clio_1
28.03.15, 21:00
Jakim gnojem trzeba być, żeby powiedzieć żonie, która miesiąc temu urodziła dziecko, ze jest brzydka, gruba, zaniedbana i ze obrzydzenie bierze jak się na nią patrzy? Jakim gnojem trzeba być żeby nie robić tego co normalni faceci przy dzieciach, czyli wszystkiego, tylko stwierdzać ze sorry, ale nie ma sie czasu dla siebie i po prostu wychodzić z domu? Jakim gnojem trzeba być żeby ostentacyjnie nie zjadać tego co dziewczyna ugotuje i przynosić obiad z knajpy na wynos?
Co byście zrobiły na moim miejscu? Żal mi dziewczyny, bo to ktoś bliski, ale nie chcę się wtrącać.