swiecaca
10.04.15, 15:38
poważnie zastanawiam się nad kupnem mieszkania. wzięłam telefon do prezesa wspólnoty i zadzwoniłam zapytać o stan techniczny, planowane remonty itp. pan rozgadał się tak, że opowiedział mi życiorysy wszystkich mieszkańców (to mały budynek w którym jest niewiele mieszkań). a przecież jestem zupełnie obcą osobą. oczywiście ten prezes tam mieszka, nad mieszkaniem które chcę kupić. nie powiem, trochę mnie to zraziło. czy Wam by przeszkadzała taka sytuacja? dodam że chodzi o wielkie miasto, gdzie każdy jest w miarę anonimowy w blokach.