! Witaj w klubie! Żadnych wyrzutów sumienia!
    • kropkacom Re: Uciekłam od dziecka 19.02.15, 16:06
      Nie miałam opcji ucieczki do pracy. smile Za to korzystałam z innych ucieczek jak mąż wracał z pracy lub był w domu.
    • lily-evans01 Re: Uciekłam od dziecka 19.02.15, 18:09
      He he, myślę, że praca jest zdecydowanie mniej hardcorowa niż dziecko, kiedy chorujemy wink.
      No chyba, że jesteś operatorem bardzo, bardzo precyzyjnej maszyny wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka