Dodaj do ulubionych

O laskach z Oskara...

25.02.15, 17:20
https://bi.gazeta.pl/im/02/ab/10/z17480706Q,Aneta-Kopacz--Urszula-Wantuch-Zal--Agata-Kulesza-i.jpg

Nie ma chyba lepszej anty reklamy palenia.
Nie odebrały Oskara bo wyszły na papieroska.
Ale muszą sobie pluć w brodę! Choć pewnie pozują że Oskar to taka pierdołka i nie ma nic wspólnego Prawdziwą Sztuką.

To powinno wejśc do podręczników historii kina smile
Obserwuj wątek
    • kkalipso Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 17:26
      Widziałam te zdjęcie wcześniej i aż mnie cofnęło....Kto to jeszcze pali w tych czasach!?
      Gdyby było mi dane tam być to bym nie wyszła ani na sekundę. Nagranie obejrzałam i czas mi zleciał niesamowicie szybko aż za szybko ....delektowałabym się każdą chwilką.
      • nickbezznaczenia Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 17:34
        Ja. Taka ze mnie patologia.

        Musiało być strasznie nudno, skoro wyszły.

        kkalipso napisała: .Kto to jeszcze pali w tych czasach!?

        • czar_bajry Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 23:28
          Ja pelę... masz z tym jakiś problem?
          To że ciebie jara oskarowa gala nie oznacza jeszcze iż każdy ma siedzieć z tyłkiem do fotela przyklejonym.
      • cosmetic.wipes Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:37
        Ja palę.
        I pewnie tez wolałabym delektować się chwilą w miłym kameralnym towarzystwie z winkiem i fajką, niż sztywno siedzieć na nadętej gali tongue_out
        Panie pięknie i pełne wdzięku.
        To idę zajarać big_grin
        • zuleyka.z.talgaru Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 20:33
          Dokładnie. Choć nie palę tongue_out
        • rosapulchra-0 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 20:47
          100/100!
        • guderianka Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 20:54
          Ciężko będzie pojąć temu, kto nie pali ( palił)
          Przyjemność z wypalanego papieroska w dobrym towarzystwie, na luzie, fuul relaks
          Taka sama przyjemność jak papieros przy kawie, czy w moim przypadku - w deszczu...
          Niektóre chwile aż proszą się, by pociągnąć dymka

          Ach ach cosmetics pomyśl o mnie przy kolejnym
          Nie palę od 5 lat ale mentalnie jestem palaczką
          • cosmetic.wipes Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:11
            > Ach ach cosmetics pomyśl o mnie przy kolejnym

            Ostatniego dzisiaj zapalę specjalnie dla ciebie smile
            • guderianka Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:12
              Ach!
      • olinka20 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 19:16
        "Kto to jeszcze pali w tych czasach!"
        Hmmm pare miesiecy temu byłam na urlopie w Paryzu i miałam wrazenie, ze ja z moją ekipą bylismy jedyni, ktorzy NIE palili.
        Mam wrazenie, ze ci, ktorzy wmawiają nam, ze europa zachodnia nie pali ( bo ach joj jakie to niemodne i szkodliwe fuj fuj) to debile, ktorzy w zyciu nie byli za granicą.
        Albo ja mam pecha i w miejscach odwiedzanych przeze mnie wszyscy kopcą na potęge.
        • daisy Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 20:19
          No w Paryżu to rzeczywiście. Męki tam przeżywałam (jako była palaczka), skręcając się z zazdrości. Te kobitki z fajkami na ulicy... Za moich czasów nie wypadało, żeby "kobieta paliła na ulicy", ech.
          • olinka20 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 20:21
            Ja nie palę, wiec meczyłam sie w druga strone wink
          • menodo Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 22:23
            Za moich czasów nie wypada
            > ło, żeby "kobieta paliła na ulicy", ech."

            To ile ty masz lat?
            Sto?
      • przeciwcialo Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:31
        Sporo ludzi pali.
        Mnie sie zdjęcie podoba. na przekór nadęciu całej imprezy.
    • afro.ninja Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:04
      Oj dajcie spokoj kobiotm, ale wy to przezywacie.

      Ten gosc byl o wiele lepszy, obejrzyjcie video, niezla przemowa. smile
      www.pomponik.pl/plotki/news-kulesza-i-trzebuchowska-nie-byly-pierwsze-pamietacie-skandal,nId,1678870
    • lady-z-gaga Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:06
      To nie one miały odbierać Oscara smile
      a na tym zdjęciu uderzył mnie głownie brak kultury palenia - w moim otoczeniu już nikt w ten sposob nie pali, to są obyczaje sprzed 30 lat
      dwie nie palą, dwie palą i te drugie dwie powinny podnieść dupę i odsunąc się na przyzwoitą odległość
      • beataj1 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:09
        Wydawało mi się (a nie mówie że się znam) że one wyszły by na scene z reżyserem Nawet jakby nie miały szansy podziękować Jezusowi to chociaż by się pouśmiechały do Meryl Streep i Clinta Eastwooda ze sceny...
        • asmarabis Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:13
          No właśnie też tak myślę...
        • joa66 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:41
          i to chociaż by się pouśmiechały do Meryl Streep i Clinta Eastwooda ze sceny...

          wyluzuj...może nie musiały ze sceny wink
        • mdro Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 20:16
          "Wydawało mi się (a nie mówie że się znam) że one wyszły by na scene z reżyserem"

          Ale skąd taki pomysł? Ja tam Oscarów z bardzo nie śledzę, ale nigdy nie widziałam, by na cenę wychodził ktoś poza osobą nagrodzoną (czy ew. kimś przyjmującym statuetkę "w zastępstwie").
          • asmarabis Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 20:19
            Jak ktoś dostaje za swoja role to wiadomo ze sam odbiera, ale to film dostal. Film sie na rezyseze nie konczy, potrzebne byly tez aktorki zeby powstal.
            • cosmetic.wipes Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 20:57
              No były potrzebne. Tak jak producent, dźwiękowiec, montażysta, kompozytor muzyki, scenarzysta, człowiek od kostiumów, scenograf, operator, facet od wózka kamery, oswietleniowiec, garderobiane, makijażyści i fryzjerzy, goscie ciągnący kable, babka od kawy i facet od kanapek.
              Myslisz, że wszyscy by się zmieścili na scenie?
              big_grin
              • asmarabis Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:06
                To w jakim celu tam pojechaly? Zeby sprawdzic jak smakuje papieros w Hollywood?
                • cosmetic.wipes Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:13
                  Właśnie. Tam papieros musi smakować zayebiście big_grin
                • kooreczka Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:17
                  Bo zostały zaproszone na ceremonię. Zaprasza się "znanych" członków ekipy, ale na scenę wychodzi ten, kogo nominowano.
                  Oglądam ceremonie od lat i jak żywo nie przypominam sobie ekipy tłoczącej się dookoła reżysera.
                  • asmarabis Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:20
                    taaak? ja nie ogladam nałogowo ale kojarzy mi się w głowie kilka obrazków tłoczącej się gawiedzi.....
                    • asmarabis Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:26
                      Tu na przykład pierwsze z brzegu- kto tam się niby tłoczy?
                      wiadomosci.wp.pl/kat,59154,title,Meksyk-fala-oburzenia-po-rozdaniu-Oscarow,wid,17283166,wiadomosc.html?ticaid=114686&_ticrsn=3
                      • ruda_wydra Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 23:14
                        Tam się tłoczą bo to nagroda za najlepszy film. I wtedy wychodzi na scenę nie tylko reżyser ale też reszta ekipy i się tłoczą wink
                        • asmarabis Re: O laskach z Oskara... 26.02.15, 08:47
                          No przeciez Ida tez dostala za najlepszy film nieanglojezyczny, to dlaczego sugerujecie ze tloczyc sie nie wolno?


                          W ogole to jeszcze raz zerknelam na to zdjecie i widze ta w ogole ze one siedza we dwie na miejscu dla jednej osoby czy tam we cztery na miejscu dla dwoch, taka ciasnota na oskarach czy to juz w ogole szczyt luzu ?
              • atena12345 Re: O laskach z Oskara... 26.02.15, 06:49
                cosmetic.wipes napisała:

                > Myslisz, że wszyscy by się zmieścili na scenie?
                > big_grin

                ematka by się wcisnęła big_grin
      • kalina_lin Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:13
        A te niepalace nie mogły odejsc dalej? Zakładam, że zdjecie zrobione w palarni.
      • asmarabis Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:13
        Podpisuję się, oblecha, no chyba że pozostałe panie też mają ten sam nałóg, i gdzie one strzepywały ten popiół?
        • asmarabis Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:15
          A widzialyście na Pudelku wpis o tym że Trzebuchowska tak się wstawiła tym winem, że Oskar jej się zawieruszył?

          No czekam o czym jeszcze racza poinformowac opienie pubiczna ;-0
          • cosmetic.wipes Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 20:59
            Oskar sie zawieruszył? Nie wiedziałam, ze była z facetem, bo statuetka chyba była jedna i trzymał ją w garści Pawlikowski tongue_out
            • asmarabis Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:07
              Brdzo śmieszne, widać że nie czytasz Pudelka, kiedyś cię to zgubi, masz ewidentne braki w wiedzy salonowej
              • cosmetic.wipes Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:14
                No cóż, mam braki w wiedzy salonowej, gdyz nie jestem damą tongue_out
              • guderianka Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:22
                OJP
                big_grin
        • tomato.soup Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:16
          Popielniczka stoi po srodku. Z tego wniosek, ze dwie ( ktos wie kto to?)pozostale tez pala.
    • menodo Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:11
      Świetne kobitki, wystarczy wyjąć kij z doopy, aby zobaczyć, jakie to urocze zdjęcie.
    • claudel6 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:15
      bue, odrzucajace jest to zdjjęcie
    • morgen_stern Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:22
      OJP histeria zaczyna sięgać zenitu. Niech siedzą prowincjonalne kwoki na doopach, jak je amerykany laskawie zaprosily na galę i wzdychaja pokornie z zachwytu. Nawet sobie spokojnie sobie zajarac nie mozna, bo ematka będzie sie potem wstydzić za nie i zastanawiać, gdzie popiół strzepuja i dlaczego koleżankom dymem dmuchaja big_grin
      • triss_merigold6 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:26
        big_grin
        Patrzę na nie takie wyluzowane i tak strasznie chce mi się jarać, tak strasznie. 2 miesiące bez, połowę radości życia mi odebrało.
        • solejrolia Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:39
          trzymaj się, jeszcze trochę i przestanie cię ciągnąć do nałogu.
          o, albo zajdź,
          to wtedy na pewno nie będzie cię ciągnęło.
          wink
          • triss_merigold6 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:50
            Godzę się z myślą, że zawsze będzie mnie ciągnęło, trudno tak musi być. Zajść się staram. tongue_out
            • solejrolia Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:58
              a to fajnie! zatem trzymam kciuki. (i nagle pojęłam, na jaką cholerę tak się męczysz z tym rzucaniem, skoro lubisz palić. no nic, za jakis czas będzie ci łatwiej, zobaczysz ).
      • beataj1 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:34
        I higienie palenia sie nie wypowiadam bo nawet na to nie zwróciłam uwagi. honor polski mi wisi bo nikt z "wielkiego pięknego" świata nawet pewnie tego nie odnotował.
        Ja sobie myślę o nich. Przez pól świata leciały, ,cudowały z kieckami i generalnie musiały w wyprawę tą włożyć trochę wysiłku. By potem zamiast poszczerzyć się ze sceny siedzeć z kiepem gdzieś na korytarzu. No, ale spoko. Następnym razem odbiorą Oskara. Jak nie tym razem to następnym smile

        Prędzej bym zrozumiała jakby to olały - mają prawo to ich nagroda i moga mieć to w nosie. Ale tak głupio przegapić. Prosze CIe...
        • nanuk24 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:39
          Ale to nie z ich winy przegapily.
          • beataj1 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:48
            Ja wiem że nie z ich winy. Ale czy to cos zmienia. Na ich miejscu przeszłabyś z tym łatwo do porządku dziennego? Ja nie. Może nadmiernie się przejmuje ale bym była nielicho wkurzona. Na siebie też.
            • kropkacom Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:50
              Napisz do nich, ze powinny się przejąć, bo może tego nie wiedzą smile
        • joa66 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:39
          ale Ty masz pretensje czy im współczujesz? wink
          • beataj1 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:41
            Nie mam pretensji. O co mam mieć. Nie mam do tego podejścia "Oskar a sprawa polska". Współczuje trochę i myślę o tym jaka byłabym na siebie wściekła w analogicznej sytuacji.
            • nanuk24 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:48
              Ja tam bedac, robilabym wszystko, zeby nie musiec wchodzic na scene. Zartujesz? Tyle milionow ludzi by sie na nie gapilo. nie do przezycia dla mnie.
              • beataj1 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:49
                Dla mnie też nie. Ale one sa aktorkami, to bardzo poważna cześć ich pracy.
                • joa66 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:56
                  Ale dzięki temu kiecek na scenie nie pokazaływink
                  • agaja5b Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:57
                    O, i obciachu na cały świat nie było, uffwink
                  • nanuk24 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:58
                    I tu jest clue, dlaczego wyszlywink
                    Lepiej udac, ze ich nie ma, niz zablysnac podomkamitongue_out
                    • na_pustyni Re: O laskach z Oskara... 26.02.15, 07:49
                      Parsknelam w tramwaju big_grin A zdjecie super, kobiety piekne, zgrabne, bez kompleksow.
      • rosapulchra-0 Re: O laskach z Oskara... 26.02.15, 02:01
        Kuźwa, Morgen. Lepiej nie mogłaś tego ująć. 100/100!
    • joa66 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:22
      Skandal. Ja na Oskarach wychodzę na fajkę dopiero po odebraniu statuetki.
      • rhaenyra Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:27
        big_grin
      • morgen_stern Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:56
        big_grin
      • atena12345 Re: O laskach z Oskara... 26.02.15, 06:50
        joa66 napisała:

        > Skandal. Ja na Oskarach wychodzę na fajkę dopiero po odebraniu statuetki.

        big_grin
      • anusia_magda Re: O laskach z Oskara... 26.02.15, 10:15
        joa66 napisała:

        > Skandal. Ja na Oskarach wychodzę na fajkę dopiero po odebraniu statuetki.

        smile))
    • afro.ninja Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:25
      Co do zdjecia to ta z lewej, producentka, wyglada jak amerykanska gwiazda filmowa!
      • dzoaann Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:39
        A to nie czasem ta od dokumentu o Chustce?
        • afro.ninja Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:54
          Tak, to rezyserka, nie producentka. smile
          Szkoda, ze jej wiecej zdjec nie zrobili, bo efekt pierwsza klasa. Skromnie ubrana, a wygladala fenomenalnie, ze sie tak wyraze rasowo. Przy niej te panie wygladaja jakby byly na jakims weselu i z wygladu i z ubrania.
          • anusia_magda Re: O laskach z Oskara... 26.02.15, 10:15
            bardzo trafione, podobają mi sie takie kobiety z klasą, skromnie ale pięknie
    • solejrolia Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:36
      fajne zdjęcie, jaki luz! smile
    • agaja5b Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:36
      No musi do do ciebie w końcu dotrzeć, choc to przykra swiadomość: są takie dziewczyny na swiecie, dla ktorych Oscar to jak splunąć. A bo to ostatni? Daj se juz spokój z tą zazdrościąwink Zdjęcie bardzo fajne moim zdaniem, taki tu fajny luz, mam wrażenie.
    • nanuk24 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:37
      Dajcie ludzie spokoj. zaczyna to sie przemieniac w sprawe narodowa. Mysicie, ze tylko one dwie tam palily, ze nikt z gwiazd hollywoodzkich gafy nie popelnil? Nikt nie wychodzil, nikomu sikac sie nie chcialo, niomu sie nie beknelo, dlubnelo w nosie lub smarknelo w rekaw kiecki za milion, ze komus krysztalek z kiecki nie odpadl, nikt nikomu nie nadepnal, zlapal za reke nie tego co trzeba?
      jaz sie w prasie pisze o keatonie, ktory to wyjal karteczke z podziekowaniami przy nominacji na najlepszego oscara, a tu klops. Ze sie w upamietnieniu zmarlych zasluzonych pominieto Joan Rivers i wszyscy pytaja dlaczego.
      A tu wielkie halo o fajke, jakby co najmniej koks wciagaly.
      • solejrolia Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:41
        właśnie, komentarze, jakby co najmniej koks wciągały!
        wink
      • roks30 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:42
        10/10 ! Zapytam tylko po cichutku: czy nie wydaje się Wam, że Keaton był nakoksowany? Czy on zawsze miał taki dziwny sardoniczny uśmiech i tak zapamiętale żuł gumę ? Zdjęcie super.
        • cosmetic.wipes Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:49
          Nie wiem jak z gumą, ale sardoniczny uśmiech miał zawsze big_grin
      • beataj1 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:44
        Ale oczywiście że nie takie gafy były i będą popełniane. I nie pluje tu w oburzeniu. Myślę sobie że że sama byłabym na siebie wściekła w takiej sytuacji. I trochę nie rozumiem bo nigdy nie paliłam. Zatem nie rozumiem co może być tak atrakcyjnego w fajce by pozwolić by omineło mnie to po co leciałam przez pół świata.
        W histerii udziału nie biorę - w poprzednich wątkach chyba się nawet nie wypowiadałam.
        • beataj1 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:46
          A i dodatkowo taki Keaton ma jednak większe szanse statystyczne by za rok znowu być na tej ceremonii. Zatem nawet jak tej nie pamięta to pewnie nie ostatnia w jego zyciu.
    • evolene Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:44
      Masz rację - Oskar to niewiele ma wspólnego ze sztuką i prawdziwą wartością filmów. To po prostu impreza dzieki której jest szansa w przyszłości na większą kasę.
      Kobiety reklamują projektantów mody i wypożyczalnie biżuteriiwink
      A co do fajek to nic tylko się zaśmiać - faktycznie antyreklama, ale dwie z nich nie palą, aby tylewink
      • cosmetic.wipes Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:51
        > ale dwie z nic
        > h nie palą, aby tylewink

        Być może właśnie przed momentem skiepowały tongue_out
        • nanuk24 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:53
          Tego dowiemy sie z gazet w nastepnej czesci. Na pewno redakcja juz ma zdjecie popielniczki
      • agaja5b Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:53
        evolene napisała:

        > Masz rację - Oskar to niewiele ma wspólnego ze sztuką i prawdziwą wartością fil
        > mów. To po prostu impreza dzieki której jest szansa w przyszłości na większą ka
        > sę.
        Dokładnie to nie sztuka to biznes.

    • sumire Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:44
      A ma coś wspólnego z Prawdziwą Sztuką? wink

      Siedzą sobie cztery uśmiechnięte kobiety i cieszą się życiem - może i niezdrowo, ale jednak. Nie widać po nich jakiegoś szczególnego żalu i cierpienia, za to żal i cierpienie królują w internetach, które trzeci dzień nie mogą przeboleć to sukienki, to wina, to czegoś tam jeszcze. Ogólnie rzecz biorąc, sami spece od Oscarowego savoir-vivre, tylko że ostatnie rozdanie, na jakim sami byli, to rozdanie świadectw w szkole, a nie nagród. A one były, widziały, przeżyły i fajnie. Nie można im w końcu odpuścić?...
      • aneta-skarpeta Re: O laskach z Oskara... 26.02.15, 07:28

    • kkalipso Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:46
      W sumie można sobie wyobrazić jak teraz czują się zawodowi aktorzy którzy tracą lata na studia aktorskie widząc taką Agatę przypadkowo wybraną do roli w filmie który zdobył Oskara - olewającą wszystko. Niesprawiedliwe to. Pewnie oddaliby wszystko żeby tam być.
      • joa66 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:50
        zawodowi aktorzy którzy tracą lata na studia aktorskie

        jak tracą, to faktycznie szans na Oskara nie mają wink

      • joa66 Niesprawiedliwość 25.02.15, 18:54
        P.S. ale po Żydach, kieckach, Wódce, fajkach w kuluarach, zagubionym Oskarze (coś pominęłam?) podoba mi się nowy wątek : niesprawiedliwość- agata przypadkowo wybrana do roli vs tysiące studentów "tracących lata" na studiach aktorskich big_grin
        • morgen_stern Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:00
          Czy mogę się przyłączyć? Zachwycające smile
        • kkalipso Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:04
          Ta młoda owszem ...oglądałam pierdylion wywiadów że ją w knajpie gdzieś na zadupiu wylukali. Absolutnie nie chce być aktorką i kończy swoją przygodę.
          • kkalipso Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:10
            Reżyser filmu Ida Paweł Pawlikowski miał kłopot z obsadzeniem roli głównej bohaterki. Wybór Agaty Trzebuchowskiej jest dziełem przypadku, to Małgorzata Szumowska zobaczyła Agatę Trzebuchowską, gdy ta czytała książkę w kawiarni i zainicjowała jej kontakt z reżyserem. Studentka nie myślała o karierze aktorskiej, ale po rozmowie z Pawłem Pawlikowskim wyraziła zainteresowanie otrzymaną propozycją, ponieważ wyreżyserowany przez niego film Lato miłości zrobił na niej duże wrażenie[1][2].
          • joa66 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:12
            Straszne. To cholernie, cholernie niesprawiedliwe. Może absolwenci akademii teatralnych powinni napisać odwołanie od decyzji Pawlikowskiego/amerykanskiej akademii filmowej itd? Sąd moglby ewentualnie nakazać zrobienie remake'u?
            • cosmetic.wipes Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:15
              Proponuję, żeby aktorzy zawodowi zrobili, biorąc przykład z górników i rolników, protestacyjny najazd na stolicę big_grin
              • sumire Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:18
                Tak! Każdy ze swoją czaszką Yoricka w ręce, mieliby czym celować w parlamentarzystów smile
              • nanuk24 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:19
                I wystosowac list do amerykanskiej akademii filmowej, ze dzieczzyna grajaca role w filmie wzieta zostala z lapanki - z biblioteki! Kto to myslal!?
              • kkalipso Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:24
                No cóż prawdziwa dama powinna wiedzieć jak się zachować na salonach. Tego nawet nie trzeba studiować wystarczy trochę kultury.
                • joa66 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:29
                  No cóż prawdziwa dama powinna wiedzieć jak się zachować na salonach. Tego nawet nie trzeba studiować wystarczy trochę kultury.

                  nie bardzo wiem jaki to ma związek z podwątkiem "niesprawiedliwość", ale skomentuję - Oskary to nie miejsce dla dam wink
                • joa66 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:32
                  A jednak podpytam z ciekawości:

                  -damy nie palą?
                  -damy nie przyjmują roli w filmie jeżeli nie mają wykształcenia aktorskiego?

                  Czego konkretnie damy "nie robią"?
                  • kkalipso Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:39
                    Kiedyś ponoć nie kulturalnym zachowaniem było, żeby same damy wychodziły w trakcie sztuki/seansu filmowego np. do łazienki.
                    • joa66 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:44
                      kkalipso napisała:

                      > Kiedyś ponoć nie kulturalnym zachowaniem było, żeby same damy wychodziły w trak
                      > cie sztuki/seansu filmowego np. do łazienki.
                      >


                      ???? big_grin

                      Robi się off top, ale zaintrygowałaś mnie! Z kim kiedyś kulturalne damy wychodziły do łazienki???
                      • rhaenyra Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:46
                        no jak w podstawówce :d
                        z kolezanka żeby drzwi trzymalatongue_out
                        • pe.tronela Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:04
                          > no jak w podstawówce :d
                          > z kolezanka żeby drzwi trzymalatongue_out


                          Ooo u nas tez tak bylo. I nie moge sobie przypomniec o co to chodzilo... Te drzwi sie nie zamykaly, czy co?
                      • joa66 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:47
                        i czy faux pas polegało na tym, że Pawlikowski im nie towarzyszył na tej fajce i wyszły bez opieki jak ostatnie wsiury?
                      • kkalipso Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:54
                        Partner/małżonek asystował damie.
                        Poprzedzając następne ironiczne wypowiedzi- czekał przy łazience.
                        • joa66 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:58
                          Trudno... świat schodzi na psy...(nie)damy same do łazienki chodzą .... i na fajki
                          • kkalipso Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:08
                            Mnie zostaje podziw nad tymi z pierwszych rzędów wspaniałe kobiety. Zainteresowane tym co się dzieje wyrażające podziw/sprzeciw oklaskami .....znające się na rzeczy.
                            • joa66 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 21:08
                              Mnie zostaje podziw nad tymi z pierwszych rzędów wspaniałe kobiety. Zainteresowane tym co się dzieje wyrażające podziw/sprzeciw oklaskami .....znające się na rzeczy.


                              powiedz , że się wygłupiasz, błagam big_grin
                            • joa66 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 21:11
                              Mnie zostaje podziw nad tymi z pierwszych rzędów wspaniałe kobiety. Zainteresow
                              > ane tym co się dzieje wyrażające podziw/sprzeciw oklaskami .....znające się na
                              > rzeczy.



                              Kkalipso - jak one sprzeciw oklaskami wyrażały? big_grin

                              Chyba coś mnie ominęło big_grin

                              P.S. nie przypuszczałam, że enty wątek o Idzie może być taki rozrywkowysmile
                              • cosmetic.wipes Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 21:20
                                O matko, no czepiasz sie. Sprzeciw wyraza się klaszcząc w sposób wyrażający sprzeciw.
                                big_grin

                                Co za wątek big_grin
                              • kkalipso Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 21:25
                                A wiesz ja gdzie się nie pojawię to wzbudzam emocjetongue_out
                                > Kkalipso - jak one sprzeciw oklaskami wyrażały? big_grin
                                No jak! Nie klaszcząc albo tylko ino ino ...ot od niechcenia! Oklaski, owacje na stojąco są najbardziej pożądane.
                        • sumire Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:06
                          Ale to po pierwsze było kiedyś, po drugie te akurat damy były na Oscarach bez małżonków. Czy jeśli dama idzie na raut sama, siusia dyskretnie w sukienkę, byle tylko nie wychodzić w trakcie?...

                          Nawiasem mówiąc, jeśli już wytykamy innym brak kultury, to wypadniemy bardziej kompetentnie, jeśli zachowamy reguły gramatyki i zastanowimy się dwa razy, co jest nie tak w zdaniu, cytuję: "kiedyś nie kulturalnym zachowaniem było...".
                          • asmarabis Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:15
                            Skad wiemy ze byly bez partnerow?
                          • kkalipso Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:34
                            Moje wypociny to nie artykuł który przeczyta cały świat.
                            • sumire Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:40
                              I całe szczęście.
                              Co nie zmienia faktu, że stosowniej jest krytykować błędy innych, samemu ich nie popełniając.
                          • joa66 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 22:00
                            po drugie te akurat damy były na Oscarach bez małżonków.

                            no ale jakieś ciotki chyba im towarzyszyły???? chyba nie musiały wysyłac smsów do małżonków/chłopaków " Przyleć szybko. STOP. Chce mi się siusiu STOP Już nie mogę STOP"

                            Tutaj się zapytam palaczki - czy papieros może pomóc kiedy się tak ..czeka ? wink
                        • zuleyka.z.talgaru Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:36
                          myhyhy..."kochanie, jak Ci leci?" XD XD XD
                          • rhaenyra Re: Niesprawiedliwość 27.02.15, 12:18
                            -Zdzisiek papieru nie ma !! Masz chusteczki ??
                            - nie mam
                            - ojejku !!!
                            - czekaj golabeczko program ci pogniete
                        • cosmetic.wipes Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 21:05
                          > Partner/małżonek asystował damie.

                          Zupełnie jak w pewnej religii na i. Tam tez "dama" nie moze się ruszyć bez męskiej asysty big_grin
                  • nanuk24 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:20
                    > Czego konkretnie damy "nie robią"?

                    Nie wkladaja do buzi.
                    upps, pardon moi.
                    • rhaenyra Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:59
                      wkladaja
                      tylko nie mowia z pelnymi ustami tongue_out
                      • cosmetic.wipes Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 21:06
                        No i potrafią dyskretnie wypluć big_grin
                        • rhaenyra Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 21:17
                          dama nie pluje
                          dama się delektuje
                          • cosmetic.wipes Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 21:21
                            Oż k..., to jednak jestem damą suspicious
                • nanuk24 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:32
                  Znow sie napilas przed 20
                  • kkalipso Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:41
                    To zapewne do mnie - zabawna jesteś, ale nie dla mnie. Masz bardzo ciężki humor nigdy Cie nie rozumiem, co począć ...?!
                    • nanuk24 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:22
                      Nic, a co masz poczac? Chyba nie zamierzasz nade mna rozmyslac wieczorami.
                      • kkalipso Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:39
                        Jesteś mi zupełnie obojętna, dopóki nie oskarżasz mnie o picie przed dwudziestą.
                        • zuleyka.z.talgaru Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:40
                          A to przed 20 nie można? Myślałam, że przed 13...
              • zuleyka.z.talgaru Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 20:34
                10/10
          • nanuk24 Re: Niesprawiedliwość 25.02.15, 19:16
            Walczylas moze o role, ze tak sie oburzasz?
      • sumire Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 19:00
        Oczywiście, bo zawodowi aktorzy to chodząca Kultura Wysoka, która zawsze wie, jak się zachować.
        Znam paru. Mogłabym trochę ciekawych historyjek poopowiadać.

        Wyjście po wino to naprawdę drobiazg, żadna wielka ujma na niczyim honorze, i nie róbmy z tego wielkiego olewania.
      • menodo Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 19:46
        Pewnie oddaliby wszystko żeby tam być."

        Ojej jak mi żal tych gotowych na wszystko bidulek.
    • agaja5b Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:49
      A tak mi przeszło przez głowę ze te narodowe rwanie włosów z powodu tego ze panie nie zdążyły z kibelka, czy z papieroska na wręczenie oscara robiąc plame na honorze ma ciekawy rewers w postaci np awanturujacej sie na lotnisku na Ukrainie posłanki, bo zapiła i na samolot nie zdążyła i "klękajta narodzie ukraiński". Ach te kompleksy.
    • culebre Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:52
      No, no... To się nam drób domowy rozgdakał o sawłarwiwrze. A żadna jeszcze nie doczytała teorii spiskowej, że one całą galę kiblowały na korytarzu, bo nie miały nawet zaproszenia? Oj, to się teraz pod malutkimi zwojami zagotuje...
      • agaja5b Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 18:55
        O, to może być najsłuszniejsza hipoteza, takze panie moze po prostu zrobiły se z braku laku konkurencyjną imprezkę.
    • mid.week Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 19:21
      Opowieści z tegorocznych Oskarów przypominają mi trochę rozmowy mniej obytych dziewczyn o tym jak to w drogiej restauracji miały na tyle luzu by jeść przystawkę widelcem do drugiego dania (hahahahah, hihihiih)
    • inguszetia_2006 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 19:43
      Witam
      Eee tam... Popiły, to im się jarać zachciało;-P Ludzkie to takie. Ciekawe,czy w tej palarni zawarły jakieś znajomości, hm... Tam palą prawie wszyscy, a wiadomo, że podczas palenia zawiera się różne ciekawe znajomości. Ja bym czyhała na Angelinę i Bradawink
      Pzdr.
      Ing
    • triismegistos Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 19:44
      Weź przestań, jak widzę takie debilne wątki to mam ochotę na papierosa- a już dwa miesiące nie palę.
    • daisy Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 20:24
      Pani z lewej wygląda jak milion dolców!
    • naomi19 Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 20:57
      Jak patrze Kuleszę, to cieszę się, że już tyle nie palę.
      • cosmetic.wipes Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:08
        A to Kulesza ci się zwierzała ile pali?
    • morgen_stern Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:38
      Oj, dziewczyny, dawno się tak nie uśmiałam big_grin
    • fomica Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:38
      Panie palące na tym zdjęciu wyglądają jak robotnicy na budowie. Te ściągnięte dzióbki, te rozczapierzone palce... Nie czuję tego wyluzowania i wdzięku. Palenie to obciach.
      • nickbezznaczenia Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:43
        Na pewno się zmartwiły twoim komentarzem.
        • fomica Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 22:18
          No i dobrze, niech się martwią smile
      • przeciwcialo Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:47
        Nie znasz się.
        Luzary. Ja to lubię, choc nie palę.
      • sumire Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 21:54
        Ale to nie jest sesja zdjęciowa - to strzelona w kulisach fota.
        I tak, aktorzy palą. Marlena Dietrich też paliła.

        Swoją drogą, codziennie widzę robotników na budowie, bo akurat mi pod domem drugi blok budują. Chciałabym widzieć takich uroczych. Luzu trochę, na Boga!
        • fomica Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 22:18
          Nie chodzi o fotę. Chodzi o fakt przybrania tej głupiej pozy jaką przybiera każdy palacz.
          • sumire Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 22:52
            Faktycznie, każdy palacz...
        • asmarabis Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 22:21
          Ale czemu on mówi do mikrofonu skoro to kulisy?
          Daje wskazowki fotografowi????
      • asmarabis Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 22:22
        Ta mała Agata to nawet mi się podobała, ale od kiedy wiem że ma co najmniej jeden poważny nałóg bardzo straciła w moich oczach...
        • menodo Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 22:30
          ale od kiedy wiem że ma co najmniej jeden poważny nałóg bardzo straciła w moich oczach... "

          No to dziewczyna ma przechlapane big_grin
        • cosmetic.wipes Re: O laskach z Oskara... 26.02.15, 06:48
          Jak się dowie, to na pewno się pochlasta z rozpaczy tongue_out
      • cosmetic.wipes Re: O laskach z Oskara... 26.02.15, 08:25
        > Panie palące na tym zdjęciu wyglądają jak robotnicy na budowie.

        Nie wyglądają. Nie mają kasków i kamizelek tongue_out
    • burina Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 22:19
      Dajcie mi PRowca, który to wymyślił!
      • menodo Re: O laskach z Oskara... 25.02.15, 22:33
        Żaden PRowiec by tego nie wymyśliłbig_grin
        • burina Re: O laskach z Oskara... 26.02.15, 06:43
          Ja tam wierzę w ludzi smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka